Poznałam niesamowitego faceta, przystojny, czuły, spełniamy się w łóżku...
ale jest jeden problem... miał ciężkie dzieciństwo... mnóstwo blizn po jego tatusiu kochanym, co najgorsze ojciec też go molestował...
gdy się otworzy przede mną, potem nakłada skorupe...
niby studiuje resocjalizacje, sam zwrócił mi uwagę:" mam dość Twoich zagrywek psychologicznych"
ciągle mi powtarza: "jesteś dla mnie zbyt dobra nie zasługuje na Twoją miłość"