netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

seksoholiczka czy zwykła szmata???

17 odpowiedzi9 145 wyświetleńzałożony przez puszysta-89, 14.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » seksoholiczka czy zwykła szmata???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: seksoholiczka czy zwykła szmata???

Witam

Nie wiem czy tao wątek czy po prostu chcę się wygadać...własnie dziś zdałam sobie sprawę,że jestem chora jestem seksoholiczką.... Miałam cudownego faceta którego kocham, nigdy nie chciałam go skrzywdzić( niestety skrzywdziłam) byliśmy ze sobą 2,5 roku nie układało nam sie w łóżku lubliny zupełnie coś innego.. ja lubię rządzić i on... sex uprawialiśmy  bardzo rzadko... a ja czułam ze mu się nie podobam, chodź zapewniał mnie ze jestem piękna.. czułam ciągła zazdrość o jego byłą dziewczynę( która była piękna,zgrabna i bardzo  inteligentna ) lecz go zastawiła, bo zaczęła brać narkotyki i przedawkowała jak już byliśmy razem... często ją wspominał i oczekiwał ze w łóżku  będę jak ona... wiec moja zazdrość rosła we mnie wiec zaczęłam pisać na czatach jakiś portalach gdzie się poznaje facetów... na początku pisanie mi starczało, ale apetyt rośnie w niale jedzenia( poodnawiałam swoje stare kontakty... zaczęłam wychodzić z koelami na kawę... i przez przypadek wpadłam na mieście na faceta z którym zerwał nam sie kontakt z dnia na dzień( byłam w nim zakochana) uczucie w jednej chwili odżyło... zaczęłam się z nim spotykać nie wiem po co chodz miałam faceta, spotkania stały sie bardziej intymne... i nagle zerwał sie kontakt.. po pól roku wydało sie ze sie spotykaliśmy "mój" facet przeczytał na moim fb rozmowę, chciał sie roztać le jednak mi wybaczył.. zaczełam sie bawić w sex kamerkęale i to mnie znudziło i zaczełam szukać nowych doznań, z zaczęłam spotykać, i coraz bardziej się wkręciły  i zaczęłam się spotykać z facetami poznanymi na czacie na początku na kawe, a nieraz i  na pieszczoty... zaczęło mnie to bardziej podniecać niż sex z moim facetem...  miarka się przebrała kiedy zajzał na mojego skypa i powiedził sie co wyprawiałam jak go nei było w domu ... Myślę ze na moje zachowanie i podejście do facetów jest związane z moją  przeszłoącią jak byłam małą dziewczynką (4latka) kolega o 7 lat starszy molestował mnie... drugi  raz komuś o tym mówię (pierwszy publicznie) kiedyś powiedziałam o tym facetowi po jakiejs mojej wpadce( stwierdził że biore go na litość a ja tego dnia musiłam z siebie wyrzucić,bo go spotkałam i ten jego głupi uśmiech) nie ukrywam ze czuję się jak prawdziwa szmata własnie dziś sobie to uświadomiłam muszę to wyrzucić z siebie bo nie zacznę nowego życia... wepnie zaczniecie mnie oceniać, ale może pora podać się ocenie i przyjąć krytykę

2

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???

puszysta-89 nie nazwałabym Cię ani szmatą, ani seksoholiczką, tylko osobą całkowicie zagubioną. A Twoje obecne "relacje" z facetami nie ułatwiają Ci odnalezienia samej siebie, co szczerze Ci polecam zrobić w pierwszej kolejności.

3 Ostatnio edytowany przez puszysta-89 (2014-03-14 12:20:20)

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???

Catwoman  a jak mam odnaleść siebie? jak ja jestem tak beznadziejna ze nawet tego nie potrafię... jedyną rzeczą jaką potrafię to krzywdzić bliskich... wszystko w życiu zaczynam niczego nie kończę bo boje się oceany innych albo ze mi się nie uda... i zawsze odpuszczam sama żeby nie poczuć zawodu

4

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???

Z twego postu nie wynika, by dochodziło do seksu - chyba że pieszczoty zostały użyte jako eufemizm -, jako takiego, zatem raczej nie mamy do czynienia z seksoholizmem... Nie wydaje mi się też, by ten incydent z dzieciństwa miał wpływ na twoje obecne zachowanie, bo miało to miejsce kilkanaście-kilkadziesiąt lat temu, a do niedawna byłaś normalną dziewczyną, i to raczej frustracja z nieudanego pożycia z byłym facetem doprowadziła się do takowego stanu... Chociaż dziwi mnie, że pamiętasz zdarzenia z tego okresu, osobiście ostatnie lata podstawówki pamiętam, jak przez mgłę... ale nie jestem psychologiem, i mogę się mylić...

