netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Dzień kobiet - męskim okiem.

86 odpowiedzi12 145 wyświetleńzałożony przez Nataluszek, 07.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dzień kobiet - męskim okiem.

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 87 ]

1

Temat: Dzień kobiet - męskim okiem.

Panowie.
Jutro jest święto Waszych dziewczyn, narzeczonych i żon - Dzień Kobiet.
Jakie pomysły na prezenty i zaaranżowanie tego dnia? Co kupicie lub co zorganizujecie, aby nie ponieść totalnej klęski?


Panie.
A Wy co chciałybyście dostać w tym Waszym święcie? Jakie prezenty dostajecie i jak Panowie wykazują się kreatywnością w tym dniu?
Możecie przytoczyć przykłady z Waszych związków? smile

2

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Nataluszku ja nie obchodze tego święta
Tak jak i walentynek,czasy kiedy je obchodzilam skonczyly sie wraz z ukonczeniem szkoly podstawowej big_smile
Ale gdyby mi kiedys strzelilo do glowy jednak poswietowac w takim dniu to zdecydowanie po prostu chcialabym  pobyc sam na sam bez dzieci,tylko tyle
Wiec pary ktore dzieci jeszcze nie maja niech wykorzystuja kazda chwile spedzona ze sobą na maxa wink

3

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Od czasów ogólnonarodowego spędu kupowania wszystkim dziewczynom i kobietom po goździku (za czasów mojej edukacji) zdecydowanie ten dzień olewam. Jak mam kaprys, to kupuję żonie kwiatka bez okazji.

4 Ostatnio edytowany przez missF (2014-03-07 19:06:28)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Ja uważam że robienie z Dnia Kobiet jakiegoś wielkiego święta to głupota. Jakieś prezenty, wydumane obchodzenie go z blichtrem, specjalne kolacje w drogich restauracjach matko, na co to komu? To dobre na rocznicę, a nie na Dzień Kobiet. Dla mnie obchodzenie tego święta kończy się na życzeniach albo tradycyjnym kwiatku i koniec. Facet może wtedy odciążyć kobietę z jej codziennych obowiązków, zrobić obiad i pranie, ale oczekiwanie materialnych prezentów dla mnie jest dziwne wink

Na romantyczną kolację itd. można zabrać kobietę bez okazji i wtedy to ma większą wartość niż robienie czegoś "bo trzeba, w końcu jest Dzień Kobiet". Wolę spontaniczne akty romantyzmu i uprzejmości, a nie te wymuszone różnorakimi świętami.

5

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Ja myślę że najlepszy jest standardzik, jakiś kwiat, może być coś na słodko, albo kolacja w restauracji żeby nie męczyć się w domu, ewentualnie jakaś kawiarnia.

6

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Nataluszek napisał/a:

Panowie.
Jutro jest święto Waszych dziewczyn, narzeczonych i żon - Dzień Kobiet.
Jakie pomysły na prezenty i zaaranżowanie tego dnia? Co kupicie lub co zorganizujecie, aby nie ponieść totalnej klęski?


Panie.
A Wy co chciałybyście dostać w tym Waszym święcie? Jakie prezenty dostajecie i jak Panowie wykazują się kreatywnością w tym dniu?
Możecie przytoczyć przykłady z Waszych związków? smile

Ja czy Dzień Kobiet czy Walentynki nie wymagam wiele, ważne, że pamięta, fajnie jak da kwiatka czy coś podobnego. Jak coś jeszcze innego, to też super smile Wiadomo- docenia mnie każdego dnia, ale te święto też jest miłe. Jutro chyba jednak nie spędzimy dnia razem, bo długo pracuje, odbijemy sobie innego dnia, dzień jak dzień, miły, ale jak nie ma jak, to się spędzi innego dnia, no ale życzenia choćby telefonicznie na pewno mi złoży wink

7

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Nataluszek napisał/a:

A Wy co chciałybyście dostać w tym Waszym święcie? Jakie prezenty dostajecie i jak Panowie wykazują się kreatywnością w tym dniu?

Nie oczekuję żadnych prezentów, ale co roku dostaję m.in. sporych rozmiarów bukiet moich ukochanych tulipanów. Dlatego Dzień Kobiet kojarzy mi się jakoś tak przyjemnie wiosennie. Nie widzę sensu w kupowaniu na siłę jakichś wydumanych prezentów.

8

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Mnie z kolei, dziwi nieco wybrzydzanie na obyczaj obdarowywania pań kwiatkiem tego dnia właśnie.
Co z tego, że nie nasz pomysł to był i nosi posmak obłudy?
Walentynki też pochodzą z importu. A tyle samo w tym pokazówki, jak w ósmym dniu marca.
Od tego, jak kto odbiera to święto płci pięknej zależy, czy jest dla niego ważne, czy nie.
Dla mnie jest, niezależnie, jak często obdarowuję moją kobietę w okresie pozostałych dni roku.

