Witam
Mam pewien problem.. Otóż kilka dni temu pierwszy raz zdarzyło mi się sprawdzić wiadomości narzeczonego. Był zalogowany na portalu społecznościowym i na chwilę wyszedł do toalety. Ja potrzebowałam coś sprawdzić i w sumie nie wiem co mnie podkusiło by zajrzeć w jego wiadomości. No cóż stało się.. Niestety teraz męczy mnie jego rozmowa z byłą dziewczyną. W tej rozmowie ona go komplementowała i wysyłała mu buziaki (tak przecież to tylko delikatne, miłe słówka i emotikony..), ale mimo wszystko trochę zrobiło mi się smutno. Wydaje mi się, że ona zaczynała z nim flirtować. Mój narzeczony za bardzo się w ten flirt nie wplątał (tak mi się wydaje) bo napisał coś w stylu "och zaczerwieniłem się". Martwi mnie ta sytuacja bo co jeżeli ona nie przestanie ? Co jeżeli jej ulegnie ? Nie chcę już nigdy więcej sprawdzać jego wiadomości, ale jak mam się przekonać, że następnym razem będzie tylko zwykła rozmowa, a nie komplementy itd. ? Ufam mu, ale już wielokrotnie mnie okłamał w sprawie swojej eks. Rozmawiałam z nim na ten temat. Gdyby następnym razem znowu próbowała flirtu, to prosiłam by powiedział jej, żeby nie pisała do niego w ten sposób. On na to, że po pierwsze: w ogóle nie rozróżnia flirtu, a po drugie: nawet gdyby flirtowała to jemu się to podoba bo miło jest usłyszeć komplementy. Ja zapytałam czy moje komplementy już jemu nie wystarczają ? Nie dostałam odpowiedzi.
Nie wiem co robić. Nie chcę się zastanawiać nad tym czy flirtują czy nie, za każdym razem gdy ze sobą rozmawiają
Pozdrawiam
P.S. Dodam jeszcze, że ta dziewczyna nie jest samotna.