netkobietyWszystkie działy
Wieczór panieński, ślub, wesele

O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

33 odpowiedzi8 907 wyświetleńzałożony przez dorota.f, 30.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Aby móc wierzyć w moc przysięgi, że się wytrwa w związku do końca życia, warto było by sprawdzić, czy faktycznie nasz wybranek się do tego nadaje wink

Jakie najważniejsze kwestie powinny być poruszone podczas rozmów dotyczących wspólnej przyszłości?
O czym warto pogadać, co można pominąć, a o czym bezwzględnie powinno się porozmawiać, zanim zaplanuje się wielki dzień przysięgania sobie miłości?

Czy w ogóle powinno się tak o wszystkim przed ślubem wiedzieć? A może lepiej zacząć poznawać się na poważnie dopiero po ślubie, by życie nie było tak przewidywalne?

Podyskutujmy wink

2

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

O wszystkim smile A najbardziej o rzeczach, na których nam zależy. Tzw.priorytetowych.

3

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Jestem młoda, ślubu nie brałam, ale uważam, że lepiej jest poznać wybranka przed ślubem. Mówię to z obserwacji, nie z doświadczenia. Lepiej poznać osobę z którą chce się spędzić resztę życia, niż po paru latach po ślubie brać rozwód, bo okazało się, że z mężem czy żoną zupełnie do siebie nie pasujemy, nie dogadujemy się i mamy inne priorytety. Widziałam wiele nieszczęśliwych mężatek, którym sypnęło się życie, bo okazało się, że mąż nie jest taki jaki się wydawał na początku.

Jestem też zwolenniczką mieszkania razem przed ślubem- wtedy idealnie można sprawdzić czy ukochany w większej dawce jest nadal taki kochany, czy też działa na nerwy, nie pomaga itd. Kiedy się z kimś mieszka, można go lepiej poznać, to taka próba prawdziwego wspólnego życia przed ślubem smile

O czym powinno się rozmawiać? O miejscu zamieszkania (u niej, u niego a może nowe mieszkanie?), o sposobie na życie, o ambicjach, o finansach (czy są wspólne, czy nie, jeśli tak, to kto ma zarządzać kasą itp.), o tym, czy partner chce mieć dzieci... No jest masa ważnych rzeczy o których powinno się poważnie porozmawiać, żeby potem nie było problemów i płaczu, że np. ja chcę dziecko, a on nie.

4

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Powinno się porozmawiać o wszystkich kluczowych sprawach, które w przyszłości mogą mieć ogromne znaczenie. Są takie kwestie, jak na przykład temat dzieci, finansów, przyszłej kariery, roli partnerów w związku i w życiu codziennym, miejsce zamieszkania, spojrzenie na wiarę i wiele innych, które jeśli u obojga bardzo się rozmijają, to mogą powodować nieporozumienia, a nawet poważne konflikty.
Decyzja o ślubie jest decyzją bardzo poważną, z założenia na całe życie, warto więc wcześniej poznać i - jakkolwiek to zabrzmi - sprawdzić partnera w różnych życiowych sytuacjach.

5

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?
Olinka napisał/a:

Są takie kwestie, jak na przykład temat dzieci, finansów, przyszłej kariery, roli partnerów w związku i w życiu codziennym, miejsce zamieszkania, spojrzenie na wiarę i wiele innych, które jeśli u obojga bardzo się rozmijają, to mogą powodować nieporozumienia, a nawet poważne konflikty.

Ja tu bym jeszcze dodała rozmowę o kompromisach, szczerą. Kto,`na ile i w jakiej kwestii będzie w stanie się ugiąć czy dostosować.

6

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Porozmawiać? Niektóre rzeczy to lepiej sprawdzić w praktyce wink

7

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?
Olinka napisał/a:

spojrzenie na wiarę

To moim zdaniem bardzo ważna kwestia.
Tym bardziej, że to nawet bezpośrednio ma znaczenie przy organizacji ślubu, kiedy trzeba podjąć decyzję o jego formie - ślub kościelny, ślub kościelny mieszany czy ślub cywilny.

marioosh666 napisał/a:

Porozmawiać? Niektóre rzeczy to lepiej sprawdzić w praktyce

W tym wątku o rozmawianiu, choć działanie też ważne wink

8

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Nawet nie trzeba przeprowadzać jakiejś specjalnej rozmowy, bo wszystko wychodzi w codziennych dyskusjach na różne tematy. O ile oczywiście ludzie ze sobą dyskutują, a nie tylko patrzą sobie w oczy.

