netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

(brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..

17 odpowiedzi11 954 wyświetleniazałożony przez Mark123, 11.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..

Witam,
Nakreśle pokrótce swoją historię, żeby zadać nurtujące mnie pytanie.
Jestem w związku małżenskim ~ 10 lat.
Syn ma lat ~ 7.
Żona mnie zdradziła około 14 miesięcy temu - bolesna bardzo dla mnie historia.
Przez 12 miesięcy (po zdradzie) - nasz związek przechodził b. ciężkie zakręty.
Włącznie z moją toksyczną i niszczącą  wszystko zazdrością.
Po wszystkich "moich czynach" żona jendak zdecydowała się być ze mną, ale bez
obiecywania sobie niczego. Już wiele razy to robiliśmy(godziliśmy się), ale nie potrafiłem opanować swoich emocji. Wypominałem jej zdradę i kochanka, wpadałem w szał zazdrości.
Jesteśmy już 3 tygodnie razem.
Układa się nam dobrze, szanujemy siebie, dbamy o siebie, pomagamy sobie itp.
Trwa "naprawianie" naszego małżeństwa, całkiem dobrze nam idzie.

Jestem cierpliwy, ale mam jeden problem.
Barkuje mi jej ciepła i przytulania, nie chodzi tu wcale o sex, (ale to także-mam swoje potrzeby).
Uważam zresztą że bliski kontakt fizyczny z kochaną osobą wzmocniłby tylko nasze więzy.
Śpimy oddzielnie, w sumie będzie to już z 8 tygodni.
Prosiłem 2 razy żeby żona spała ze mną, ale stwierdziła że nie jest jeszcze gotowa.
Uszanowałem to i więcej nie nalegałem.
Za tydzień ona wyjeżdża znowu na 4 tygodnie.
Oznacza to kolejne tygodnie bez jej bliskości :-(.

Zapytałem się jej otwarcie czy to jest moja kara ?
Stwierdziła że to dlatego że,  rano się po obudzenie, to nie chce się jej wstawać z łóżka.
Tylko zmusza się żeby funkcjonować jakoś.
W lipcu zostanie bez pracy i tym się bardzo zamartwia.
Staram się jej pomagać i ją pocieszać.
Tak, staram się żeby poczuła się watościową, piękną (jest sexowną dojrzałą kobietą),
mądrą kobietą.

Jednoczesnie czasami sam staję się nerwowy i przychodzą mi głupie myśli do głowy.

Nie za bardzo odpowiadają mi agencje, prostytutki, zresztą nie chce krzywdzić żony.
Dlatego zadałem poprzednio głupie pytanie (wątek zamknięty) o sex bez zobowiązań.
Nie mam zamiaru już 3 raz prosić żony żeby spała razem ze mną, swój malutki honor mam.
Obawiam się że może tęskni za swoim kochankiem :-(, chociaż ona twierdzi że to już
ma za sobą i już dawno skończone.

Sam także czuje się niespecjalnie.

A może Ona ma już obniżone libido (ma 39 lat)?

Dziś kupuje jej kwiatki, napewno nie zaszkodzą.
Sam nie wiem co robic ???

pozdrawiam

2

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..

Witam ... żona nie ma osłabionego libido tylko jest jej ciezko po zdradzie, najwidoczniej musiała czuć się totalnie samotna i nie zrozumiana , coś pękło w niej skoro posunęła się  do tego kroku ,przeanalizuj swoje błędy czy jesteś naprawdę w porządku ,porozmawiaj z nią czy darzy jakimś uczuciem tamtego i czy potrafi wybaczyć sobie bo nie wszystkie kobiety potrafia przejść do porządku dziennego z tym faktem i czują się po prostu brudne .Uwierz że jezeli chce dalej być z tobą , to sama zrobi pierwszy krok .Wiem, bo zdradziłam męza  po 13 latach i dopiero teraz kiedy mineło 2 lata zbliżyłam się do niego .poczułam że on jest na prawdę ze mną ..

