Mój synek właśnie kończy 3 miesiace,jestem doswiadczona mama bo mam tez 5 letnia córke,ale w tym przypadku nie mam pojecia co dolega mojemu maluchowi,wiem ze kazde dziecko jest inne i kazde przechodzi swój etp rozwoju innaczej,poznaje świat np.wkładając raczki do buźki,ale gdy przy tym towarzyszy ciagły placz to juz raczej nie jest normalne prawda? Pojawilo sie tez slinienie,czasami przy piciu mleka jest nie spokojny,ogolnie ciagle jest nerwowy,czy to moze byc od zebów? Moja corka zaczela w 6 miesiacu.Czy ktos mial tez taki przypadek?
Podobne tematy
ślini się bo zaczynają się rozwijać ślinianki. Znam co prawda przypadek że dziecko w 4 miesięcy miało przebitego ząbka ale chyba to nie tak często się zdarza.
Moja córeczka miała podobnie...ale okazało się że ma bakterie w moczu i to był powód. A czy Twoje dziecko dobrze przybiera na wadze?
Oj bardzo dobrze przybiera na wadze.Rozumie ze rozwijaja sie slinianki ale on wciaz placze,czasami spi po 20 min. w dzien budzi sie z placzem choc przed zasnieciem byl karmiony i pcha te rączki do buźi jest nie spokojny wczesniej po porodzie tak sie nie zachowywal.
Nie sądzę, żeby to były ząbki. Zaglądałaś mu do buzi? Może to pleśniawki, afta?
Byłaś u pediatry? Może bakteria jakaś, albo grzybica.
Ewentualnie masz po prostu marudne dziecko.
Albo to skok rozwojowy.
mi też się wydaje że to nie od ząbków,chociaz nie powiem mój starszy syn miał ząbka już w 2 miesiący życia a po 3 wyszły mu kolejne 2
ale przechodził bezobjawowo to
Mi też wszyscy mówili, że to jeszcze nie zęby, bo za wcześnie. Mała miała niecałe 4 miesiące. Płaczu nie było, ale pchanie do buzi wszystkiego, co udało jej się chwycić...
Wydaje mi się, że gdyby to były zęby to wkładanie rączek do buzi przynosiłoby ulgę obolałym dziąsłom- mnie tu płacz nie pasuje. Stawiałabym na skok prędzej.
a ja myślę że zamiast kombinować najlepiej wybrać się do pediatry... niech sprawdzi buźkę maleństwa.
Mi też wszyscy mówili, że to jeszcze nie zęby, bo za wcześnie. Mała miała niecałe 4 miesiące. Płaczu nie było, ale pchanie do buzi wszystkiego, co udało jej się chwycić...
Dzieci w tym wieku odkrywają, że mogą sobie wiele rzeczy wkładać do buzi. To normalny punkt rozwojowy.
Dzieci w tym wieku odkrywają, że mogą sobie wiele rzeczy wkładać do buzi. To normalny punkt rozwojowy.
Jasne, wiem. Tylko, że w naszym wypadku to akurat BYŁY zęby. Mała miała 3 miesiące i 2 tygodnie
Cynicznahipo napisał/a:Dzieci w tym wieku odkrywają, że mogą sobie wiele rzeczy wkładać do buzi. To normalny punkt rozwojowy.
Jasne, wiem. Tylko, że w naszym wypadku to akurat BYŁY zęby. Mała miała 3 miesiące i 2 tygodnie
Jasne. Tylko, że każde dziecko inaczej to przechodzi i u autorki to nie muszą być zęby. A wizyta u pediatry nie zaszkodzi.
Jasne. Tylko, że każde dziecko inaczej to przechodzi i u autorki to nie muszą być zęby. A wizyta u pediatry nie zaszkodzi.
Nie napisałam, że to na bank zęby, wręcz przeciwnie. Ale może być różnie. Nikt z nas przecież diagnozy nie postawi. Też radzę wizytę.
Jasne najlepiej nich pediatra stwierdzi dlaczego tak sie dzieje,bo ani w buźce nic nie widze co by wskazywało na zeby,ani na pleśniawki itp. A może taka natura mojego synka,ze jest marudny.Nie pozostaje mi nic innego jak poradzic sie lekarza.
a u nas zachowanie małej było takie samo i przy pleśniawkach które pojawiły się wcześniej a myślałam że to ząbkowanie (pomogła nam nystatyna) i już niedługo po tym ząbkowanie, z tą różnicą że oprócz ślinienia. marudzenia i wkładania wszystkiego do buzi pojawiła się gorączka, ale z tą akurat rozprawiałam się migiem podając dziecku milifen syropek na bazie ibuprofenu, chyba większość z nas wie jak to jest kiedy dziecko ząbkuje
jako doswiadczona mama intuicja cie nie mysli to musza byc zabki ![]()
ja mialam tak z plakaniem mojego dziecka, ale nie bylo to raczej od zabkow tylko jakies problemy z refluksem, w kazdym razie gdy tylko zaczynala sie akcja "placz" to wrzucalam mala w easie /nasze nosidlo/ i lulalam ja chodzac po pokoju, bez nosidelka by mi rece juz dawno odpadly, a tak po ok 10 minutach maksymalnie mala sie uspokajala i zasypiala
Moja córeczka podobnie jak twoje dziecko w 3 miesiacu zaczela sie slinic i byla drazliwa,pchala raczki do buzki od razu wiedzialam ze to zabki.Ja swojej coreczce podawalam ibum ale tylko wtedy gdy mala strasznie bolalo ze zanosla sie placzem.Ulga natychmiastowa i dziecko spokojne:) Teraz mala ma juz roczek ale ostatnio wyrzynal jej sie zabek bardzo bolesnie wiec musialam siegnac po czopki
.Narazie mamy spokoj od zabkow .
dziewczyny każdy maluch jest inny i inaczej zaczyna ząbkować, znam przypadki że 3-4 miesięczne dziecko już miało pierwsze zęby... więc nie możemy mówić że "raczej nie bo za wcześnie bo moje zaczęło w 7 miesiącu" mój synek miał od 4miesiąca życia wszystkie oznaki ząbkowania a pierwszy ząbek wyszedł w 6 miesiącu... spróbuj pomóc córci jakimiś gryzaczkami czy zabawkami o różnej, chropowatej fakturze
zajrzyj do paszczki zobacz co tam się dzieje
i powodzenia!!