9 Ostatnio edytowany przez _miszmasz (2016-03-04 23:18:35)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Nataluszek napisał/a:

Panowie.
Jutro jest święto Waszych dziewczyn, narzeczonych i żon - Dzień Kobiet.
Jakie pomysły na prezenty i zaaranżowanie tego dnia? Co kupicie lub co zorganizujecie, aby nie ponieść totalnej klęski?

A po co jakieś prezenty czy organizowanie czegoś? Jeżeli o swoją kobietę dba się przez cały rok to według mnie nie trzeba się na nic wysilać akurat tego dnia i sama kobieta też chyba niczego wielkiego wtedy oczekiwać nie będzie. No chyba, że się nie dba to kobieta będzie czekać z utęsknieniem i liczyć, że może chociaż 8 marca facet czymś się wykaże.

Ja zawszę kupuję kwiatka swojej dziewczynie, ale nie traktuję jej akurat tego dnia jakoś szczególnie, bo traktuję ją dobrze przez cały rok.

10

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Osobiście lubię to Święto i zapach kwiatów w całym domu.

11

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Excop napisał/a:

Mnie z kolei, dziwi nieco wybrzydzanie na obyczaj obdarowywania pań kwiatkiem tego dnia właśnie.(...)

Siła przyzwyczajenia cuda zdziała. Nie ma to jak porządny goździk wink

12

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
in_ka napisał/a:
Excop napisał/a:

Mnie z kolei, dziwi nieco wybrzydzanie na obyczaj obdarowywania pań kwiatkiem tego dnia właśnie.(...)

Siła przyzwyczajenia cuda zdziała. Nie ma to jak porządny goździk wink

Tak, ale tych poczciwych goździków przez ostatnie ćwierćwiecze było jak na lekarstwo.
Tak bardzo kojarzyły się z komuną.
Teraz wracają do łask. smile

13

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Jest mi obojętne czy coś dostanę czy nie, dzień jak każdy inny, zresztą ja i tak jestem facetem w spódnicy big_smile

14

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

A czy to nie jest szowinistyczne świeto ? Czemu dawać kobietom kwiaty za samą ich płeć ? Płeć to zdarzenie losowe, na które nikt sam nie miał wpływu. Ot, ktoś jest kobietą a ktoś mężczyzną. Co tu świętować, czego gratulować ?

15 Ostatnio edytowany przez in_ka (2016-03-07 00:44:49)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Facet79 napisał/a:

(...) Co tu świętować, czego gratulować ?

Jak to czego? Że się przytrafiło Być Kobietą wink

16

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Facet79 napisał/a:

A czy to nie jest szowinistyczne świeto ? Czemu dawać kobietom kwiaty za samą ich płeć ? Płeć to zdarzenie losowe, na które nikt sam nie miał wpływu. Ot, ktoś jest kobietą a ktoś mężczyzną. Co tu świętować, czego gratulować ?

Pozwolę sobie zauważyć, że dwa dni później to Wy, mężczyźni, macie swoje święto wink. Też żadna w tym Wasza zasługa big_smile.

17

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Dla mnie to tez bzdura, zeby kwiaty wreczac kobietom tylko z racji tej, ze sa kobietami. Kwiaty to oznaka szacunku, przyjazni czy milosci. Podziekowanie za cos. A dziekowac za to, ze kobieta jest kobieta?

Ale sam Dzien Kobiet ma dla mnie znaczenie, inne, symboliczne, bo przypomina o walce kobiet o ich prawa i takim symbolem ten dzien chcialabym czcic. Dla mnie gozdziki czy tulipany nie maja najmniejszego znaczenia w tym dniu, dostaje je tak czy owak z innych okazji i bez okazji. Ale sa na swiecie , blizej i dalej od nas, kobiety, dla ktorych Dzien Kobiet moglby stac sie waznym i pomocnym dniem. Osobiscie jestem pod ogromnym wrazeniem ostatnio przeczytanej ksiazki-reportazu z Indii. Los kobiet w tym kraju jest czystym horrorem i wymaga pracy wielu roznych fundacji i srodowisk, aby kiedys, moze w nastepnym pokoleniu kobiety hinduskie nie musialy obawiac sie o wlasne bezpieczenstwo tak jak dzisiaj. To lata pracy dziesiatek albo i setek tysiecy ludzi i ogromne naklady.

Dla mnie samej fajnym prezentem dla kobiet w dniu ich swieta bylby gest solidarnosci kobiet z krajow rozwinietych wobec kobiet jeszcze walczacych i poproszenie panow, aby zamiast kupowania im kwiatka, czekolady czy rajstop, wrzucil te kwote do "skarbonki" danej fundacji wspomagajacej walke kobiet tu czy tam. Nawet nie musza to byc Indie, na wlasnym podworku tez znajdzie sie taka potrzeba. Wtedy Dzien Kobiet mialby naprawde jakis wymierny sens.

18 Ostatnio edytowany przez _miszmasz (2016-03-07 11:52:40)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

O co chodzi w Indiach z tym wyrzucaniem kobiet z domów? Bo oglądałem kiedyś dokument, ale było to dawno temu i nie pamiętam z jakich powodów kobiety są wyrzucane na ulicę. Niestety wpływ religii na tamtejsze społeczeństwo jest tak ogromny, że nie wiadomo czy w ogóle kiedykolwiek zapanuje tam względna normalność. Choć prawo chyba surowo zakazuje już niektórych praktyk jak np. samospalenia się kobiety po śmierci męża.

