NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Cześć,
chciałabym porozmawiać z Wami na temat życia w Niemczech.
W jakich okolicach Niemiec jesteście? Co skłoniło Was do wyjazdu? Jak żyje Wam się w tym kraju? Co Was zaskoczyło, zarówno pozytywnie jak i negatywnie tuż po przyjeździe?
Podzielmy się swoją historią, przeżyciami.

Oczywiście życie prywatne każdego z Nas ma jakieś granice, więc nie musicie o wszystkim pisać.

Hmm, to może zacznę od siebie?
Mam na imię Ola i w lipcu tego roku kończę 21 lat. Moja przygoda z tym krajem zaczęła się, gdy miałam 12 lat. Wtedy też pierwszy raz przyjechałam tu na wakacje, do mamy, która opiekowała się starszym małżeństwem. Już wtedy wiedziałam, że kiedyś tu wrócę. Nie myliłam się. Moja mama dwoiła się i troiła, żeby zabrać mnie z Polski, w której jest nijaka przyszłość dla młodego człowieka, który dopiero skończył szkołę i nie ma żadnej praktyki zawodowej.
Udało się. W styczniu tego roku wyjechałam wraz z mamą do Niemiec. Jesteśmy w Lampertheim. Mama opiekuję się starszym Panem, a ja chodzę codziennie na godzinę do 95letniej kobiety i pomagam jej w porannej toalecie, przygotowuję jej śniadanie itd. Dodatkowo sprzątam ludziom w domu.
Uwielbiam to miasto, tych ludzie. Na chwilę obecną nie wyobrażam sobie życia w innym miejscu. Ludzie są tu tak życzliwi, pomocni, że czasami ciężko w to uwierzyć.
Chciałaby jednak zaznaczyć, że wyjeżdżając do jakiegokolwiek kraju, musicie znać, chociaż podstawy, ich ojczystego języka.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Witam! Faktycznie każdy dwoi się i troi żeby w tych czasach wyjechać za granice. Osobiscie zawsze bylam przeciwna takim poglądom, ale... do wyjazdu do Niemiec namówili mnie rodzice. Na początku maz nie chciał się zgodzić, a dodatkowo miałam wtedy 9miesiecznego synka i balam się jak to będzie. Ostatecznie dwa dni przed wyjazdem wzielismy slub cywilny i razem z rodzicami wyruszyliśmy w droge. Oczywiście wszystko było wcześniej zaplanowane a rodzice byli już za granica około roku czasu wiec mielismy latwiej na początek. Slub chociaż nie planowaliśmy, nie przeszkadzalo nam zycie na tzw kocia lape wzielismy ze względu na podatki i dodatki rodzinne w pracy... teraz jesteśmy tu już prawie 2 lata i nie zaluje. Chce żeby moje dziecko tu się wychowalo i uczylo. W mojej okolicy jest bardzo dużo polakow wiec zawsze można znaleźć pomoc i rade. Mieszkam na Bawarii i jest tu cudownie! Sliczne okolice i piękne gorskie tereny! Kazdego namawiam do wyjazdu!

3

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Pamiętam gdy byłem jeszcze mały wyjeżdżałem do Niemiec na wakacje z rodzicami do rodzinki miejscowość Bielefeld, po którymś wyjeździe stwierdziłem że chciałbym w przyszłości zamieszkać w Niemczech, jedyny problem jaki był do brak obywatelstwa niemieckiego, jakoś zaślepiony tym wszystkim w ogóle o tym nie myślałem szkoła, studnia zaoczne praca. Otwarły mi się oczy kiedy pracodawca dla którego oddawałem się nie miłosiernie w pracy nie przedłużył mi umowy na stałe myślałem że świat się wali. Długo myślałem co z moją przyszłością czy jest sens szukania kolejnej pracy w tak idiotycznym kraju jak Polska, jak pomyślałem sobie że spotkam kolejnego takiego pracodawcę jakim był poprzednik odechciewało mi się, z końcem 2013 roku postanowiłem że postaram się poszukać pracy w Niemczech i wyjechać, tylko nie chciałbym tego robić samemu, moja narzeczona jest tak samo za tym żeby wyjechać aktualnie czekamy na obywatelstwo z jej strony mam nadzieje że przyznają i jesteśmy gotowi wyjechać własnie do Niemiec, co mi osobiście podoba się w Niemczech, przede wszystkim życzliwość ludzi którzy są uśmiechnięci przykładem jest to gdy wejdzie się do sklepu jak witają Niemcy z uśmiechem na twarzy nie to co u nas, na pewno spowodowane jest to zarobkami w Niemczech nie to co u nas, no i porządek który tam jest.. W lutym byłem na weekand w Monachium miałem kontakt z Bawarczykami, zachowania tych ludzi naprawdę nie da się opisać w kilku słowach oczywiście pozytywnym, i jest mały dylemat gdzie wyjechać czy do miejscowości gdzie ma się znajomych i rodzinę czy właśnie Bawarię...

"Tylko osoba, która była kiedyś zraniona, wie jak to boli i stara się nie ranić."

4

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

@DaRiUsH, o co chodzi z tym obywatelstwem? Przecież już nie jest potrzebne. Poza tym po kilku latach pobytu możesz się o nie ubiegać.

Nobody Is Born Gay - GOD

5

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

o co chodzi z tym obywatelstwem? Przecież już nie jest potrzebne. Poza tym po kilku latach pobytu możesz się o nie ubiegać.


