netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

61 odpowiedzi6 781 wyświetleńzałożony przez Primus, 04.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 62 ]

1 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-01-04 22:03:43)

Temat: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Ostatnie bariery padają, coraz częściej ludzie, którzy utożsamiają się z feminizmem, odnoszą się również do, a jakże...komunizmu, przedstawiając go jako "pozytywną i równościową ideologię"

RĘCE OPADAJĄ DO ZIEMI I WYĆ SIĘ CHCE!

To że wcześniej wiele czołowych feministek tak rzadko podkreślało związki ideologii feministycznej ze zbrodniczym komunizmem, nie świadczy wcale że o tych związkach zapomniały. Po prostu nie było to wówczas "polityczne", by porównywać te dwa systemy, teraz jednak ostatnie "kordony padają", a przykładem niech będzie pani Bratkowska - ta sama, co to chciała na złość innym kobietom (chyba tym które nie chcą dokonywać aborcji), zrobić sobie aborcję, w imię zasady:  "Niechcem ale muszem", albo "Chcem i se mogem"!

Nie chce mi się już więcej na ten temat pisać, to już za dużo na moją głowę - niestety!

linki usunięte

http://youtu.be/qMPyqfeneN4

Jeśli chcesz podzielić się jakimiś informacjami, to skopiuj fragmenty tekstu i podaj źródło - nie wklejaj linków.

2 Ostatnio edytowany przez Jenka (2014-01-04 19:05:29)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Kolejny troll sama ksywa o tym świadczy, masz zbyt duże o sobie mniemanie smile .
Jesteś dobrym materiałem na tzw macho, toksyka czyli anty-autorytet.
A poza tym feminizm to nie komuznim a anty męski szowinizm, bo świat jest jeszcze zbyt mocno zmaskulinizowany.
To tak samo mądre porównanie jak porównanie zakazu uboju rytualnego do Hitlera bo wtedy pierwszy raz i dotąd ostatnio raz zakazano uboju rytualnego.

3

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Jenka napisał/a:

Kolejny troll sama ksywa o tym świadczy, masz zbyt duże ego smile .
A poza tym nie komunizmu a brak męskiego szowinizmu, bo świat jest zbyt mocno zmaskulinizowany.
To tak samo mądre porównanie jak porównanie zakazu uboju rytualnego do Hitlera bo wtedy pierwszy raz i dotąd ostatnio raz zakazano uboju rytualnego.

Ale to nie ja jestem trollem - jeśli już to swe zarzuty kieruj do towarzysz..., przepraszam feministki Bratkowskiej!

4

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Zawsze byłam zwolenniczką aborcji bo to kobieta ma prawo decydować o swoim ciele a facetom nic do tego smile

5

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Oni nie rodzą są przeciwnikami feminizmu a jednocześnie chcą praw ojcowskich choć nie mają instynktu macierzyńskiego big_smile
Już widziałam twoje wcześniejsze tematy chyba  jesteś jakimś działaczem bot o nie pierwsze twoje podejście do skreślania feminizmu.
Jak już wczesnej napisałam tak samo zakaz uboju rytualnego można by uznać za nazistowski antysemicki wybryk choć było by to głupie bo w końcu przed polską tylko Hitler zakazał uboju rytualnego.

6

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Jenka napisał/a:

Już widziałam twoje wcześniejsze tematy chyba  jesteś jakimś działaczem bot o nie pierwsze twoje podejście do skreślania feminizmu.

Nie jestem działaczem i nigdy nie byłem członkiem żadnej partii, ani stronnictwa politycznego, żadnej organizacji etc. etc. etc.

Jeszcze raz chciałbym wyjaśnić - ja nie jestem wrogiem feminizmu. Ja nie jestem przeciwnikiem praw kobiet (ani praw do głosowania, ani do nauki ani do żadnej innej dziedziny życia, którą pragną wykonywać). W moim otoczeniu jest sporo kobiet (nie znaczy to jednak że posiadam jakiś...harem, po prostu w mojej firmie także pracuje wiele kobiet - a jest to firma transportowo-przewozowa), Moja Pani też jest...kobietą (a jakże i to jaką Obrazek dodany przez użytkowniczkę).

Ale od razu muszę stwierdzić że te miliony kobiet, które uważają się za feministki i które rzeczywiście wierzą w ideały równości i wolności kobiet i mężczyzn, tak na prawdę są w dużej mierze oszukiwane. Dlaczego? Większość z nas zajmują sprawy dotyczące naszego codziennego życia, takie jak rodzina, praca, dzieci, zarobki (a co za tym idzie wszystkie z tym związane wydatki, szczególnie gdy ma się jeszcze dzieci), kwestie emocjonalne, lęki, depresje, miłość, zazdrość, nałogi etc. A gdzie w tym wszystkim plasuje się ideologia, a szczególnie ideologia systemu który już nie istnieje, rozsypał się z takim hukiem (teoretycznie, ale można tak przyjąć), jakieś 25-lat temu? No właśnie, kto z nas jest ideologiem? Wątpię, naprawdę wątpię by na tym forum była choć jedna osoba otwarcie przyznającą się do wyznawania tej "religii" (bo to jest i była religia - a partia dla wielu działaczy była matką i ojcem razem wzięta. Np. taki Jacek Kuroń w latach 60-tych pisał do swej dziewczyny: "Kocham Cie, prawie tak bardzo jak Partię" Obrazek dodany przez użytkowniczkę - fajnie?).