19

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
_miszmasz napisał/a:

O co chodzi w Indiach z tym wyrzucaniem kobiet z domów? Bo oglądałem kiedyś dokument, ale było to dawno temu i nie pamiętam z jakich powodów kobiety są wyrzucane na ulicę. Niestety wpływ religii na tamtejsze społeczeństwo jest tak ogromny, że nie wiadomo czy w ogóle kiedykolwiek zapanuje tam względna normalność. Choć prawo chyba surowo zakazuje już niektórych praktyk jak np. samospalenia się kobiety po śmierci męża.

polecam ksiazke pt "trzy na godzine" - tylke mniej wiecej jest gwaltow w Indiach w czasach obecnych. W tym na dzieciach. Oraz gwaltow zbiorowych. To nie tylko sama religia, to wielowiekowe tradycje, podzial spoleczensytwa na kasty, rowniez bieda, wszechobecny partriarchizm, korupchja i zaklamanie wladz (politykow, sedziow, policji) - bardzo zlozony problem. W sasiednim Pakistanie juz takiego problemu nie ma, nie na taka skale.

Ja te ksiazke kupilam na lotnisku w drodze do domu i prawie cala przeczytalam zanim wyladowalam ale wstrzas przezylam niezly.

20 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-03-07 12:12:18)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

W Pakistanie uchwalono nowe bardzo surowe prawo dotyczące tzw. zabójstw honorowych. Władze walczą z zabobonami. Główny problemem i tak pozostanie podejście społeczeństwa, które na takie zabójstwa pozwala.

21

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

ten dzien powinien odejsc juz dawno do lamusa. Przezytek minionej epoki kojarzacy sie z tandetnym gozdzikiem dla zasady od panow w pracy.  I te zyczenia...Nieeeee....

22

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Kwiatek się należy. smile
Dzieło mojego męża, sprzed kilku lat:


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

23 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-03-07 13:13:51)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Tak a propos Indii i sytuacji kobiet - nie przecze, ze bywa kiepska, ale... "trzy na godzine" to bardzo...malo.

W Indiach mieszka podad 1,2 MILIARDA ludzi. To wiecej niz w calej Europie i USA razem. Czy wyobrazacie sobie, ze w (Europie + USA)  jest lepiej?

Oczywiscie, jezeli sie ten kraj porownuje do jakiegokolwiek innego kraju 1:1 (moze z wyjatkiem Chin tongue ) to liczby przerazaja.

Tyle ze Indie to 1/6 LUDZKOSCI. Tam w jednym okregu mieszka wiecej ludzi niz w  calej Polsce (Polska x30 albo np Norwegia x200), wiec bylabym ostrozna z demonizowaniem opartym na liczbach.

Nie jestem pewna czy gdyby sytuacje europejskich krajow pomnozyc zachowujac skale - byloby tak lepiej...

24

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Martainn napisał/a:

W Pakistanie uchwalono nowe bardzo surowe prawo dotyczące tzw. zabójstw honorowych. Władze walczą z zabobonami. Główny problemem i tak pozostanie podejście społeczeństwa, które na takie zabójstwa pozwala.

dlatego wlasnie walke o prawa kobiet i dziewczynek (rowniez do urodzenia sie, bo aborcje dziewczynek to juz proceder pelna geba w tych rejonach) tocza rozne fundacje rzadowe i pozarzadowe, rowniez edukujac spoleczenstwo. Oczywiscie, ze to walka i praca na lata, ale ktos kiedys musi ja zaczac. Dopiero czytajac takie historie jak opisane w tej ksiazce mozna zobaczyc jak wiele jest do zrobienia i ile zawdzieczamy tym naszym prababkom, ktore umialy sprzeciwic sie i isc nowym, nieprzetartym szlakiem.

Kotka, ta kompozycja to storczyk?:)

25

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Czarna Kotka napisał/a:

Kwiatek się się  należy. smile
Dzieło mojego męża, sprzed kilku lat:

z czego ten "kwiatek"

26 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2016-03-07 14:10:33)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Iceni napisał/a:

Tak a propos Indii i sytuacji kobiet - nie przecze, ze bywa kiepska, ale... "trzy na godzine" to bardzo...malo.

W Indiach mieszka podad 1,2 MILIARDA ludzi. To wiecej niz w calej Europie i USA razem. Czy wyobrazacie sobie, ze w (Europie + USA)  jest lepiej?

Oczywiscie, jezeli sie ten kraj porownuje do jakiegokolwiek innego kraju 1:1 (moze z wyjatkiem Chin tongue ) to liczby przerazaja.

Tyle ze Indie to 1/6 LUDZKOSCI. Tam w jednym okregu mieszka wiecej ludzi niz w  calej Polsce (Polska x30 albo np Norwegia x200), wiec bylabym ostrozna z demonizowaniem opartym na liczbach.

