Witajcie to mój trzeci dzień bez dymka i mimo że mam pod ręką e-papierosa to na chwile obecną postanowiłam z niego nie korzystać.
Mam parę dni wolnego od pracy więc wybrałam właśnie taki moment na zerwani z nałogiem jednak to już moja chyba 5 próba i mam doła
Mąż rzucił 4 miesiąc temu i daj rade a ja cóż wytrzymam parę dni i od nowa nie mówiąc co się zaczyna dziać z moją wagą.
Czy ktoś z was również podjął taką walkę jakie macie metody na chwile zwątpienia.
Podobne tematy
2 2014-03-05 22:31:03 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-03-05 22:31:51)
Przede wszystkim gratulacje, że się zdecydowałeś - to pierwszy i najważniejszy krok.
Mogę pochwalić się, że nie palę od 17-tu miesięcy z jedną przerwą 5-dniową, kiedy poszłam na imprezę i nie mogłam się opanować ;-)))))). Rzuciłam z dnia na dzień, gdy okazało się, że... jestem w ciąży.
Na początku łatwo nie było, ale miałam wielką motywację. Teraz już mnie w ogóle nie rusza, że ktoś obok pali.
P.S Ssałam kilogramy miętówek - raz, że buzia miała zajęcie, a dwa - pomagały trochę na ciążową zgagę.
Faktycznie cukierasy trochę pomagają ale zobaczymy na jak długo.