Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży ! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Każda mama z pewnością chciałaby wrócić do swojej sylwetki sprzed ciąży - a może czujecie się dobrze w swojej skórze?
Gdy patrzymy na nasze dzieci wszystkie kilogramy idą w niepamięć, ale jednak każda kobieta chciałaby się poczuć jeszcze atrakcyjnie!

Jesteście już po walce z kilogramami? Ćwiczycie? A może czarodziejska dieta? Co o tym myślicie?

Zapraszam Was do dyskusji ! smile

Ja sama jestem ponad miesiąc po porodzie. Tak, niby karmienie piersią i to ciągłe wstawanie jest najlepszą dietą. Co jak co - Jednak skóra już nie jest taka jędrna dlatego chciałabym zacząć ćwiczyć, najlepiej pod czyimś okiem ! Drogie NETKI dlatego proszę Was o porządnego kopa na START smile

19.02.2014 Moja Kruszynka smile CAŁY MÓJ ŚWIAT !
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Ja przytyłam w ciąży 25 kg i wiem że gdyby nie ciężka choroba nigdy bym tego nie zrzuciła. Jestem 6 miesięcy po porodzie i ważę mniej niż przed ciążą. Przez pierwsze dwa miesiące próbowałam jakichś diet cud, ćwiczeń z Chodakowską a nawet (o zgrozo! ) głodówki. Zapał bardzo szybko jednak mijał. Nie karmiłam piersią więc mogłam jeść co chciałam. Potem nadeszła choroba, 3 tygodnie głodówki, później ostra dieta i jest całkiem dobrze smile

Jeśli się zaweźmiesz na pewno uda Ci się zrzucić, ja niestety mam słomiany zapał w tej kwestii smile A karmienie piersią będzie miało też duży wpływ smile A dużo przytyłaś w ciąży ?

A i mogę powiedzieć co u mnie pomaga w spadku wagi. Regularne niewielkie posiłki co 3 h, zero słodyczy i smażonego a także produkty typu 0% tłuszczu. Ja musiałam się do tego zastosować bo od tego zależało moje życie, więc motywacja ogromna była smile

Powodzenia smile

3

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Ja urodziłam 5 miesięcy temu przytyłam 14 kg, i w tej chwili ważę tyle co przed ciążą mieszczę się we wszystkie spodnie ale niektóre bluzki są za małe jednak troszkę się mi sylwetka poszerzyła mimo tego że brzucha już nie mam. I nie stosowałam żadnych diet, żadnych ćwiczeń po prostu piorę, sprzątam, gotuję, wychowuje dziecko i męża big_smile, robię zakupy, chodzę na spacery i to wystarcza

4

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Wystarczy dużo samozaparcia,zdrowe odżywianie i ruch.Ja po miesiącu regularnego ruchu zgubiłam 8 cm z brzucha,1.5 cm z ud i 4 kg mniej

Nadia 30.07.2011, 7.35 2770kg 52cm

5

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

mi niestety zostało jeszcze 5 kg ale to w zasadzie brzuch (skóra po moim wielkim "balonie"). Wchodzę już w dżinsy sprzed porodu ale jeśli do wakacji się nie pozbędę tej skóry to nie pójdę na basen he he:-)

6

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Ja przytyłam 11 kg. W sumie zostało mi jeszcze 4 kg. Sama waga to nie jest problem, ale właśnie ta skóra !!! Tak jak Ty mówisz Asiu. Może nie jest tragicznie, bo wdziałam brzuchy w gorszym stanie po ciążach, ale jednak są i boczki i najgorsze fałdki na plecach... Asiu jak masz zamiar się tego pozbyć?
Aniu 3 tygodnie głodówki ? Dla mnie to jest nierealne yikes Ale rozumiem, że to skutki choroby..
Agatko same domowe obowiązki oczywiście, że dużo za nas robią, ale chyba tylko ćwiczenia mogą pomóc co do tej skóry.

Ewelino dietę samą w sobie stosuje przy karmieniu ;d

19.02.2014 Moja Kruszynka smile CAŁY MÓJ ŚWIAT !

7

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Ja przytyłam w ciąży 9 kg... po powrocie z porodówki ważyłam tyle co przed ciążą z tym że było mi widać sterczący brzuszek (a raczej pozostałość po nim). A ponieważ niecałe 2 tygodnie po moim porodzie mój Tatuś dostał rozległego wylewu i tydzień później zmarł to dość szybko straciłam jeszcze więcej na wadze i obecnie nadal ważę mniej niż przed ciążą. Jestem 9 miesięcy po porodzie i ponieważ źle sie czuje ze swoją wagą (42-43 kg) staram sie przytyć- bezskutecznie sad.

