netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Jestem z związku na odległość :(

16 odpowiedzi4 768 wyświetleńzałożony przez Znonimka19, 06.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Jestem z związku na odległość :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Jestem z związku na odległość :(

Jestem z chłopakiem w związku dwa miesiące i to jest tak że on pracuje za granicą. Spędziliśmy dwa tygodnie razem zanim wyjechał. Były moje urodziny i po prostu się opiłam. Rozmawiałam z kolegą o moim związku i doradzał mi żebym zostawiła chłopaka bo taki związek to nie związek i nie wiem jak to wyszło ale w dodatku się przespałam z kolegą. Żałuję tego bardzo i nie wiem co mam robić. Mając chłopaka za granicą brakuję mi czułości namiętności i tej bliskości i tak jakoś wyszło. Co mam zrobić??

2

Odp: Jestem z związku na odległość :(

Masz "prawdziwego kolegę" zawsze pomoże Ci uratować związek. Spytaj swojego chłopaka co on sądzi o Twojej "przyjaźni"?

3

Odp: Jestem z związku na odległość :(

Czy to nie najlepszy dowód że powinnas się rozstać z tym zagranicą? Po 2miesiącach nie wiele was łączy więc odejdź i daj znaleść mu dziewczynę bardziej mu odpowiadającą a ty zajmie się kolega.

4

Odp: Jestem z związku na odległość :(

Początek związku, a Ty już przespałaś się z innym. Myślę, że powinnaś sobie odpuścić, bo jeśli teraz nie wytrzymałaś, to co będzie później...

5 Ostatnio edytowany przez Znonimka19 (2014-02-07 20:28:52)

Odp: Jestem z związku na odległość :(
syla135 napisał/a:

Czy to nie najlepszy dowód że powinnas się rozstać z tym zagranicą? Po 2miesiącach nie wiele was łączy więc odejdź i daj znaleść mu dziewczynę bardziej mu odpowiadającą a ty zajmie się kolega.

Właśnie chodzi o to że on uważa że ja jestem tą odpowiednią. Wyjechał ze względu na mnie. Chce żebyśmy razem zamieszkali i wyjechał by zarobić na to pieniądze. Boli mnie to co zrobiłam gdybym mu to powiedziała by go to bardzo zabolało. A co do tego że nas dużo nie łączy to znamy się 6 lat i na prawdę bardzo dużo o sobie wiem i to nie było tak z dnia na dzień. To uczucie rodziło się w nas od jakiegoś czasu

6

Odp: Jestem z związku na odległość :(

Moim zdaniem przemyśl to.
Czy naprawdę chcesz być w związku z chłopakiem na odległość.
Już go zraniłaś.
Życzę Ci mądrej decyzji.

7 Ostatnio edytowany przez małasiostra25 (2014-02-08 02:03:40)

Odp: Jestem z związku na odległość :(

Kochana,po pierwsze związek na odległość to nie tagedia, jesli ktoś naprawdę kocha to potrafi taką odległość przetrwać. Zdradziłaś mężczyznę po 2 miesiącach związku? Oprócz hormonów masz jeszcze myślenie. Skończ to póki możesz,bo nie potrzebnie ranisz niewinnego człowieka.....

8

Odp: Jestem z związku na odległość :(

Facet wyjechał, a Ty już wskoczyłaś do łóżka innemu. Zostaw lepiej tego chlopaka niech sobie ulozy zycie z lims kto go nie bedzie zdradzal.

9 Ostatnio edytowany przez savage (2014-02-08 19:54:15)

Odp: Jestem z związku na odległość :(

Jestem w związku na odległość już 4-ry lata.Partner mój jest po rozwodzie i miał przeszłość -był alkocholikiem-.Od 10 lat nie pije.Nie przeszkadza mi to,ale kiedy się zapoznaliśmy on mówił mi, że za dwa lata idzie na emeryture i może zmienić miejsce zamieszkania.Dwa miesiące temu zaczełam napierać na niego by się określił co do mojej osoby jakie ma zamiary.Powiedział ,żeby się nie śpieszyć.Następnie wszystko wruciło do normalności.Postawiłam mu warunek i powiedziałam,żeby nie przyjeżdzał jak się nie określi.Dzwonił nalegał,a potem pisaliśmy na skipe.Pytałam czy tęskni powiedział,że tak.Ja natomiast nalegałam,że tak nie mogę.I na tym się zakonczyła rozmowa.Potem się dowiedziałam,że sam pojechał na miting i tańczył i odwiózł koleżanke do domu która ma problem AA.Jakoś zanim się o tym dowiedziałam pogodziliśmy się.Burza wybuchła wówczas jak mój partner robił pożegnanie w pracy ,a pracował w wojsku.Tam też pracuje jego żona.Pożegnanie robił razem ze swoim kplego w restauracji.Piekłam mu ciasta i oczywiście nie zaprosił mnie tłumacząc że by się narobiło.Nie powiedział mi że będzie jego była żona.Dopiero od znajomej się dowiedziałam ,że była.Pokłóciłam się z nim gdyż powiedziałam mu,że ja się czuje jak kurewka na wekendy Nalega ,że to nie tak ,że przemyślmy to jeszcze i nie kończmy związku.Ale w kłutni powiedział mi ,że nie zamierza nic w swoim życiu zmieniać i ze sam był przes prawie całe życie i że to co ma to sam do tego doszedł i ze jemu wystarczy.Powiedziałam ,że ja na kase nie lece potrzebny mi jest człowieka bliskość.Myślałam ,że kiedyś zamieszkamy razem.Poczułam wstręt i powiedziałam mu że mam dość takiego myślenia/.Powiedziałam mu ,że chce normalności.On jeszcze podkreślił mi że chce go zamknąć w klatce i on chce udzielać się całkowicie dla AA.Ja mu powiedziałam,że nie dyskryminuje ludzi ,ale mnie to poprostu mierzi jak widze te baby ze spuchniętymi gębami i dziurawymi muzgami i ze nie zamierzam cały czs w ty siedzić.Nie wiem co mam robić .Pomóżcie bo on nalega by przyjechać.