Nie jestem pewna czy gdyby sytuacje europejskich krajow pomnozyc zachowujac skale - byloby tak lepiej...

Iceni, po pierwsze trzy na godzine to jedynie tytul i byc moze jakas srednia dana statystyczna. Chyba nie podejrzewasz, ze w takim kraju jak Indie zglaszany jest kazdy gwalt dokonany na wiesniaczkach z zabitych dechami wiosek? Nawet i w Delhi kobiety sa napietnowane, bo w oczach wielu, rowniez ich rodzin, to one ponosza wine za gwalt.

Po drugie, nie same liczby, ale cale zjawisko, to jak traktowany jest gwalt, rowniez zbiorowy i rowniez na malych dziewczynkach, jest przerazajace. Mnie najbardziej poruszyl fragment opisujacy rozmowe z adwokatem gwalcicieli tej 23-letniej studentki z Delhi (grudzien 2012, bylo i w Wiadomosciach glosno, bo wyjatkowo bestialski czyn i skonczyl sie zgonem dziewczyny i licznymi protestami na calym swiecie). Prawnik, wyksztalcony, z wyzszych sfer, obyty w swiecie, majetny itp. stwierdzil m.in., ze gdyby jego corke w podobny sposob zgwalcono, to on sam osobiscie polalby ja benzyna i spalil. Bo to jej wina a jego honor ucierpial. I tak mysli duza czesc spoleczenstwa indyjskiego, tu jest problem, nie w samej liczebnosci.

Tak na marginesie, ksiazka to efekt filmu jaki nakrecila polska dziennikarka i za ktory dostala mnostwo nagrod, a w wyprawie i nagraniach uczestniczyla tez Anna Dereszowska, w ksiazce sa fotki z ich spotkan na miejscu.

27 Ostatnio edytowany przez _miszmasz (2016-03-07 14:23:06)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Nie mówię, żeby nic nie robić i nie walczyć z tym, ale zdaje się, że to walka z wiatrakami - ogromny wpływ religii, wielowiekowe tradycje i to w kraju gdzie żyje grubo ponad miliard ludzi.

28

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
_miszmasz napisał/a:

Nie mówię, żeby nic nie robić i nie walczyć z tym, ale zdaje się, że to walka z wiatrakami - ogromny wpływ religii, wielowiekowe tradycje i to w kraju gdzie żyje grubo ponad miliard ludzi.

to bardzo trudne zadanie i nie na pare lat, to jasne. Co glupsze, oni czesto tlumacza te napastliwosc mezczyzn tym, ze w wielu miejscach jest niedobor kobiet - mezczyzni sa sfrustrowani, bo nie maja szans na znalezienie wlasnej partnerki. A z drugiej strony kretynskie zwyczaje np. wymaganego kolosalnego czasem posagu od kazdej przyszlej zony na rzecz rodziny pana mlodego doprowadzaja m.in. do aborcji plodow zenskich. Prawo zabrania takich praktyk (aborcji, zadan posagu) ale prawo swoje, ludzie swoje. Pytanie: jak wyedukowac tak ciemna mase tylu ludzi.

Ale, wracajac, do tego watku, gdyby kazda z nas, tzw. "zachodnich" (dla nich jestesmy) kobiet dobrowolnie zrezygnowala z jednego kwiatka w jutrzejszym dniu i wplacila te sume (no nie wiem.. 5PLN? 1 €?) na rzecz fundacji, ktora pomaga tym kobietom, to raz, ze bylby to calkiem spory zastrzyk pieniezny dla nich, dwa - fala rozglosu bylaby naprawde duza. Ale, jak juz pisalam, Indie sa daleko a lokalnie tez sa potrzeby na polepszenie sytuacji kobiet, moze tak byloby lepiej czcic ten dzien, a kwiatki dostawac tak byle kiedy i bez okazji od naszych panow?

29 Ostatnio edytowany przez Czarna Kotka (2016-03-07 15:30:17)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Jest to kwiat o budowie chyba grzbiecistej, wykonany z marchewki, salami i sałaty lodowej smile

Aczkolwiek po namyśle, może to była kapusta pekińska...

30

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Czarna Kotka napisał/a:

Jest to kwiat o budowie chyba grzbiecistej, wykonany z marchewki, salami i sałaty lodowej smile

Aczkolwiek po namyśle, może to była kapusta pekińska...

pozarlas czy zasuszylas?:)

31

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Pożarłam. Chyba. Mało romantycznie? wink

32

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Staram się aby moja Żona miała wrażenie, że dzień kobiet jest 365 dni w roku. Myślę, że mam 30% skuteczność. wink

33

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Międzynarodowy Dzień Kobiet - jedno z najważniejszych świąt dla Rosjan. W Rosji obchodzony jest we wtorek, jako oficjalne święto wolne od pracy, Międzynarodowy Dzień Kobiet; tradycyjnie panie otrzymują w tym dniu kwiaty i upominki. W tym roku święto zakończy długi weekend i jego obchody zaczęły się już w końcu zeszłego tygodnia.

Wiedzieliście, że to oficjalne święto wolne od pracy ? Ja przyznam - nie wiedziałam.