Tak wiem że nie jest ono potrzebne, ale mając te obywatelstwo jest dużo łatwiej na początek, meldując się w jakimś mieście miasto, pomaga Ci w starcie na życie i daje mieszkanie, ogólnie strasznie ciężko jest o pracę Niemczech jestem zarejestrowany w różnych agencjach pracy i przyznam że od stycznia dostałem raptem z 3 telefony co okazało się i tak całkiem inną pracą niż oferowali, nie chciałbym wtopić przy wyjeździe i zniechęcić się na starcie, bo wiadomo jak niektóre agencje pracy traktują swoich pracowników same warunki mieszkalne, dla tego dla mnie najlepszym rozwiązaniem jest dostanie obywatelstwa i pomoc z miasta, nie chciałbym zostać odebrany w ten sposób że jadę tylko po to żeby siedzieć na Socialu bo takiego trybu życia sobie w ogóle nie wyobrażam, nawet napiszę że było by mi wstyd przyjechać do Polski i podczas rozmowy ze znajomymi mówić im że siedzę na socialu za co mi miasto płaci, a jestem osobą która podejmie się na początek każdej pracy byle się za  klimatyzować i doszkolić język..

"Tylko osoba, która była kiedyś zraniona, wie jak to boli i stara się nie ranić."

6

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Polska zawsze mi bedzie pieknie pachniec, lecz tam czlowieka miejsce na Ziemi, gdzie bezpieczny dom. Przez 23 lata  zycia w Niemczech /Nadrenia i Saksonia/ nie spotkalam sie z wyjatkowa niezyczliwoscia, czy odrzuceniem. Wszedzie mnie szanowano i doceniano moja prace. Wszedzie, gdzie bywalam spotykalam sie z zyczliwoscia, usmiechem na ulicach i pozdrowieniami od nieznanych mi osob. We wszelkich instytucjach przyjmowano mnie serdecznie i zalatwiano moje sprawy zawsze na moja korzysc. Po 23 latach wrocilam do Ojczyzny i ... jade z powrotem do Niemiec smile

7

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Kiedyś byłem uprzedzony do Niemców, ale jak ich bliżej poznałem to nabrałem szacunku. W większości to uczciwi ludzie, do bólu praktyczni i mający jakieś zasady. Przy tym cenią rzeczywiste kompetencje.

Nobody Is Born Gay - GOD

8 Ostatnio edytowany przez Serna (2014-03-23 14:56:15)

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech
marioosh666 napisał/a:

Kiedyś byłem uprzedzony do Niemców, ale jak ich bliżej poznałem to nabrałem szacunku. W większości to uczciwi ludzie, do bólu praktyczni i mający jakieś zasady. Przy tym cenią rzeczywiste kompetencje.

Przed wieloma laty myslalam podobnie. Pamietalam Niemcow jedynie z filmow wojennych; trudno bylo ich wtedy polubic. Wtedy nigdy nie przypuszczalabym, ze kiedykolwiek znajde sie w ich kraju. W tym czasie nawet ich jezyk przypominal mi krrrrakanie krrrrukow. Dzisiaj wyglada to zupelnie inaczej. Przez lata ich poznawalam; to zupelnie inni ludzie. Zdobylam posrod nich paru fajnych przyjaciol, reszta to znajomi, blizsi i ci dalsi. Poznalam tam tez paru Polakow, ktorych wole omijac z daleka. Przykro mowic, lecz wole towarzystwo moich niemieckich znajomych, niz Polakow - nieszczerych i zawistnych o kazdy cent. Kiedy rozpoczelam tam prace, to wlasnie Polka, mieszkajaca tam na stale, zameldowala na policji, ze pracuje nielegalnie. Wyrzucono mnie do Polski i to wlasnie moj pracodawca, Niemiec, lekarz z zawodu przywrocil mi mozliwosc kontynuowania tej pracy, bo bacia za mna plakala. Udowodnil wladzom niemieckim, ze sama sie u niego lecze, a przy babci jestem tylko dlatego, ze u niej mieszkam na czas leczenia sie.  Narazal sie na wpadke, lecz wszystko skonczylo sie szczesliwie i dla mnie, i dla babci smile Polka, ktora mnie wkopala narazila sie na smiesznosc. Babcia uczyla mnie pieknej literackiej niemczyzny, gdyz byla znana niemiecka aktorka. Uczylam sie u najlepszych, rowniez jej przyjaciol, aktorow filmowych, teatralnych, spiewakow operowych, lekarzy, prawnikow ... calej smietanki Wiesbaden. Kiedy babcia zmarla, mialam opanowany piekny, miekki jezyk Göthego. Poznalam jezyk, jakiego wczesniej nie znalam z filmow. Nawet slowo "jawohl" brzmi w ich ustach zupelnie inaczej smile Cieszy mnie, ze tam wracam - do przepieknego, zabytkowego miasta; mieszkam tam na Starowce...

http://vpx.pl/i/2014/03/23/goerlitz_peterskirche_417.jpg

9

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech
Serna napisał/a:

W tym czasie nawet ich jezyk przypominal mi krrrrakanie krrrrukow.

A mi za pierwszym razem, kiedy ich poznałem przypominał szczekanie psa. Z tym, że to były rozemocjonowane nastolatki. Przyjechały sobie nad polskie morze.

Co do urody to nie jest aż tak źle jak Polacy mówią. Są całkiem ładne Niemki. Fakt, że to inny typ urody, ale nie powiedziałbym, że wszystkie są takie brzydkie.

Nobody Is Born Gay - GOD

10

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech
marioosh666 napisał/a:
Serna napisał/a:

W tym czasie nawet ich jezyk przypominal mi krrrrakanie krrrrukow.

A mi za pierwszym razem, kiedy ich poznałem przypominał szczekanie psa. Z tym, że to były rozemocjonowane nastolatki. Przyjechały sobie nad polskie morze.