To co jest bardzo ważne, to wiedzieć jak sobie ta druga osoba wyobraża rolę tej pierwszej. Chodzi o model rodziny. Czy tzw. tradycyjna, czy partnerska.
Sprawa dzieci, ile i kiedy. Co będzie jesli nie będziemy mogli mieć dzieci? Stosunek do in vitro, adopcji i bezdzietności. Także stosunek do antykoncepcji.
Sprawa religii, czy to ważne dla obojga, czy obojętne.
Podejście do życia, "mieć", czy "być". Pieniądze, kto tym ma rządzić. Czy wspólne, czy oddzielne.
Kwestie wychowania dzieci. W jakim duchu, czego je będziemy uczyć i w jakim kierunku prowadzić.
Wolny czas, co lubimy. Czy jesteśmy domatorami, czy lwami salonowymi.
Zazdrość - to bardzo ważne. Kontrola, sprawdzanie telefonów i komputerów. Godzimy się na to, czy nie.
Stosunek do alkoholu.
Sprawy bytowe, gdzie będziemy mieszkać. Kredyty, czy jesteśmy na nie gotowi. Jeśli nie, to co?
Zdolność do kompromisów i rozpoznanie co możemy odpuścić, a czego w żadnym razie nie.



No i w dzisiejszych czasach rzecz ważna (ha,ha) - stosunek do katastrofy smoleńskiej. Jeśli różny, to nic z tego nie będzie!!!

9

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?
marena7 napisał/a:

No i w dzisiejszych czasach rzecz ważna (ha,ha) - stosunek do katastrofy smoleńskiej. Jeśli różny, to nic z tego nie będzie!!!

Dobre!! Ja z mężem przerabiałam ten temat przed ślubem, poglądy skrajnie różne. Do ceremonii doszło, ale widzę że chyba na rozwód nastawiać się muszę big_smile

10

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

O wszystkim co jest dla nas ważne. Ale i o tym co nieważne też warto, bo przecież kłótnie o głupoty są najczęstsze smile
Ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy o jakimś ważnym temacie nie zapomniałam, ale chyba nie, będę śledzić wątek, może ktoś mi coś przypomni.

11

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?
marena7 napisał/a:

Sprawa dzieci, ile i kiedy. Co będzie jesli nie będziemy mogli mieć dzieci? Stosunek do in vitro, adopcji i bezdzietności. Także stosunek do antykoncepcji.
Sprawa religii, czy to ważne dla obojga, czy obojętne.

A te dwie kwestie są jak naczynia połączone bardzo często, bo stosunek do religii = stosunek do metod antykoncepcji.

Warto też porozmawiać w tym kontekście o modelu rodziny preferowanym  przez partnera.
Kto się dziećmi opiekuje, kto gotuje, sprząta.
Czy facet zgodzi się na podział obowiązków, czy raczej ze szmatką i mopem to widzi nas wink

12

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Bardzo dobry temat. Często w tematach dotyczących związku pojawiają się stwierdzenia "powinniście byli o tym porozmawiać przed ślubem". A tu prędzej czy później zajrzy niemal każda netkobieta planująca ślub. I może skorzysta.