3

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..
zgaszone słońce napisał/a:

Witam ... żona nie ma osłabionego libido tylko jest jej ciezko po zdradzie, najwidoczniej musiała czuć się totalnie samotna i nie zrozumiana , coś pękło w niej skoro posunęła się  do tego kroku ,przeanalizuj swoje błędy czy jesteś naprawdę w porządku ,porozmawiaj z nią czy darzy jakimś uczuciem tamtego i czy potrafi wybaczyć sobie bo nie wszystkie kobiety potrafia przejść do porządku dziennego z tym faktem i czują się po prostu brudne .Uwierz że jezeli chce dalej być z tobą , to sama zrobi pierwszy krok .Wiem, bo zdradziłam męza  po 13 latach i dopiero teraz kiedy mineło 2 lata zbliżyłam się do niego .poczułam że on jest na prawdę ze mną ..

To że tamten był na początku tylko jej przyjacielem i we wszystkim jej pomagał, później jak stwierdziła poczuła się zaniedbywana i i jakoś tak się potoczyło. Tylko jakoś tego "przyjaciela" trzymała przedemną w ukryciu. Nadmienie, że moja żona pracuje na statku, więc przez te 10 lat małżenstwa, to z 5 przeżyliśmy razem. Nasz związek opierał się na miłości i pełnym zaufaniu, aż do momentu jej zdrady. Tamten to facet żonaty z 2 dzieci i to skończona historia, wierzę jej w tym względzie. Obiecałem, że więcej nie będę wracał (babrał się w tym)  do tego tematu, jej kochanka, zdrady, a dla mnie to także temat, który rozbija mnie psychicznie.
Także nie będe napewno wracał do tego.

Zapewniam Ciebie że moja żona potrafi sobie wybaczyć, dla niej to nie był żaden problem, tylko chwila słabości.

A gdy sie jej pytałem o uczucia kilka miesięcy temu to stwierdziła że ją osaczam i że sama nie wie co do mnie czuje. Może mi jeszcze nie w pełni ufa ?
A moze jest tylko ze mną dla dobra naszego dziecka ?

4 Ostatnio edytowany przez semiramida (2012-04-11 14:30:59)

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..

Mark, ja nie rozumiem jednej rzeczy...to żona Ciebie zdradziła, to ona powinna pracować nad odzyskaniem Twojego zaufania...nie odwrotnie...dlaczego uważasz, że to ona może Ci nie ufać? dlaczego uważasz, że żona, nie reagując na Twoje zwykłe ludzkie potrzeby, wymierza Ci karę? karę za co? karę za to, że Cię zdradziła (bo zapewne to była Twoja wina)? to ona przygruchała sobie kochanka, a Ty jej kupujesz kwiaty...a co ona robi, żeby ratować Wasz związek po swoim wyczynie, dla którego usprawiedliwienia nie ma? z Twoich słów wynika, że ona nie do końca jest pewna, czy chce próbować odbudowywać Wasze małżeństwo...czas na przemyślenia powinieneś jej dać, ale konkretny, niech nie robi tego w nieskończoność..sam znasz granice swojej cierpliwości..

5

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..

Moim zdaniem nie odcięła się jeszcze całkowicie od "tamtego życia". Fizycznie owszem jest z Tobą, ale myślę, że jej myśli są zupełnie gdzie indziej, gdyby było inaczej nie odsuwałaby się od Ciebie. Po prostu nie wyleczyła się jeszcze z tamtego związku, może i Tobie mówi, że tamto ma za sobą i jest skończone, no bo co ma powiedzieć, że ma natłok myśli związanych z tamtym facetem? Czasami bywa też tak, że nie da się tak do końca zapomnieć i przestawić na "inne życie". Musi jej być po prostu ciężko, chociaż pewnie stara się, no ale cóż, nie zawsze jest tak, jakbyśmy chcieli.

