netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

16 odpowiedzi6 911 wyświetleńzałożony przez marzycielka4, 27.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Witam Was moje drogie.
Mam problem z radzeniem sobie ze stresem i pewnością siebie, być może jest nas więcej i sobie nawzajem pomożemy.
Ogólnie mówiąc w życiu towarzyskim (przy ludziach, których znam i dobrze się czuję w ich towarzystwie) jestem osobą wesołą, bezpośrednią, a nawet szaloną. Niestety kiedy w grę wchodzą poważniejsze sprawy robię się po prostu taka malutka, że mam ochotę zniknąć, np. w sytuacji kiedy mam szukac pracy. Aktualnie tak jest. Czuję, że boję się, że nie dam sobie rady, przerażają mnie wszelkie szkolenia zawodowe, a niestety teraz to prawie wszędzie tak jest, ze rozmowy rekrutacyjne polegają na jakichś odgrywanych scenkach, prezentacjach...
Z jednej strony wiem, że jestem wartościową osobą, niegłupią, a z drugiej po prostu boję się wstać z miejsca i wziąć życie w swoje ręce. Stres odbiera mi rozumu, trzęsą mi się ręce i boję odezwac. Zupełnie tak jakbym miała dwie osobowości.
Cały czas mam poczucie, że walczę ze sobą. Mam prawie 22 lata, ale obawiam się, że w dzisiejszych czasach trzeba być silnym, upartym i przebojowym żeby mieć pracę i coś znaczyc w życiu, a ja niestety nie mogę się przełamac...


Pomóżcie dziewczyny, łatwiej jest rozmawiać z osobami, które też to przeżywają lub udało im się z tym czymś wygrac.
Znacie jakieś sposoby walki ze stresem?? Jak nabrać pewności siebie?

2

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Dla mnie jest tylko jedna metoda. Iść na żywioł i podejmować ryzyko. A uwierz mi, że z moją dolegliwością powinnam siedzieć w domku i marudzić, ale stawiam się przeciwnością losu i przynosi to jakiś skutek.

3

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Z pewnością trzeba isc ma żywioł, ale jak ciężko podjąc ten krok. Zawsze obiecuje sobie jutro zaczynam życie od nowa, a potem nie mam ochoty nawet wstać z łóżka wiedzac, że już czas zabrać się za siebie. I tak to trwa 3 miesiące od kiedy nie mam pracy. Teraz boję się tych szkoleń, tych wyjazdów. Chciałabym mieć prace gdzie mogę robic wszystko tylko gdzies sobie ciuchutko siedzieć i robic swoje, ale umówmy się takiej pracy nie ma, a jeśli nawet jest to trzeba pogodzić się z myślą, że to my zabiegamy o pracę, a nie pracodawcy o nas, więc należy cieszyc się jeśli ktoś nas zaprosi chociaż na rozmowę kwalifikacyjna.
Osoby, które nie mają za dużego doświadczenia muszą nadrabic przebojowością, przekonać pracodawcę, że to nas potrzebuje, a co kiedy ja ze strachu umieram i to widać. Przecież mogę być miła, inteligentna i wykształcona, ale co z tego skoro stres mnie rujnuje i pracodawca nie wypuści takiej osoby na bezpośredni kontakt z klientem. Poprzednio miałam pracę w biurze, ale tylko tymczasowo rok w zastępstwie byłam i dużo czasu minęło zanim się rozkręciłam, ale z wykonywanej przeze mnie pracy wszyscy byli bardzo zadowoleni. A teraz kiedy znowu siedze w domu mam wrażenie, że już nic mnie nie wskrzesi...
Eh.. jak chciałabym po prostu iśc i próbować i się nie przejmować tym co powiedzą inni.

4

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Hej marzycielka. Tez mecze sie ze stresem jednak wyglada on inaczej niż u Ciebie. Chociaż to tez sie pojawiło... Ile było stresu, strachu zanim zaczęłam szukać pracy? Ale to już za mną. Teraz walczę z czymś innym... Fajnie będzie z kimś pogadać big_smile

5

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Hejka Gee, opowiedz cos więcej jak to u Ciebie wyglądało no i jak dałaś sobie z tym radę?
Ja wierzę, że wszystko można w życiu wypracować, zwalczyć, ale trzeba czasu no i jak mówisz fajnie z kimś porozmawiać, może będzie łatwiej wink

6

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

U mnie to wyglądało tak, ze jak zawisł mi bat nad głową to wzięłam i znalazłam prace. Mieszkam w Anglii, było mi łatwiej tak myślę. Ale tak naprawdę ten stres i strach mi nie przeszedł. Byłam na zdrowotnym zwolnieniu dłuższy okres czasu i zbliża sie powrót do pracy, który stresuje mnie bardziej niż moje pierwsze dni tam. Ale i tak chciałabym, żeby to było jedyne co mnie stresuje... Bo tak naprawdę żyje w ciągłym stresie i strachu a w mojej sytuacji (ciąża) to wyjątkowo niedobrze.