Co do samej ciąży pozostały rozstępy i...zwisający fałd skóry na brzuchu...Moje ciuchy sprzed ciąży (spodnie) spadają ze mnie jeśli nie włoże paska hmm

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

8

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Elfie to straszne i przykre co piszesz sad Naprawdę dużo przeszłaś hmm
Twoja waga 42 kg również mnie powaliła. Przed tym wszystkim miałaś wcześniej problemy z wagą? Pewnie przytycie jest o wiele trudniejsze niż odchudzanie czy wzięcie się za ćwiczenia ... Robisz coś żeby przytyć? I rozstępy wyblakły ? Sama też mam kilka. Najwięcej na boczkach i są czerwone póki co... Ratuje mnie myśl, że kiedyś wyblakną, bo co z tym zrobić... nic się nie da.

19.02.2014 Moja Kruszynka smile CAŁY MÓJ ŚWIAT !

9

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !
Szczesciara19 napisał/a:

Elfie to straszne i przykre co piszesz sad Naprawdę dużo przeszłaś hmm
Twoja waga 42 kg również mnie powaliła. Przed tym wszystkim miałaś wcześniej problemy z wagą? Pewnie przytycie jest o wiele trudniejsze niż odchudzanie czy wzięcie się za ćwiczenia ... Robisz coś żeby przytyć? I rozstępy wyblakły ? Sama też mam kilka. Najwięcej na boczkach i są czerwone póki co... Ratuje mnie myśl, że kiedyś wyblakną, bo co z tym zrobić... nic się nie da.

Wiesz co ja najlepiej czuje sie na 50kg (mam 152 cm)...ważyłam kiedyś 55 kg i to bylo dla mnie chyba ciut za duzo...ale wtedy zmarła moja Mamusia i w miesiąc straciłam 10 kg....i tak zanim zaszłam w ciąże juz nie przytyłam...teraz pewnie też bym spadła wiecej gdyby nie fakt że bardzo chciałam karmić i jadłam na prawde na siłe by tylko mieć mleko....niestety nie udalo sie ciągle bylo go malo a dodatkowe problemy dziecka (okazalo sie ze musi miec mleko zagestnione) sprawiły że karmiłam tylko 2,5 miesiąca ;( 
Staram sie jeść ale nieważne co zjem i tak waga nie chce drgnąc w góre. Ostatnio wstyd sie przyznać wiecej bylo frytek, placków ziemniaczanych, pizzy wiec teorytycznie powinnam przytyć.
Rozstepy blakną ale u mnie sa bardzo widoczne pokrywaly przed porodem jakieś 80%mojego ciążowego brzuszka... no i ta kreska brązowa...ciut mniejsza jest ale doprowadza mnie juz do szału zastanawiam sie czy w ogóle zniknie...

Rozstępy mozna smarować ja mam cos w kremie przeciw do stosowania profilaktucznego w ciazy i po ciazy niby do niwelowania...ale ja mazideł nie lubie to tez slabo pamietam zeby sie posmarowac.

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

10

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

O Matko tyle na raz... hmm Współczuję sad :*

Pewnie zrobiłaś wszystko żeby karmić piersią, a to że wyszło inaczej - już nie zależało od Ciebie. A to, że karmiłaś "tylko" 2,5 miesiąca na pewno uchroniło Cię przed anoreksją i innymi problemami, bo w końcu jadłaś. Na siłę, ale jadłaś. Brzmi jak zbawienie smile Może coś w tym jest.

Elfie może już taka Twoja natura smile Przy takim wzroście już lepiej to brzmi smile ja sama mam 170 cm i teraz ważę 68 kg. Wcześniej 64 kg cały czas się utrzymywało, jednak zawsze czułam się jakoś "grubiej", a nigdy nie mogłam się zmobilizować hmm
Kreska cały czas się utrzymuje ? yikes ja też ją mam i strasznie to wygląda... Może być tak, że już zostanie?
Już nie wierzę w te mazidła. Smaruje się tyle co czasami jak mi się przypomni balsamem do całego ciała i już. W ciąży smarowałam olejkami, balsamami i oliwkami. Chyba najbardziej pomogła oliwka dla dzieci.

Te fast foody to straszny pomysł sad Słyszałam o syropach na apetyt może to coś da?

19.02.2014 Moja Kruszynka smile CAŁY MÓJ ŚWIAT !

11 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2014-03-31 00:21:46)

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Anoreksja to mi raczej nie groziła bo to choroba psychologiczna osoby która myśli ze jest gruba dlatego nie je. A ja przytyc chciałam a brak apetytu wynikał ze stresu raczej. Teraz na jego brak nie narzekam...lubie jesc ale co z tego...niewiem taka przemiana materii czy jak.

Kreska pewnie zniknie tylko czadu wiecej trzeba. A ty całkiem niedawno rodziłaś wiec spokojnie wink

Ps: to też nie tak że wszystko było na raz...jeśli chodzi o moją Mamusie to zmarła 4 lata przed moim Tatusiem.  Byłoby ze mną dużo gorzej gdyby to wydarzyło sie w bardziej zbliżonym czasie. Choć przyznam boli bardzo jedna strata jak i druga tak samo.