34

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Haha, ciekawe, czy Rosjanie wtedy zasuwają wtedy przy garach i z siatami do sklepów. Wtedy miałoby to jakiś sens.

Małpa69 napisał/a:

Jest mi obojętne czy coś dostanę czy nie, dzień jak każdy inny, zresztą ja i tak jestem facetem w spódnicy big_smile

To może powinnaś też dawać ? wink

Nawiasem mówiąc ktoś się spotkał z sytuacją, że kobiety kobietom składają życzenia, dają kwiatki itp. ?

35

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Naprędce napisał/a:

Nawiasem mówiąc ktoś się spotkał z sytuacją, że kobiety kobietom składają życzenia, dają kwiatki itp. ?

Kwiaty nie, ale życzenia tak. W ubiegłym roku (i dwa lata temu także) krążyły nawet okolicznościowe wierszyki przesyłane sobie nawzajem wśród kobiet. Kiedy po raz pierwszy coś takiego dostałam, wydało mi się to trochę dziwne, ale potem pomyślałam, że w sumie czemu nie, bo czy sympatyczna kobieta drugiej sympatycznej kobiecie nie może złożyć szczerych życzeń? wink

36 Ostatnio edytowany przez szakisz (2016-03-08 17:21:14)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Dla mnie to święto dziwne, na równi z Dniem Kota, Dniem Przytulania, Dniem Chodzenia w Japonkach i wszystkimi po kolei Dniami...

Sam na Dzień Chłopaka, tudzież na Dzień Mężczyzny, który wypada dwa dni później (Panie, pamiętajcie proszę o swoich mężczyznach big_smile) nie dostaję nic. Jeśli już coś się zdarza to naprawdę sporadyczne życzenia na FB. Również uważam kogoś za to że urodził się takiej czy innej płci mija się z jakimkolwiek sensem. W końcu do około 8 tygodnia ciąży wszyscy jesteśmy kobietami big_smile

37

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

A ja muszę przyznać, że nie tylko "stara szkoła" obchodzi Dzień Kobiet, bo młodzi mężczyźni również. Dziś praktycznie nie wychodziłam z domu i sama się zdziwiłam z "zasięgu" tego dnia. Życzeń od kobiet chyba jeszcze nigdy nie dostałam i trochę bym się zdziwiła, gdybym je otrzymała. big_smile

38

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Oczywiście, że nie tylko stara szkoła. Od mojego małolata też dostałam życzenia i piękną różę wink. Ba, po mieście chodzi dziś mnóstwo nastolatek i młodych mężczyzn z kwiatami w dłoni - one od kogoś przecież te kwiaty dostały, a oni dla kogoś noszą smile.

Szakiszu, w Twojej wypowiedzi widzę pewną sprzeczność. Z jednej strony piszesz, że Dzień Kobiet to dziwne święto, ale już w kolejnym zdaniu domagasz się, żeby pamiętać o naszych mężczyznach. To jak to jest? wink

39

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

nawet, jakby ktoś zapomniał, to po ulicy od razu widać, że dzisiaj 8 marca. Panowie pomykają z tulipankami, aż miło, he, he. Ja, jako że z zasady nie lubię kwiatów ciętych, dostałam kilo szarlotki od małża big_smile Właśnie wcinam. Niebo w gębie...

40

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Tulipany królują dzisiaj to fakt.
Miło było dzisiaj w pracy. Panowie z kwiatami, z życzeniami. Miłe słowa, buziaki. Czemu sobie odmawiać przyjemności i komplementów. Poza tym ja bardzo lubię dostawać kwiaty nie tylko od ślubnego wink

41

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

ja w pracy nie lubię. Przyłażą i obcmokują, bo z racji dnia uważają, że mogą. A ja robię dobrą minę wink

42 Ostatnio edytowany przez in_ka (2016-03-08 18:47:45)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
adiaphora napisał/a:

ja w pracy nie lubię. Przyłażą i obcmokują, bo z racji dnia uważają, że mogą. A ja robię dobrą minę wink

Ja w pracy mam super facetów, niech obcmokują lol

43 Ostatnio edytowany przez szakisz (2016-03-08 19:40:08)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Olinka napisał/a:

Szakiszu, w Twojej wypowiedzi widzę pewną sprzeczność. Z jednej strony piszesz, że Dzień Kobiet to dziwne święto, ale już w kolejnym zdaniu domagasz się, żeby pamiętać o naszych mężczyznach. To jak to jest? wink

Chodziło mi o to, Olinko, że skoro jakiś mężczyzna uraczył jakąś damę kwiatkiem, tudzież wykosztował się na bukiet pięknych róż, miło by było sprawić mu za dwa dni jakąś fajną niespodziankę. Każda kobieta lubi być obdarowywana. W tym samym czasie czwartkowy Dzień Mężczyzny czy Dzień Chłopaka obchodzony 30. września wciąż wypada ze świadomości niektórych Pań hmm

44

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Facet79 napisał/a:

A czy to nie jest szowinistyczne świeto ? Czemu dawać kobietom kwiaty za samą ich płeć ? Płeć to zdarzenie losowe, na które nikt sam nie miał wpływu. Ot, ktoś jest kobietą a ktoś mężczyzną. Co tu świętować, czego gratulować ?

