netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?

14 odpowiedzi4 101 wyświetleńzałożony przez m93, 22.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?

Witajcie! Chciałabym abyście opisały swoje historie, przemiany jak udało wam się zyskać pewność siebie i szacunek innych osób.

Mam 20 lat i jestem osobą kompletnie nie przebojową, nie wygadaną, spokojną, nie potrafię bronić swoich praw, racji. A wszyscy wiemy jak jest na świecie, ludzie doskonale to wykorzystują. Bardzo chciałabym się więc zmienić, będę więc wdzięczna za inspirację w postaci waszych historii oraz rad, stron, poradników które możecie polecić, ogólnie za wszystko co może mi w jakikolwiek sposób pomóc zacząć walczyć o swoje i stać się szanowaną osobą.

Z góry serdecznie wam dziękuję za wszystkie rady, miłego popołudnia/ wieczoru/ dnia! smile

2

Odp: Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?
m93 napisał/a:

Witajcie! Chciałabym abyście opisały swoje historie, przemiany jak udało wam się zyskać pewność siebie i szacunek innych osób.

Mam 20 lat i jestem osobą kompletnie nie przebojową, nie wygadaną, spokojną, nie potrafię bronić swoich praw, racji. A wszyscy wiemy jak jest na świecie, ludzie doskonale to wykorzystują. Bardzo chciałabym się więc zmienić, będę więc wdzięczna za inspirację w postaci waszych historii oraz rad, stron, poradników które możecie polecić, ogólnie za wszystko co może mi w jakikolwiek sposób pomóc zacząć walczyć o swoje i stać się szanowaną osobą.

Z góry serdecznie wam dziękuję za wszystkie rady, miłego popołudnia/ wieczoru/ dnia! smile

Skromnie stwierdzę że ludzie którzy mnie szanują mają wiele powodów do takiego stanu rzeczy wink
Przede wszystkim na pewno udało mi się to uzyskać siłą osobowości. Myślę co myślę, umiem mówić nie, umiem się nie zgodzić, i umiem być sobą niezależnie od sytuacji. Nawet jeśli ludzi czasem to irytuje, myślę że ta odporność na wpływy z zewnątrz wzbudza szacunek. Pozostaje kwestia mojej inteligencji, i nieprzeciętnej wiedzy, ale to nie każdemu imponuje big_smile Żeby wzbudzać szacunek u innych, trzeba najpierw czuć szacunek do samego siebie. Znać swoją wartość i być pewnym siebie jako świadomej istoty, zdolnej do samodzielnego myślenia. Reszta przyjdzie sama smile

3

Odp: Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?

Jeśli jest coś, za co ludzie mnie szanują, to za to, że jestem sobą. Nie udaję, chociaż mogłabym.

4

Odp: Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?
m93 napisał/a:

Witajcie! Chciałabym abyście opisały swoje historie, przemiany jak udało wam się zyskać pewność siebie i szacunek innych osób.

Mam 20 lat i jestem osobą kompletnie nie przebojową, nie wygadaną, spokojną, nie potrafię bronić swoich praw, racji. A wszyscy wiemy jak jest na świecie, ludzie doskonale to wykorzystują. Bardzo chciałabym się więc zmienić, będę więc wdzięczna za inspirację w postaci waszych historii oraz rad, stron, poradników które możecie polecić, ogólnie za wszystko co może mi w jakikolwiek sposób pomóc zacząć walczyć o swoje i stać się szanowaną osobą.

Z góry serdecznie wam dziękuję za wszystkie rady, miłego popołudnia/ wieczoru/ dnia! smile

Witaj!
Co to znaczy "nie potrafię bronić swoich praw, racji"? Brak Ci wiedzy? Masz w swoim otoczeniu osoby które potrafią Cię zdominować?
Wszelkie wyjaśnienia pozwalające wejść w Twoją skórę są mile widziane. smile

5 Ostatnio edytowany przez m93 (2014-02-22 23:09:28)

Odp: Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?

Dokładnie, w sumie większość osób jest w stanie mnie zdominować. bo nie mam tzw. "mordy".