W tym rzecz, ze Niemcy fatalnie zachowuja sie na wczasach, gdziekolwiek by nie byli. Sa halasliwi, jakby caly swiat do nich tylko nalezal. Tak wlasnie sie zachowuja i przez to nie sa nigdzie lubiani. Kiedy jezdzilam na wczasy, zawsze podkreslalam, ze jestem z Niemiec, lecz nie jestem Niemka smile

marioosh666 napisał/a:

Co do urody to nie jest aż tak źle jak Polacy mówią. Są całkiem ładne Niemki. Fakt, że to inny typ urody, ale nie powiedziałbym, że wszystkie są takie brzydkie.

Tak oczywiscie; zdecydowana wiekszosc Niemek to ladne, zadbane kobietki, zwlaszcza te dojrzale. One wyjatkowo pieknie wygladaja. Stac je na fryzjerki, kosmetyczki, stac na silownie i fitness-kluby. Sa zadowolone, usmiechniete, spotykaja sie niemal codziennie w kafejkach i restauracjach. Nie sa gospodyniami jak nasze kobiety. Nie musza sleczec przy garnkach, wysylaja swoich mezczyzn do barow i restauracji, ktorych wokol pelno. Panowie zadowoleni, bo moga przy piwie porozmawiac z kolegami smile

11

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

A ja mam pytanie a propost Niemiec ponieważ mój kuzyn tam pracuje ale ma znacznie gorsza umowę niż rodowici Niemcy nawet gorszą od arabów którzy zazwyczaj mają tam obywatelstwo.
Na pewny forum prawnym znalazłem coś takiego

Warunki uzyskania obywatelstwa

Aby otrzymać niemiecki paszport musimy udowodnić przed Federalnym Urzędem w Kolonii nasze niemieckie pochodzenie. W tym celu zobowiązani jesteśmy przedstawić dokumenty potwierdzające takie same korzenie jednego z naszych rodziców.

Nie ma problemu gdy niemieckie papiery ma nasz ojciec. Wtedy wystarczy prosty wniosek w konsulacie. W przeciwnym razie musimy wykazać jego niemieckie pochodzenie. Oznacza to konieczność udowodnienia, że niemieckie obywatelstwo miał nasz dziadek albo pra dziadek.
Samo znalezienie ?oryginalnego? Niemca w rodzinie nie wystarcza. Trzeba jeszcze przedstawić dokumenty, że nasz przodek w latach 1913-1945 mieszkał na terytorium Rzeszy Niemieckiej lub Wolnego Miasta Gdańska według granic z 1937 roku.
Powyższe nie odnosi się do osób, których przodkowie urodzili się w granicach Rzeszy (chodzi tu głównie o mieszkańców Wielkopolski) i po roku 1918 stali się obywatelami nowo odrodzonego państwa Polskiego. Stanu tego nie zmienia nawet fakt ich późniejszego wyjazdu do Niemiec, np. w celach zarobkowych. Mimo wieloletniego pobytu w tym kraju, oni i ich dzieci nie mieli prawa do niemieckiego obywatelstwa.

Potocznie często używa się określenia ?nabycia obywatelstwa po dziadku?. W rzeczywistości otrzymujemy je po ojcu (w niektórych przypadkach po matce), który dziedziczy je po swoim ojcu (naszym dziadku) na podstawie bezpośredniego pokrewieństwa. Nieważne jest w tej sytuacji to, czy nasz ojciec posiada formalnie obywatelstwo czy dopiero o nie się stara.

Ważna data urodzenia

To, czy prawo do obywatelstwa udowadniamy na podstawie pochodzenia ojca lub matki zależy od naszej daty urodzenia.
Urodzeni przed 1 stycznia 1975 roku muszą udowodnić niemieckie pochodzenie swego ojca. Nie mogą oni dziedziczyć obywatelstwa od strony matki.

Natomiast osoby, które przyszły na świat po 1 stycznia 1975 roku mogą wystąpić o obywatelstwo po obojgu rodzicach. Wystarczy, że jedno z nich posiadało niemiecki paszport, lub też potrafimy przedstawić dokumenty potwierdzające ich pochodzenie. Wspomnian e wyżej przypadki dotyczą osób urodzonych w małżeństwie.

Nieślubni po matce

O obywatelstwo po linii żeńskiej mogą się starać osoby urodzone poza związkiem małżeńskim. Poświadczenie przynależności państwowej następuje poprzez przedstawienie dokumentów udowadniających niemieckie pochodzenie matki.

Istnieje możliwość poświadczania obywatelstwa od strony ojca, pod warunkiem iż jest on Niemcem, a ustalenie ojcostwa nastąpiło na podstawie niemieckich przepisów. Konieczne jest, by wszczęcie postępowania w sprawie ustalenia ojcostwa miało miejsce przed ukończeniem przez dziecko 23-go roku życia.

Nie jesteś Niemcem

Prawa do obywatelstwa nie posiadamy w sytuacji gdy nasza rodzina pochodzi z terenów należących kiedyś do Niemiec (zabór pruski), a które po I wojnie światowej weszły w skład II Rzeczpospolitej. Jedyną szansą na paszport jest w tym wypadku udowodnienie fa ktu wpisania dziadka lub ojca na tzw. niemiecką Volksliste w czasie II wojny światowej.
Do ubiegania się o obywatelstwo nie uprawnia służba w siłach Wehrmachtu. Podobnie jak udział rodziców w przymusowych pracach na terenie Niemiec podczas II wojny światowej. Dotyczy to także ich dzieci
urodzonych w tym okresie na obszarze Rzeszy.

Przez małżeństwo

O obywatelstwo może się ubiegać osoba, która weszła w związek małżeński z obywatelem Niemiec. Warunkiem jest co najmniej 3-letni pobyt na terenie tego państwa. Od 1 maja 2004 roku Polacy ubiegający się na tej podstawie o obywatelstwo nie muszą zrzekać s ię polskiej przynależności państwowej. W praktyce jednak, w dwóch landach Bawarii i Badenii-Wirtembergii nie przestrzega się tej zasady i nadal żąda porzucenia polskiego obywatelstwa.
Od zagranicznych mężów i żon władze niemieckie żądają jeszcze, aby udowodnili, że ich niemiecki partner zapewni im utrzymanie lub sami potrafią zarobić na życie, ponadto trzeba zdać egzamin ze znajomości ustroju, kultury Niemiec i języka tego kraju.