Ale każdy z nas pragnie sprawiedliwości, każdy chce równości i dąży do wolności. Te nasze pragnienia wykorzystują ideolodzy, dla których przejście od komunizmu do feminizmu (szczególnie zainfekowany "czerwonką" był feminizm II i III fali). Ideolodzy i ideolożki, które oficjalnie nie przyznają się do tej zbrodniczej ideologi, ale (bardzo często), wyssały ją z mlekiem matki. Gdy mamusie, tatusie, babcie, dziadziusie należeli np. do KPP. A to była sekta, to byli fanatycy do potęgi. Ci ludzie nie rozumowali racjonalnie, dla nich poprawa bytu społeczeństwa, równała się wkroczeniem do Polski Armii Czerwonej, po wejściu której wszelka niesprawiedliwość i ucisk - miały zniknąć jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki (przykładem niech będzie tutaj "szanowny" tatuś redaktora Andrzeja Morozowskiego - Jodek Mordka, płakał po 17 września 1939r., że Armia Czerwona "wyzwoliła" tylko tereny do Bugu. A tak marzył bidulek by poszła dalej). Zdarzało się też że ci, którzy na kursach, przygotowujących do akcji dywersyjnej w Polsce (w latach międzywojennych), osiągali zbyt niskie punkty z określonych ćwiczeń instruktażowych, gotowi byli (w wypadku, gdyby partia straciła do nich zaufanie i nie powierzyła odpowiedzialnego zadania zamordowania lub wysadzenia czegoś w "faszystowskiej Polsce"), gotowi byli popełnić samobójstwo. Były też przypadki gdy niewielka różnica zdań, między szkolonym a szkolącym, rosła do kwestii egzystencjalnej. Ci ludzie po nocach płakali, nie mogli spać, cały czas zastanawiając się co by tu zrobić, by partia nie straciła do nich zaufania. I nie robili oni tego ze strachu - oni w to wierzyli całym sobą, często płakali mówiąc: "Jeśli Partia mnie odrzuci cóż ja pocznę. Całe moje życie to Partia, bez niej wszystko traci sens".

Problem tkwi w tym, że tych ludzi (dziś już potomków tamtych zbrodniarzy), nie widać, a o ich stosunku do komunizmu nie słychać - póki sami nie uznają że już mogą o tym publicznie, głośno powiedzieć - pani Katarzyna Bratkowska uznałą że jej czas właśnie nadszedł. Obrazek dodany przez użytkowniczkę

TYLE!

7 Ostatnio edytowany przez Averyl (2014-01-04 21:44:45)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Zarejestrowałeś się, by obrażać kobiety?
Twój tytuł jest obraźliwy i wcale nie zachęca do czytanie twoich wypowiedzi. Jeżeli chcesz, by net-kobiety z tobą dyskutowały, to traktuj je z szacunkiem!

"Nie ma już żadnych wątpliwości" twój światopogląd jest prosty jak budowa cepa.

Idąc tropem twoich prostych skojarzeń - przeczytaj sobie książkę Swietłany Aleksijewicz - "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety". Opisuje kobiety z komunistycznego kraju, więc chyba pasuje do twojego toku rozumowania. Może być za trudna dla ciebie, bo jak autorka zauważyła - wojna zawsze była opisywana oczami mężczyzn, więc czasem trudno zrozumieć kobiety w męskim świecie.

8

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Primus
Czy mogę prosić - pisz po polsku.NAPRAWDĘ pisze się razem, składnia itp.

9 Ostatnio edytowany przez Primus (2014-01-04 23:38:21)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Averyl napisał/a:

Zarejestrowałeś się, by obrażać kobiety?
Twój tytuł jest obraźliwy i wcale nie zachęca do czytanie twoich wypowiedzi. Jeżeli chcesz, by net-kobiety z tobą dyskutowały, to traktuj je z szacunkiem!

"Nie ma już żadnych wątpliwości" twój światopogląd jest prosty jak budowa cepa.

Ale sprawa jest prosta i nie podlega już żadnej dalszej analizie, no chyba że ta nie mająca nic innego do roboty, niż wychwalanie zbrodniczego systemu - paniusia, chciała po prostu zwrócić na siebie po raz wtóry uwagę? Chyba że tak, no to wtedy rzeczywiście sprawa jest prosta Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Moim celem nigdy nie było obrażanie kogokolwiek - ani kobiet ani mężczyzn z jakiegokolwiek forum, ja nie zniżam się do takich kloacznych zachowań. A co się tyczy tej...paniusi, no cóż patrząc na nią zastanawiam się ja nisko może jeszcze upaść człowiek? Żałosna istotka - no ale cóż, w końcu bojowniczka, tatuś był przecież w PZPR, no to musiała coś tam "wyssać" (z mlekiem?), po szanownym rodzicu.


FEMTE - dzięki za przypomnienie, już się poprawiam - NAPRAWDĘ MI PRZYKRO! Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Ja chciałbym zauważyć, że komuniści mieli smykałkę do fajnych strojów, a naziści to już w ogóle stylowy odlot. Zaś jak się jakaś feministka w telewizji pokaże, to dramat...

11 Ostatnio edytowany przez Primus (2014-01-04 23:55:38)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Snake napisał/a:

Ja chciałbym zauważyć, że komuniści mieli smykałkę do fajnych strojów, a naziści to już w ogóle stylowy odlot. Zaś jak się jakaś feministka w telewizji pokaże, to dramat...

No pewnie nie umieją się dobrze ubrać, gdyż dla feministek jak się kobieta nie myje (i nie goli - gdyż i takie artykuły odnalazłem), to jest to przykład jej feministycznego stosunku do świata (ja bym to lepiej nazwał - feministyczne nachylenie,żeby było lepiej..."czuć").

HAHAHA Obrazek dodany przez użytkowniczkę

No to żeśmy się pośmiali i czas wracać do prawdziwego życia, a co się tam dzieje? Ponieważ nie mogę wklejać lików, napisze tylko że ta pani będzie już miała wytoczony proces dokładnie za (cytuję): "W związku z publicznym pochwalaniem totalitaryzmu stojącym w sprzeczności z art. 256 Kodeksu karnego złożę zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez córkę towarzysza Bratkowskiego" - ADAM SŁOMKA.

12

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Snake napisał/a:

Ja chciałbym zauważyć, że komuniści mieli smykałkę do fajnych strojów, a naziści to już w ogóle stylowy odlot. Zaś jak się jakaś feministka w telewizji pokaże, to dramat...