7

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Gee
Myślę, że w dużej mierze "winowajcą" jest charakter. Denerwuje mnie to, że nie potrafię wykorzystać swojego potencjału przez to, że nie jestem tak przebojowa i pewna swego. Często, np. na studiach spotykam się z tym, że osoby powiedzmy niezbyt zdolne potrafią lepiej sobie poradzić, niż ja. Często wiem coś, a mam w sobie taką blokadę, żeby głośno się wypowiedzieć. Niby wiem, że przecież nikt mi w twarz nie da jak powiem lub zrobię coś źle mimo to wolę pozostać niezauważalna. Oj strasznie mnie to denerwuje. A na dodatek od razu rysuje się zakłopotanie co dodatkowo mnie irytuje.

Przykro mi, że teraz w czasie ciąży przeżywasz takie emocje, powinnaś być teraz oazą spokoju. Poza tym życie w Anglii jest łatwiejsze, niż w Polsce. Tu bardzo dużo się wymaga od pracowników, każdy się prześciga, żeby pokazac się szefowi, a ja nie mam takiego charakteru. Nie umiałabym wspinac się po czyiś plecach do kariery, a wygląda na to, że takie osoby jak ja mogą być tylko zdeptane. Czasem tak myślę, że na poważnie bym się załamała, gdyby nie wsparcie duchowe rodziców i narzeczonego. Ale też chciałabym coś w życiu osiągnąć, tak naprawdę nawet żeby się usamodzielnić.

A czy Ciebie dręczą jeszcze jakieś problemy? Nie chcę Cię ciągnąc za język jeśli nie chcesz mówic, ale komfort jest taki, że jesteś tu anonimowa.

8

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Podpisuje sie pod twoimi pierwszymi zdaniami. Dokładnie tak jest! I bardzo mnie to irytuje:( myślisz ze z czasem to przejdzie?

Można zapytać co studiujesz?

Marzycielko drecza:( dziękuje ze przytasz. Niestety jestem teraz na telefonie wiec gorzej sie pisze.

9 Ostatnio edytowany przez marzycielka4 (2014-01-27 21:06:47)

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Cały czas żyję tym, że praca nad sobą może wiele zdziałać. Bardzo chcę się zmienić i myślę, że będzie to długo trwało, ale nawet jeśli będzie miało to się zmienić za 10 lat to i tak warto. Nie chcę poddawac się swoim słabościom, przecież mamy jedno życie...

Studiuję ekonomię i nie wiem czy dobrze wybrałam, bo w tej branży trzeba raczej być bardziej konkretnym.

Niestety na razie moje działania to tylko teoria, czekam, aż odważę się przełożyć to na praktykę, cóż dojrzewam do tego kroku smile

Czasem myślę, że tak jak wspominałaś trzeba być zmuszonym do działania, może jak ja bym była to też inaczej bym do tego podeszła, bo łatwo snuc plany w ciepłym domku wiedząc, że się nie zginie. Ale z drugiej strony nie chcę pozostać bierna w życiu.

10

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Być zmuszonym do działania, ale tak naprawdę zmuszonym, to czasami cos bardzo dobrego. Znika ci wtedy ten stres a pojawia sie inny, obawa o swój byt na przykład, który to jest o wiele silniejszy. A potem sie okazuje, ze nie taki diabeł straszny... U mnie tak właśnie było. Ale co z tego skoro miałam dłuższe zwolnienie a strach pojawia sie od nowa.

Praca nad sobą na pewno działa. Tylko zacząć jest problem.

11

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Masz rację walka o byt to większy problem, punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Kiedyś problemem był sprawdzian w szkole, potem matura, prawo jazdy, aż dorosłość i prawdziwe życie... Wiem, że jeszcze wiele przede mną dlatego im szybciej to zwalczę tym lepiej. Tylko właśnie jak zacząć, jak nabrać pewności siebie, żeby była na to jakaś konkretna odpowiedz...
Wiem, że wiele ludzi mających podobny problem poddaje się, ale ja nie chce tego !!!

12 Ostatnio edytowany przez marzycielka4 (2014-01-29 16:27:28)

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

...

13

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Mam tak samo. Wiem, że nie jestem głupia, ale nie mogę się przełamać, żeby byś osobą bardziej przebojową. Chciałabym mieć pracę, gdzie cichutko bym sobie siedziała w kąciku i robiła swoje. Niestety (a może stety) moja praca wiąże się z kontaktem z ludźmi, przez co bardzo się stresuję. Czasem nie mogę się przełamać żeby się odezwać albo zaczynam się jąkać, zmieniać wyrazy w jakieś dziwne twory, tak jakby język odmawiał mi posłuszeństwa. Strasznie mnie to denerwuje i bardzo zazdroszczę osobom, które są kontaktowe, przebojowe, umieją walczyć o swoje.

