Jest was tak wiele- to wspaniale! Nie czuje sie teraz taka samotna ze swoimi problemami. Mam 30 lat, sporo zwiazkow za mna i tych kilkuletnich i miesiecznych. Doswiadczenie jakies jest ale problem jeden od zawsze ten sam. ORGAZM- ten boski, cudowny, wspanialy stan osiagam tylko przez pieszczoty mojej lechtaczki. Nie oznacza to, ze nie czerpie przyjemnosci z tego gdy czuje go w sobie, jednak chcialabym choc jeden raz poszczytowac inacze. To jest koszmar! Zdarzylo mi sie uslyszec od partnera, ze jestem jakas dziwna albo, ze poprzednie partnerki nie mialy z tym problemu, a nawet ze nie potrzebuje jego tylko jego reki. Takie slowa bola dlatego kazalam mu spie... Albo mnie akceptuje albo niech szuka kogos innego. PROBLEM nr 2 nie lubie gdy dotyka sie bezposrednio mojej lechtaczki- tzn., ze gdy mam tozchylone na boki wargi I zostane tam dotknieta to jest masakra. Jestem tam ogromnie wrazliwa. Facet ma ciezki orzech do zgryzienia ale to przecierz o to chodzi zeby zaspokoic obie strony. Jak jest u Was? Czy jest tu ktos kto mnie zrozumie? Pomozcie prosze
Temat: witajcie jestem nowa
Podobne tematy
Odp: witajcie jestem nowa
Witaj ![]()