netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

czuję żal i jakieś niedopowiedzenie

3 odpowiedzi2 212 wyświetleńzałożony przez kinga.p23, 01.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » czuję żal i jakieś niedopowiedzenie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: czuję żal i jakieś niedopowiedzenie

Nie wiem co się ostatnio stało z moim życiem ,ale nei mogę się po prostu ogarnąć. Nie wiem czy to zimowa aura, która przeistoczyła się z jesiennej depresji na zimową czy zupełny dół.
Chodzi mi też o uczucie do jednej osoby.
Nigdy między nami oficjanlnie nic nie było - byliśmy przyjaciółmi, którzy się sobie zwierzali. On kiedyś mi powiedział, że jestem 1 z 4 najważniejszych osób w jego życiu. Teraz wiem, że to słowa puszczone na wiatr. Ja się wkręciłam. On chyba cały czas grał, albo jest dziecinny,niedojrzały, albo to skończony cham.
Flirtował ze mną - z przyjaciółką, ale nie wyszło. Niestety( stety) musieliśmy się codziennie widzieć na uczelni. Ja się wkręciłam we flirt pod koniec całego procesu,zaangażowałam się kiedy on wywinął numer i zaczął spotykać się z kimś innym , z kim jest teraz. Zaczęło się obrażanie mnie, chamskie odzywki, ale też  przepraszanie, zapewnienia, że między nami musi być okej, że nie może być beznadziejnie. Kiedy ja byłam smutna zaczęło się pocieszanie, słuchanie moich problemów -  ma nadal dziewczynę nową. Coś mi nie grało, chociaż nadal mi zależało.
Skróciłam kontakt - nie pojawiałam się na fejsie - nie gadałam tyle z nim na uczelni - on zaczął zabiegać o kontakt. Kiedyś mu powiedziałam, że źle się czuję, bo za bardzo analizuję i rozmylam o wszystkim, że boli mnie od tego głowa, i że mogłabym studiować psychologię,że wszystko mnie męczy, cała ta sesja i ten sały semestr i ciągle chodzę zdenerwowana. On mnie pocieszał, powiedział, że spoko tak bywa i że przejdzie. Minęły tygodnie, czasem na uczelni jakby mnie nie zauważal, nie rozmawiał, nic, a następnego tygodnia klei się do mnie, mówi, że mnie uwielbia, że jestem dla niego ważna i bliska. Tak jakby mu zależało - nie tylko ja to widziałam...Jego gesty, spojrzenia, podarunki - nawet kiedy ma dziewczynę. -_- Nie rozumiem...

Powiedziałam mu to, że nie rozumiem jego zachowań, że nie wiem kiedy on mówi prawdę albo nie. On do mnie, że to ja za bardzo analizuję i nadinterpretuję ludzkie zachowania. Ze może powinnam studiować psychologię, że dlatego tak się przy mnie zachowuje, bo jestem równą laską z paczki.
Nie wiem czuję jakiś żal i niemoc. I najchętniej to bym go zabiła. Ale za co? Za co? Przecież między nami nigdy nic nie było oficjalnie wink To za co mogłabym się wściekać? On planuje przyszłość z tą nową dziewczyną, ja chcę się usunąć w cień, ale nie wiem czy potrafię. Wkurzył mnie stwierdzeniem, że nadinterpretuję wszystko - tak jakby on tego nie robił... A co z naszymi rozmowami dwa- rok temu, bardzo intymnymi? Może on tak się zachowuje w stosunku do każdego? heh...
Czuję żal. Czy ja przesadzam? Zależy mi na nim smile Ale już nic z tego nie będzie smile

Musiałam się wygadać przepraszam.

