Witam, nei wiem czy to odpowiedni wątek do tego tematu forum, ale nie wiedziałam gdzie dodać. ![]()
Pytanie jest takie:
Czy Wy też po 2/3 spotkaniach z chłopakiem nie wiedziałyście czego chcecie? Jestem od 2,5 roku sama, ostatnimi czasy zaczęłam się spotkać z facetem, wszyscy mówią, że mi zazdroszczą, żebym tego nie zepsuła,o, jest taki kochany itd...
kiedy ja mam złudne uczucia, na początku przed spotkaiami strasznie się cieszyłam, i myślałam, że 'coś' poczuje,jednak dalej jest to samo. Nie umiem przełamać pewnych barier, nawet jak mnie całował, czy przytulał. wiem, ze problem jest we mnie, bo to ja mam jakąs blokadę, to nie wina chłopaka tylko moja... Zdarza się to już nie pierwszy raz.
nie wiem czy sobie jego odpuścić, czy chociaż spróbować i zobaczyć co będzie po miesiącu spotykania.czy to ma sens..