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

12

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

No tak, ale to pewnie i tak mało czasu na otrząśnięcie się po takiej stracie... Już nie będę Cię męczyć tym tematem, bo to pewnie dla Ciebie ciężkie. Mam koleżankę która tak samo jest bardzo szczupła i chociaż chce przytyć to nie może, a je o wiele więcej ode mnie ! Potrafi zjeść dwa razy tyle co ja na raz big_smile Teraz jest w ciąży więc zobaczymy - może coś się zmieni. Wniosek taki, że ja zazdroszczę jej a ona mi big_smile

19.02.2014 Moja Kruszynka smile CAŁY MÓJ ŚWIAT !

13

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Jak to mówia nie mozna mieć wszystkiego...zamieńcie się wink

Ona teraz sobie przytyje choc niekoniecznie na początku.

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

14

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Hej jestem mamą wesołej trójeczki i obecnie moja ciało wygląda lepiej niż w liceum. Ćwiczę codziennie przez jedną godziną (zumba, stepy , orbitrek i Ewa Chodakowska)
Ciążowe pozostałości to 6 małych wyblakniętych rozstępów na boczkach i jeden malutki nad pępkiem (tu akurat matka natura była dla mnie łaskawa)
Nie mam widocznego cellitu smile pupa push-up, nogi smukłe no i na brzuszki już zaczyna się zarysowywać "kaloryfer" jak poszłam do kosmetyczki pępek przebić to nie chciała mi wierzyć że mam 3-je dzieci aż jej zdjęcia w portfelu pokazałam:D
Co do diety to głównie zdrowe odżywianie czasem zgrzeszę ale odrabiam to podczas ćwiczeń.

Tak więc wszystko można osiągnąć, potrzebna tylko silna wola

PS. Dziewczyny karmiące nie przesadzajcie z ćwiczeniami wzmacniającymi, które powodują zakwasy bo od kwasu mlekowego w mięśniach zmienia się skład mleczka w waszych (.)(.) wybierajcie ćwiczenia aerobowe

Żyj chwilą, jakby to była ostatnia chwila Twojego życia
  Janis Joplin
GG 48984653

15

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Emi super !! Serio wielki podziw za to, że masz tą trójeczkę i znalazłaś czas na ćwiczenia smile
Ja teraz bardzo dużo spaceruje z Małą. Do ćwiczeń nie mogę się zabrać hmm Ciężko mi się zmobilizować... Tłumaczę to sobie właśnie brakiem czasu, albo najgorsze z najgorszych czyli... "ZACZNĘ OD JUTRA" big_smile Chciałabym mieć taką figurę żeby ludzie nie wierzyli mi że byłam w ciąży.

19.02.2014 Moja Kruszynka smile CAŁY MÓJ ŚWIAT !

16

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Cześć jestem 2,5 miesiąca po porodzie... Zostało mi 5 kg z 20 które przytyłam w ciąży. Jakoś bardzo tego nie widać ale dla mnie osobiście te 5 kg to jakieś przekleństwo. Zaczęłam ćwiczyć z chodakowską dosłownie 2 dni temu. Karmię piersią,  dużo spaceruję ale jakoś w moim przypadku w gubieniu kg to nie pomaga. A że latem chcemy nad morze pojechać lub chociaż na mazury to trzeba jakoś wyglądać.

A rozstępy  mam na piersiach i trochę na brzuchu (te na szczęście nie są duże i są dość blade)

Olivier :* urodzony 23.01.2014, waga 3700 g, długość 58 cm

Oleg :* urodzony 04.11.2015, waga 3400g, długość 54 cm

17 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-04-18 23:50:15)

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Przytyłam 16 kilogramów w ciąży i przez kolejne 7 mieisęcy nie mogłam pozbyć się tych kilogramów. Ponad miesiąc temu zaczęłam troche ćwiczyć - głównie aerobik i zmieniłam sposób odżywiania się. Do zmian zmotywowała mnie koleżanka, która pół roku wcześniej urodziła śliczego Mikołajka smile obie korzystałyśmy z porad dietetyczki na spam i to była dobra metoda. Dietetyk bezpłatny, konsultacje w wolnej chwili przez e-mail i teraz mam zdrowy jadłospis. Większości kilogramów już się pozbyłam.

18

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Dziewczyny ! Pytanie do tych którym się udało zrzucić te kg... Jak z waszymi brzuchami ? Czy skóra na brzuchu jakoś się naciągnęła? Moja teraz jest taka jak ciasto i mojemu facetowi to się nie podoba big_smile Jeszcze dzisiaj znajomy mi powiedział, że trzeba bardzo dużo czasu do tego żeby skóra uzyskała jakąś jędrność... Idę na fitness z pilatesem smile Będzie mi raźniej w grupie.

19.02.2014 Moja Kruszynka smile CAŁY MÓJ ŚWIAT !

19

Odp: Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

w pierwszej ciazy przytylam 16 kg i zrzucilam do 3 mc wszystko chyba dlatego ze karmilam piersia... a w drugiej przytylam 12 i po 2 tygodniach zostalo mi 3 kg ponad ale mysle ze tez szybko zejdzie, co do brzucha to chyba naprewde jestem szczesciara bo ani jednego rozstepa i faldki tez nie widac...

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Walka z samą sobą - czyli nasze powroty do sylwetki sprzed ciąży !

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018