Witam.Moje małżeństwo nie jest idealne.W wątku o zdradach opisałem moją historię.Teraz dochodzi do tego alkohol.Jestem kierowcą dlatego rzadko kiedy wypije coś, z reguły kończy się na max 2 piwach.Niestety moja żona wraz ze znajomymi ( ciągle tymi samymi ) piją drinki.Już kilka razy odbierałem ją wg mnie pijaną, raz musiałem sprzątać auto.Dziś po raz kolejny-po chodniku to bardzo ją nosiło.Dla mnie to wstyd bo moja rodzina przez alkohol się rozpadła, u niej też był w rodzinie.Nie chce powtórki z dzieciństwa.Nie wiem już co myśleć-obiecała że nie będzie w takim stanie-jeszcze tamta sytuacja z emocjonalną zdradą.Pogubiłem się i brak mi sił w tym wszystkim.
Podobne tematy
Niestety bedzie jeszcze gorzej. Z kazdym miesiacem picia twojej zony wszystko bedzie sie poglebiac. I nie wierz jej ze przestanie pic. Osobie uzaleznionej nie wierzy sie. Moze ci obiecac ze juz nie bedzie pic ale to nieprawda. To jest silniejsze od niej. Jedynie co ci moge poradzic to jak bedzie trzezwa to porozmawiaj z nia ale tak ostro, nie pros jej o leczenie tylko masz jej zdecydowanie powiedziec ze ma problem z alkocholem i ma isc na terapie. Jak nie bedzie chciala to przyjdzie ci tylko znosic upokorzenia zdrady i jej pijanstwo albo zdecydujesz sie od niej odejsc.
Zapamietaj ze tylko 2 osoby na 100 ktore maja problem z alkocholem wychodzi z nalogu. Reszts czyli te 98 niestety stacza sie na dno.