Od kilku dni czuć inne powietrze, klimat.
Znowu myśli kierują się w stronę kobiet, bardziej niż zwykle. Z drugiej strony, zauważyłem że już tak nie narzekam jak rok czy dwa lata temu, przyzwyczajenie? Coś się chyba u mnie zmieniło, tylko nie umiem tego nazwać. Można powiedzieć że wiosna inna niż wszystkie. Z jednej strony, czuje parcie na to żeby w końcu kogoś poznać, a z drugiej strony, czuje że to będzie tak sam rok jak dwa poprzednie. Czuje się dziwnie... tak jakbym był zakochany, tylko nie wiem w kim
( wiem że to śmiesznie brzmi )
W tym wątku nie ma pytania. W sumie to nie mam komu opowiadać o tym co się ze mną dzieje więc pomyślałem że tu napiszę.
Może powinienem pisać w dziale "zdrowie"
Podobne tematy
Ahahah, też tak mam że wiosna-lato czasami czuję się jakby zakochana, ale w nikim konkretnym;) Pozdrawiam wiosennie:)
Z nadejściem wiosny przyroda budzi się do życia, a w nas budzą się uśpione tęsknoty
I hormony;)
Popatrz, popatrz, ludzie w kosmos latają, technika idzie do przodu, a ja dalej fiksuje przy zmianie pogody xD
Wiosna ma kolor nadziei - jest zielona, uwielbiam zieleń - to mój kolor
6 2014-03-13 22:55:54 Ostatnio edytowany przez Mazar (2014-03-13 22:57:15)
jeszcze sie nie zdążyło zazielenić a ja juz wypatruje początku lata :-) ciagłe mijanie sie z dziewczynami przyprawi mnie chyba o jakąś kontuzje szyi :-) wtedy faktycznie temat bedzie trzeba przynieść do działu zdrowie:-)
Najwyżej poratujesz się kołnierzem ortopedycznym:) Wtedy będziesz mógł rozglądać się bezkarnie na wszystkie strony ![]()
Od kilku dni czuć inne powietrze, klimat.
Znowu myśli kierują się w stronę kobiet, bardziej niż zwykle.
A wiesz,że analogicznie to samo ma miejsce z kobietami?
Lżejsze ciuchy, podkreślające kształty, perfumy w autobusie czy na ulicy, prowadzące do konkretnej osoby...no i te pary trzymające się za ręce, spacerujące w parku...Coś w tym jest.
...ciagłe mijanie sie z dziewczynami przyprawi mnie chyba o jakąś kontuzje szyi :-) ...
dodaj do tego jeszcze uśmiech i zobaczysz jaki będzie efekt ![]()
Dodać uśmiech? To mam grać miłego czy drania? ![]()
może warto spróbować nie grać .... ![]()
Ja tam 'zakochana' czuję się o każdej porze roku;))
Gdy doskwiera mi samotność, biorę Siostrzeńca w wózek i spaceruję, biegam z tym wózkiem i wówczas po powrocie do domu 'miłość' wraca do mnie [ale nie oglądam się za mężczyznami czy kobietami:P, bo te 'zakochanie' odbijam sobie pasją;))]:)
Pięknych widoków nie tylko na wiosnę;)
Jak ja nie cierpię wiosny ![]()
Ale mam takie huśtawki nastrojów że szok. Teraz deszcze to pewnie nic dziwnego ![]()
Nie mówię, myśli w takie wiosenne dni kierują się szczególnie w stronę płci przeciwnej ale ostatnio zrobiłem "przegląd" ludzi których znam. Doszedłem do smutnych wniosków. Czy dacie wiarę że w moim otoczeniu, wśród znajomych nie ma ANI JEDNEGO zgodnego małżeństwa?! SZOK
Wszyscy albo się żrą jak psy, albo ze sobą nie rozmawiają.
Ale wśród moich rówieśników też nie lepiej. BA! nawet gorzej.
Ostatnio dwóch moich kumpli ( dosłownie ) chwalili się jak grają na dwa fronty, mając stałe partnerki od prawie dwóch lat.
Uważałem ich za na prawdę spoko gości, ludzi na poziomie. A tu dupa blada. Każdy każdego zdradza, każdy z każdym się kłóci.
Już mi ta wiosna bokiem wychodzi jak o tym myślę. urodziłem się chyba nie w tej epoce co trzeba.
Nie przesadzaj,epoka jest ok.,niektórym tylko konkretnie się w dekielkach kotłuje. Są jeszcze ci normalni,a w wiośnie widzą dużo więcej pozytywnych aspektów niż tylko ból przy odwracaniu karku
Pzdr.