Poznałem kiedyś trochę bliżej jedną feministkę (znana osoba, ale nie z pierwszej ligi) i muszę przyznać, że to była świetna dziewczyna. Mam na myśli jej osobowość. Co do wyglądu i sposobu ubierania to też niczego jej nie brakowało, a przy tym była bardzo kobieca. Zawsze jak była możliwość to w spódnicy smile Nie wiem skąd się bierze to co pokazują w TV, ale skutecznie odstrasza sad

13

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

nie znam tej pani, nie obchodzi mnie co robi ze swoim życiem, mnie tym nie krzywdzi (chyba, że jednak krzywdzi, a nie zdaje sobie z tego sprawy, bardzo możliwe, że jestem głupim ignorantem, chociaż nie czuję się skrzywdzony z jej strony, bo jednak mam swoje krytyczne spojrzenie na świat, wierze, że nie wierzysz, trudno big_smile), jej "ideologia" jednak nie jest tak mainstreamowa, żebym ją znał, znaczy, aż takiego wpływu na ludzi nie ma

jak dla mnie za dużo tu gadasz o polityce
nie lubisz komunizmu? spoko ja też
nie przepadasz za feminizmem? ja też nie lubię, jak przybiera ono (ona/on?) fanatyczne spojrzenie ( a takowe też ma miejsce)
ale czuje, że Ty po prostu nie czujesz na czym równość ma polegać, wiem brzmi jakby to towarzysz mówił (w Twojej głowie), ale nikt Ci nie pomoże tego zrozumieć, jeśli sam nie jesteś w stanie przyjąć tej wiedzy big_smile

14

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
dyskretna_siła napisał/a:

ale czuje, że Ty po prostu nie czujesz na czym równość ma polegać, wiem brzmi jakby to towarzysz mówił (w Twojej głowie), ale nikt Ci nie pomoże tego zrozumieć, jeśli sam nie jesteś w stanie przyjąć tej wiedzy big_smile

Nie to nie o to chodzi - ja po prostu nie znoszę tej ideologii przemocy, upodlenia destrukcji w imię konstrukcji, nienawiści do człowieka w imię humanizmu, kłamstwa w imię prawdy, której jedynym depozytariuszem jest partia komunistyczna, zniewolenia w imię wyzwolenia społeczno-narodowego, oraz totalitarnej dyktatury w imię prawdziwej demokracji.

Historia komunizmu jest właśnie taką formą destrukcyjnej walki w imię konstrukcyjnej utopii, nienawiści i pogardy dla ogółu, w imię humanizmu dla nielicznych, tworzenie propagandy, która staje się "nową prawdą" umożliwiającą komunistom utrzymanie się przy władzy, i jednoczesne brutalne zwalczanie osób, które te "prawdy podważają, zniewolenie społeczeństwa i fizyczne unicestwianie prawdziwych elit, oraz tworzenie w to miejsce sobie podległych "elit resortowych", które jeśli nawet będą musiały nas krytykować, to nie posuną się dalej niż my im na to pozwolimy, oraz sianie frazesów o "wyzwoleniu, demokracji i wolności". Wreszcie zainstalowanie krwawej dyktatury, przy jednoczesnym pozostawieniu wentyla bezpieczeństwa, w postaci limitowanej "demokracji socjalistycznej". A co najważniejsze całkowita kontrola mediów (prasy, kina, radia, telewizji), sądów ("Sąd nie powinien uchylać się od stosowania terroru, powinien natomiast zalegalizować go bez fałszu i bez upiększania" - Włodzimierz Iljicz Lenin) i wszelkich instytucji oświatowych, wydawniczych i społecznych ("Jesteście inżynierami ludzkich dusz" - Józef Stalin do radzieckich pisarzy, dziennikarzy i publicystów).

Pozdrawiam

15

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

dyskretna_siła - równość nie istnieje. Chcesz się przekonać - wyskocz na ring do Mika Tysona i opowiedz mu o równości. Równość jest możliwa jedynie wobec prawa - a kobiety są obecnie zdaje się w tej dziedzinie uprzywilejowane.

Nie wiem czy feminizm = komunizm, na pewno oba nurty są przejawem nieznośnej chęci poprawy świata, jak to nazwał Bułat Okudżawa.

16 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-05 22:10:56)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Jenka napisał/a:

Zawsze byłam zwolenniczką aborcji bo to kobieta ma prawo decydować o swoim ciele a facetom nic do tego smile

Kobieta nie ma prawa zabijać niewinnego człowieka.
Czy jak podczas kłótni jedno z syjamskich bliźniąt zabije drugie, to też jest według Ciebie ok?. Czy da się określić sztywną granicę połączenia gdzie kończy się jedno, a zaczyna drugie?







Jak to kiedyś powiedział Czesław Miłosz"
"Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz, nie zajrzeli do dupy- tam miałem socjalizm.".

Feministki- "brrrrrr" tongue

17 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-06 12:25:41)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

A co do aborcji nie wiem czy mamy kompetencje się w tej sprawie wypowiadać. Jak bowiem słusznie zauważył Ronald Regan na temat aborcji wypowiadają się wyłącznie Ci, których ona już nie dotyczy.

Poza tym oczywiście nie mam nic przeciwko zwolennikom aborcji, pod warunkiem, że ze względu na swoje poglądy nie będą przekształcali wiedzy jaką nabyli w toku studiów medycznych. Tylko jak się odwołać do wiedzy medycznej to człowiek staje przed bardzo niefajnym stwierdzeniem, wiec może lepiej gadać, że kobieta ma prawo decydować o swoim ciele.

A swoją drogą, ze współczesny feminizm stara się zniszczyć świat cywilizowany no to każda cywilizacja ma wspólną m.in. taką regułę: in dubio pro reo vitae. Zaś w cywilizacji łacińskiej z tej reguły wyprowadzono regułę bardziej konkretną: nasciturus pro iam nato habetur, quotiens de commodis eius agitur - dotyczy to również kwestii aborcji.

18 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-06 15:26:00)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Adam12 napisał/a:

Jak bowiem słusznie zauważył Ronald Regan na temat aborcji wypowiadają się wyłącznie Ci, których ona już nie dotyczy.

Kiedyś oglądałem film/filmik, w którym pokazana była scena aborcji, a dokładnie moment,  jak dziecko w łonie "broni się" przed ingerencją pana z zewnątrz". To było tak wymowne, że nie potrzeba było żadnej innej "słownej translacji", czy komentarza.  Niby twardy ze mnie facet, ale przyznam się szczerze, że nie obejrzałem do końca, co stało się dalej i nadal miewam tą scenę przed oczami. Wtedy zdarzy się, że i łza spłynie po policzku, ale zawsze pięść się zamyka, a nóż w kieszeni otwiera.

19

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Abizer napisał/a:

Kiedyś oglądałem film/filmik, w którym pokazana była scena aborcji, a dokładnie moment,  jak dziecko w łonie "broni się" przed ingerencją pana z zewnątrz". To było tak wymowne, że nie potrzeba było żadnej innej "słownej translacji", czy komentarza.  Niby twardy ze mnie facet,

A ja oglądałem jak lew rozszarpuje antylopę. Przykra scena powinno się zakazać lwom rozszarpywać antylopy. Jak jesteś niedojrzałym facetem i nie potrafisz patrzeć na brutalność świata to nie patrz. Zajmij się czym innym. Chyba naprawdę jesteś tylko "niby twardy".
A stawianie równości feminizm = komunizm to tylko prowokacja lub śmieszność.
A patrzenie na te zjawiska społeczne z punku religii to już żenada.
Zwłaszcza w wykonaniu Adam12. Bug nas uczy pokory a Ciebie tylko pychy.