A nie pomyślałaś by poszukać pomocy w kwestii waszego nieudanego pożycia, zamiast szukania podniet gdzie indziej? Ale nie ma to większego znaczenia, bo obecny związek jest skończony i raczej nic już go nie wskrzesi, i osobiście się nie dziwię, że chłopak cię zostawił, bo trudno o inną decyzje w takich okolicznościach...

5 Ostatnio edytowany przez czlowiek_znikad (2014-03-14 13:29:18)

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???

Slusznie Herushingu zaznaczasz ze nie jestes psychologiem. Bez urazy ale z doradzaniem w sytuacjach, z którymi nie zetknales sie wczesniej, bym uwazal...

A teraz Droga Puszysta... Ja widze dla Ciebie 3 opcje.

1) Terapia z psychologiem -- poszukaj w necie zaleznie od Twojego miejsca zamieszkania,

2) Auto-terapia -- przede wszystkim ksiazki -- tez poszukaj w necie na poczatek, sporo osób tez tu na forum moze podzielic sie z Toba literatura,

3) Mam nadzieje, ze skoro napisalas o tym, trzecia opcja nie wchodzi w gre -- uspisz problem i bedziesz krzywdzic sama siebie i innych az dojdziesz do punktu, w którym kompletnie rozwalisz sobie zycie.

Opcje nr 1 uwazam za najlepsza. Jesli mieszkasz w duzym miescie, mozesz zaczac tez od spotkan DDA, ale to nie da Ci tego samego co terapia z psychologiem, natomiast moze byc poczatkiem, w którym sie troche otworzysz. Nie chodzi o to czy jestes DDA czy DDD ale o to, ze objawy sa generalnie podobne i mozliwosc opowiedzenia o tym komus, kto nie bedzie Cie ocenial da Ci dobry start. Grupy wsparcia DDA maja bardzo silne reguly na spotkaniach, nastawione na zapewnienie maksymalnego komfortu psychicznego osobom, które czuja sie gotowe wypowiedziec na glos wlasne dramaty z przeszlosci (nie musisz mówic na spotkaniach, robisz to wtedy gdy poczujesz sie gotowa).

Zrobilas bardzo dobry krok mówiac o tym. Jednak Twój problem nie zniknie z dnia na dzien i nie wystarczy rozmowa na forum.

6

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???

Nie widzę tu ani seksoholizmu, ani szmaciarstwa, tylko ogromne kompleksy. 2,5 "bardzo rzadkiego" seksu, okraszonego chamskim dogadywaniem, jaka to cudowna w łóżku była eks i że szkoda, że Autorka taka nie jest... No ludzie! Nic dziwnego, że dziewczyna zaczęła szukać potwierdzenia własnej atrakcyjności w oczach i ramionach innych mężczyzn.

7

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???

Jedni nazywają to zagubieniem, ja nazwałbym to raczej realizowaniem własnych pragnień erotycznych, poszukiwaniem, tego właściwego faceta, który jest w stanie dać Tobie to, czego potrzebujesz. W końcu, przelatując przez kolejne łóżka znajdziesz to, w którym się zatrzymasz i być może zostaniesz na stałe. Wtedy nie będziesz mieć wyrzutów, ponieważ będziesz wolna, spełniona i gotowa na związek. Ponieważ nie myślę, abyś długo pociągnęła z obecnym. Jak w łóżku nie gra, to nigdzie nie zagra, choć ludzie oszukują sami siebie, że to nie najważniejsze.

8 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-03-15 08:24:59)

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???

Prosze Was ludzie, zanim bedziecie pisac tu kolejne bzdury, zadajcie sobie choc minimum trudu -- Google odpowiada w ciagu ulamka sekundy...

linki usunięte.

Jeśli chcesz podzielić się jakimiś informacjami, to skopiuj fragmenty tekstu i podaj źródło - nie wklejaj linków

9

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???

Zdradzasz faceta i szukasz wymówki.

10

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???
BFG napisał/a:

Zdradzasz faceta i szukasz wymówki.

