Mam pytanie, jak ukarać kogoś takiego, kogoś kto podrywa kobietę, bawi się jej uczuciami, twierdząc, że jest kochana, ważna, potrzebna, adorowana, że jest jego kobietą, ze staje się częścią jego życia a potem zostawia i rzuca w kąt jak zużytą ścierkę? I to z dnia na dzień, bez słowa ale po prostu smsem?
A przede wszystkim jak ostrzec następną?
Facet igra z uczuciami, wchodzi w związek wciągając w uczucia, w swoje życie, taki jest jego schemat.
Ten facet to krętacz, kłamca i oszust, egoistyczny sku....syn. Okazało się, że on tak postępuje ze wszystkimi kobietami i niekoniecznie tylko z tymi z poznanymi w internecie. Poznaje kobiety nie tylko przez neta ale schemat jest taki sam, rozkochuje, prawi czułe słówka, zaprasza do siebie do domu, wprowadza wśród swoich znajomych, igra z kobiecymi uczuciami i pozostawia bez słowa. Po prostu pewnego dnia przestaje dzwonić, odbierać czy pisać. Nudzi się i następna, następna. Gdyby chodziło o czysty seks, i z góry ustalone zasady to rozumiem ale facet to kawał chama, delikatnie rzecz ujmując. On po prostu bawi się kobietami ale igrając z ich uczuciami, dając im do zrozumienia, że są przez niego kochane, że są ważne, potrzebne. NAJGORSZY TYP FACETA
Z poprzedniczką był trochę dłużej niż ze mną ale ja zaczęłam się za szybko domyślać, pytać, stałam się niewygodna, czyli gdybym nie pytała nie była natrętna to zrobiłabym sobie krzywdę bo facet by mnie dłużej zwodził.
cała historia jest w innym poście, gdyby ktoś chciał przeczytać
http://www.netkobiety.pl/t81131.html
Ja mam tylko nadzieję, że kara sama wcześniej czy później go spotka, że spotka wreszcie kobietę, która będzie miała braci, synów i po pierwsze zrobią mu z facjaty zgniłe jabłko a z auta grafitti.
Dodam, że on oczywiście pokazuje gdzie mieszka, nie jest to tajemnicą
Jak ukarać takiego faceta?