6

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..
semiramida napisał/a:

Mark, ja nie rozumiem jednej rzeczy...to żona Ciebie zdradziła, to ona powinna pracować nad odzyskaniem Twojego zaufania...nie odwrotnie...dlaczego uważasz, że to ona może Ci nie ufać? dlaczego uważasz, że żona, nie reagując na Twoje zwykłe ludzkie potrzeby, wymierza Ci karę? karę za co? karę za to, że Cię zdradziła (bo zapewne to była Twoja wina)? to ona przygruchała sobie kochanka, a Ty jej kupujesz kwiaty...a co ona robi, żeby ratować Wasz związek po swoim wyczynie, dla którego usprawiedliwienia nie ma? z Twoich słów wynika, że ona nie do końca jest pewna, czy chce próbować odbudowywać Wasze małżeństwo...czas na przemyślenia powinieneś jej dać, ale konkretny, niech nie robi tego w nieskończoność..sam znasz granice swojej cierpliwości..

Tak ona mnie zdradzila, ale to pozniej ja jej wyrzadzilem niezlo pieklo, gdy juz wdawalo sie ze wszystko jest dobrze, mnie odpadala chandra i wypominalem jej ponownie tą zdradę (i tak przez caly rok).
Zresztą zawsze tak się działo, gdy była daleko odemnie, czyli na statku w pracy.
Kwiatów nie kupiłem, nie będę się narzucał.
Teraz wyjeżdża za 5 dni do pracy na statek. Nie będzie jej 4 tygodnie, dać jej ten czas do zastanowienia ?
Moje granicę cierpliwości się wydłużają bo nie chcę jej stracić, ja ją ciągle bardzo kocham, ale nie chcę żyć z osobą która jest tylko ze mną z przyzwyczajenia.
Zresztą sam się obawiam jej wyjazdu,żeby znowu nie dopadł mnie szał zazdrości, zawsze tak było ostatnio gdy wyjeżdżała :-(.
Teraz mam zamiar byc rozsądny.

7

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..
kawa z pianką napisał/a:

Moim zdaniem nie odcięła się jeszcze całkowicie od "tamtego życia". Fizycznie owszem jest z Tobą, ale myślę, że jej myśli są zupełnie gdzie indziej, gdyby było inaczej nie odsuwałaby się od Ciebie. Po prostu nie wyleczyła się jeszcze z tamtego związku, może i Tobie mówi, że tamto ma za sobą i jest skończone, no bo co ma powiedzieć, że ma natłok myśli związanych z tamtym facetem? Czasami bywa też tak, że nie da się tak do końca zapomnieć i przestawić na "inne życie". Musi jej być po prostu ciężko, chociaż pewnie stara się, no ale cóż, nie zawsze jest tak, jakbyśmy chcieli.

Właśnie żeby wiedzieć co ona myśli, marzenie chyba każdego faceta, żeby znać myśłi swojej kobiety. Chociaż są takie pary które dogadują się bez słów, moje małżeństwo do takich nie należy.

8

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..

Zgadzam się z semiramida. To twoja żona powinna walczyc o odbudowanie małżeństwa. Powinna sobie zdawac sprawe jak wdała się w romans z póżniejszych konsekwencji swojej decyzji i tego, że nie pogłaskasz jej po głowie i nieprzytulisz mówiąc no stało się, trudno. A ona wzbudza w tobie poczucie winy i robi z siebie ofiarę...typowe. Walczy i naprawia ten kto zawalił i wywołał całą sytuacje. Nie daj się tak traktowac. To ona powinna posypywac głowe popiołem, a za to stroi fochy.