Oto moja lista tematów niezbędnych:
1. Finanse- jedno/kilka kont, kto decyduje o wydatkach, czy musimy ze sobą wcześniej ustalać zakupy (poza niezbędnymi do domu typu jedzenie, środki czystości), ewentualne kredyty,
2. Podejście do religii i jeśli jest różne, czy jesteśmy je w stanie pogodzić, bez narzucania się drugiej stronie
3. Gdzie zamierzamy mieszkać- żeby potem w kilka miesięcy po ślubie nie usłyszeć z zaskoczenia "Kochanie to już możemy wprowadzać się do mojej mamusi", ale również czy jesteśmy w stanie rozważać przeprowadzkę do innego miasta, lub za granicę, mieszkanie kupić, czy wynająć
4. Podział obowiązków-kto pracuje, co kto robi w domu ( najlepiej od razu omówić przynajmniej ramowo jak by wyglądały obowiązki domowe obojga w przypadkach: kiedy oboje pracujemy, kiedy jedna osoba nie pracuje, kiedy urodzi się dziecko)
4. Dzieci- czy w ogóle chcemy mieć, ile, kiedy, jak je wychowywać, podejście do antykoncepcji, co zrobimy jeśli nie będziemy mogli mieć, co zrobimy jeśli nam się "trafi" a kategorycznie nie chcieliśmy mieć
5. Jakie ustawimy granice dla rodziny- i czy w ogóle jakieś, czy nasi rodzice dostaną klucze do naszego domu, czy będą mogli przychodzić bez zapowiedzi, czy jednak o wizycie będą musieli nas informować, czy akceptujemy wpadanie na obiadek do mamusi tuż po pracy, czy akceptujemy robienie nam zakupów, sprzątanie i angażowanie się w inne czynności w naszym domu, w jakim stopniu będą uczestniczyć w życiu naszych dzieci,
6. Jak podchodzimy do kontaktów ze znajomymi- czy przeszkadzają nam samotne wypady z kumplami/koleżankami, czy będziemy chodzić tylko razem, jak często imprezy, spotkania towarzyskie, podejście do alkoholu
7. Trudne i wstydliwe sprawy dotyczące nas i naszych rodzin- np. wujek który pożycza pieniądze i nigdy nie oddaje, kuzynka która ma pociąg do żonatych/kuzyn który lubi mężatki, problemy alkoholowe, przemoc,
8. Światopogląd i jak podchodzimy do różnic między nami
9. Podejście do naszego związku- zgadzamy się na małżeństwo otwarte, a może już pocałunek w policzek uznajemy za zdradę
10. Jakie zachowanie drugiej strony spowodowało by natychmiastowe "Wynoś się z mojego życia"

13

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?
Bastat napisał/a:

5. Jakie ustawimy granice dla rodziny- i czy w ogóle jakieś, czy nasi rodzice dostaną klucze do naszego domu, czy będą mogli przychodzić bez zapowiedzi, czy jednak o wizycie będą musieli nas informować, czy akceptujemy wpadanie na obiadek do mamusi tuż po pracy, czy akceptujemy robienie nam zakupów, sprzątanie i angażowanie się w inne czynności w naszym domu, w jakim stopniu będą uczestniczyć w życiu naszych dzieci

Ważne, bo bez pogadanki o tym, można się potem nieźle zdziwić miejscem teściów w naszym życiu tongue
Okazać się może w przyszłości, że w małżeństwie nie będą dwie a cztery osoby...

14

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

O, to to smile
Mysle, ze warto przed slubem sie dobrze poznac, i w rozmowie i w tzw. "praniu" wink Poobserwowac, jak partner zachowuje sie w stosunku do innych ludzi oraz mamusi smile. I nie lekcewazyc sygnalow ostrzegawczych, tylko raczej drązyc temat wink.

I tak, kurcze, jedna wielka niewiadoma to malzenstwo, strach sie bac big_smile

15

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

O wszystkim! Myślę, ze ten wątek może być bardzo pomocny dla osób, które myślą o zawarciu związku małżeńskiego. Na tę chwilę nie mam do dodania nic więcej jeśli idzie o tematy do rozmów, bo jest ich cała masa. I zgadzam się z missF, każda para powinna zamieszkać ze sobą przed ślubem. Pomijając fakt, że raczej nie wyjdę za mąż, to bałabym się wziąć ślub z kimś, z kim nigdy nie mieszkałam na co dzień, musiałabym sprawdzić jak to będzie wyglądało w praktyce. Po ślubie często wychodzi dużo nieprzyjemnych rzeczy, a później cierpią też dzieci(jeśli się je ma), czasem nawet bardziej od rodziców, gdy nie rozumieją co się dzieje, czemu rodzice, którzy wydawało się, że łączy ich wielka miłość tak się kłócą, czemu sobie wypominają jakieś żale. I to są właśnie te nie przedyskutowane tematy, każdy ma poczucie skrzywdzenia, bo przed ślubem wyobrażał sobie wszystko inaczej, a tu doopa. I okazuje się, że ślub to była umowa, a miłość, co z nią? Wyparowała albo nigdy jej nie było?
Tak więc rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