Składamy wniosek

Podanie o wystawienie dokumentu potwierdzającego obywatelstwo otrzymamy pocztą z ambasady lub konsulatu. Można go też ściągnąć z internetu ze strony http://www.bva.bund.de (uwaga! strona niemieckojęzyczna!). Wnioski w zależności od miejsca zamieszkania trzeba s kładać w Konsulacie Generalnym w Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku. Stamtąd kierowane są one do urzędu w Kolonii.[/cytat:1j2owko0]
Źródło
.................................................. .................................................. ......
Konsulat Generalny Republiki Federalnej Niemiec we Wrocławiu

[cytat:1j2owko0]Potwierdzenie obywatelstwa niemieckiego

Zasada

Posiadanie obywatelstwa niemieckiego rozpatrywane jest w ramach postępowania prowadzonego na wniosek. Postępowanie to polega na tym, że przedkładając miarodajne dokumenty należy udowodnić pierwotne uzyskanie i nieprzerwane posiadanie obywatelstwa niemieckiego. Odpowiedni wniosek otrzymać można w konsulacie generalnym. Konsulat kieruje następnie wniosek do właściwego w sprawach ustalania obywatelstwa Federalnego Urzędu Administracyjnego w Kolonii (Bundesverwaltungsamt), Barbarastr. 1, 50728 Köln.

Warunki uzyskania obywatelstwa niemieckiego przez urodzenie:

1. Osoby urodzone ślubnie

W przypadku osób urodzonych przed dniem 01.01.1975 roku obowiązuje zasada, że mogą one być Niemcami jedynie wówczas, gdy ich ojciec był Niemcem. Istnienie tej ciągłości pochodzeniowej udawadnia się wstecz od dziadka lub nawet od pradziadka urodzonego przed 1914 rokiem. Można domniemywać posiadanie obywatelstwa niemieckiego wówczas, jeżeli przodkowie urodzili się między 1913 a 1945 rokiem na terytorium Rzeszy Niemieckiej lub Wolnego Miasta Gdańska według granic z 1937 roku i tam też mieszkali.
Osoba urodzona po dniu 01.01.1975 roku uzyskuje obywatelstwo niemieckie wówczas, jeżeli jedno z rodziców posiadało obywatelstwo niemieckie.

2. Osoby urodzone nieślubnie

Z reguły obowiązuje zasada, że dana osoba uzyskuje obywatelstwo matki.
Od dnia 01.07.1993 roku obywatelstwo można uzyskać również od ojca, jeżeli
a) jest on Niemcem
b) przeprowadzono ważne według niemieckich przepisów prawnych ustalenie
wzgl. uznanie ojcostwa
c) uznanie ojcostwa wzgl. rozpoczęcie lub wszczęcie postępowania
w sprawie ustalenia ojcostwa miało miejsce przed osiągnięciem przez dziecko 23 roku życia.

3. Uzyskanie obywatelstwa poprzez urodzenie w Niemczech

Od dnia 01.01.2000 roku dziecko majace rodziców cudzoziemców uzyskuje poprzez urodzenie w Niemczech obywatelstwo niemieckie, jeżeli jedno z rodziców
a) od ośmiu lat przebywa zgodnie z prawem na stałe w Niemczech oraz
b) posiada uprawnienie na pobyt (Aufenthaltsberechtigung) lub od trzech lat
zezwolenie na pobyt (Aufenthaltserlaubnis) na czas nieokreślony.

Osoba, która uzyskała obywatelstwo niemieckie przez urodzenie w Niemczech a ponadto posiada obywatelstwo innego kraju musi po uzyskaniu pełnoletności (ukończenie 18 roku życia) do ukończenia 23 roku życia oświadczyć na piśmie, czy pragnie zachować obywatelstwo niemieckie czy obywatelstwo innego kraju. W przypadku zachowania obywatelstwa niemieckiego osoba ta powinna udokumentować zrzeczenie lub utratę obywatelstwa innego kraju, chyba że może okazać na piśmie pozwolenie na zachowanie obywatestwa niemieckiego. Jeżeli do ukończenia 23 roku życia nie zostanie złożone żadne oświadczenie, niemieckie obywatelstwo automatycznie przepada.
Dzieci urodzone w Niemczech przed dniem 01.01.2000 r. nie uzyskały obywatelstwa niemieckiego jedynie na podstawie tego faktu.

Brak posiadania obywatelstwa niemieckiego w przypadku urodzenia za granicą

W przyszłości nie będzie można uzyskać obywatelstwa niemieckiego w przypadku urodzenia za granicą, jeżeli (w przyszłości) rodzic będący Niemcem urodzony jest za granicą po dniu 31.12.1999 roku i tam też mieszka, chyba że
a) dziecko stałoby się bezpaństwowcem lub
b) będęcy Niemcem rodzic zgłosi w ciągu roku we właściwych niemieckich placówkach dyplomatycznych urodzenie dziecka.
Jeżeli obydwoje rodzice są obywatelami niemieckimi, obywatelstwo niemieckie nie jest przekazywane dziecku jedynie wówczas, gdy obydwoje rodzice urodzeni są po 31.12.1999 roku za granicą i tam mieszkają.