9

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..
Mark123 napisał/a:

Witam,
Nakreśle pokrótce swoją historię, żeby zadać nurtujące mnie pytanie.
Jestem w związku małżenskim ~ 10 lat.
Syn ma lat ~ 7.
Żona mnie zdradziła około 14 miesięcy temu - bolesna bardzo dla mnie historia.
Przez 12 miesięcy (po zdradzie) - nasz związek przechodził b. ciężkie zakręty.
Włącznie z moją toksyczną i niszczącą  wszystko zazdrością.
Po wszystkich "moich czynach" żona jendak zdecydowała się być ze mną, ale bez
obiecywania sobie niczego. Już wiele razy to robiliśmy(godziliśmy się), ale nie potrafiłem opanować swoich emocji. Wypominałem jej zdradę i kochanka, wpadałem w szał zazdrości.
Jesteśmy już 3 tygodnie razem.
Układa się nam dobrze, szanujemy siebie, dbamy o siebie, pomagamy sobie itp.
Trwa "naprawianie" naszego małżeństwa, całkiem dobrze nam idzie.

Jestem cierpliwy, ale mam jeden problem.
Barkuje mi jej ciepła i przytulania, nie chodzi tu wcale o sex, (ale to także-mam swoje potrzeby).
Uważam zresztą że bliski kontakt fizyczny z kochaną osobą wzmocniłby tylko nasze więzy.
Śpimy oddzielnie, w sumie będzie to już z 8 tygodni.
Prosiłem 2 razy żeby żona spała ze mną, ale stwierdziła że nie jest jeszcze gotowa.
Uszanowałem to i więcej nie nalegałem.
Za tydzień ona wyjeżdża znowu na 4 tygodnie.
Oznacza to kolejne tygodnie bez jej bliskości :-(.

Zapytałem się jej otwarcie czy to jest moja kara ?
Stwierdziła że to dlatego że,  rano się po obudzenie, to nie chce się jej wstawać z łóżka.
Tylko zmusza się żeby funkcjonować jakoś.
W lipcu zostanie bez pracy i tym się bardzo zamartwia.
Staram się jej pomagać i ją pocieszać.
Tak, staram się żeby poczuła się watościową, piękną (jest sexowną dojrzałą kobietą),
mądrą kobietą.

Jednoczesnie czasami sam staję się nerwowy i przychodzą mi głupie myśli do głowy.

Nie za bardzo odpowiadają mi agencje, prostytutki, zresztą nie chce krzywdzić żony.
Dlatego zadałem poprzednio głupie pytanie (wątek zamknięty) o sex bez zobowiązań.
Nie mam zamiaru już 3 raz prosić żony żeby spała razem ze mną, swój malutki honor mam.
Obawiam się że może tęskni za swoim kochankiem :-(, chociaż ona twierdzi że to już
ma za sobą i już dawno skończone.

Sam także czuje się niespecjalnie.

A może Ona ma już obniżone libido (ma 39 lat)?

Dziś kupuje jej kwiatki, napewno nie zaszkodzą.
Sam nie wiem co robic ???

pozdrawiam

Dziwne. Żona Cię zdradziła, a Ty piszesz jakbyś to Ty był winny. Może ona dalej kogoś ma na boku?

10

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..
Opiekunka13 napisał/a:

Dziwne. Żona Cię zdradziła, a Ty piszesz jakbyś to Ty był winny. Może ona dalej kogoś ma na boku?

Ok, może się wytłumaczę.
Po tym jak wykryłem zdradę żony, był ból, płacz, przeprosiny.
Jednak po 3, 4 miesiącach od tego, dalej nie potrafiłem jej zaufać i uwierzyć.
Szpiegowałem jej pocztę (poznałem jej hasła do kont pocztowych) , to co przegląda w komputerze, jej komórkę, itp.
Mimo że już minęło wtedy kilka miesięcy, od jej zdrady.
Sam bym nie wytrzymał ze sobą  i wcale nie jestem dumny ze swojego zachowania.
Naprawdę moja zazdrość była wszystko nieszcząca.