10 Ostatnio edytowany przez savage (2014-02-08 21:30:20)

Odp: Jestem z związku na odległość :(

Proszę kto mi pomoże?

11

Odp: Jestem z związku na odległość :(
savage napisał/a:

Prosze kto mi pomorze?

Ale w czym?
Szukasz kogoś kto się z tobę prześpi?
To jakieś głupie prowo...

12 Ostatnio edytowany przez savage (2014-02-08 22:04:52)

Odp: Jestem z związku na odległość :(

Jak tozeiązać ten problem?

13

Odp: Jestem z związku na odległość :(

cześć mam męża tirowca i jest mi bardzo ciężko tym bardziej że kilko krotnie mnie oszukał znalazłam rożne numery tele rożne sieci porno zrobiłam dwa razy awanturę za trzecim zażądałam rozwodu ale stwierdził że sie zmieni że więcej to się nie powtórzy na dzień dzisiejszy jest tak że kolejny tydzien nie gadamy ze sobą wiem że coś jest nie tak że mnie okłamuję odalilismy się włużku jest tak albo ciągle zmęczony albo zrobi to na odczepnego chciałabym czegoś nowego w współżyciu ale mąż twierdzi ze nie chce że jestem głupia proszę powiecie mi co mam robić

14

Odp: Jestem z związku na odległość :(

Poznałam wspaniałego faceta przez internet. Długo pisaliśmy że sobą i zwlekalismy że spotkaniem ponieważ pracuje za granicą. Po kilku miesiącach rozmów przez internet wkońcu się spotkaliśmy. Dziś jestesmy ze sobą już prawie rok. Ale ja ciągle mam obawy i nie potrafię sobie z tym poradzić. Jestem w trakcie rozwodu i mam dwuletniego synka. On jest w moim wieku,jest kawalerem. Ja już troszkę w życiu przeszłam i boję się że on nie traktuje tego poważnie. Kiedy pytałam go czy może dziecko mu przeszkadza stwierdzil że nie. Że dziecko nie jest niczemu winne itd. Ale on nie okazuje mi tego że myśli o nas w czasie przyszłym. Nie mówi że chciałby poznać moje dziecko czy rodzinę. Uwielbiam go i on wie że rozkochal mnie w sobie bo dał mi to czego nie miałam w małżeństwie tego ciepła. Przy nim czuje że żyje,usmiecham się ale ta niepewność mnie niszczy. Co mam zrobić? Pomóżcie

15

Odp: Jestem z związku na odległość :(
Helenka26 napisał/a:

Poznałam wspaniałego faceta przez internet. Długo pisaliśmy że sobą i zwlekalismy że spotkaniem ponieważ pracuje za granicą. Po kilku miesiącach rozmów przez internet wkońcu się spotkaliśmy. Dziś jestesmy ze sobą już prawie rok. Ale ja ciągle mam obawy i nie potrafię sobie z tym poradzić. Jestem w trakcie rozwodu i mam dwuletniego synka. On jest w moim wieku,jest kawalerem. Ja już troszkę w życiu przeszłam i boję się że on nie traktuje tego poważnie. Kiedy pytałam go czy może dziecko mu przeszkadza stwierdzil że nie. Że dziecko nie jest niczemu winne itd. Ale on nie okazuje mi tego że myśli o nas w czasie przyszłym. Nie mówi że chciałby poznać moje dziecko czy rodzinę. Uwielbiam go i on wie że rozkochal mnie w sobie bo dał mi to czego nie miałam w małżeństwie tego ciepła. Przy nim czuje że żyje,usmiecham się ale ta niepewność mnie niszczy. Co mam zrobić? Pomóżcie

Jesteście razem rok - trochę zaufania!
Niektórzy ludzie dłużej dojrzewają do pewnych decyzji, czy nawet wyznań. Przecież sama piszesz, że przy nim czujesz że żyjesz. Przeczytaj jeszcze raz swoją wiadomość i po własnym sposobie pisania znajdziesz odpowiedź. :-)

16

Odp: Jestem z związku na odległość :(

Ja byłam w związku na odległość 2 lata i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie żebym miała być jeszcze raz w takim związku. Facet nieźle w kulki leciał, potem okazało się że miał na boku inną. Niezły cyrk z nim miałam.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Jestem z związku na odległość :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026