Żeby to zobrazować podam może przykład: gdy w autobusie kiedyś nie ustąpiłam jakiejś kobiecie jakiś stary gościu wyszedł z pretensjami do mnie, że jestem bez kultury i że siadłam na miejscu dla starszych osób. Na moją odpowiedź, że wcale nie (nie było nic narysowane na krześle) zaczął gadać że dzisiejsza młodzież jest do niczego, że nie mam wstydu i jak mnie rodzice tak wychowali, że młode osoby powinny mieć w ogóle zakaz siadania w autobusach (!!). Zgasił mnie tym komentarzem totalnie. Nic więcej już nie odpowiedziałam, zrobiłam się czerwona i ustąpiłam.

Najlepsze w tej sytuacji jest to, że jestem osobą, która często ustępuje innym! Nie raz nawet chłopaki siedzieli, a ja- dziewczyna ustępowałam jakiejś staruszce. Tym razem nie ustąpiłam jej sama z siebie bo szczerze powiedziawszy mi się nie chciało, pomyślałam dlaczego to ja zawsze muszę być tą, która ustępuje?? Poza tym ta kobieta nie miała laski, nie wyglądała na chorą ani słabą tylko na normalną kobietę około 50-tki. Ale gdy tamten gościu na cały autobus zwrócił mi uwagę jakbym straciła język w gębie...

Albo gdy np mam coś załatwić nie udaje mi się to, po czym idzie to zrobić moja wygadana koleżanka i ona to od tak załatwia. Ogólnie to nie mam umiejętności bronienia siebie i brakuje mi siły przebicia, przez co ludzie mnie nie szanują, nie traktują poważnie. Przyczynę znam - trudne dzieciństwo. Ale teraz chcę skupić się na rozwiązaniach. Niedługo chciałabym zacząć zdobywać doświadczenie zawodowe, ale jak tak dalej to będzie wyglądać to w każdej pracy mnie zdepczą ...

Dlatego chętnie przeczytam wszystkie odpowiedz i rady.

6

Odp: Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?
m93 napisał/a:

Dokładnie, w sumie większość osób jest w stanie mnie zdominować. bo nie mam tzw. "mordy".

Żeby to zobrazować podam może przykład: gdy w autobusie kiedyś nie ustąpiłam jakiejś kobiecie jakiś stary gościu wyszedł z pretensjami do mnie, że jestem bez kultury i że siadłam na miejscu dla starszych osób. [...]
Albo gdy np mam coś załatwić nie udaje mi się to, po czym idzie to zrobić moja wygadana koleżanka i ona to od tak załatwia. Ogólnie to nie mam umiejętności bronienia siebie i brakuje mi siły przebicia, przez co ludzie mnie nie szanują, nie traktują poważnie. Przyczynę znam - trudne dzieciństwo. Ale teraz chcę skupić się na rozwiązaniach. Niedługo chciałabym zacząć zdobywać doświadczenie zawodowe, ale jak tak dalej to będzie wyglądać to w każdej pracy mnie zdepczą ...

Dlatego chętnie przeczytam wszystkie odpowiedz i rady.

Z ustępowanie miejsca jest ten problem, że młodszy ZAWSZE jest winny. Co zrobić? Wiać  w drugi koniec autobusu smile albo być niezmiernie uprzejmym, "Och gapa ze mnie nie zauważyłam pani" itp  to zamknie każdą jadaczkę i jeszcze inni ludzie spojrzą na Ciebie przychylniej ... i wtedy wiać. Taką uprzejmość warto ćwiczyć, to nie przychodzi samo, to nawyk. Na początek bądź bardzo uprzejma wobec starszych w Twoim najbliższym otoczeniu. Podręcznik do savoir vivre się przyda.
Czy to, ze masz problemy z załatwianiem spraw jest bardziej związane z kontaktem z ludźmi czy nie wiesz jak się zachować , gdzie podejść itp? Może wszystko razem?

7

Odp: Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?

Uwierz w siebie, uwierz w to, że jesteś wyjątkowa taka, jaka jesteś. Nie musisz być wygadana, bezczelna. Możesz być jednocześnie uprzejma, kulturalna, a także przebojowa smile

Byłam nieśmiała, nie potrafiłam odmawiać, bo uważałam, że ludzie wtedy się na mnie obrażą i będę sama, więc dawałam się wykorzystywać. W pewnym momencie zrozumiałam, że tacy ludzie nie są mi do szczęścia potrzebni, a spełniając swoje marzenia i realizując cele mogę być kim zapragnę. Nauczyłam się mówić 'nie', nauczyłam się, że nie ma ludzi nieomylnych, że też mam prawo popełniać błędy. Nauczyłam się mówić to, co mam na myśli, być szczera (ale nie niemiła), nauczyłam się odpyskować. I uwierz mi, o wiele bardziej mnie szanują, gdy umiem powiedzieć 'nie', niż gdy godziłam się na wszystko wbrew sobie. Kwestia wiary w siebie smile popracuj nad tym, bo musisz wiedzieć, że jeśli tylko chcesz, możesz osiągnąć wszystko!