Z jednej strony chciałabym wyjść do ludzi, pogadać z kimś, a z drugiej wielką ulgę odczuwam siedząc w swoim pokoju, ciuchutko przy biurku i pracując, ale dookoła słyszę gwar innych i im zazdroszczę. Siedzę sama jak kretynka, a w pokoju obok zgromadzone kilka osób wesoło rozmawiają i się śmieją. Nie raz mnie zapraszali, ale odmawiam, sama nie wiem dlaczego, zasłaniam się zawsze tym, że mam dużo pracy, przez co pewnie wychodzę na zbyt ambitną, jakbym świata nie widziała poza obowiązkami, a to nieprawda sad

Zastanawiam się nad psychologiem, ale  to drogie przedsięwzięcie...Z NFZu chyba nie ma co, tak słyszałam...A prywatnie to pewnie koło 100 zł za wizyte;/

14 Ostatnio edytowany przez marzycielka4 (2014-01-30 16:52:46)

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

To prawda psycholog to jednak dość znaczny koszt, ale zawsze można spróbować sięgnąć po literaturę myślę, że w bibliotece można znaleźć coś z dziedziny psychologii smile. Ja jak już załapię z kimś kontakt jak miałam w poprzedniej pracy to potem czułam się przy tej osobie dość swobodnie, jednak mija sporo czasu zanim się "rozkręce". Niestety jak już poczułam się pewnie w tej pracy to musiałam odejść, z góry wiedziałam, że będę tam tylko rok, w zastępstwie, więc było mi bardzo ciężko, bo zaangażowałam się w tą pracę i to było to co chciałabym robic. Kontakt z ludźmi był powiedzmy umiarkowany na tyle, że czułam się bezpiecznie i na tyle, że musiałam się trochę przełamac. To była dla mnie dość dobra terapia. Jednak im dłużej siedzę w domu tym staje się bardziej zamknięta w sobie. Czasem nawet telefon do jakiejś instytucji przyprawia mnie o palpitacje serca.

Dużo czasu minie zanim się zmienię, choć pewnie nigdy nie uda mi się to w 100%, ale często zmuszam się do pewnych rzeczy, żeby nie dac się całkowicie zawładnąć temu. Zazdroszczę ludziom, którzy mają w sobie naturalną swobodę...

15

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Hej dziewczyny. Jestem monia. Bywalam tu swojego czasu bardzo czesto i gesto.teraz pisze poniewaz mam ten sam problem co wy, jestesm bez pracy a wynajmuje kawalerke i mam dwa yorki. Szczerze mowiac to czasem one mi daja kopa by dalej isc i ciagnac to sszystko. Jest jeszcze facet ktory mnie bafdzo kocha a ja jego aczkolwiek wydaje mi sie ze on sam nie daje sobie ze mna rady.. tak jak juz pisalam w poprzednich moich postach mam depresje od 6lat iciezko jest ze mna.. zwlaszcza mojemu kochanemu.. jest dla mnie taki dobry i kocha mnie a moje skoki nastrojow nawet mnie dobijaja..mysle ze wiecie o czym mowie.. raz smiech, raz placz, raz euforia, raz frustracja i silny dół. I ja mam tego serdecznie dosc. Mam mysli samobojcze ale mam dla kogo zyc i to mnie trzyma w kupie. Przepraszam ze tak zjechalam od tematu ale czasem tak mam ze gadam o czyms waznym a za chwile zmieniam temat i sie smieje a to fajne nie jest dla kogos zdrowego na umysle.. wiec wybaczcie moje kochane :-* wracajac do tematu, sama poszukuje pracy w Warszawie i jest bardzo ciezko zwlaszcza takim osoba jak MY:-( brak wiary w siebie i zero pewnosci siebie dobija tak ze odechciewa sie zyc.. mnie rowniez :-(

16

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

hej marzycielka, jeśli chcesz na prawdę uporać się ze stresem mogę polecić Ci specjalistę od tego tematu. Będziesz miała osobę która z tobą wszystko przegada, podpowie co zrobić i jak, pomoże utrzymać nowe nastawienie i zmotywuje  jak będziesz się chciała poddać. Dodam że nie musisz do tego przechodzić terapii bo są pewne sposoby na działania doraźne, które przyniosą Ci efekt od razu. Wszystko odbywa się przez tel. więc z dogodnych dla Ciebie warunkach i nie kosztuje dużo. Uwierz że warto.

17

Odp: Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Można brać z umiarem tabletki ziołowe uspokajające, ja tak zaczynam cięższy dzień. Rozwiązanie doraźne ale potem jest się rozluźnionym i dużo rzeczy przychodzi naprawdę łatwiej. Nervomix jest ok, potem nie zmula.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Jak walczyc ze stresem, stres rujnuje moje życie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026