16

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

A co z seksem?
Czy powinniśmy o naszych potrzebach i temperamentach rozmawiać i wspólnie zastanawiać się, jak to będzie wyglądać w przyszłości?
Czy może wcale nie warto o tym rozmawiać, bo przecież to jest do sprawdzenia? wink

17

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Oczywiście warto rozmawiać, ale stawiałabym bardziej na "dowiadywanie się" czy....partner jest gotowy: uczyć się stale nas (a my jego), na różne trudne sytuacje (ciąża, połóg), na zmiany w tym względzie.

18

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Moim zdaniem akurat o seksie rozmawiać nie warto, tak samo o tym, jakby wyglądało życie GDYBYŚMY mieszkali razem. Trzeba ze sobą posypiać i pomieszkać, bo nawet najszczersza rozmowa nie odda rzeczywistości. To co może nam się wydawać całkiem spoko kiedy o tym słyszymy może się okazać nie do przyjęcia w praktyce i odwrotnie - to co nas w pierwszej chwili odrzuciło w praktyce może się okazać bardzo fajne.

19

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

1. O priorytetach zyciowych. Praca czy dom.
2. O religii lub jej braku
3. O dzieciach- checi posiadania lub nie posiadania
4. Aborcji.
5. Eutanazji.
6. O seksie.
7. O dominacji w zwiazku.
8. O jak to w Greyu fajnie ujeto "granicah bezwzglednych"
9. O finansach.
10. W moim przypadku o podejsciu do zwierzat.

A na pierwszej randce najlepiej sie wprost zapytac o sytuacje matrymonialna. Rozwodnik. Czy rozwodnik z dziecmi. Wdowiec. Wolny.

20

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?
Jaguar napisał/a:

A na pierwszej randce najlepiej sie wprost zapytac o sytuacje matrymonialna. Rozwodnik. Czy rozwodnik z dziecmi. Wdowiec. Wolny.

Albo nawet przed pierwsza randką. Istnieje mozliwowsc jeszcze, ze zonaty, ale "nierozumiejący przez zone" wink.

A dlaczego zwierzęta otaz eutanazja?

Ja mysle, ze z jednej strony rozmowy sa ważne, ale i tak koniec koncow ktores z partnerow może zmienić zdanie w ważnym temacie, i co wtedy? Ma do tego przecież prawo. Kobieta, która cale zycie nie chciala mieć dzieci, nagle tego zapragnie i będzie to dla niej najważniejsze. Niewierzacy nagle dozna objawienia wink i zechce w wierze wywowywac swoje dziadki, wbrew swojemu partnerowi, bo uzna ze tak dla dziecięcia będzie najlepiej i będzie w to wierzyl i o to walczyl. Można zamieszkac razem, i będzie dobrze, a po jakims czasie zacznie się sypać, bo zmienia się okoliczności i warunki zewnetzrne. Wedrze sie generujaca koszty choroba i zmienia się priorytety w wydawaniu pieniędzy. Albo podstarzaly i przechodzący kryzys wieku średniego maz uzna nagle, ze jest młodym bogiem i zacznie szukac bogin odpowiednich sobie wink. Chce powiedzieć, ze moim zdaniem, nie jest możliwe, by tak do końca uzgodnić kazda ewentualność.

Mysle, ze warto się skupic na tym, z jakiego kalibru człowiekiem się wiążemy - a to można ocenic jedynie po tym, jak traktuje innych - przyjaciol (jeśli ma), wspolpracownikow, rodzine,tych, którzy od niego zaleza, pania w sklepie, obcych, no i nas samych, oczywiście smile.

cat, fajnie napisalas o tej gotowości w seksie, to mi podpada pod wrazliwosc na drugiego.