20 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-06 16:23:02)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Iryd chcesz na mnie ujadać. Ujadaj. Ale zgodnie z zasadami języka polskiego.

I dla Twojej informacji - to po łacinie to prawo rzymskie a konkretnie prawo XII tablic. No jak prawo XII tablic ma coś wspólnego z chrześcijaństwem to mów mi Anna Grodzka.

21

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Adam12 napisał/a:

Iryd chcesz na mnie ujadać. Ujadaj. Ale zgodnie z zasadami języka polskiego.

big_smile:D:D:D


Ja myślę, że koledze takie zdanie niewiele pomoże, gdyż człowieka to on tylko fizjologicznie przypomina wink

22

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Z pewnością korzystniej zalegalizować aborcje, bo to mniejsze zło. Chyba, że będziemy udawać, że problemu nie ma, a różne organizacje będą nas wspierać tabletkami na wywołanie poronienia tak jak kraje muzułmańskie, afrykańskie i inne zacofane pod tym względem. Sposobem na walkę z aborcją jest edukacja i poprawa warunków ekonomicznych w Polsce. Zakaz nic nie da szczególnie w dzisiejszych czasach. Kawałek za granicą, w Niemczech, jest klinika z polskim lekarzem, który się wszystkim legalnie zajmuje, więc szkoda energii co niektórych ludzi w Polsce na bezsensowną walkę...

23

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Adam12 napisał/a:

Iryd chcesz na mnie ujadać. Ujadaj.

Po co ja mam na ciebie ?ujadać? (dziękuję za porównanie mnie do psa rozumiem, że to wziąłeś z biblii) jak Ty mnie tylko śmieszysz i robisz ciekawą robotę. Myślę, że żadem przeciwnik religii nie zniechęci do niej tyle osób co Ty. A że Ty zatrzymałeś w myśleniu 2000 lat temu to Twoja sprawa.
Wypowiadasz się o sprawach, których 2000 lat temu nie było i w biblii nie ma. 
A swoje pouczenie i uwagi ad personam zachowaj dla swojej żony.

24 Ostatnio edytowany przez Jenka (2014-01-06 16:46:48)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Prawisz jak Hitler co dzieli społeczeństwo na nadludzi, podludzi i robactwo.
Przypominam że to jest dział okiem kobiecym a nie "męskim" no chyba ze jesteście jak mówił Palikot katolickimi  ...

25

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Iryd naucz się ortografii potem sobie ujadaj do woli.

26

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Adam12 napisał/a:

Iryd naucz się ortografii potem sobie ujadaj do woli.

Od dłuższego czasu starasz się mnie obrazić ale musisz się bardziej postarać, bo to na razie jest dość żałosne. Myślałem, że stać ciebie na więcej. Cóż jesteś mocno rozczarowujący.
A autor postawił tezę "Feminizm = komunizm" a nie co biblia na ten temat mówi.
A że tobie wszystko kojarzy się z biblią? Nie wiem może jeszcze da się to leczyć.

27 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-06 18:48:33)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Facet- jeżeli Ty nie rozróżniasz praw rządzących światem zwierząt i praw ludzi, to postawa jaką sobą reprezentujesz jest doprawdy godna pogardy.
Ciekaw jestem, czy byłbyś taki cwany, gdyby nagle ktoś "odgórnie" wprowadził ustawę (taki kaprys wink) o tym, że należy z miejsca zacząć eksterminację pewnej grupy ludzi (metodą dowolną wink) i Ty byś się w tej grupie znalazł (razem z mariooshem, Jenką), jednocześnie nie mając w tej sprawie nic do powiedzenia.

28

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

@Abizer, płodu nie można nazywać dzieckiem. Są samoistne poronienia, więc mogą być też aborcje. Dziecko to jest po wzięciu pierwszego samodzielnego oddechu smile

29

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
marioosh666 napisał/a:

@Abizer, płodu nie można nazywać dzieckiem. Są samoistne poronienia, więc mogą być też aborcje. Dziecko to jest po wzięciu pierwszego samodzielnego oddechu smile

No takiej ciekawej definicji to jeszcze nie słyszałam... Czyli jak dziecko się rodzi i nie oddycha i trafia dajmy na to pod respirator to rozumiem nadal człowiekiem nie jest tylko jakimś...czymś?
Nie równałabym feminizmu z komunizmem, to polskie feministki zaburzają obraz feminizmu. Feministki w krajach muzułmańskich walczą słusznie o swoje prawa, feministki w USA walczą o słuszne prawa, a nasz polskie to cóż... Chyba o rozgłos medialny.

30 Ostatnio edytowany przez Jenka (2014-01-06 19:35:49)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Abizer napisał/a:
Jenka napisał/a:

Zawsze byłam zwolenniczką aborcji bo to kobieta ma prawo decydować o swoim ciele a facetom nic do tego smile

Kobieta nie ma prawa zabijać niewinnego człowieka.
Czy jak podczas kłótni jedno z syjamskich bliźniąt zabije drugie, to też jest według Ciebie ok?. Czy da się określić sztywną granicę połączenia gdzie kończy się jedno, a zaczyna drugie?
Jak to kiedyś powiedział Czesław Miłosz"
"Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz, nie zajrzeli do dupy- tam miałem socjalizm.".

Feministki- "brrrrrr" tongue

Aborcja to nei zabójstwo człowieka tylko co najwyżej zarodka z którego człowiek powstanie.
Jakoś więcej przeciwników aborcji jest wśród mężczyzn niż kobiet a w prawodawstwie za to są same samce.
My jesteśmy  szarym ogonie a w krajach skandynawskich panuje równość i dobrobyt, zielona wyspa to fikcja.
Nie to co USA gdzie jak czytałam prezes średnio zarabia 250 razy więcej od pracownika.
Pokaż lekarzu co masz w garażu smile

31

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Jenko
a kiedy według Ciebie ZARODEK staje się CZŁOWIEKIEM?

