Witam, mam na imię Paweł. Mam 19 lat jestem studentem. Około czterech miesięcy temu poznałem na portalu społecznościowym koleżankę. Ma 15 lat. Pisaliśmy ze sobą non stop, rozmowa kleiła się i było super. Po miesiącu poszliśmy na randkę do kina. Odprowadziłem ją do domu, wszystko wyglądało pięknie. Po dwóch tygodniach spotkaliśmy się po raz drugi. Ona chciała iść do galerii, więc poszliśmy. Przesiedzieliśmy dwie godziny. Następnie przyszła jej koleżanka. To właśnie ten moment. Od tego czasu zaczęła mnie lekko ignorować. Robiła to celowo już podczas powrotu do domu. Odprowadziłem je pod same drzwi. Pożegnaliśmy się mile. Od tego czasu przez dwa miesiące pisaliśmy ze sobą na facebooku. W końcu zasugerowała wyjście do kina. Umówiliśmy się. Dzwoniłem, aby upewnić się czy dokonaç rezerwacji. Niestety ona nie przyszła na umówione spotkanie
. Dzwoniłem, nie odbierała, wysłałem pare sms-ów. Dopiero odpisała przez Internet pytając dlaczego się denerwuje. Pisałem, że jeśli chce, moge dać spokój. Napisałem, że przeczuwam iż niestety się już nie zobaczymy. Ona na to "Ty to powiedziałeś". Mógłby ktoś obeznany podpowiedzieć jak dalej to rozgrywać? Wcześniej wykazywała ogromne znaki zainteresowania. Mowa ciała itp. Jestem pewny, że jej się spodobałem, lecz ostatnio tracę wszelkie nadzieje. To już dwa miesiące, a ona nie chce się spotkać. Proszę, podpowiedz ktoś coś.
Podobne tematy
jesli testuje w ten sposób odpusc sobie ![]()
ludzie sie nie zmieniaja - nie podoba Ci się jak Cię traktuje - zostaw ja sama ze sobą
przestan o niej mysleć i znajdz sobie fajniejsza kolezanke która jest słowna.
Wydaje mi się, że ta dziewczyna to jeszcze niedojrzały dzieciuch jest
Na twoim miejscu raczej nie myślałabym o niej zbyt poważnie i sobie odpuściła. Poszukaj normalnej dziewczyny, dojrzalszej. Może takiej, która skończyła już gimnazjum (halo, koleś, jesteś studentem!).
Chłopie ona ma 15 lat. o co ci chodzi ?wymagasz od dziecka jeszcze przecież czegoś- czego ona tak naprawdę nie umie, nie zna, dla 15 latki chłopak w twoim wieku to dorosły mężczyzna.Owszem wiem jak się zachowują NIEKTÓRE powtarzam NIEKTÓRE nastolatki że nie będę wulgarna ale pewnie człowieka nie jednego by nauczyły. Miejmy nadzieję że ta o której wspominasz taka nie jest więc ona dopiero ma zdjętą smycz, dopiero smakuje i testuje,ona jest młodziutką nie dojrzałą kobietką---i dla takiej dziewczynki chłopak to nie mąż. Ona szuka kolegów, zabawy i aż do momentu aż osiągnie dojrzałość emocjonalną. Nie zawracaj sobie nią głowy i poszukaj w swoim wieku dziewczyny. A DZIECI ZOSTAW -bo dzieci lubią się bawić a ty już wyrosłeś z zabawek, ty potrzebujesz już dziewczyny na stałe zbudować związek stabilny i być może na zawsze. A z 15 latką? co pamiętnik będziesz pisał czy różową lalką będziesz się bawił? Posłuchaj mnie bo ja nie dawno miałam dwie córki w takim wieku i wiem jak reagują na słowo chłopak.To jest różnica 15 latka a 17 latka TE 2 lata niby nie wiele ale z 17 latką inaczej układają się sprawy damso-męskie.Pozdrawiam I PRZETRAW TO CO napisałam.
Dziewczyny w tym wieku liczą się ze zdaniem koleżanki, nie ze swoim bo nie chcą być 'gorsze'. Powiedziała jej pewnie ze stać ją na kogoś lepszego, ale nie koniecznie dlatego że nie wpadłeś w koleżanki gust , tylko mogłeś również jej wpaść i dlatego ona zrobiła to umyślnie, żeby tamta Cię olała. Siła perswazji koleżanek
odpuść sobie bo ona i tak już się nie odezwie .. nie będzie łatwo no ale cóż , spotkasz kogoś jeszcze ![]()