8

Odp: Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?

Ja_skółko bardzo dziękuję Ci za odpowiedź smile tylko powiedz jak dokładnie nauczylaś się odpyskiwać? Z vzego to wynikło, miało w Twoim życiu miejsce jakieś przełomowe wydarzenie? Bo mi się włącza wtedy jakaś dziwna blokada przez odpyskiwaniem...

Problemy z załatwianiem czegoś mam dlatego, że ciężko mi się jest nie raz wysłowić, przejęzyczam się i jak usłyszę odmowę albo "nie wiem" to nie potrafię walczyć dalej żeby jednak osiągnąć to co chcę. Przez to ludzie traktują mnie jak kogoś gorszego.

9

Odp: Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?

Z tym odpyskiwaniem trzeba uważać, by nie przegiąć wink była sytuacja, że jeden chłopaczek cały czas mnie zaczepiał, cały czas obrażał, a ja czerwieniałam tylko, zamykałam się i wypłakiwałam w domu w poduchę. W końcu przegiął, stwierdziłam, że dlaczego mam na to pozwalać? on jest tak samo człowiekiem jak ja, nie wolno mu więcej, niż mi. Zaczęło się wierzenie w siebie, budowanie własnej pewności.
Nie denerwuj się, jak masz coś załatwić, to normalne, że nie znasz się na wszystkim, a ludzie np. w urzędzie, dziekanacie, czy gdzieś, są tam zatrudnieni TAKŻE po to, by pomagać 'interesantom'. Ich obowiązkiem jest poinformować Cię o czymś lub powiedzieć, gdzie informacje te możesz znaleźć. Głowa do góry, uśmiech i do boju!
To, co jeszcze mi bardzo pomogło, to uśmiech i dystans do samej siebie. Znam doskonale swoje słabości, ale skupiam się na mocnych stronach. Jak ktoś próbuje uderzyć w słabe punkty z reguły odpowiadam "powiedz mi coś, o czym nie wiem". Następuje cisza.
Plus jeszcze: nie skupiaj się na tym, co mówią obcy lub nieżyczliwi Ci ludzie. Prawdą jest, że gadać będą zawsze, miej to gdzieś. Najważniejszą dla Ciebie opinią powinna być ta, którą słyszysz od bliskich Ci osób i nie chodzi tu o głaskanie po główce i mówienie "będzie dobrze" tylko przede wszystkim o krytykę, bo będzie to szczere i z dobrymi intencjami, a nie by Cię zdołować i zeszmacić Twoje poczucie wartości.

10

Odp: Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?
m93 napisał/a:

[...]
Problemy z załatwianiem czegoś mam dlatego, że ciężko mi się jest nie raz wysłowić, przejęzyczam się i jak usłyszę odmowę albo "nie wiem" to nie potrafię walczyć dalej żeby jednak osiągnąć to co chcę. Przez to ludzie traktują mnie jak kogoś gorszego.

Próbowałaś się przygotowywać do załatwiania czegoś? Pytasz ludzi, którzy coś takiego załatwiali, spisujesz wszystko na kartce w kolejności w jakiej powinno być załatwione, zapisujesz sobie co zrobisz gdy dostaniesz odmowę itd. Nie musisz wszystkiego wiedzieć od razu, jeśli możesz wracać z tą samą sprawą kilka razy to nawet lepiej. Po pierwszej niechęci do pomocy, gdy ludzi zobaczą, że jesteś namolna to zrobią wiele aby "ta panna już tu nie wracała".
Co Ty na to?

11

Odp: Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?

No tak robię.. tylko chodzi o to, że jak zaczynam mówić robię to szybko, niewyraźnie i się motam bo się denerwuję..

12

Odp: Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?