32

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Kochani, ale jednak to nie jest wątek o aborcji... smile

33 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-01-06 19:45:05)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
allegra90 napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

@Abizer, płodu nie można nazywać dzieckiem. Są samoistne poronienia, więc mogą być też aborcje. Dziecko to jest po wzięciu pierwszego samodzielnego oddechu smile

No takiej ciekawej definicji to jeszcze nie słyszałam... Czyli jak dziecko się rodzi i nie oddycha i trafia dajmy na to pod respirator to rozumiem nadal człowiekiem nie jest tylko jakimś...czymś?

Zgodnie z prawem już jest dzieckiem. Kiedyś trafiłem na fajną metaforę z pierwszym oddechem, więc tak napisałem. W obecnej sytuacji cała dyskusja jest bezcelowa, bo kto chce to i tak zrobi aborcję bez trudu. Do 12 tygodnia samodzielnie w domu. Są międzynarodowe organizacje, które wysyłają odpowiednie leki do Polski.

allegra90 napisał/a:

Kochani, ale jednak to nie jest wątek o aborcji... smile

Blisko smile

34

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Abizer napisał/a:

Facet- jeżeli Ty nie rozróżniasz praw rządzących światem zwierząt i praw ludzi, to postawa jaką sobą reprezentujesz jest doprawdy godna pogardy.
Ciekaw jestem, czy byłbyś taki cwany, gdyby nagle ktoś "odgórnie" wprowadził ustawę (taki kaprys ;)) o tym, że należy z miejsca zacząć eksterminację pewnej grupy ludzi (metodą dowolną ;)) i Ty byś się w tej grupie znalazł (razem z mariooshem, Jenką), jednocześnie nie mając w tej sprawie nic do powiedzenia.

Na pewno nie chciałbym trafić do grupy gdzie jakiś Abizer czy Adam12 rządzą, bo im więcej czytania biblii tym więcej arogancji i nietolerancji. Rozumiem, że to wpływ dzisiejszego święta tak działa na zadeklarowanych tu katolików. Pewnie też jesteście tymi co zaciekle walczyli o wprowadzenia (ze stratą dla pracowników) wolnego w dniu 6 stycznia, by móc oddać się praktyka religijnym. I to są te wasze praktyki.
   Ja akurat odróżniam świat zwierząt od świata ludzi. Nie wiem czy Adam12 pisząc o "ujadaniu" przez ludzi to odróżnia te światy. Co do ciebie to też przypuszczam, że kobiety to raczej takie może trochę lepsze zwierzęta, którym ty i tobie podobni powinni wprowadzić właściwe prawa, bo same są na to za głupie i będą się tylko ?kocić lub aborcić?. Tak jakby aborcja była dla kobiet czyś na zasadzie depilacji. Robionej co tydzień w łazience. Myślę, że i feminizm dla was jest czymś w rodzaju skrzywienia wychowawczego powstałego na skutek braku biblii w procesie wychowawczym. Gdzieś na forum poruszaliście temat czemu to niby ktoś jest ateistą a wierzy w duchy itp. A ja chciałbym odwrotnie zapytać. Jeśli tak mocno wierzycie w sprawiedliwość boską to czemu tak na siłę chcecie ją zastąpić prawem ludzkim. Za grzechy, sprawcy aborcji zostaną ukarani po śmierci, feministki może też. To w czym problem? Brak wiary w sąd ostateczny ? W następnym poście ulżyj sobie = poświętuj. Iryd ty k? , ty ch? itp. I tak kara boska cię nie spotka, bo brak ci tej wary. Jest tylko dewocja w tym pejoratywnym znaczeniu. Nie jestem zwolennikiem feminizmu uważam, że świat powinien iść w tę stronę, żeby walka o prawa kobiet stała się zbędna. Ale choćby jak długo będą osoby o poglądach takich jak was dwóch to jest on potrzebny. Są niestety dużo ważniejsze przyczyny jego istnienia niż niedojrzałe poglądy dwóch zagubionych panów, którzy zanim się wezmą za ulepszanie świata kobiet, najpierw by może pozbierali się we własnym życiu.
   Mino wszystko nie napiszę ja ty, że "postawa jaką sobą reprezentujesz jest doprawdy godna pogardy." Co najwyżej dziecina i niedojrzała. I pierwsze słyszę, że religia uczy pogardy do ludzi.
Ale was widać tylko tego nauczyła może powinniście lepiej poznać zasady wiary. Bo wyraźnie widać braki edukacji w tej dziedzinie lub braki w zrozumieniu tego co czytacie.

35 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-06 23:03:49)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
iryd napisał/a:

Co do ciebie to też przypuszczam, że kobiety to raczej takie może trochę lepsze zwierzęta, którym ty i tobie podobni powinni wprowadzić właściwe prawa, bo same są na to za głupie i będą się tylko ?kocić lub aborcić?

Kobieta? Istota, która jednym spojrzeniem i jednym uśmiechem może sprawić, że serce potraja tempo swych uderzeń i która jest niezastąpiona w przekazywaniu delikatności, ciepła i miłości małemu człowiekowi?- No, to takie trochę "lepsze zwierzę" big_smile. W wielu aspektach lepsze od faceta smile

36

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Abizer napisał/a:

Kobieta? Istota, która jednym spojrzeniem i jednym uśmiechem może sprawić, że serce potraja tempo swych uderzeń i która jest niezastąpiona w przekazywaniu delikatności, ciepła i miłości małemu człowiekowi?- No, to takie trochę "lepsze zwierzę" big_smile. W wielu aspektach lepsze od faceta smile

Słyszałem o ładniejszych deklaracjach facetów maltretujących w domu własne żony.
Wyglądasz mi an faceta, który teraz nie jest z kobietą, to idealizuje swoje podejście do kobiet. Szara codzienność z niejednego takiego "ubóstwiacza" kobiet, robi domowego sadystę. Twoja nietolerancja i zawziętość wskazuje, że możesz mieć na to zadatki.

37 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-06 23:27:23)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Jenka akurat tutaj zaprzeczasz trochę temu czego Cię uczyli. I to w sferze biologii. Mi tam nie przeszkadza, że ktoś jest za aborcją - wolno być. Ale nie trochę razi jak naciąga fakty dla uzasadnienia swojego stanowiska.

Widzisz ja tam jestem za karą śmierci i bynajmniej się tego nie wstydzę. Nie rozumiem tylko dlaczego zwolennicy zabijania małych ludzi na bardzo wczesnych etapach życia wstydzą się powiedzieć o tym wprost.