Uzyskanie obywatelstwa niemieckiego przez adopcję

Obywatelstwo niemieckie poprzez adopcję uzyskują jedynie te dzieci, które w momencie złożenia wniosku o adopcję nie ukończyły jeszcze 18 roku życia i jeżeli w wyniku ważnej według niemieckiego prawa adopcji adoptowane zostały przez Niemca. W przypadku przeprowadzonej w Polsce adopcji konsulat radzi potwierdzić adopcję w Niemczech.

Dodatkowe informacje

W przypadku pochodzenia z terenów nalezących przed II wojną światową do Rzeczypospolitej Polskiej lub jeżeli z tych terenów pochodzą przodkowie, względnie w przypadku zamieszkiwania na tych terenach, wychodzi się z założenia, że w dniu 01.09.1939 roku rodzina posiadała obywatelstwo polskie a nie niemieckie. Wówczas w celu uzyskania obywatelstwa niemieckiego należy udokumentować, że ojciec lub dziadek zostali włączeni na tak zwaną niemiecką "Volkslistę".

Należy przy tym mieć na uwadze, że sam fakt przynależności do niemieckiego Wehrmachtu nie udawadnia posiadania obywatelstwa niemieckiego. Tak samo w przypadku, gdy rodzice byli w czasie II wojny światowej w Niemczech robotnikami przymusowymi, nie można na tej podstawie uzyskać obywatelstwa niemieckiego. Fakt urodzenia się w Niemczech nie świadczy o uzyskaniu obywatelstwa niemieckiego. Również dzieci, które w tym okresie urodziły się w Niemczech, nie uzyskały w ten sposób obywatelstwa niemieckiego.

Potrzebne dokumenty

Należy zlozyc wniosek o wystawienie dokumentu potwierdzającego obywatelstwo. Wnioski można uzyskać w konsulacie generalnym drogą pocztową. Proszę zwrócić się w tej sprawie do konsulatu pisemnie, podając przy tym swój adres, oraz numer telefonu. Wniosek można uzyskać również pod adresem interenetowym
http://www.bva.bund.de/cln_331/nn_21...tml?__nnn=true

Wniosek należy dokładnie wypełnić (w ramach możliwości), a wszystkie dane należy poprzeć dokumentami. Należy zwłaszcza podać, gdzie rodzina zamieszkiwała między 1920 a 1939 rokiem.

Placówki dyplomatyczne Republiki Federalnej Niemiec nie mogę pomóc w uzyskaniu dokumentów celem udowodnienia obywatelstwa niemieckiego. Zaginione dokumenty (legitymacje o podpisaniu "Volkslisty") z reguły nie mogę zostać odtworzone, ponieważ w niemieckich archiwach nie ma odpowiedniej dokumentacji, na podstawie której można by tego dokonać.

Wniosek oraz wymagane dokumenty należy złożyć w Konsulacie Generalnym we Wroclawiu. W celu uniknięcia późniejszych pytań, wniosek należy złożyć osobiście.[/cytat:1j2owko0]
Źródło



Kontakt w razie watpliwosci mozliwosci uzyskania obywatelstwa niemieckiego przez mieszkancow Polski

Staatsangehörigkeitsausweise für Antragsteller mit Wohnsitz in Polen

Telefon: +49 221 758 4488
Telefax: +49 221 758 4846
Staatsangehoerigkeit@bva.bund.de

Ansprechpartner
Gabriele Esser
Telefon: +49 221 758 4171
Telefax: +49 221 758 4846
Gabriele.Esser@bva.bund.de

Elektroniczny dowód osobisty
Od dnia 01.01.2013 niemieckie przedstawicielstwa dyplomatyczne w Polsce uzyskały uprawnienia do wystawiania dowodów osobistych.Do złożenia wniosku o wydanie dowodu osobistego oprócz formularza wniosku konieczne jest przedłożenie tych samych dokumentów i zdjęć paszportowych co przy składaniu wniosku o paszport
http://www.oppeln.diplo.de/Vertretun...alausweis.html

Traktuj innych tak jak byś chciał żeby ciebie traktowano.

12

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Witam i ja.
Ja pojechalam Do Niemiec w ciemno w wieku 21 lat Do pracy w hotelu. Ciezko bylo bez znajomosci jezyka ale dalam rade. Mieszkalam w Pl ale pracawalam tam. Gdy poznalam swego meza przeprowadzilam sie Do De na stale i mieszkam 6 lat. Jestem z Westerwald.

Jedno cialo dwa oblicza. Raz aniolek raz diablica.

13

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Hej :-)  najtrudniejsze są początki, ale życie w Polsce także do łatwych nie należy. Ja się właśnie przymierzam też do wyjazdu, mój ojciec już jest w Niemczech, ma stałą pracę i zaczyna rozglądać się za mieszkaniem, ja też jestem w de ale jako opiekunka na razie, wnet mi się turnus kończy urlop i chyba w drogę do taty w poszukiwaniu poważnej pracy. W Polsce nie ma życia dla młodych, mam małą córkę, której nie jestem w stanie utrzymać za 800 zł (praca na cały etat to teraz jak szóstka w totka), zmuszona jestem pracować za granicą i nie widzieć się z córką długie tygodnie. Moja mama z moim tatą i dziećmi to samo. Więc postanowiliśmy przenieść się wszyscy :-)  wybieram się miedzy Frankfurt a Mannheim :-)

odwiedź mnie na [tu był nieregulaminowy link i został usunięty przez moderatora]

14

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Hej :-)  najtrudniejsze są początki, ale życie w Polsce także do łatwych nie należy. Ja się właśnie przymierzam też do wyjazdu, mój ojciec już jest w Niemczech, ma stałą pracę i zaczyna rozglądać się za mieszkaniem, ja też jestem w de ale jako opiekunka na razie, wnet mi się turnus kończy urlop i chyba w drogę do taty w poszukiwaniu poważnej pracy. W Polsce nie ma życia dla młodych, mam małą córkę, której nie jestem w stanie utrzymać za 800 zł (praca na cały etat to teraz jak szóstka w totka), zmuszona jestem pracować za granicą i nie widzieć się z córką długie tygodnie. Moja mama z moim tatą i dziećmi to samo. Więc postanowiliśmy przenieść się wszyscy :-)  wybieram się miedzy Frankfurt a Mannheim :-)

odwiedź mnie na [tu był nieregulaminowy link i został usunięty przez moderatora]

15

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech
DaRiUsH napisał/a:

o co chodzi z tym obywatelstwem? Przecież już nie jest potrzebne. Poza tym po kilku latach pobytu możesz się o nie ubiegać.