21

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?
Benita72 napisał/a:

A dlaczego zwierzęta oraz eutanazja?

Kuzynka mojego męża kocha koty, zawsze jakiegoś miała, a jej mąż to na butach by z domu wyrzucił. Lekki konflikt mają  hmm
A eutanazja? Jeżeli ja nie życzyłabym sobie żyć jako roślinka, to mój mąż w razie wu niechaj coś z tym zrobi. Tu zgodność poglądów jest ważna.

Benita72 napisał/a:

Ja mysle, ze z jednej strony rozmowy sa ważne, ale i tak koniec koncow ktores z partnerow może zmienić zdanie w ważnym temacie, i co wtedy?

Po rozmowach na te wszystkie tematy o których pisały dziewczyny, należy porozmawiać także i o tym: co zrobić jeżeli któreś z nas zmieni zdanie, rozwodzimy się czy jednak jesteśmy gotowi na szukanie kompromisu.

Właśnie tak jak mówi Jaguar, ustalić granice bezwzględne i te do ewentualnego przesunięcia.

22 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2014-02-04 12:06:58)

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?
Anik38 napisał/a:

[


Po rozmowach na te wszystkie tematy o których pisały dziewczyny, należy porozmawiać także i o tym: co zrobić jeżeli któreś z nas zmieni zdanie, rozwodzimy się czy jednak jesteśmy gotowi na szukanie kompromisu.

.

mysle, ze to jest tez pytanie do samego siebie - jak daleko chcę/mogę sie ugiać w szukaniu kompromisu.

Co do eutanazji to mam mieszene uczucia - skoro jest prawnie zakazana, to i tak rozmowa jest bezprzedmiotowa (chyba). Raczej nie wymagalabym od meza, zeby cos robil dla mnie wbrew prawu, narazajac go na ewentualna utrate wolnosci. A moze ja cos zle tu rozumiem - dlatego pytalam/