Iryd nie próbuję Cię obrazić. Zwracam Ci tylko uwagę na brak meteorytyki i nieznajomość ortografii. No i dodatkowo wykazujesz brak kompetencji językowej. Ale cóż ja Twojej edukacji nadrabiać nie zamierzam.

38 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-07 00:34:48)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
iryd napisał/a:
Abizer napisał/a:

Kobieta? Istota, która jednym spojrzeniem i jednym uśmiechem może sprawić, że serce potraja tempo swych uderzeń i która jest niezastąpiona w przekazywaniu delikatności, ciepła i miłości małemu człowiekowi?- No, to takie trochę "lepsze zwierzę" big_smile. W wielu aspektach lepsze od faceta smile

Słyszałem o ładniejszych deklaracjach facetów maltretujących w domu własne żony.
Wyglądasz mi an faceta, który teraz nie jest z kobietą, to idealizuje swoje podejście do kobiet. Szara codzienność z niejednego takiego "ubóstwiacza" kobiet, robi domowego sadystę. Twoja nietolerancja i zawziętość wskazuje, że możesz mieć na to zadatki.

I na temat sadyzmu wypowiada się ten, który przyzwala na robienie z łon matek grobów nienarodzonych ludzi...

Irydzie- nie będę próbował Cię przekonywać, że mylisz się co do mnie i moich spraw prywatnych, bo raz, że Twoja nietolerancja i zawziętość wskazują, że możesz mieć zadatki na to, że mi i tak nie uwierzysz, a dwa, że jak nadmieniłem są to moje sprawy prywatne i nic Ci do tego.




Co do kary śmierci- nie bawiąc się tutaj w zbytnią egzegezę można stwierdzić, że i świątynia nie była azylem dla mordercy.

39

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Adam12 napisał/a:

Nie rozumiem tylko dlaczego zwolennicy zabijania małych ludzi na bardzo wczesnych etapach życia wstydzą się powiedzieć o tym wprost.

Małe dziecko nazywa się niemowlakiem. Płód ludzki nie jest dzieckiem. Niektórzy chcieliby, żeby tak było...

40

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
marioosh666 napisał/a:

Płód ludzki nie jest dzieckiem.

Człowiekiem też nie?
Bo wiesz, naukowcy od dawna uznają płód za człowieka. Spierają się tylko co do tego od kiedy.

Jednak może lepiej żeby ten wątek nie zamienił się w spory co do aborcji, bo takie wątki na forum już są.

41

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
luc napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Płód ludzki nie jest dzieckiem.

Człowiekiem też nie?
Bo wiesz, naukowcy od dawna uznają płód za człowieka. Spierają się tylko co do tego od kiedy.

Jakieś źródła?

42 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-07 00:36:55)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

marioosh666 - dowiedz się, ze jesteś płodem - tylko wyrośniętym.

Alegra - no właśnie feminizm i komunizm to jednak ma duży związek z aborcją. Choćby to, że klasyczny feminizm sprzeciwiał się aborcji, zaś komunizm ma duże zasługi dla wprowadzenia aborcji - tzw. "prawo" do aborcji jako pierwsi wprowadzili wybitni przywódcy socjalistyczni Adolf Hitler i W.I. Lenin.

43

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
luc napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Płód ludzki nie jest dzieckiem.

Człowiekiem też nie?
Bo wiesz, naukowcy od dawna uznają płód za człowieka. Spierają się tylko co do tego od kiedy.

Mhm... a kryteria tej uznawalności u szeroko pojętego grona naukowców są doprawdy różniaste.

44 Ostatnio edytowany przez iryd (2014-01-07 01:30:14)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Adam12 napisał/a:

Iryd nie próbuję Cię obrazić.
Ale cóż ja Twojej edukacji nadrabiać nie zamierzam.

Próbujesz tylko nie jesteś w stanie.
Wystarczy jak skupisz się na własnych brakach w edukacji.

Abizer napisał/a:

Irydzie- nie będę próbował Cię przekonywać, że mylisz się co do mnie i moich spraw prywatnych ? , że jak nadmieniłem są to moje sprawy prywatne i nic Ci do tego.

Ale sprawy kobiet (aborcja) to już nie są ich sprawy prywatne i tobie coś do tego? I to nie tylko coś ale wręcz chcesz mieć głos decydujący.

Lubię was poczytać. Rozbrajająca naiwność. Zacietrzewienie godne lepszej sprawy, wasze oceny forumowiczek. Ty nie doczytałaś, tego nie wiesz, tu brawo. Tu nagana, tu pochwała  itd. itp. Duże zadatki literackie. Szkoda, że można was zgłosić do konkursu debiuty literackie.

PS Nie jestem zachwycony regulaminem ale jak czytam wasze posty pisane z wyższością wobec kobiet. To nie dziwie się, że kobiety do panów kierują te słowa:
"Niestety coraz częściej odnosimy wrażenie, że staracie się (panowie) nas zdominować, wprowadzacie niezdrową atmosferę, chaos i zamieszanie, jako goście wielokrotnie i nagminnie atakując swoje rozmówczynie wyłącznie dlatego, że mają odwagę się z Wami nie zgadzać i mieć własne, kobiece zdanie."

45

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Osobiście kiedy myślę "feminizm" to przed oczami mam inne pojęcia abstrakcyjne jak "patriotyzm". Chodzi mi o to, że jest tyle rozumień i odmian "feminizmu", że trudno powiedzieć co ten termin tak naprawdę oznacza. Ja jestem feministką - to znaczy czuję wewnętrzny przymus pomocy kobietom, które są w trudnej sytuacji, nie godzę się na złe traktowanie kobiet, nierówne traktowanie płacowe itd. Równocześnie jestem praktykującą katoliczką, przeciwną aborcji (bo nie uważam, że dziecko jest "własnością" matki, żeby ta wybierała czy będzie żyło czy nie), nie zgadzam się z poglądami gender (uważam je za fałszywe), wiem że będzie mi dobrze z rolą matki, ale wiem też że są kobiety, które tego nie potrzebują i nie chcą.
Czy feministką jest zatem pani wojująca o prawo do usunięcia ciąży w wigilię, czy np. zakonnica, która w szpitalu w kraju trzeciego świata pomaga ciężarnej kobiecie nosicielce HIV .... to tylko zależy od punktu widzenia

To Adolf Hitler umożliwił Polkom legalną aborcję - może był feministką ???????