2

Odp: czuję żal i jakieś niedopowiedzenie

Spotkałaś kogoś,kto sam nie wie czego chce.Byc może fakt,iż wie ,że ci zalezy dowartościowuje go.Ma dziewczynę, ma też "przyjaciólkę",w razie czego.Ty się zaangażowałaś,pewnie cały czas o nim myslisz,odbiera Ci to radośc codziennego życia,wszystko wydaje sie nijakie,czujesz się bezsilna,olana,może i w jakis sposób wykorzystywana.To nie jest dobra relacja i musisz jak najprędzej nabrać do tego dystansu.Jemu jest dobrze,bez względu jaki jest,potrafi sie tym cieszyc i korzystać z życia.A Ty sie dołujesz.Nie jesteś gorsza,bo grasz fair.A to,że jest Ci źle to w takiej sytuacji normalne.Natomiast jesli będziesz się wkręcac coraz bardziej,to zaczniesz żyć jego życiem,a wtedy będziesz miała poważny problem.Wiem co mówię,uwierz mi.Sama staram sie wyjśc z relacji,która zaszła za daleko i odebrała mi kilka lat życia.Jestes młoda i dlatego nie pozwól by umknęły Ci najlepsze lata.Bo obudzisz się za jakis czas przerazona,co zrobiłas ze swoim zyciem.Teraz już wiem,że żaden mężczyzna nie jest wart takiego poświęcenia i uwagi,tym bardziej jeśli nie czujesz się z tym dobrze.Przyjaźń,miłość to uczucia,które mają dawać radość,poczucie bezpieczeństwa,świadomość,że jestes dla kogoś ważna.Czujesz to???Nie!Jest Ci źle,z nim,ze soba i z całą resztą.Zmień to,nawet jeśli boli,póki nie jest za późno.Wiem,że nie jest to łatwe,ale na tym etapie możliwe,bez większych szkód w sobie.I myśl o sobie dobrze,bo człowiek,który zna swoja wartość nie pozwoli by inni decydowali o jego samopoczuciu.Trzymam kciuki za nas obie.Powodzenia.

3 Ostatnio edytowany przez kinga.p23 (2014-02-01 12:26:04)

Odp: czuję żal i jakieś niedopowiedzenie
Laura222 napisał/a:

Spotkałaś kogoś,kto sam nie wie czego chce.Byc może fakt,iż wie ,że ci zalezy dowartościowuje go.Ma dziewczynę, ma też "przyjaciólkę",w razie czego.Ty się zaangażowałaś,pewnie cały czas o nim myslisz,odbiera Ci to radośc codziennego życia,wszystko wydaje sie nijakie,czujesz się bezsilna,olana,może i w jakis sposób wykorzystywana.To nie jest dobra relacja i musisz jak najprędzej nabrać do tego dystansu.Jemu jest dobrze,bez względu jaki jest,potrafi sie tym cieszyc i korzystać z życia.A Ty sie dołujesz.Nie jesteś gorsza,bo grasz fair.A to,że jest Ci źle to w takiej sytuacji normalne.Natomiast jesli będziesz się wkręcac coraz bardziej,to zaczniesz żyć jego życiem,a wtedy będziesz miała poważny problem.Wiem co mówię,uwierz mi.Sama staram sie wyjśc z relacji,która zaszła za daleko i odebrała mi kilka lat życia.Jestes młoda i dlatego nie pozwól by umknęły Ci najlepsze lata.Bo obudzisz się za jakis czas przerazona,co zrobiłas ze swoim zyciem.Teraz już wiem,że żaden mężczyzna nie jest wart takiego poświęcenia i uwagi,tym bardziej jeśli nie czujesz się z tym dobrze.Przyjaźń,miłość to uczucia,które mają dawać radość,poczucie bezpieczeństwa,świadomość,że jestes dla kogoś ważna.Czujesz to???Nie!Jest Ci źle,z nim,ze soba i z całą resztą.Zmień to,nawet jeśli boli,póki nie jest za późno.Wiem,że nie jest to łatwe,ale na tym etapie możliwe,bez większych szkód w sobie.I myśl o sobie dobrze,bo człowiek,który zna swoja wartość nie pozwoli by inni decydowali o jego samopoczuciu.Trzymam kciuki za nas obie.Powodzenia.

już postanowiłam się nie wkręcać, najbardziej zabolało mnie stwierdzenie, laska z paczki. ja do żadnej paczki nigdy nie należałam. jeśli ludzie tak to odbierali przez ostatni semestr to sama sobie na to zasłużyłam. może nie powinnam była się zadawać z niektórymi ludźmi smile
no ale nic, już skończyłam studia, jeszcze tylko sesja. nie chcę mieć z nim nic wspólnego. dobrze, że już mam zaplanowane ferie z osobami spoza uczleni, dobrze, że mam innych znajomych z liceum i z  innych środowisk, którym się mogę zawsze wygadać.
tak mi się wydaje, że to się liczy. a to, że tak się stało, wydaje mi się, że miało na to wpływ codzienne widzenie się na uczelni. i codzienne rozmawianie.codzienne spędzanie czasu ze sobą w grupie nastu osób, wspólne wygłupy.  co za dużo to niezdrowo. i nasze oba trudne charaktery. no ale przecież kolesia nie zmienię.

ten komfort mam teraz, że nie będę już go widziała. każdy się odseparuje od siebie i każdy będzie miał własne życie.
smile tylko, żeby nie pisał i nie starał się mieć kontaktu. bo on często trąca smile i zaczyna gadanie o pierdołach smile tak jakby chciał ten kontakt mimo wszystko mieć smile

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » czuję żal i jakieś niedopowiedzenie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026