Tak wiem że nie jest ono potrzebne, ale mając te obywatelstwo jest dużo łatwiej na początek, meldując się w jakimś mieście miasto, pomaga Ci w starcie na życie i daje mieszkanie, ogólnie strasznie ciężko jest o pracę Niemczech jestem zarejestrowany w różnych agencjach pracy i przyznam że od stycznia dostałem raptem z 3 telefony co okazało się i tak całkiem inną pracą niż oferowali, nie chciałbym wtopić przy wyjeździe i zniechęcić się na starcie, bo wiadomo jak niektóre agencje pracy traktują swoich pracowników same warunki mieszkalne, dla tego dla mnie najlepszym rozwiązaniem jest dostanie obywatelstwa i pomoc z miasta, nie chciałbym zostać odebrany w ten sposób że jadę tylko po to żeby siedzieć na Socialu bo takiego trybu życia sobie w ogóle nie wyobrażam, nawet napiszę że było by mi wstyd przyjechać do Polski i podczas rozmowy ze znajomymi mówić im że siedzę na socialu za co mi miasto płaci, a jestem osobą która podejmie się na początek każdej pracy byle się za  klimatyzować i doszkolić język..

Kto ci naopowiadal, ze majac obywatelstwo Niemcy pomagaja w znalezieniu pracy i mieszkania? Ta pomoc dotyczy wylacznie przesiedlencow z racji pochodzenia niemieckiego i azylantow. O obywatelstwo niemieckie mozna sie starac po 8 latach legalnego miszkania w Niemczech, posiadania pracy i swiadectwie niekaralnosci.

kochac, jak to latwo powiedziec....

16

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Bo ludzie mają nieraz stare informacje, 20 lat temu albo i dalej tak to ajakoś było. Teraz trzeba sobie radzić samemu z tym wszystkim :-)  obywatelstwo jeszcze poprzez ślub z obywatelem Niemiec, tak więc powodzenia :-)

odwiedź mnie na [tu był nieregulaminowy link i został usunięty przez moderatora]

17

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Witam...chciałabym zapytać co możecie powiedzieć na temat jugenamtu? Czy na prawde polscy rodzice z małym dzieckiem maja tam problemy z tą intytucją? Czy prawdą jest że z błachyh powodów polskim rodziną zabierają polskie dzieci?

Jakieś przykłady z waszych obserwacji poprosze jeśli takowe macie.

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

18

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Jugendamt w Niemczech zajmuje sie rodzinami patologicznymi. Rodzinami w ktorych dzieci sa zaniedbane, dochodzi do przemocy w rodzinie. Niewazne czy to sa rodziny polskie czy niemieckie. Jugendamt dba o dobro przede wszystkim dzieci. Bardzo czesto donosza sasiedzi, ze w rodzinie jest cos nie tak, albo szkola. Czesto rodzice zglaszaja sie sami, kiedy nie moga dojsc do porozumienia z dzieckiem lub przy rozwodach, do porozumienia z partnerem.  Byly sprawy Polakow w Niemczech, gdzie duzo pisano o tym w polskich gazetach , ale ja osobiscie uwazam, ze byla to dziennikarska nagonka, bo jezeli kilkumiesieczne niemowle mieszka z rodzicami w samochodzie, to w Niemczech nie jest to normalne. Byla tez sprawa bardzo glosna  ojca, ktory walczyl o dziecko i kontakty tego pana odywaly sie w obecnosci kuratora niemieckiego, a pan walczyl o mozliwosc mowienia po polsku, na co kurator sie nie zgodzil i zrobila sie afera, ze Niemcy zabraniaja mowic po polsku. Co dla mnie nie jest prawda. Trzeba miec troche zdrowego rozsadku i takie wiadomosci selekcjonowac i wyciagac wlasne wnioski.

kochac, jak to latwo powiedziec....

19

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Elfino dziękuję za szybką odpowiedź. Właśnie słyszałam te doniesienia o tych przypadkach co pisałaś. Dlatego bardzo sie zmartwiłam...mamy 9 miesięczną córkę i zamierzamy tam wyjechać za rok...no ale nieukrywam że bardzo sie przestraszyłam. Niewyobrażam sobie tego i niechce sobie wyobrazić żeby ktoś bez powodu zabrał mi dziecko...dlatego zadałam to pytanie i bardzo mnie uspokoiłaś.
Możesz napisać czy znasz jakiś Polaków mniesxkających w niemczech z małym dzieckiem ? Być może sama taką osobą jesteś....

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

20

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Niestety nie znam rodzin polskich, a szczegolnie z malymi dziecmi. Jezeli bedzie wszystko u Was w porzadku, to nie masz sie czego obawiac. W Niemczech nie daje sie dzieci bez powodu do rodzin zastepczych. Trzeba miec prace stala, nie na czarno, mieszkanie i wszystko bedzie w porzadku. Trzeba sobie tez zdawac sprawe z tego, ze bedziecie pod obserwacja sasiadow, ale to tak jak w u nas w malych miasteczkach. Po pewnym czasie, Niemcy sie przyzwyczaja, ze mieszka NORMALNA rodzina polska.

kochac, jak to latwo powiedziec....