46

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Hannah99 - bo Ty się wpisujesz w klasyczny feminizm. Znaczy się taki normalny. A pani Środzina czy pani Fuszara czy pani Bratkowska to one takie feministki jak Adolf Hitler katolik.

47

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Adam12 napisał/a:

marioosh666 - dowiedz się, ze jesteś płodem - tylko wyrośniętym.

Alegra - no właśnie feminizm i komunizm to jednak ma duży związek z aborcją. Choćby to, że klasyczny feminizm sprzeciwiał się aborcji, zaś komunizm ma duże zasługi dla wprowadzenia aborcji - tzw. "prawo" do aborcji jako pierwsi wprowadzili wybitni przywódcy socjalistyczni Adolf Hitler i W.I. Lenin.

Adolf Hitler był wybitnym przywódcą socjalistycznym? Piszesz z powagą słów, czy żartujesz?

48

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Adolf Hitler był wybitnym przywódcą socjalistycznym? Piszesz z powagą słów, czy żartujesz?

NSDAP - NarodowoSocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników, mówi Ci to coś? big_smile

49

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Wielbiciel Lidiji Bacic - nie żartuję. Skoro sam Adolf Hitler w książce "Mój bój" pisze o tym, że jest komunistą wcielającym w życie idee piekłoszczyka Karola Marksa to nie wypada mu zaprzeczać.

Stan umysłu Adolfa Hitlera wprawdzie pozostawia wiele do życzenia, ale:

- nie ulega wątpliwości, że wiedział co wyznaje;

- jego propozycje ustrojowe w zupełności są zbieżne z propozycjami komunistów.

50 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-07 15:15:39)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Iryd- Niestety osobiście nic nie mogę poradzić na to, że Ty moje słowa interpretujesz (bądź chcesz interpretować) po swojemu, a nie zgodnie z kontekstem.  Jak skończysz wypisywać te swoje uwagi i zechcesz pogadać- to proszę daj znać.



Faktycznie- feminizm jest różny. Bycie "pewnego rodzaju" feministką raczej nie nie koliduje z byciem np. praktykującą katoliczką.
Biorąc pod uwagę pewne kryteria to i ja siebie mogę nazwać masculino-feministą, bo nie lubię, jak występuje ogólne wywyższanie jednej płci nad drugą tongue

51

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Snake napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Adolf Hitler był wybitnym przywódcą socjalistycznym? Piszesz z powagą słów, czy żartujesz?

NSDAP - NarodowoSocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników, mówi Ci to coś? big_smile

Warto odróżniać narodowy socjalizm od socjalizmu jak i socjalizację dzieci nie utożsamiać z nauka socjalizmu. Właściwie największe krzywdy to uczynił komunizm a nie socjalizm. Ale tak naprawdę to nie ideologia była zabójcza a ludzie. Czy gdyby Hitlera zamienić miejscami ze Stalinem coś by się zmienił w historii? Wątpię. W Afryce nie ma socjalizmu (prawie) i co się dzieje.

52

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Co do rzekomej różnicy między socjalizmem a komunizmem. Wiadomo, ze wśród Indian byli Apacze, Irokezi itd. Były między nimi różnice jedni skalpowali na żywca, inni po śmierci. Ale każdy biały osadnik wiedział, że good red is a death red.

A socjaliści - taka banda komunistów, co najpierw pozwolą nam zagłosować kogo najpierw będą eksterminować.

53 Ostatnio edytowany przez iryd (2014-01-07 23:10:56)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Co do socjalizmu to go nie lubię i przypuszczam, że więcej niż ty zrobiłem żeby go nie było.
Wiadomo, że są różni katolicy jedni chrzcili mieczem. Inni sprawdzali czarownicę wrzucając ją do wody. Jak utonie to nie jest czarownicą a jak pływa to jest i trzeba ją spalić. To dawne dzieje.
   
"A socjaliści - taka banda komunistów, co najpierw pozwolą nam zagłosować kogo najpierw będą eksterminować." = Księża to taka banda pedofilii, co najpierw wykorzystają seksualnie dziecko a potem powiedzą, że dziecko samo tego chciało.

54

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Snake napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Adolf Hitler był wybitnym przywódcą socjalistycznym? Piszesz z powagą słów, czy żartujesz?

NSDAP - NarodowoSocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników, mówi Ci to coś? big_smile

Chodzi jeszcze o słowo "wybitny". Dla mnie był wybitnym zbrodniarzem. Tylko tyle i aż tyle. Narodowy socjalizm stanowił wielkie patologiczne wypaczenie teorii socjalizmu.
Adamie 12 osobiście nie stawiam równości pomiędzy socjalizmem, a komunizmem. Pomiędzy feminizmem, a komunizmem także nie.

55

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Adam12 napisał/a:

Jenka akurat tutaj zaprzeczasz trochę temu czego Cię uczyli. I to w sferze biologii. Mi tam nie przeszkadza, że ktoś jest za aborcją - wolno być. Ale nie trochę razi jak naciąga fakty dla uzasadnienia swojego stanowiska.

Widzisz ja tam jestem za karą śmierci i bynajmniej się tego nie wstydzę. Nie rozumiem tylko dlaczego zwolennicy zabijania małych ludzi na bardzo wczesnych etapach życia wstydzą się powiedzieć o tym wprost.

Iryd nie próbuję Cię obrazić. Zwracam Ci tylko uwagę na brak meteorytyki i nieznajomość ortografii. No i dodatkowo wykazujesz brak kompetencji językowej. Ale cóż ja Twojej edukacji nadrabiać nie zamierzam.

kara śmeirci jest sprzeczna z biblią no chyba że jestem Kali który wybiera co mu pasuje, bądź mojżeszowej wiary.
Nowy testament wyraźne głosi nie zabijaj, stary testament głosi nie mordu, tu wyjątkowo zgadzam się z panem Terlikowskim który jest fanatykiem ale przynajmniej nie jest tak obłudny jak ty.