23

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Po pierwsze: odpowiednio dobrać się.
Małżeństwo nie jest obowiązkiem w Polsce. (no chyba, że ma do czegoś posłużyć?). Zdecydować możemy się na nie w czasie kiedy chcemy, kiedy uważamy to za słuszne,  poprawne i odpowiedzialne. No chyba, że pochodzimy z rodu szlachetnego/politycznego... (bo wówczas i ludzie i polityka biorą ślub!!!!!) i tak decyduje tradycja, rodzice, rodzina która w nas inwestuje, pomaga,  zobowiązuje się z innymi, itd. nieraz już w chwili urodzin kobieta 'ma już męża', postanowienia są już ustalone. Problem pojawia się wtedy kiedy jedna strona nie ma pojęcia o tym co dzieje się. A dlaczego nie wie? może dlatego, że jest po prostu niewygodna. Bywa nieraz nawet że wtedy dobór ojca jest celowo ustalany by móc decydować, rozliczyć się, uregulować porachunki, konflikty z przeszłości, obawy systemu, obawy o możliwość przejęcia władzy, możliwości decydowania, itd.   O ustaleniach decydują inni, o kontaktach, osobach z jakimi ma prawo się spotykać a z jakimi nie.  Ustalenie hierarchii i system.
W moim przypadku słowo 'ślub' obiło się o uszy ale nie wiem o co chodzi. Sprawa uwolnienia czy przygotowania na może kiedyś.  Ustalenie hierarchii- Kościół, Bóg i mężczyzna a potem cała reszta 'niepotrzebnych rzeczy'. Nauka powagi, odpowiedniej postawy (bez uniesień Hitlera), dojrzałości, spokoju 30-latki. Wielokrotnie powtarzałam, że np. tj. duchowny będzie nim na całe życie, Kościół będzie na pierwszym miejscu tak i  ja pozostanę 'niby kimś' na całe życie i nic w stanie nie jest tego przezwyciężyć. Niestety miałam problem z podjęciem się czegokolwiek co mnie zastanawia. Wydarzenia z ostatnich lat utwierdzają jednak w przekonaniu, że chciano mi narzucić hierarchię. Zarzucano mi egoizm, pychę a problem był w hierarchii, systemie. Rzeczy 'pewne' w mojej rodzinie występowały, otoczeniu tylko ja miałam kłopot z podjęciem się czegoś na dłuższy okres. Domyślam się, że to było uważane za złe, złą, szatańską energię która mogła zaszkodzić,  'zabrudzić' osobę drugą, przyczynić się może do zmian.
Ja miałam sytuacje, że mnie podstawiano osoby-materiały albo męża przyszłego ustalonego który najpierw musi ustalić mi hierarchię. On lub otoczenie. Nawet nie mam pojęcia czy ten 'materiał' chciał tak postąpić czy nie chciał. Na ile był świadomy na ile nie.
Zwykle takie sprawy powinno ustalać się na początku i  w tym celu podążać. Bo co możemy czynić nie znając celu? mieć świadomość że ktoś cel nam ustalił, otoczył marionetkami, zobowiązał się a my mamy się jedynie... dostosować.
Jeżeli tradycja, rody to tutaj oczywiście sytuacja materialna, status jest istotny. Ja do rodu takiego nie należę, nie należałam żeby 'ustalano mi męża'. Status jest na poziomie niskim. Status, natomiast zdolność porozumiewania na st. bardzo dobrym do czasu.
Co do dogadania to: rola pracy. Wynika to z sytuacji ale także z charakteru jaka dana osoba posiada. Jedna osoba pragnie pracować druga nie. Jaki widzi w tym cel. Praca, finanse na tym tle są głównie konflikty i je należałoby z góry ustalić. Osoba wie czy, ile chce pracować.
Hierarchia wartości sprawa kolejna. Samodzielność
dalej dzieci, kobieta decydując się powinna wiedzieć czy, kiedy i ile chciałaby posiadać. W jaki sposób, w jakiej tradycji chciałyby je wychowywać.  Co uważa za istotne, potrzebne dla dziecka a co nie.

24

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?
Benita72 napisał/a:

A dlaczego zwierzęta otaz eutanazja?

Bo można się nieźle zdziwić, jakie facet ma poglądy.
Wystarczy poczytać wątki na forum dot. dość kontrowersyjnych problemów z pogranicza etyki, moralności, a okazuje się, że nie ma w nich elastyczności i za grosz marginesu na ewentualną zmianę frontu.
No i tam też świetnie widać, jak niektórzy faceci prowadzą dialog - a forma daje czasem więcej informacji niż nawet treść wink

Benita72 napisał/a:

Można zamieszkac razem, i będzie dobrze, a po jakims czasie zacznie się sypać, bo zmienia się okoliczności i warunki zewnetzrne. (...) Chce powiedzieć, ze moim zdaniem, nie jest możliwe, by tak do końca uzgodnić kazda ewentualność.

Ale po długich i szczerych rozmowach i dyskusjach, para zdobywa umiejętności rozmawiania ze sobą, które świetnie się sprawdzą, gdy coś zacznie się sypać.

xyzz napisał/a:

kobieta decydując się powinna wiedzieć czy, kiedy i ile chciałaby posiadać. W jaki sposób, w jakiej tradycji chciałyby je wychowywać.  Co uważa za istotne, potrzebne dla dziecka a co nie.

Kobieta powinna to wiedzieć, facet powinien to wiedzieć i wspólnie przed ślubem powinni ustalić wspólne stanowisko.

25

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?
Benita72 napisał/a:

Albo nawet przed pierwsza randką. Istnieje mozliwowsc jeszcze, ze zonaty, ale "nierozumiejący przez zone" wink.

Nie. Nie ma tutaj szarosci. Albo jest zonaty albo nie. Jak "nierozumiejacy przez zone" to niech sam uporzadkuje swoje zycie zanim sie ze mna spiknie. Ja nie bede cudzego zycia sprzatac. A jak mnie oklamie to tez o czyms to swiadczy.
I tak...ja sie pytam przed pierwsza randka. Zeby potem nie bylo ze "no przeciez nie pytalas to myslalem ze to nie wazne" smile

Benita72 napisał/a:

A dlaczego zwierzęta otaz eutanazja?