Tego, że przypadkowo trafiły na tę lepszą płeć oczywiście... smile

45

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
in_ka napisał/a:

Poza tym ja bardzo lubię dostawać kwiaty nie tylko od ślubnego wink

U nas można było dziś dostać kwiaty nawet od obcych. Nie tylko jakiś pan przed galerią rozdawał tulipany, ale też sam prezydent miasta. Nie powiem, miłe to było smile.

Adiaphoro, szarlotka mówisz? big_smile Tak jak słodkie może dla mnie nie istnieć, tak szarlotkę kocham! wink

Szakiszu, zapewniam, że choć moi mężczyźni zapominają o swoim/Waszym męskim święcie, to ja pamiętam zawsze. Ich zaskoczona mina... bezcenna big_smile. Przy czym nie traktuję tego na zasadzie wzajemności, czyli że skoro ja dostałam, to mi także wypada się odwdzięczyć. Albo robimy coś ze szczerej, wewnętrznej potrzeby, albo nie róbmy tego wcale.

46

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
szakisz napisał/a:
Olinka napisał/a:

Szakiszu, w Twojej wypowiedzi widzę pewną sprzeczność. Z jednej strony piszesz, że Dzień Kobiet to dziwne święto, ale już w kolejnym zdaniu domagasz się, żeby pamiętać o naszych mężczyznach. To jak to jest? wink

Chodziło mi o to, Olinko, że skoro jakiś mężczyzna uraczył jakąś damę kwiatkiem, tudzież wykosztował się na bukiet pięknych róż, miło by było sprawić mu za dwa dni jakąś fajną niespodziankę. Każda kobieta lubi być obdarowywana. W tym samym czasie czwartkowy Dzień Mężczyzny czy Dzień Chłopaka obchodzony 30. września wciąż wypada ze świadomości niektórych Pań hmm

Owszem, Szakisz, ale przyrównanie przez Ciebie Święta Kobiet do jakichś tam, bzdurnych i wymyślonych dla jaj, niby świąt czegoś tam, w kontekście genezy ustanowienia  8 marca  Międzynarodowym Dniem Kobiet zniesmaczyło mnie trochę.

47

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Excop napisał/a:
szakisz napisał/a:
Olinka napisał/a:

Szakiszu, w Twojej wypowiedzi widzę pewną sprzeczność. Z jednej strony piszesz, że Dzień Kobiet to dziwne święto, ale już w kolejnym zdaniu domagasz się, żeby pamiętać o naszych mężczyznach. To jak to jest? wink

Chodziło mi o to, Olinko, że skoro jakiś mężczyzna uraczył jakąś damę kwiatkiem, tudzież wykosztował się na bukiet pięknych róż, miło by było sprawić mu za dwa dni jakąś fajną niespodziankę. Każda kobieta lubi być obdarowywana. W tym samym czasie czwartkowy Dzień Mężczyzny czy Dzień Chłopaka obchodzony 30. września wciąż wypada ze świadomości niektórych Pań hmm

Owszem, Szakisz, ale przyrównanie przez Ciebie Święta Kobiet do jakichś tam, bzdurnych i wymyślonych dla jaj, niby świąt czegoś tam, w kontekście genezy ustanowienia  8 marca  Międzynarodowym Dniem Kobiet zniesmaczyło mnie trochę.

chyba juz w ogole malo kto pamieta o genezie tego swieta i o tym, ze nie sa to kolejne walentynki.

48

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Mussuka napisał/a:

(...) chyba juz w ogole malo kto pamieta o genezie tego swieta i o tym, ze nie sa to kolejne walentynki.

No to Mussuka przypomnij genezę święta, bo z walentynkami rzeczywiście nic wspólnego ono nie ma smile

49

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Olinka napisał/a:

Adiaphoro, szarlotka mówisz? big_smile Tak jak słodkie może dla mnie nie istnieć, tak szarlotkę kocham! wink

szarlotka cieszy sie powszechna miloscia smile
Wole szarlotke od kwiatow, bo gdy znika w moich ustach to nie cierpie z tego powodu  a gdy umieraja  kwiaty w wazonie, to wszystko mnie boli wink
Z tego powodu nie lubie cietych kwiatow.

50 Ostatnio edytowany przez Excop (2016-03-10 19:58:11)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
in_ka napisał/a:
Mussuka napisał/a:

(...) chyba juz w ogole malo kto pamieta o genezie tego swieta i o tym, ze nie sa to kolejne walentynki.

No to Mussuka przypomnij genezę święta, bo z walentynkami rzeczywiście nic wspólnego ono nie ma smile

Ty, Inko, również mogłabyś. Nie tyle przypomnieć, co oświecić niektórych.
Mnie, jako mężczyźnie nie za bardzo wypada. Przecież jestem przedstawicielem tej  płci, która przez wieki odmawiała paniom należnych im praw. smile

51 Ostatnio edytowany przez in_ka (2016-03-10 21:18:35)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Excop napisał/a:
in_ka napisał/a:
Mussuka napisał/a:

(...) chyba juz w ogole malo kto pamieta o genezie tego swieta i o tym, ze nie sa to kolejne walentynki.