56 Ostatnio edytowany przez Jenka (2014-01-07 21:36:47)

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Hannah99 napisał/a:

Osobiście kiedy myślę "feminizm" to przed oczami mam inne pojęcia abstrakcyjne jak "patriotyzm". Chodzi mi o to, że jest tyle rozumień i odmian "feminizmu", że trudno powiedzieć co ten termin tak naprawdę oznacza. Ja jestem feministką - to znaczy czuję wewnętrzny przymus pomocy kobietom, które są w trudnej sytuacji, nie godzę się na złe traktowanie kobiet, nierówne traktowanie płacowe itd. Równocześnie jestem praktykującą katoliczką, przeciwną aborcji (bo nie uważam, że dziecko jest "własnością" matki, żeby ta wybierała czy będzie żyło czy nie), nie zgadzam się z poglądami gender (uważam je za fałszywe), wiem że będzie mi dobrze z rolą matki, ale wiem też że są kobiety, które tego nie potrzebują i nie chcą.
Czy feministką jest zatem pani wojująca o prawo do usunięcia ciąży w wigilię, czy np. zakonnica, która w szpitalu w kraju trzeciego świata pomaga ciężarnej kobiecie nosicielce HIV .... to tylko zależy od punktu widzenia

To Adolf Hitler umożliwił Polkom legalną aborcję - może był feministką ???????

Adolf Hitler uważał aborcję za zło dlatego pozwolił dokonywać nie tylko polkom ale wszystkim innym rasom poza oczywiście rasą germańską.
I właśnie dlatego mój maż oraz ja uważamy że przeciwnicy aborcji czesto myślą kategoriami Hitlera.

57

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
Jenka napisał/a:

kara śmeirci jest sprzeczna z Biblią

Że co proszę?

58

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Jenka - kara śmierci nie jest sprzeczna z Biblią i masz to expresis verbis wyrażone w Biblii. Sprzeczne z Biblią jest jej nadużywanie.

Toż Dobry Łotr został osobiście kanonizowany przez Pana Jezusa za uznanie, że wymierzona mu kara śmierci była karą sprawiedliwą.
Po drugie Paweł Apostoł pisze wyraźnie, że państwo słusznie nosi miecz, co w języku biblijnym oznacza, że słusznie prawo ma kompetencję do wymierzania wyroków śmierci.

Również magisterium Kościoła w tej sprawie jest jasne.

<<Jeżeli chodzi o egzekucję skazanego na śmierć, państwo nie rozporządza prawem życia osoby. W takim przypadku władza publiczna ogranicza się do pozbawienia skazanego wartości życia jako zadośćuczynienie za jego winy, przez które on sam już pozbawił się prawa do życia.>> Pius XII


<<Zdarza się niestety, że konieczność odebrania napastnikowi możliwości szkodzenia prowadzi czasem do pozbawienia go życia. W takim przypadku spowodowanie śmierci należy przypisać samemu napastnikowi, który naraził się na nią swoim działaniem, także w sytuacji, kiedy nie ponosi moralnej odpowiedzialności ze względu na brak posługiwania się rozumem. 56. W tej perspektywie należy też rozpatrywać problem kary śmierci.>> Jan Paweł II Evangelium vitae

Adolf Hitler uważał, że ma prawo decydowania o tym kto jest człowiekiem a kto człowiekiem nie jest, co oczywiście przekładało się na jego stosunek do aborcji.

Co do kategorii myślenia mylisz się w sposób oczywisty. Dopuszczalność aborcji (poza pewnymi wyjątkami) sprowadza się do tego, że można zgodnie z prawem zabić człowieka, przy czym ktoś arbitralnie orzeka co jest człowiekiem. Dokładnie tak samo uważał Adolf Hitler. Tylko, że Adolf Hitler jako kryterium różnicujące przyjął narodowość, zaś współcześni zwolennicy aborcji za kryterium różnicujące przyjmują liczbę komórek, stan psychiczny czy co tam jeszcze.

59

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!
luc napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Płód ludzki nie jest dzieckiem.

Człowiekiem też nie?
Bo wiesz, naukowcy od dawna uznają płód za człowieka. Spierają się tylko co do tego od kiedy.

Jednak może lepiej żeby ten wątek nie zamienił się w spory co do aborcji, bo takie wątki na forum już są.

No właśnie, jak płód to nie człowiek i nie dziecko, to po co te wszystkie operacje jeszcze w łonie matki? Jak operują serce matce to wiadomo, żeby uratować jej życie. Ale jak operują serce dziecka w łonie matki to komu je operują? Nikomu? Bo wedle niektórych płód to nic. Trzeba by z takimi operacjami poczekać aż dziecko się urodzi. Trochę pokrętnie mi to wychodzi.


Primus, nie ma to jak spokój po pozbyciu się wątpliwości, to tak z ulgi ten wątek założyłeś?

60

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Tak jakby człowiek miał prawo stopniować człowieczeństwo.

61

Odp: Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

w kraju ktorym aktualnie przebywam czyli turbokomunistycznej szwecji zblizaja sie wybory i wiecie co widzialem na plakatach jednej z partii smile

Feminizm, nie komunizm lub cos podbnego, padlem ze smiechu, ze nawet oni staraja sie uciec od tego porownania a uwierzcie sa specjalistami od komuny i poprawnosci politycznej.

p.s wszystkie feministki ktore znam to dziewczyny z trudna przeszloscia, bez ojca lub z rozbitego zwiazku.

Jesli kobieta jest inteligentna i znajac swoja wartosc wyksztalci sie nalezycie to w dzisiejszym swiecie ma takie same jesli nie wieksze mozliwosci jak mezczyzna.
W mojej profesji jest bardzo duzo kobiet na stanowiskach kierowniczych i nikomu nie przyjdzie do glowy ze jest to nie na miejscu. masz kompetencje i osobowosc to plec nie gra roli.

a co do aborcji to czasem sie zastanawiam czy to nowa metoda antykoncepcyjna, czy feministki slyszaly o prezerwatywach, tabletkach antykoncepcyjnych, plastrach, spiralach, nawet odpowiednich pianach stosowanych podczas stosunku.
Uwazam, ze jesli cos poszlo nie tak i sprawa jest bardzo wczesna to tzw. tabletka po jest jak najbardziej dozwolona, nawet cos wczesnoporonnego gdy plod ludzki  nie rozni sie zbytnio od plodu traszki.

ale jesli ktos mi wpiera ze aborcja w ktoryms tam miesiacu jest wyborem kobiety to albo z biologii w szkole mial 2 i nie wie, ze dziecko w lonie matki rozni sie nie az tak wiele od tego co wychodzi z pochwy albo robi to z premedytacja w imie idei ( patrz komunizm i inne bzdety ) i jak dla mnie jest skonczonym kretynem.

Posty [ 62 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Feminizm = komunizm - nie ma już żadnych wątpliwości!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026