Powstrzymałabym się przed tak powierzchowną opinią.

11

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???
Catwoman napisał/a:
BFG napisał/a:

Zdradzasz faceta i szukasz wymówki.

Powstrzymałabym się przed tak powierzchowną opinią.

Zdrada pozostanie zdradą i nic jej nie usprawiedliwia. Jak coś nie pasuje to odejdź od chłopaka i apotem rób co chcesz i z kim chcesz.

Gdyby zwalać wszystko na trudne dzieciństwo to wokół byliby sami degeneraci, zboczeńcy i mordercy.

A jak znajdzie się głupia wymówka, to łatwiej żyć z własnym sumieniem i je zagłuszyć, czyż nie?

12

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???

To prawda. Jednak nie trzeba tego spłaszczać do osądu. To nic nie pomoże. A dziewczyna potrzebuje pomocy, nie oceny.

13 Ostatnio edytowany przez czlowiek_znikad (2014-03-14 15:31:24)

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???
Mały_Książe napisał/a:

Gdyby zwalać wszystko na trudne dzieciństwo to wokół byliby sami degeneraci, zboczeńcy i mordercy.

A jak myslisz, kto zapelnia wiezienia?

Jak myslisz, skad biora sie tysiace watków w tym dziale forum? I w innych, jak np. TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI?

Zastanawiale(a?)s sie kiedys nad przyczyna?

Zajrzalas choc w jeden link, który podalem?

Ale latwiej kopnac w dupe niz pomóc, prawda?

14

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???

Nigdy bym nie pomyślała ze będę się zwierzała obcym ludziom i pozwalała się oceniać... a jednak nadszedł taki dzień... wszyscy uważają mnie za bardzo po układana kobietą, wygadana, udzielająca rad innym, tylko szkoda ze w swoim życiu jestem zagubiona... wiem ze zdrady nie da usprawiedliwiać .... ja szukam odpowiedzi dlaczego go zdradzałam??? bo nie chce komuś później zrobić tej samej krzywdy...
ja wieże w to ze to co dajemy od siebie wraca do nas... wiec może będzie taki dzień ze ja będę kogoś bardzo kochać,a nie ta osoba skrzywdzi jak ja "jego"

15 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-03-15 08:25:23)

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???
czlowiek_znikad napisał/a:

Prosze Was ludzie, zanim bedziecie pisac tu kolejne bzdury, zadajcie sobie choc minimum trudu -- Google odpowiada w ciagu ulamka sekundy...

linki usunięte

2.i 3. linka nie przejrzałam, ale dokłądnie przeczytałam 1. - bardzo wartościowy.

16

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???

puszysta
ja bym powiedziała że nie jesteś ani jednym ani drugim. Jesteś bardzo zagubiona, a nie wiem seks daje Ci coś, adrenalinę, dowartościowuje Cię?

Ja bym na Twoim miejscu szukała porady psychologa i próbowała się odnaleźć w tym wszystkim

17

Odp: seksoholiczka czy zwykła szmata???
czlowiek_znikad napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:

Gdyby zwalać wszystko na trudne dzieciństwo to wokół byliby sami degeneraci, zboczeńcy i mordercy.

A jak myslisz, kto zapelnia wiezienia?

Jak myslisz, skad biora sie tysiace watków w tym dziale forum? I w innych, jak np. TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI?

Z głupoty i braku kręgosłupa moralnego, albowiem łatwiej sobie pofolgować, niż trzymać się pewnych zasad. Łatwiej się po migdalić z innym gościem, niż poszukać problemów w sobie i stanąć z nimi twarzą w twarz, a potem... najlepiej poszukać sobie jakiegoś usprawiedliwienia by zagłuszyć wyrzuty sumienia. No bo w końcu miałem trudne dzieciństwo... to mi wolno tongue

Ja też miałem trudne dzieciństwo i wiele przeżyłem. Ale nigdy nie traktowałem tego, jako czegoś co miało by mi usprawiedliwiać moje błędy. Ktoś robiąc coś, czyni to świadomie i musi się liczyć z tego konsekwencjami. A trudne dzieciństwo nie może stanowić usprawiedliwienia czynów, nawet sąd tego nie uzna.
A jak twierdzisz, że jest to usprawiedliwieniem, to od razu załatwmy połowie polaków żółte papiery i niech robią co chcą tongue

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » seksoholiczka czy zwykła szmata???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026