netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

fatalne zauroczenie

10 odpowiedzi3 109 wyświetleńzałożony przez marina8848, 15.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: fatalne zauroczenie

Cześć smile chciałam Was prosić o radę, opinię. Otóż niedawno zdałam sobie sprawę, że zauroczyłam sie w swoim własnym wykładowcy.. Właściwie byłym już teraz. Na początku to moje koleżanki z roku się śmiały, że to on mnie podrywa. Ja takich rzeczy nigdy nie dostrzegałam, byłam zdziwiona jak jakiś chłopak podchodził i zagadywał, kokietował bo ja nie potrafiłam odczytywać sygnałów.. Wyglądało to tak, że powiedział mi może ze 2 komplementy i sam zaczął żartować czy to przypadkiem ja go nie podrywam bo się tak ładnie uśmiecham.. Grzecznie powiedziałam, że nie i zapomniałam o tym. Ale od pewnego czasu on jest cięgle w moich myślach.. Zdałam sobie sprawę, że się w nim zadłużyłam.. Co w takiej sytuacji zrobić? Zapomnieć, uznać, że żartował faktycznie czy sprawdzał że może się komuś podobać..? Mogę jedynie dodać, że sam nam wspominał na wykładzie, że jest singlem (oczywiście nie w prost, ale wypowiedź jego była na tyle czytelna, że łatwo można było to wywnioskować)

2

Odp: fatalne zauroczenie

W każdym razie, jak ktoś będzie mieć jakiś pomysł jak zwrócić jego uwagę na moją osobę to będę bardzo wdzięczna smile

3

Odp: fatalne zauroczenie
marina8848 napisał/a:

W każdym razie, jak ktoś będzie mieć jakiś pomysł jak zwrócić jego uwagę na moją osobę to będę bardzo wdzięczna smile

uśmiechem dasz mu do zrozumienia, czekaj na jego krok, w końcu to facet  smile:)

4

Odp: fatalne zauroczenie

Dzięki smile ale myślisz, że to jest możliwe.. w końcu on jest starszy, ma wielką klasę i jest człowiekiem bardzo wykształconym. Stąd ciężko mi uwierzyć, że ktoś taki mógłby faktycznie zwrócić na mnie uwagę. Jak właśnie się pytał, czy go aby nie podrywam to najpierw się mocno zdziwiłam bo nie miałam takiego zamiaru i nie myślałam że coś może o tym świadczyć a następne co pomyślałam to, że pewnie się boi że faktycznie go podrywam big_smile

5

Odp: fatalne zauroczenie

jak ma ktoś jeszcze jakieś pomysły/propozycję to za każdą nawet tą, której nie wykorzystam, będe bardzo wdzięczna smile

6

Odp: fatalne zauroczenie

Jeśli to już Twój były wykładowca - napisz mu maila (współczesna młodzież chyba ma takie kontakty z wykładowcami) z bezpośrednią propozycją wyjścia na kawę. Jeśli to twój obecny wykładowca - lepiej daj sobie spokój, przynajmniej do skończenia studiów.

7

Odp: fatalne zauroczenie

Na szczęście to były wykładowca smile chociaż ciężko powiedzieć czy czegoś nie będzie mnie jeszcze uczył.. a jeśli chodzi o tego maila to nie jestem chyba na tyle śmiała.. w końcu nie mam też 100% pewności że faktycznie mogę się mu podobać. Wolałabym subtelniejsze metody przynajmniej na razie.

8

Odp: fatalne zauroczenie

Subtelniejsze metody:
- ciągle wpadać na niego "przypadkiem"
- szczerzyć sie jak głupi do sera na jego widok
- w trakcie "okienek" uczyć się pod drzwiami jego gabinetu
- przypomnieć sobie wszystko, czego się nie nauczyłaś na jego zajęciach i wykorzystywać wszelkie godziny jego konsultacji aby się douczyć
- wybrać go na promotora swojego licencjatu/magisterki
- mieć wątpliwość przy każdym zdaniu tegoś licencjatu/magisterki
- milion razy wyobrazić sobie ponownie jego pytanie czy go podrywasz i wkuć sobie w mózg, że w takiej sytuacji nalezy odpowiedzieć "TAK" (pod warunkiem, ze nie słucha tego 30 innych studentów)
Skromne są szanse, że wykładowca sam podejdzie do studentki, z którą nie ma zajęć i zaproponuje jej randkę.

9

Odp: fatalne zauroczenie

Vinnga bardzo Ci dziękuję smile

10

Odp: fatalne zauroczenie

Zdaję się właśnie sprawę, że mało możliwe że to on sam sie do mnie odezwie dlatego założyłam ten wątek. Chciałam sama wiedzieć co powinnam zrobić, jak dać mu delikatnie do zrozumienia swoje uczucia. Może wtedy on też coś zrobi w tym temacie

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026