Witam.
Mianowicie mam problem. Gdy dochodzi do sytuacji z udziałem agresji słownej, bądź fizycznej kompletnie się blokuję. Przestaję myśleć (normalnie potrafię myśleć nazwijmy to wielowątkowo i bardzo logicznie). Zaczynam się lekko trząść. Nie potrafię odpowiadać. Nawet w momencie ostrzejszej kłótni z bliskimi. Często jest tak, że po całej sytuacji, jak ochłonę, mam całą listę kontrargumentów oraz ułożoną odpowiedź. Tylko co z tego jak przegrywam w momencie kłótni i druga osoba upewnia się w tym, że ma rację, że wygrała.
Większa blokada jest w stosunku do obcych, zaczepki słowne, czy fizyczne.
Mogę podać dwa przykłady:
1) Wyjście ze znajomymi w 4. Zaczęła się szarpanina z ich winy. Ich było 3. Jaka moja reakcja? Żenada. Stałem z boku i udawałem (fizycznie byłem) pijanego. Dokładnie wiedziałem co się dzieje (nigdy nie tracę świadomości po alku i dokładnie wiem co się dzieje, nigdy mi się film nie urywa). Nic wielkiego nikomu się nie stało.
2) Wyjście we dwóch. Znowu zaczepka przez jakiegoś kolesia co chyba szukał zaczepki w pubie. Nie chciał odpuścić i kumpel mu wypłacił. Bramka poprosiła nas o wyjście. Jeszcze chwilę staliśmy pod pubem. Wyszedł on z 3 koleżkami. No i znowu słowna. Od nich jeden próbował załagodzić sytuację, tak samo ja namawiałem ich do przestania, ale tamten nalegał. Znowu kumpel wypłacił mu i się zaczęło. Chwilę to trwało, uniki, odskoki, garda. Nic poważnego nikomu się nie stało. Wycofaliśmy się. Nie wyprowadziłem żadnego ciosu.
Teraz parę sprostowań. Nie, nie jesteśmy typami co sami szukają zaczepki albo zwracają na siebie uwagę. Normalni goście co wychodzą do miasta się napić, tylko odpyskują jak ktoś się sadzi, a nie chce na spokojnie nic załatwić.
Zawsze byłem za pokojowym załatwianiem spraw, żeby każdy dobrze się bawił i mógł w spokoju się napić.
Usunięcie strachu potrzebne mi tylko i wyłącznie do ostateczności oraz logicznego, trzeźwego myślenia, podczas kłótni czy to z obcymi, czy bliskimi.
Od razu też powiem, że nie było w mojej rodzinie agresji.
Ogólnie chodzę na sesje terapeutyczne, aby poukładać sobie parę spraw z przeszłości. Ten temat muszę też dokładniej omówić.
Jakieś inne wskazówki?