Bo jesli potencjalny wybranek bedzie mial wlasna hodowle np tarantul afrykanskich to sorry resory ale ja sie na zwiazek nie zdecyduje.
No I dla mnie jego stosunek do zwierzat jest wazny.
Kazdy z moich bylych spotykal moje psy, I one sie w ocenie charakteru nigdy nie pomylily. Malinowy w sposob naturalny dopuszcza do mnie tylko kilku mezczyzn. I moj maz jest jednym z nich. Malinowy zaakceptowal go juz pierwszego dnia.
Eutanazja....bo oczekuje od meza ze jesli zajdzie taka potrzeba to zawiezie mnie do miejsca gdzie bede mogla z godnoscia zakonczyc zycie. A nie bedzie pelen dziwnych sentymentow....

Benita72 napisał/a:

Ja mysle, ze z jednej strony rozmowy sa ważne, ale i tak koniec koncow ktores z partnerow może zmienić zdanie w ważnym temacie, i co wtedy? Ma do tego przecież prawo. Kobieta, która cale zycie nie chciala mieć dzieci, nagle tego zapragnie i będzie to dla niej najważniejsze. Niewierzacy nagle dozna objawienia wink i zechce w wierze wywowywac swoje dziadki, wbrew swojemu partnerowi, bo uzna ze tak dla dziecięcia będzie najlepiej i będzie w to wierzyl i o to walczyl. Można zamieszkac razem, i będzie dobrze, a po jakims czasie zacznie się sypać, bo zmienia się okoliczności i warunki zewnetzrne. Wedrze sie generujaca koszty choroba i zmienia się priorytety w wydawaniu pieniędzy. Albo podstarzaly i przechodzący kryzys wieku średniego maz uzna nagle, ze jest młodym bogiem i zacznie szukac bogin odpowiednich sobie wink. Chce powiedzieć, ze moim zdaniem, nie jest możliwe, by tak do końca uzgodnić kazda ewentualność.
Mysle, ze warto się skupic na tym, z jakiego kalibru człowiekiem się wiążemy - a to można ocenic jedynie po tym, jak traktuje innych - przyjaciol (jeśli ma), wspolpracownikow, rodzine,tych, którzy od niego zaleza, pania w sklepie, obcych, no i nas samych, oczywiście smile.

Zawsze moze sie tak zdarzyc. Ale wtedy sprawa jest prosta. Umowa to umowa, zlamanie jej warunkow moze w kazdym momencie ja zakonczyc.
Jesli nagle moj maz zechce sie pograzyc sie w glebokiej wierze, zacznie skorowac zwierzeta zywcem I zapragnie miec wlasna druzyne dzieci to ja tego nie widze. On ma prawo zmienic zdanie a ja z kolei nie musze swojego zmieniac. Nie ma obowiazku ze musimy byc razem.

26

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Przed ślubem , wszystko wygląda inaczej .
W większości związków tak jest .
Rozmawiamy , obiecujemy , marzymy , a po ślubie jest inaczej .
Chyba , że są wyjątki z wyjątków . big_smile

Rozmowa przed ślubem jest czymś nie do opisania , bo życie po
ślubie zmienia się  diametralnie , nie zależnie czasem od człowieka .
Zmienia Nas życie . I trzeba przyjąć je takie jakie jest .

27 Ostatnio edytowany przez Prinzessin_de (2014-02-06 18:32:25)

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Hmmmmm

Dla mnie malzenswto jesz ostanim etapem w rozwoju zwiazku i nie wyobrazam sobie zawierac go bez poznania swego partnera. Nie wyobrazam sobie poruszanie waznych kwestii zyciowych na mieiac przed czy po slubie.

Wiadomo , ze na niektore powazne dyskusje potrzeba czasu bo nie dyskutuje sie checi posiadania dziecka na 2 randce.

