Witam jestem tutaj pierwszy raz ,rozwiodłam się kilka lat temu i nie potrafię ułożyć sobie życia .
Podobne tematy
Dojście do siebie i ułożenie sobie życia na nowo to dla każdego inny okres. Jeden z dnia na dzień potrafi przejść do nowego etapu życia, a ktoś inny potrzebuje więcej na to czasu. Na pewno pomaga w tym zorganizowanie sobie swojej nowej rzeczywistości, także pomóc może nowe hobby by zacząć myśleć inaczej, o przyszłości, a nie o tym co było. To co było to może nas wzbogacić, albo może nas zniszczyć to zależy od nas samych. Tak więc nie poddawaj się z czasem będzie dobrze. Pozdrawiam ![]()
Agcia! Jeśli dokucza ci samotność i pobyłaś trochę sama-zalecenie minimum 2 lata-to może warto rozgłosić po znajomych,może ktos cie przypadkiem umówi z kimś równie samotnym i wartościowym.Ja poznałam przez kolezanke 2 męza i wyszłam powtórnie za mąz po 5 latach chodzenia i docierania się..ale przypomina mi niekiedy 1 męza a przecież byłam taka ostrożna..ale nie jestem już samotna,a jego problemy np. zdziećmi są moimi problemami..tak to jest z facetami z odzysku tak że bądz ostrożna!powodzenia!
problemy po rozwodzie to nie tylko samotnośc,ale też czasami bieda i niezaradnośc w sprawach męskich np.elektryka.Jeśli jestes na tyle silna finansowo i zaradna to czsami nie warto spieszyć się do tego miodu i wpakowac się w podobne piekło jak z 1 mężem..warto poczekac,jezdzić na wycieczki,zapisać się do jakiegoś stowarzyszenia np.wędrowców,jogi,tańca..nacieszyć się spokojem i tym że już nic nie musisz..nikt na ciebie nie krzyczy,nie ubliza,kupujesz co chcesz,nie męćzysz z pijakiemitp..sama wiesz co było powodem rozwodu..ja się pośpieszyłam..i nie wiem czy nie żałuję..ale ponoć najtrudniejszy 1 raz,a moja ciocia rozwodziła się 5 razy..można!pozdrawiam cieplutko Agcia i witaj w klubie poranionych ale wolnych..ja już tylko poraniona,ale nie całkiem nieszczęśliwa!
Witaj w "klubie rozwiedzionych".Ja jestem po rozwodzie prawie 4 lata.Nie jest łatwo,ale trzeba patrzeć przed siebie..
Dziękuję że ktoś odpowiedział ,macie rację może warto poczekać jestem już 5 lat po rozwodzie ,tak się zastanawiam czy przeszkodą do zawarcia powiedzmy związku nie jest to że mam dzieci ? tylko ja nie szukam dla nich ojca bo go mają tylko kogoś dla siebie .A poznaje na swej drodze samych nieudaczników życiowych.
Aga rozumiem Cię,bo ja jestem po rozwodzie 4 lata.Dopiero teraz dojrzałam emocjonalnie,aby postarać się ponownie zaufać.Niestety znalezienie odpowiedniego faceta to nie jest taka prosta sprawa..Ale ciągle mam nadzieję..
agcia1973,
Twoje dzieci na pewno nie są przeszkodą do wejścia w nowy związek, jeśli trafisz na dojrzałego faceta na pewno to zaakceptuje. Nie Ty pierwsza i nie ostatnia jesteś w takiej sytuacji.