21

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Tam gdzie jedziemy jest dużo polaków. Mieszkają tam moi teściowie, prace mąż ma ugadaną...w pełni legalną.

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

22

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

To bardzo dobrze, bedziecie mieli pomoc na starcie, a takze rodzice wprowadza Was w tajniki niemieckiej mentalnosci. To jest bardzo wazne, wyjasni od razu duzo spraw. "Niby tak blisko, a czesto tak daleko".

kochac, jak to latwo powiedziec....

23

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

No dokładnke fakt że niejedziemy w ciemno to duża pomoc...alemimo wszystko boje sie nieznanego i wiem że bedzie mi bardzo ciężko na początku. Ja należe do ludzi którzy zapuszczaja korzenie przywiazuja sie do miejsc i wiem że minie troche czasu zanim sie tam poczuje dobrze

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

24

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Witam wszystkich , którym jest ciężko z różnych względów -osobistych , materialnych , zawodowych , sercowych itp itd...
Wszystko dobre i wspaniałe jeszcze przed Wami , bo ŻYCIE ZACZYNA SIĘ PO 50-ce  !
Pamiętajcie  nasze życie jest jedną,  wielką,  niewiadomą ....myślałam , że wychodząc za mąż będę szczęśliwa ....myślałam , że kończąc studia będę pracować w swoim zawodzie ....myślałam , że pracując z oddaniem , zaangażowaniem, osiągając sukcesy w pracy - nigdy nie zostanę zwolniona ....myślałam będę  pilnie uczyć się języka angielskiego  - wyjadę do Ameryki , aby pomóc dzieciom ..... "myślał indor o niedzieli" ....
Aktualnie, od 5 lat  mieszkam w Niemczech , pracuję i uczę się języka niemieckiego . Angielski - nie przydatny.
Niestety w moim wieku nauka języków obcych nie przychodzi z łatwością.
Mam 57  lat i pomimo,  iż rozwiodłam się ....straciłam pracę .....wpadłam w depresję ....nie mogłam znaleźć pracy
( w moim wielu to nie takie łatwe ) a nawet utraciłam prawo do wykonywania zawodu nauczyciela ,
bo nie pracowałam w szkole przez 5 lat (byłam w USA)......nie poddałam się ....i jestem teraz bardzo szczęśliwa ....
bardzo zakochana....mam bardzo fajną pracę,  a wokół siebie życzliwych uśmiechniętych ludzi
( szkoda , że to tylko Niemcy , ale z drugiej strony gdyby to byli Polacy to czy byliby uśmiechnięci ????????? )
Jedynym moim smutkiem jest tęsknota za rodziną : synami , siostrami i mamą.....ale na święta i na urlop zawsze jedziemy z mężem do Polski ....chociaż na tydzień .  Odwiedzają nas także, ale nie chcą tutaj zamieszkać.   Podoba im się wszystko : okolica (Bad Driburg- piękny Kurort) , życzliwość ludzi, porządek pod każdym względem ( w urzędach i na ulicach ). Ja również pokochałam to miejsce i chociaż mówi się , że starych drzew się nie przesadza to "tam jest człowieka dom gdzie jest się szczęśliwym i bezpiecznym"......a ja tutaj czuje się wreszcie szczęśliwa i bezpieczna....
Mąż ma obywatelstwo niemieckie , ale polskie również . Ale nigdy nie mówi , że jest Niemcem ani Polakiem . On jest Ślązak . On kocha śląską ziemię , śląską gwarę i wszystko co śląskie .....szkoda tylko , że ma żonę gorolicę . Ale jak taką pokochał.....i jest szczęśliwy ....
P. S   ....jeszcze jedno ....apel do tych PAŃ , które wahają się czy wyjechać jako opiekunka do osób starszych i chorych  ....więcej  odwagi kochane kobitki ....tutaj w Niemczech naprawdę nas doceniają..... za serce , za uśmiech,  za oddanie i dobre słowo , za każdy miły gest ....dajcie sobie szansę .....być może tak jak znajdziecie tutaj swoje szczęście ?

25

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Witam wszytskich przebywajacych na terenie niemiec.
Jestem tu nowa i zabardzo nie orientuje sie w przepisach a mam problem.
Moj partner jest niemcem ja jestem w ciazy i po urodzeniu dziecka chce dac dziecku swoje nazwisko poniewaz nie planujemy slubu a ja pewnie  z dzieckiem wiekszosc czasu bede przebywac w polsce.
I teraz pytanie.
Czy bedzie mi sie nalezec jakis zasilek na dziecko? jesli tak to na jak dlugo i ile?
Oraz czy jest tu tzw. "becikowe" tak jak w polsce.
Chce zaznaczyc iz nie pracuje i nigdy nie pracowalam tutaj ale mam tu ubezp. i jestem tu zameldowana.
za wszelkie odp. dziekuje

dobra mama:)

26

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech
klementyna napisał/a:

Witam wszytskich przebywajacych na terenie niemiec.
Jestem tu nowa i zabardzo nie orientuje sie w przepisach a mam problem.
Moj partner jest niemcem ja jestem w ciazy i po urodzeniu dziecka chce dac dziecku swoje nazwisko poniewaz nie planujemy slubu a ja pewnie  z dzieckiem wiekszosc czasu bede przebywac w polsce.
I teraz pytanie.
Czy bedzie mi sie nalezec jakis zasilek na dziecko? jesli tak to na jak dlugo i ile?
Oraz czy jest tu tzw. "becikowe" tak jak w polsce.
Chce zaznaczyc iz nie pracuje i nigdy nie pracowalam tutaj ale mam tu ubezp. i jestem tu zameldowana.
za wszelkie odp. dziekuje

A pracujesz w Niemczech?