Posunąłem się jeszcze dalej. (od miłości do nienawiści naprawdę jest bliziutko)
Wysłałem maila do jej kolegi na statku z pytaniem i prośbą o potwierdzenie danych kochanka,
oraz z zapytaniem czy czasami nie ma go na statku.
Na dodatek żeby nie być gołosłownym, dołączyłem prywatne maile żony do jej kochanka.

Zagroziłem żonie że ją "zniszczę" jeśli nie wyjawi mi całej prawdy o swoim kochanku, że wyśle
te jej maila do kochanka, do wszystkich jej znajomych oraz do pracodawcy.
To oznaczałoby, że raczej pracy by już nie znalazła.

Napisałem jej, że nic mnie nie obchodzi, chcę tylko znać całą prawdę.

Na szczęscie kolega żony odpisał, że tego faceta nie było na statku już od 12 miesięcy.
Potwierdziły się słowa żony.

Wtedy dopiero zrozumiałem, jak ze mną jest niedobrze.

Teraz rozumiesz/cie dlaczego mam poczucie winy ?
Chyba żona mi nie do końca ufa, a może się mnie boi jeszcze trochę, czuje obrzydzenie do mnie ?

11

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..

Marek, może na kolanach błagaj o przebaczenie? To oczywiście ironia... Sorry, ale muszę - następny bez jaj.

12

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..

Marku!
Nic dziwnego, że nie ufasz, że kontrolujesz!
To są normalne reakcje zdradzonej osoby!
Trochę dziwna jest postawa Twojej żony, bo niby żałuje, niby chce ratwoać małżeństwo, ale po jej zachowaniu trudno w to uwierzyć!
Rozmawiajcie!!!!

13

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..
Vuk napisał/a:

Marek, może na kolanach błagaj o przebaczenie? To oczywiście ironia... Sorry, ale muszę - następny bez jaj.

:-)
Tez kiedyś miałem BIG BALLS :-) ale to było, gdy myślałem tylko o sobie i byłem młodszym człowiekiem.

Życie mnie nauczyło nie osądzać ludzi z góry (chyba, że są to patologiczne sytuacje, chociaż tu także zdarzają się cuda, znam 1 taką niewiarygodną (ale prawdziwą) historię.

Może ciężką czasami uwierzyć że 10 lat małżeństwa poszło się .....?
Może ciężką się pogodzić, że kochanego synka (7 lat) przestanie się widywać codziennie?

Coż jeżeli nie uda sie nam/mi w ciągu 1 roku wyjść na prostą, pozostanie rozwód.
Mam nadzieje, że uda się to w razie czego przeprowadzić w miarę spokojnie.

Nie mam zamiaru zadręczać się resztę życia, jednocześnie chcę mieć pewność że zrobiłem wszystko, żeby ratować swoje małżenstwo.

Dzięki za wszystkie porady i "spojrzenie" z zewnątrz.

14

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..

pokręcone to wszystko...

Twoje zachowania po zdradzie mnie wielce nie dziwią. gdyby mnie ktoś tak zranił, to o ile bym wybaczyła, to też prawdopodobnie chciałabym "trzymać rękę na pulsie" i sprawdzić czasem Ukochanego...
ale dlaczego szukasz w tym swojej winy? bo ją zraniłeś słowami? ona Ciebie też zraniła. działałeś pod wpływem emocji, ok, rozumiem. fakt, to nie jest dobre wytłumaczenie, ale zraniony człowiek jest gotów naprawdę wiele zrobić...

15

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..

