mam 20 lat. od grudnia pracuje w sklepie spożywczym, tylko że mój szef ma 5 róznych sklepow w mieście (sklepy są małe więc jest po jednej osobie na zmianie) . najpierw byłam w jednym, od trzech dni przeniósł mnie na inny. 10 dni temu poznałam takiego chłopaka, Sebastiana który teraz pracuje ze mną na jednym sklepie, więc widzimy sie codziennie. ma 24 lata i zakochałam sie w nim od pierwszego wejrzenia. świetnie sie dogadujemy. możemy gadać ze sobą cały czas i zawsze nam mało. on zawsze robi nocki, bo jest to sklep całodobowy. dzisiaj ja miałam na rano na 6 to przyjechałam pierwszym mozliwym tramwajem o 4:58 i o 5:15 juz byłam w pracy. ucieszył sie, że przyjechałam szybciej. mówił mi, że lubi ze mną przebywać i rozmawiać. w pracy jak coś zostawiamy to zawsze przyklejamy kartki z imieniem, żeby było wiadomo kogo to jest. i jak on poszedł do domu to zobaczyłam, że zostawił butelke z wodą a na kartce było napisane "Seba woda" kilka serduszek i pod spodem napisane "Zrobiła serduszka Julia" a ja wcale nic nie zrobiłam, tylko on tak napisał xd. cały czas sie smiejemy, dzielimy sie jedzeniem, jak kupuje coś do jedzenia to zawsze jemy to na pół, jak któreś z nas ma picie to pijemy z jednej butelki. wczoraj bralam w pracy jedzenie na paragony bo nie miałam pieniedzy, dzisiaj jak byłam na 6 to mowie mu, że w kasie są moje paragony i po wypłacie zapłace za nie. a ten zobaczył ile jest na paragonie, włożył te pieniądze do kasy (15zł) i powiedział, że juz nie mam paragonów
. ostatnio mówi do mnie że kupił sobie ratlerka i jak przyjade do niego do domu to on mi go pokaże. jak mam sie do niego zblizyc? znamy sie od 10 dni a juz jest miedzy nami taka głęboka więź, gadamy cały czas, wygłupiamy sie, smiejemy sie razem, mamy pełno sekretów o których inni pracownicy nie wiedzą, tylko my dwoje. czy myślicie, że z tego może coś byc?
Temat: Jak sie do niego zbliżyc?
Podobne tematy