27 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-11-11 00:28:41)

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

o tym, jak bardzo mentalność Niemców różni się od naszej, można napisać książkę... Na blogu mam sporo ciekawostek o tym, jak pracują Niemcy, jak się żyje w północnej części kraju, jak się tam mieszka i na co trzeba uważać. Zapraszam na spam!

Zapraszam na mój blog: [nieregulaminowy link]

28 Ostatnio edytowany przez Shatterfly (2019-02-21 11:45:38)

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Oj ładnych parę lat ma już ten temat smile znalazłam swoje posty sprzed 5 lat hihi

Oj tak, po prawie 5 latach tutaj z pewnością mogę powiedzieć, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.

Przyjechalam tu z jedną walizką, komputerem i wieszakiem na ubrania i 3-letnią córeczką. Młoda ma teraz 8 lat, swietne wyniki w szkole, rodzinka mi sie powiekszyła o Męża i kolejną córeczkę oraz psa, przez ten czas przeprowadzałam się już trzy razy na coraz fajniejsze lokim, ale wnet czeka nas kolejna przeprowadzka, tym razem na swoje własne już smile

Do odważnych świat należy wink

odwiedź mnie na [tu był nieregulaminowy link i został usunięty przez moderatora]
Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech
Shatterfly napisał/a:

Oj ładnych parę lat ma już ten temat smile znalazłam swoje posty sprzed 5 lat hihi

Oj tak, po prawie 5 latach tutaj z pewnością mogę powiedzieć, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.

Przyjechalam tu z jedną walizką, komputerem i wieszakiem na ubrania i 3-letnią córeczką. Młoda ma teraz 8 lat, swietne wyniki w szkole, rodzinka mi sie powiekszyła o Męża i kolejną córeczkę oraz psa, przez ten czas przeprowadzałam się już trzy razy na coraz fajniejsze lokim, ale wnet czeka nas kolejna przeprowadzka, tym razem na swoje własne już smile

Do odważnych świat należy wink


Gratulacje smile:):)

" Nie uczysz się chodzić przestrzegając zasad. Uczysz się próbując i upadając. "

30

Odp: NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech
asiasz57 napisał/a:

Witam wszystkich , którym jest ciężko z różnych względów -osobistych , materialnych , zawodowych , sercowych itp itd...
Wszystko dobre i wspaniałe jeszcze przed Wami , bo ŻYCIE ZACZYNA SIĘ PO 50-ce  !
Pamiętajcie  nasze życie jest jedną,  wielką,  niewiadomą ....myślałam , że wychodząc za mąż będę szczęśliwa ....myślałam , że kończąc studia będę pracować w swoim zawodzie ....myślałam , że pracując z oddaniem , zaangażowaniem, osiągając sukcesy w pracy - nigdy nie zostanę zwolniona ....myślałam będę  pilnie uczyć się języka angielskiego  - wyjadę do Ameryki , aby pomóc dzieciom ..... "myślał indor o niedzieli" ....
Aktualnie, od 5 lat  mieszkam w Niemczech , pracuję i uczę się języka niemieckiego . Angielski - nie przydatny.
Niestety w moim wieku nauka języków obcych nie przychodzi z łatwością.
Mam 57  lat i pomimo,  iż rozwiodłam się ....straciłam pracę .....wpadłam w depresję ....nie mogłam znaleźć pracy
( w moim wielu to nie takie łatwe ) a nawet utraciłam prawo do wykonywania zawodu nauczyciela ,
bo nie pracowałam w szkole przez 5 lat (byłam w USA)......nie poddałam się ....i jestem teraz bardzo szczęśliwa ....
bardzo zakochana....mam bardzo fajną pracę,  a wokół siebie życzliwych uśmiechniętych ludzi
( szkoda , że to tylko Niemcy , ale z drugiej strony gdyby to byli Polacy to czy byliby uśmiechnięci ????????? )
Jedynym moim smutkiem jest tęsknota za rodziną : synami , siostrami i mamą.....ale na święta i na urlop zawsze jedziemy z mężem do Polski ....chociaż na tydzień .  Odwiedzają nas także, ale nie chcą tutaj zamieszkać.   Podoba im się wszystko : okolica (Bad Driburg- piękny Kurort) , życzliwość ludzi, porządek pod każdym względem ( w urzędach i na ulicach ). Ja również pokochałam to miejsce i chociaż mówi się , że starych drzew się nie przesadza to "tam jest człowieka dom gdzie jest się szczęśliwym i bezpiecznym"......a ja tutaj czuje się wreszcie szczęśliwa i bezpieczna....
Mąż ma obywatelstwo niemieckie , ale polskie również . Ale nigdy nie mówi , że jest Niemcem ani Polakiem . On jest Ślązak . On kocha śląską ziemię , śląską gwarę i wszystko co śląskie .....szkoda tylko , że ma żonę gorolicę . Ale jak taką pokochał.....i jest szczęśliwy ....
P. S   ....jeszcze jedno ....apel do tych PAŃ , które wahają się czy wyjechać jako opiekunka do osób starszych i chorych  ....więcej  odwagi kochane kobitki ....tutaj w Niemczech naprawdę nas doceniają..... za serce , za uśmiech,  za oddanie i dobre słowo , za każdy miły gest ....dajcie sobie szansę .....być może tak jak znajdziecie tutaj swoje szczęście ?

Gratuluję odzyskanego życia! Bardzo miło jest czytać takie historie. Ja pracuję w Niemczech jako opiekunka osób starszych i nie zawsze dobrze trafiam na ludzi, ale masz rację. Naprawdę warto się zdecydować, bo to potężna zmniana dla kogoś, kto lata wiódł spokojne życie w Polsce, która może otworzyć nowe możliwośći.

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » NIEMCY - nasz wyjazd i życie w Niemczech

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018