Dla mnie wazna jest kwestia podejscia do ewentualnego zwiazku malzenskigo tzn czy partner mysli w tym kierunku. Drugim rownie waznym punktem jest kwestia posiadania dziecka. Chce rowniez wiedziec o jego chorobach, przezyciach w przszlosci zeby moc samej zdecydowac czy z takim ewentualnym balastem doswiadczen nadaje sie na meza :-). Waznym punktem jest rowniez podejscie do sexu , zdrady itd.

28

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

,,Kompendium wiedzy dla narzeczonych i wszystkich, którzy mają w planach ten Wielki Dzień."
przedslubnie.pl

29

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?
*LoveForever* napisał/a:

Zmienia Nas życie . I trzeba przyjąć je takie jakie jest .

Zmiany czasami są dobre. Ważne, żeby razem o niech rozmawiać.
A kiedy mamy się nauczyć rozmowy i słuchania siebie na wzajem, jak nie w okresie przedślubnym? smile

Prinzessin_de napisał/a:

Chce rowniez wiedziec o jego chorobach, przezyciach w przszlosci zeby moc samej zdecydowac czy z takim ewentualnym balastem doswiadczen nadaje sie na meza :-)

Dokładnie. Tym bardziej, że echa przeszłości mogą się odezwać na różnych etapach związku i warto mieć tego świadomość.

30

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Dokładnie. Tym bardziej, że echa przeszłości mogą się odezwać na różnych etapach związku i warto mieć tego świadomość.

Wlasnie. Nie wyobrazam sobie po 2 latach malzenstwa uslyszec , ze kiedys to on sprzedawal dragi i kradl auta bo sa kobiety , ktore nie sa w stanie takich rzeczy zaakceptowac. Uwazam , ze powinoo bys sie na tyle uczciwym w stosunku do przyszlego malzonka by wiedzial o najwazniejszych sprawach nawet jesli jest nam wstyd sie przyznac np.

31

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Moim zdaniem trzeba przedyskutować koniecznie te tematy:
- gdzie będziecie mieszkać? W jakim mieście? Czy na pewno nie z teściami?:)
- ile i kiedy chcecie mieć dzieci?

32

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Witam...nie będę się rozpisywać i od razu przejdę do konkretów...mam dwoje wspaniałych dzieci córka nadia ma 5 latek a synek dwa miesiące smile mam ślub ale cywilny,mój mężczyzna mnie zaskoczył na spacerze wyskoczył mi z ślubem kościelnym...z jednej strony się ucieszyłam ale z drugiej mam wątpliwości dla czego akurat teraz w czesniej nawet nie wspomniał ani słowem unikał tego jak ognia..mam wrażenie ze to z konieczności bo drugie dziecko i by może wypadało ten ślub mieć. Nie wiem.co o tym myśleć i co robić. Myślałam ze ślub weźmiemy dla siebie bo chcemy. I jestem przez to negatywnie nastawiona i nie chce tego ślubu hmm a powinno być inaczej hmm

33

Odp: O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Ja również uważam, że małżeństwo to jest ostatni etap w związku. Naprawdę "trzeba zjeść beczkę soli, nim poznasz dowoli" - przysłowia nie są takie głupie. Ale z drugiej strony, jak sie żyje długo w małżeństwie, to wiele sie razem przechodzi, choroby i problemy zmieniają i osoba, którą się kochało, i z którą się długo mieszkało i znało nawet przed słubem zmienia się ( oczywiście może to być sytuacja w obie strony ). Także rozmowy przed ślubem o pogladach to czysta zabawa. Życie naprawdę weryfikuje wszystko.
Poza tym , rozmawianie przed ślubem to czyste teoretyzowanie na wiele tematów, bowiem jesteśmy jeszcze młodzi: choroby, problemy, dzieci, teściowie i rodzice i ich problemy to wszystko dopiero będzie w przyszłości a nigdy nie jesteśmy w stanie zagwarantować, że zachowamy się tak samo w sytuacji, którą teoretycznie przedyskutowaliśmy.

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » O czym trzeba porozmawiać przed ślubem?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026