netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Mój ci ON!

7 odpowiedzi1 964 wyświetleniazałożony przez Primus, 23.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Mój ci ON!

Czyli jak babki potrafią walczyć o faceta


Jakby wyglądał świat zamieszkały przez same kobiety, bez mężczyzn? Takie (prowokacyjne trochę), pytanie zadałem kiedyś jednej z moich dobrych znajomych. Odpowiedziała że "baby wcześniej czy później (w takim społeczeństwie), same by się pozabijały".

Nie trzeba jednak wcale wyobrażać sobie takiego "babskiego społeczeństwa", gdyż ono (a raczej one), istniały naprawdę. Był czas w historii Europy, gdzie wioski i mniejsze miasteczka, zasiedlone były w większości przez same kobiety (nie licząc chłopców i starców płci męskiej). Mężczyzn prawie nie było. Jaki to był czas w historii Europy i co spowodowało ów "męski ubytek" w społeczeństwie? Oczywiście wojna, jedna z najgorszych w dziejach ludzkości - I Wojna Światowa. Łącznie zginęło w całej Europie ponad 9,5 miliona mężczyzn (samych mężczyzn, gdyż są to straty tylko żołnierzy frontowych, nie licząc ofiar wśród ludności cywilnej). 20 dalszych milionów mężczyzn zostało kalekami. Szczególnie śmiertelne żniwo zbierały ciężkie haubice, wystrzeliwujące pociski do celów odległych o kilkadziesiąt kilometrów, ciężkie armaty (np. niemieckie "Grube Berty"i "Długie Maksy", czy brytyjskie "Long Tomsy"), karabiny maszynowe, miotacze ognia, oraz (od 14 września 1916r., kiedy to po raz pierwszy w historii zostały użyte przez Brytyjczyków), czołgi.

Długa i ciężka wojna pozycyjna, trwająca (na froncie zachodnim), równe cztery lata, była katastrofą dla milinów ludzi. Wojna się przedłużała, wciąż więc potrzeba było "mięsa armatniego", czyli nowych ludzi. Tam gdzie nie było obowiązkowej służby wojskowej (np. Wlk. Brytania), rząd, do akcji przekonywania młodych mężczyzn do zaciągania się w szeregi armii, wykorzystywał nawet...kobiety. Młode dziewczyny, pojawiały się na ulicach angielskich miast i gdy wypatrzyły, jakiegoś młodego, zdrowego mężczyznę, podchodziły do niego i pytały czy nie jest mu wstyd, że inni mężczyźni walczą na froncie, a on tutaj na tyłach "korzysta z uroków życia"? Gdy to nie skutkowało, pokazywały im swe spódnice mówiąc: "W takim razie ten strój bardziej panu przystoi niż strój męski, gdyż nie godzi się, by pan, jako nie-mężczyzna nosił męskie ubrania". Niekiedy to działało na męskie "ego".

W każdym razie I Wojna Światowa zebrała ogromne, śmiertelne żniwo wśród płci męskiej, zdarzało się że do swych rodzinnych wiosek, nie wrócił żaden żołnierz. Żyły tam więc same kobiety. Zresztą w niektórych krajach (jak np. Francja), w okresie międzywojennym (1918-1939), każdy urodzony chłopiec, miał wartość co najmniej dziesięciu dziewczynek i był praktycznie na wagę złota. Być może właśnie owa pamięć masakry lat 1914-1918 i ogromnego "ubytku" mężczyzn, była  głównym powodem, dla którego Francja tak bardzo nie chciała się angażować militarnie (w tym również we wrześniu 1939r.), a potem (od czerwca 1940r.), zamieniła się w...jeden wielki burdel dla żołnierzy Wehrmachtu.

Nie ma się więc czemu dziwić, że te "spragnione" męskiego towarzystwa, kobiety, w wyludnionych z mężczyzn wiosek i małych miasteczek - reagowały na każdego przybyłego do nich faceta, w taki właśnie sposób, jak owe serbskie niewiasty z wioski Prkop:


4:30 - Nie wychodź z samochodu - wieś jest opanowana przez kobiety big_smile  wink

http://www.youtube.com/watch?v=NSU9K3AlZoY

http://www.youtube.com/watch?v=IwU7oCZis-I

2 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-02-23 21:21:08)

Odp: Mój ci ON!

Yhy.... A o czym chcesz dyskutować w tym temacie?

Primus, ogólnie rozróżniasz ideę bloga i forum, prawda?

3 Ostatnio edytowany przez Primus (2014-02-24 09:54:11)

Odp: Mój ci ON!
Vian napisał/a:

Yhy.... A o czym chcesz dyskutować w tym temacie?

Choćby o tym ,czy powrót z wojny był dla mężczyzn "wejściem do raju, czy też...do piekła?"





Proszę zanotować - pierwszy oficer wrócił dopiero o godzinie 11...z burdelu!

HAHAHAHAHA - DOBRE big_smile big_smile lol wink

http://www.youtube.com/watch?v=7WxwOrz4UiY

4

Odp: Mój ci ON!

Primus, no ale o to to chyba tych ludzi powinieneś pytać, nie? Grzebać, szukać listów, pamiętników, dzienników...

5 Ostatnio edytowany przez Primus (2014-02-24 20:18:19)

Odp: Mój ci ON!
Vian napisał/a:

Primus, no ale o to to chyba tych ludzi powinieneś pytać, nie? Grzebać, szukać listów, pamiętników, dzienników...

Wiesz Vian, historia "Może" przecież się powtórzyć, dlatego temat jak najbardziej "na czasie". big_smile lol wink

"Może" oczywiście w cudzysłowie, gdyż twierdzę że w przeciągu najbliższych 10 - 15 lat, czeka nas konflikt europejski (a może nawet światowy), na niewyobrażalną dotąd skalę.

6

Odp: Mój ci ON!

No to jeśli się powtórzy, będziesz być może miał okazję zapytać. smile

7

Odp: Mój ci ON!

Ojej, a gdyby panował wielki głód to dziesięcioma takimi jak Ty można byłoby zapłacić za bochenek chleba.
Argumentacja deficytu - bardzo przekonująca wink

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026