witam.. nie mam komu sie wyzalic. dzis obchodzimy z mezem 6 rocznice slubu tylko ze on zapomnial odpoczywa w drugim pokoju powczorajszej imprezie z kolegami... nawet zyczen mi nie zlozyl kompletnie nic. mam jego a czuje sie tak jakbym byla sama. on zajmuje sie tylko soba i tym co go dotyczy a jaj jestem bo jestem do sprzatania prania gotowania i zajmowania sie corka. tylko dzis jest mi nadzwyczajnie przykro az sie plakac chce.
Podobne tematy
hej jak chcesz to pisz ma maila ja cię chętnie wysłucham
anko przeciez nie jestes sama ;)ziesz ze masz wiele przyjaciol