No to Mussuka przypomnij genezę święta, bo z walentynkami rzeczywiście nic wspólnego ono nie ma smile

Ty, Inko, również mogłabyś. Nie tyle przypomnieć, co oświecić niektórych.
Mnie, jako mężczyźnie nie za bardzo wypada. Przecież jestem przedstawicielem tej  płci, która przez wieki odmawiała paniom należnych im praw. smile

Dlaczego tak uważasz Excop, że ja mogłabym "oświecić niektórych" ?
Nie odczuwam takiej potrzeby.
I dlaczego to akurat Tobie "nie za bardzo wypada" ? Spokojnie możesz nt genezy Święta Kobiet 8 marca napisać. smile

52

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Nawiązując do pierwszego posta - Panie, Panowie, może jakieś nowe sugestie, propozycje, marzenia? W końcu kolejny Dzień Kobiet tuż, tuż smile.

53

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Jak był pierwszy Czarny Protest - jeden gość u mnie w pracy powiedział, że jest dumny ze swojej żony, że poszła, że protestuje.
Jak dla mnie to było lepsze niż każdy jeden kwiatek - docenienie żony, docenienie jej światopoglądów, duma, że ma fajną kobietę u swojego boku... tak na co dzień, nie od święta.

54

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Averyl, świetne! smile Kwiatek czasem bywa wymuszony, a takie wyznanie musi być szczere, a przede wszystkim poparte codzienną obserwacją i umiejętnością patrzenia szerokimi oczami, a przede wszystkim docenianie tego, co w tej kobiecie, w tym przypadku żonie, jest najcenniejsze.

55

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Olinka napisał/a:

Nawiązując do pierwszego posta - Panie, Panowie, może jakieś nowe sugestie, propozycje, marzenia? W końcu kolejny Dzień Kobiet tuż, tuż smile.

Jako prawdziwy, 100% facet nie mam pamięci do dat. Żona przywykła, że prezenty ma zawsze za wcześnie albo za późno sad. Niedawno miała urodziny, to prezent dostała, żebym nie zapomniał, tydzień wcześniej, za to życzenia ode mnie były ostatnimi które dostała.
Ale za to staram się umilać jej życie na co dzień. 8 marca nie będzie mnie w domu, więc jak znów nie zapomnę, to życzenia telefoniczne, ale w weekend z pewnością wyskoczymy na małe co nieco (ona jest mistrzem świata w jedzeniu lodów, więc może zrobimy sobie obiad w lodziarni smile )

56 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2017-03-06 22:48:33)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Dlaczego składać komuś życzenia za coś co jest czystym przypadkiem ? Nikt nie wybiera sobie płci. To nie jest niczyje osiągnięcie.

Dlaczego więc składać życzenia na Dzień Kobiet ?  Co innego urodziny (przeżycie kolejnego roku jest już pewnym owocem naszej pracy)... kolejna rocznica małżeństwa...  Ale płeć ?

To trochę tak jakby obchodzić Dzień Człowieka. Albo dzień ludzi z genem np. "xx".

Zwłaszcza, że teraz tak wiele sie mówi o równouprawnieniu. I nie wyróżnaniu nikogo z powodu płci. To dlaczego wyróżniać składając życzenia za samą płeć ?

Czy nie powinno być Czarnego Protestu PRZECIW obchodzeniu Dnia Kobiet ?

57

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Facet79 napisał/a:

Dlaczego składać komuś życzenia za coś co jest czystym przypadkiem ? Nikt nie wybiera sobie płci. To nie jest niczyje osiągnięcie.

Dlaczego więc składać życzenia na Dzień Kobiet ?  Co innego urodziny... kolejna rocznica małżeństwa...

Zwłaszcza, że teraz tak wiele sie mówi o równouprawnieniu. I nie wyróżnaniu nikogo z powodu płci. To dlaczego wyróżniać składając życzenia za samą płeć ?

Czy nie powinno być Czarnego Protestu PRZECIW obchodzeniu Dnia Kobiet ?

Jezu... .

Nikt Ci nie każe składać życzeń i szczerze nawet bym nie chciała od Ciebie ich usłyszeć.

Może trochę radości w Twoim życiu by Ci się przydało?

Naprawdę takie myślenie/zachowanie odrzuca od tak myślącego Człowieka.

58 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2017-03-06 22:56:51)

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

No ale ja tylko zwracam uwagę na pewną niespójność. Wiele kobiet przez 364 dni w roku, zwłaszcza w pracy, chce być traktowana tak jak faceci. Równe szanse, równe traktowanie. Żmudne wykazywanie, że kobiety potrafią nie gorzej wykonywać dane obowiązki.

I nagle w Dzień Kobiet jest OK, że jest się specjalnie traktowanym. No to chyba albo albo.

Ja rozumiem wiele innych Dni. Dzień Matki, Babci, Dziadka... ale za samą płeć ?