Trzy głębokie wdechy, zacznij od początku ale pomału smile nie skupiaj się aż tak bardzo na tym, jak brzmi to, co chcesz powiedzieć. Skup się bardziej na tym, co chcesz przekazać i po prostu to przekaż. Jak ktoś nie zrozumie to poprosi abyś powtórzyła, nie ma w tym nic wstydliwego, złego, czy jeszcze jakiegoś wink

13

Odp: Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?

m93 doskonale rozumiem Twój problem.
Też bym chciała, żeby wszyscy mnie lubili, jestem dla wszystkich miła i grzeczna. A potem jest efekt, kiedy kolega z pracy na prośbę (podkreślam) zamieszczenia głupiego podpisu rzucił mi hasłem "a od czego Ty tu jesteś?". I nie było to z uśmiechem, tylko jak najbardziej poważnie. Albo "X mógłbyś tu na chwilę podejść, bo chyba coś nie tak zrobiłeś?". "Nie chce mi się wstawać...jak chcesz to podejdź". Zaznaczę, że to stażysta....

14

Odp: Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?

Myślę, że umiejętność wypracowywania sobie pozycji w stadzie trzeba sobie wypracować. Nie jest to łatwe. Nie każdy jest wygadany, nie każdy wie, że może być. Prawda jest taka, że na szacunek zawsze sobie trzeba zasłużyć. W sensie - nie jesteś wygadaną osobą, pozwalasz się stłamsić, przekrzyczeć, wejść sobie na głowę. Ludzie bezbłędnie wyczuwają, kogo sobie mogą lekceważyć, a kogo nie. Często wystarczy jeden impuls, serio.
Jak było u mnie..
Byłam często najmłodsza w różnych grupach. Treningi, szkoły językowe, zespoły, w których grałam. A to rodziło pewne założenia: gowniara kontra swiat. Początkowo wolałam się nie odzywać, bo nie wiedziałam, czy glupstwa nie palnę, a bezlitośnie by to było roztrząsane. Lądowałam na najgorszych miejscach w autokarze, na stołówkach, bywało, że dzieliłam podczas wyjazdów pokoje z opiekunami. Syf i koszmar. Zaczęło się u mnie od tej świadomości, że sobie na to pozwalam. A skoro pozwoliłam raz, nadal będę spychana na margines i tłamszona. O ile nadal będę na to pozwalać.
Nie działałam z rozmysłem, ale intuicyjnie.
Dziś wiem, że po pierwsze - zaczęłam patrzec ludziom w oczy, gdy mówiłam cokolwiek. Po dwa - wyrażałam swoje zdanie jasno, nie podniesionym, ale zdecydowanym głosem. Opracowałam do perfekcji sztukę obracania niezręcznych słów, czy czyichś chamskich tekstów w żart. Po trzy - zaczęłam ludziom (niewygodnym) zamykać usta ich własnymi argumentami (np. Wiem, że sądzisz, że wyglądam za grubo w tych spodniach. Cóż, nie każdy może mieć tak piękny tyłek jak ty, ale każdy może chcieć się modnie ubrać wink ). Po czwarte - zaczęłam mówić to, co myślę. Nie bezmyślnie, ale jeśli czegoś nie chciałam, nie lubiłam - nie tłamsiłam tego w sobie. Mówiłam wprost, bez ogródek. Duuuużo osób mnie za to nie lubiło. Ale, patrząc obiektywnie, oni też tak robili. Sami nie chcieli, by ktoś mówił tak do nich... to nie jest wygodne. Takich ludzi zaczynają się inni bać albo... ich szanować. Bo wiedzą, że masz coś w głowie, w sercu - mówisz o tym. Nie lekceważą Cię, bo się boją, że rzucisz im tym w twarz.


Reakcja ludzi... na początku śmiali się, wykpiwali mnie, że kozak się robi, że małej się w główce pomieszało.. potem zaczęli ze mną walczyć, że kim ja jestem, co mi się wydaje.. a potem spokornieli. I to oni musieli się ładnie uśmiechać, by znaleźć się w gronie moich znajomych. Do dziś trzymam poziom. Tylko że teraz te postawy, wypracowane, wyuczone, przychodzą już jako naturalne i jedyne.

Wiele sobie tym w życiu pomogłam. Inaczej do dziś bym była popychadłem i "chłopcem na posyłki". Bo wystarczy, że raz jedyny nam ktoś zakorzeni w głowie, że jesteśmy niżej w hierarchii.. idziemy zgodnie z tym schematem całe życie. Chyba że sami siebie kopniemy w tyłek.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jesteś szanowaną przez innych osobą? Jeśli tak to jak Ci się to udało?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026