Dobrze,że w Twojej głowie zagnieździło sie prawdopodobieństwo rozwodu....
Brzmi brutalnie,ale chyba jest nieuchronne....
Zastanawiam się czy Ty rzeczywiście tak na.....no powiedzmy 99% kochasz swoją żonę czy jest to uczucie związane z przyzwyczajeniem do rodziny jaką chciałbyś w dalszym ciągu mieć bez względu na wszystko....
To ona Ciebie zdradziła czyli ona pierwsza dała znać,że w waszym małżeństwie nie jest dobrze...,
ale jej "powrót" to niestety nie powrót do Ciebie jak do męża tylko chyba bardziej jak do "lokatora" i pewnie nic juz tego nie zmieni.
Nawet jakby ona chciała się całkowicie zmienić i żyć według reguł małżeństwa ...to i tak Ty będziesz to psuł regularnie swoją zazdrością.....,bo nie jesteś w stanie jej zaufać w żaden sposób(przykra prawda,ale niestety prawda).
I nie myśl,że 10 lat małżeństwa poszło.....hmmmm...w diabły,bo masz wspaniałego syna i pewnie trochę wspomnień tych pozytywnych.

16 Ostatnio edytowany przez soniiia (2012-04-13 08:45:05)

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..

Myślę że jedynym ratunkiem dla WAS jest rozmowa. Musisz pogadać z żoną o NIM (kochanku), i dowiedziec się:
co się stało że spojrzała się na innego, co jej sie spodobało w NIM, musicie razem przeanalizowac okres w którym to się wydażyło: co ty wtedy robiłeś, jaki byłeś i ona jaka w tym okresie była. No...  bo coś ją pchnęło do tego by tak postępować.  Oczywiście jej nie tłumacze!!!!!!!!  Broń Boże. Nie czuj sie winny!!! ... ale jak wam zależy to dobrze byłoby znaleźć powód dla którego tak zrobiła i sięgnąć głęboko w daleką przeszłość waszego związku by znaleźć źródło problemu. Dlaczego w ogóle się spojrzała na innego? , może jej czegoś brakowało (może akceptacji z twojej strony, docenienia, starania sie o nią, itd.... można wymieniać i wymieniać..). Co jej się spodobało w NIM? Coś się stało że przy innym poczuła się tak dobrze że posunęła się do zdrady. Przede wszystkim z nią o tym pogadaj i zacznij rozmowę od tego co teraz czujesz: "Wiesz.. gryzie mnie ta sytuacja, i mam mętlik w głwowie - do dziś, chcę o tym pogadać". Powinniście sobie mówić wszystkie myśli, jakie macie do dzisiaj obawy  - mówiąc wprost (chociażby te najgorsze). Bo inaczej nie będzie dobrze.
Bo to że wam zależy i tobie i jej to nie wystarczy. Trzeba jeszcze coś w tym kierunku robić by było dobrze, czyli podstawa to rozmowa. Poza tym powiem ci że to nie dobrze że tak żadko się kochacie bo ona nie chce po prostu. Wytłumacz jej to delikatnie że... seks was przede wszystkim łączy i jest też zajebistą terapią dla związku.
Całkiem możliwe że jeszcze do dzisiaj myśli czasem o nim i żyje wspomieniami, ale pomóż jej z tego wyjść - właśnie poprzez rozmowę - jak ci zależy - No i nie obwiniaj się bo to ona zawaliła przede wszystkim, bo nawet jeśli wam się nie układało wtedy gdy to robiła (przykładowo), to nie miała prawa lecieć w ramiona innego - rzecz jasna.
Powodzenia.

17 Ostatnio edytowany przez andreas1410 (2012-04-13 14:32:52)

Odp: (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..

Twoje "EGO", jako mezczyzny, zostalo powaznie naruszone.(z Twojej wlasnej winy)
Dopuki nie odzyskasz go, nie bedziesz atrakcyjny dla zadnej kobiety.

Mowia ze "Kobieta bez mezczyzny, jak ryba bez roweru"

To mezczyzna "czyni kobiete", ale musi byc "MEZCZYZNA"

Najprawdopodobniej Twoja kobieta, zanim Cie zdradzila, wspominala ze chce miec jeszcze jedno dziecko.
Ty wtedy nie sluchales.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » (brak) sex po zdradzie, skomplikowna historia - kara, czy obniżenie ..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026