Ps. Czemu Dzień Faceta nie jest równie popularny ?

59

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Facet79 napisał/a:

No ale ja tylko zwracam uwagę na pewną niespójność. Wiele kobiet przez 364 dni w roku, zwłaszcza w pracy, chce być traktowana tak jak faceci. Równe szanse, równe traktowanie. I nagle w Dzień Kobiet jest OK, że jest się specjalnie traktowanym. No to chyba albo albo.

Ps. Czemu Dzień Faceta nie jest równie popularny ?

Ale co Ci przeszkadza to święto?
Nie musisz go obchodzić, jak nie chcesz.

Dlatego, że to jest święto powstałe niedawno i nie ma takiej tradycji, jak Dzień Kobiet.

60

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Facet, bo nie trafiłeś na kobietę, która ten dzień celebrowała. smile
Gdy byłam w związku, Dzień Mężczyzny był tak samo obchodzony jak Dzień Kobiet.
Czyżby jakaś mała zazdrość przez Ciebie przemawia? Przecież urodziny ma każdy- po co robić z tego takie święto? Przecież prócz Ciebie w tym dniu urodziny może obchodzić sto innych osób.:)

61

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Krejzolka82 napisał/a:

Ale co Ci przeszkadza to święto?
Nie musisz go obchodzić, jak nie chcesz.

Ale mi nie przeszkadza. Nie sabotuję go. I będe się cieszył radością innych tego dnia.

Tyle, że po prostu go nie rozumiem. I sam nie widze powodu do składania życzeń. Czysta analiza.

62

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Facet79 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Ale co Ci przeszkadza to święto?
Nie musisz go obchodzić, jak nie chcesz.

Ale mi nie przeszkadza. Nie sabotuję go. I będe się cieszył radością innych tego dnia.

Tyle, że po prostu go nie rozumiem. I sam nie widze powodu do składania życzeń. Czysta analiza.

Z tą radością to jednak Ci nie wierzę. tongue
Nie obchodź święta, którego nie rozumiesz i nie akceptujesz i tyle.

Ale co tu jest do analizowania?

Przecież to tylko "głupie" święto, wyluzuj.
A na dodatek, nikt nie każe Ci go obchodzić.

63

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Facet79 napisał/a:

Ja rozumiem wiele innych Dni. Dzień Matki, Babci, Dziadka... ale za samą płeć ?

Ps. Czemu Dzień Faceta nie jest równie popularny ?

Idąc tym tokiem rozumowania równie dobrze można mieć pretensje, że Dzień Nauczyciela jest bardziej popularny od Dnia Elektryka, bo w zasadzie chyba każdy wie, kiedy nauczyciele mają swoje święto, a kiedy elektrycy już niekoniecznie.
A po co jest na przykład Dzień Dziecka? Nie po to przypadkiem, by zwrócić uwagę na prawa dzieci? Tak samo jest z kobietami i ma to niewiele wspólnego z ich liczebnością czy wpływem na własną płeć. Zresztą dzieci też nie mają wpływu na to, że są dziećmi wink.
Przecież doskonale wiemy, że kobiety pewne prawa musiały sobie wywalczyć, stąd też Międzynarodowy Dzień Kobiet. Niemniej mało kto tak naprawdę zastanawia się dlaczego 8 marca został ustanowiony naszym świętem, zwykle po prostu celebruje się sam fakt bycia kobietą i jest to zwyczajnie miłe, a co! smile

64

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.
Olinka napisał/a:

A po co jest na przykład Dzień Dziecka? Nie po to przypadkiem, by zwrócić uwagę na prawa dzieci? Tak samo jest z kobietami i ma to niewiele wspólnego z ich liczebnością czy wpływem na własną płeć. Zresztą dzieci też nie mają wpływu na to, że są dziećmi wink.
Przecież doskonale wiemy, że kobiety pewne prawa musiały sobie wywalczyć, stąd też Międzynarodowy Dzień Kobiet. Niemniej mało kto tak naprawdę zastanawia się dlaczego 8 marca został ustanowiony naszym świętem, zwykle po prostu celebruje się sam fakt bycia kobietą i jest to zwyczajnie miłe, a co! smile

No ale jedna sprawa to zwrócenie na coś uwagi a druga składanie życzeń. Jest np. bardzo popularny Dzień Cukrzyka. I tego dnia wiele się mówi o tej chorobie. Ale nikt nie składa życzeń cukrzykom.

Podobnie rozumiem, że była walka o prawa kobiet. Ale kobiety są dziś nawet w większości. I nie rozumiem czemu sama płeć ma być okazją do składania życzeń. Rozmów o prawach, owszem.

No może gdyby skłądać życzenia większych praw, równych płac...ale życzy się zwykle tego dnia po prostu za to, że ktoś jest kobietą. Takie bycie miłym za samą płeć.

65

Odp: Dzień kobiet - męskim okiem.

Jest jeszcze dzień babci, dziadka, matki , ojca, chłopaka....

Posty [ 1 do 65 z 87 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dzień kobiet - męskim okiem.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026