Witam wszystkich ! słuchajcie powiedzcie mi co mam zrobić bo sama już nie wiem ; / poznałam chłopaka przez czat pisaliśmy ze sobą początkowo 2 tyg. potem się jakoś stało ,że nie .. ale jakiś dobry miesiąc temu znowu na sb trafiliśmy na tym czacie ...i do dziś ... on mieszka 400 km ode mnie ..mów ,że mu na mnie zależy ,że jestem jego ideałem ,że chciałby mnie kochać nie potrafi przestać o mnie myśleć ..a ja nie wiem co mam z tym zrb .. miesiąc teraz poprosiłam go o czas (max 2 tyg żeby podjąć decyzję) stwierdziłam ,że nie wiem co czuje czy tego chce czy dobrze rb utrzymując z nim kontakt skoro tak naprawdę nie ma to chyba sensu a on jest tak zaangażowany ,chce spotkania ale ja sie boję że on się zawiedzie albo ja się zawiodę ,lub będą uczucia a potem umrę z tęsknoty ..tragedia :c jeszcze na walentynki wysłał mi takie piękne życzenia ..nie chcę go zranić ..
Podobne tematy
Dobre.
Ja nie wierze w takie cos,lepiej daj sobie spokoj dziewczyno.
Na odleglosc to napewno cie pokochal,chyba chodzi o cos innego,badz ostrozna bo mozesz sie bardzo przejechac.
Pozniej ciezko sie pozbierac,juz troszke przezylem i radze ostroznosc.
Szukaj faceta ale na miejscu,ja napewno juz nie wejde w zwiazek z osoba ktora mieszka dalej jka 10 minut odemnie.
Powodzenia.