witam wszystkich czytelników .
nie wiem czy dobry wątek utworzyłam ale nie miałam totalnie innego pomysłu jak ten mój problem nazwać .
Chciałam sie dowiedzieć jak można "sprawdzić" czy chłopak Cie kocha i zależy mu na Tobie . tak tak wiem zaraz wiele osób mi napisze to sie da odczuć , samo z siebie wynika , albo po co to sprawdzać ... ale moi drodzy mnie to ciekawi jak to odczuć jak osoba daje hmm mylne znaki ? np. da sie to odczuć że jestes dla kogos ważna , bo ci to pisze pokazuje , komplementuje i takie tam ale to jest niestety odległość i tylko to są słowa , no ok są osoby co piszą ze soba dłuższy czas (miesiące lata- tam pare dni sie nie liczy) na początku znajomosci oh jakie zauroczenie , rozwiaj sie przyjaźn moze potem i miłość , ale po pewnym czasie juz przestaje byc tak różowo i kobieta zaczyna sie zastanawiać czy jeszcze mu zależy co jest ze nastąpiły zmiany. w moim przypadku tak jak pisałam na poczatku było miło i to bardzo , cały czas widziałam jak sie stara , ale no po roku czasu juz mnie traktuje jak koleżanke (ja to tak odczuwam) częsciej jego zarty sa obraźliwe , bardziej mi dogryza , gdy lekko mnie to urazi lub zrobi sie smutno zaraz mówi ze zartuje i o co sie obrazam . ze ze mna nie da sie normalnie pogadać ... ale to nie tak ze za kazde głupie słowo jest tzw, foch . ja jestem cierpliwą osoba , staram sie wszystko obrócic w żart ale gdy juz przesadza i nw to wygląda tak jakby to robił specjalnie i czekał kiedy mnie cos dotknie i sie obraze , bo czasami naprawde az przykro sie robi a on to ma gdzies bo to sa według niego tylko zarty . nie raz sie nie odzywałam kilka dni licząc ze moze przeprosi czy coś ...heh mogłam czekać ... tak nic nie pisał bo on twierdził ze nic nie zrobił takiego żeby mnie przepraszać przecież to zarty sa , no ale później znow był miły czuły chyba zrozumiał ze troche przesadził . ta jego zmiana nie trwała długo moze z miesiąc , bo znowu było jak dawniej ciagłe rozmowy , miłe słówka i znowu moze poczuł ze ma przed soba kumpla z których o wszystkim da sie pogadać , no ale czemu znowu mi dogryza , jest złsliwy znowu zachowuje sie tak jak wczesniej , tylko tym razem widze ze niby mu zalezy ale tak nie do konca , gdy z nim chce porozmawiac szczerze to unika niktórych odpowiedzi , no ale to facet musze sie pogodzic ze nie zawsze uzyskam odp . gdy chodzi o szczere rozmowy , ale gdy widzi ze naparwde mam dosc i chce (bo napawde chciałam juz taka znajomosc zakonczyc , a bardzo go lubie nawet pokochałam co z tego ze przez neta. ale ból jest i smutek ) on na nowo sie stara i nie chce konczyc naszej znajomosci i to koło mozna powiedziec ze tak będzie sie zataczać ?
jestem kobieta , a jak to kobiety zawsze maja w głowie mase pytan , zmartwien zastawiamy sie o co biega .
chciałabym dowiedziec co wy myslicie o tym , jak sprawdzic czy cos z tego moze byc, czy taki chłopak chce zebysmy byli realna parą a nie tylko , pieprzyc w tą klawiature lub pisac sms,
moja mysl jest taka ale nie wiem czy słuszna , ze jestem osobą tylko dla zabicia nudy , ze jak mu sie nudzi to napisze do mnie , ze to jest jakas zabawa ale po co daje czasami sygnały ze cos z tego będzie ?
ta sytuacja mnie przerasta bo zyje troche w takich złudnych nadziejach , nie wiem moze powinnam go sprawdzic po prez ze nie będe nic pisać dam mu spokój i niech zatęskni , niech pokaze ze faktycz nie jestem kims wiecej dla niego , a jesli nie zawróci sobie tym głowy to zakonczyc takie cos .
prosze was o pomoc bo mam w głowie rózne myśli ale czy słuszne to nie wiem , moze wasze rady mi pomogą .
dziekuje za poswięcony czas na przeczytanie . pozdrawiam