netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Czy moja psycholog jest profesjonalna?

50 odpowiedzi6 671 wyświetleńzałożony przez KlaraAntonina, 03.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

1

Temat: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Witam! Chciałabym się kogoś poradzić odnośnie psychoterapii. Od paru miesięcy chodzę do psychiatry, aby terapia była skuteczna dostałam od niego skierowanie do psychologa, do którego chodze co 2 tygodnie. Do psychiatry poszłam tylko ze względu na to, że mam problemy z bezsennością, oraz nerwobóle w okolicy mostka, chciałam żeby mi dał tylko jakies proszki na uspokojenie\sen. Ale procedura jest procedurą więc w ten oto sposób wylądowałam u psychologa. I tu zaczynają się moje wątpliwości. Początkowo nawet takie spotkania przynosiły mi ulgę (jestem po rozstaniu z narzeczonym), szło mi świetnie, zrozumiałam jakie błędy w związku popełniałam, ale z czasem zaczęło być gorzej, moja psycholog zaczęła sugerować, że dobrze się stało, że sie rozstalismy, kilkakrotnie dawała do zrozumienia "że był zimna rybą" (cyt. jej własne słowa). Czy powinna w ten sposób oceniać kogos kogo nie zna? Idąc dalej, ostatnio po tych spotkaniach czuję się coraz gorzej, wypytywała o rodzinę, zaczęłam się czuć nieswojo, to temat na który nie rozmawiam z nikim, kogo nie znam. Ale udało się jej wyciagnąć wstydliwą prawdę (mój ojciec jest alkoholikiem) Proponuje jakieś spotkania DDA, ze względu na sytuacje rodzinną i mój pracoholizm. Nie jestem agresywna, nie użalam sie nad sobą, widzę swoje złe czyny więc nie rozumiem skąd ta propozycja. Od wczorajszego spotkania nie moge przestac płakać, wzbudziła we mnie takie przykre uczucia, swoimi pytaniami sprawiła, że czuję złość - na ojca, na byłego, na wszystkich. Czy tak powinnam sie czuć? Czy powinno to tak wyglądać?

2

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Poczytaj sobie o DDA ty nie masz wpojonych wartości wszystko widzisz w krzywym zwierciadle.

3

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Poczytałam o DDA trochę z ciekawości, możliwe, że posiadam niektóre cechy, ale nie wyobrażam sobie iść na terapię grupową i mówić o swoich smutkach. Po co? To chyba najważniejsze, że o tym wszystkim zapomniałam i nie przeżywam na co dzień

4 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-03 20:38:15)

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Słuchaj DDA to po prostu grupa ludzi ze wspólnym doświadczeniem, które każdy przeżywa na inny sposób. Na pewno pojawienie się dwa, trzy, cztery razy na takim spotkaniu Ci nie zaszkodzi. Może znajdziesz ludzi, z którymi będziesz czuć się dobrze.

Co do jej wjazdów na Ciebie - moim zdaniem przegięła, ale trudno jej coś zarzucić, psychologowie mają często tę nieznośną manię narzucania swojego zdania. H.J. Eysek pokazując czym jest współczesna psychoterapia (zwłaszcza psychodynamiczna) dawał taki przykład:

Terapeuta mówi do pacjenta. Jest Pan ukrytym homoseksualistą. Jeżeli pacjent potwierdzi - potwierdza to trafność diagnozy, jeżeli pacjent zaprzeczy występuje opór i POTWIERDZA TO TRAFNOŚĆ DIAGNOZY.

Co do odczuć - niestety jak piszesz temat jest dla Ciebie trudny, wiec i nie ma co się dziwić, że miałaś z tego tytułu jakieś paroksyzmy. Na pewno warto psychologowi zwrócić uwagę, że to było trochę niestosowne.

A co do cech DDA - nie przywiązywałbym do tego żadnej uwagi. Generalnie osoby, w których rodzinie nie było żadnego problemu też na podstawie opisu się tak identyfikują (około 60 % badanych). Syndrom DDA to tzw. efekt horoskopowy.

Mariosh ma rację nerwica może być wynikiem dorastania w domu z problemem alkoholowym, choć z drugiej strony wcale nie musi. Przede wszystkim powinnaś mieć wykonaną podstawową diagnostykę kardiologiczną - dla tzw. świętego spokoju.

A co do terapii grupowej. Myślę, że nikt nie będzie miał nic przeciwko temu jak pójdziesz i posiedzisz, posłuchasz. Wiesz nikt Ci nie każde tam siedzieć. Nie będzie Ci pasowało to zrezygnujesz.

5

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
KlaraAntonina napisał/a:

Czy tak powinnam sie czuć? Czy powinno to tak wyglądać?

Psycholog rozdrapał rany, więc boli co jest zjawiskiem całkowicie normalnym. Czy powinien to robić bez Twojej zgody? Moim zdaniem nie, ale obowiązuje go kodeks, który można różnie interpretować.

KlaraAntonina napisał/a:

Poczytałam o DDA trochę z ciekawości, możliwe, że posiadam niektóre cechy, ale nie wyobrażam sobie iść na terapię grupową i mówić o swoich smutkach. Po co? To chyba najważniejsze, że o tym wszystkim zapomniałam i nie przeżywam na co dzień

Przeżywasz chociażby w postaci nerwobólów. Tam siedzą stłumione emocje. Jak nie chcesz nad tym pracować teraz to nikt Cię nie powinien do tego zmuszać.

6

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Nie wyobrażam sobie iść na spotkanie DDA, wiem, że to sa ludzie z podobnym doświadczeniem, ale chyba bym nie zniosła cudzych łez, naprawdę. Juz nie wspominając, że sama bym się nie otworzyła i nie opowiedziała o swoich przeżyciach.
Czytałam o cechach DDA i mam mieszane uczucia ponieważ wydaje mi się, że przynajmniej jedną z tych cech (a jest ich mnóstwo yikes) można przypisać każdemu, nawet komus kto nie miał w rodzinie alkoholika:) otóż to, każdy ma jakies problemy.
Tylko jej zachowanie spowodowało, że zastanawiam się teraz co jest ze mną nie tak, czym mogłam się "zdradzić", że spostrzegła problem.
no i ta złość, której nie czułam juz bardzo dawno.

7

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
marioosh666 napisał/a:

Przeżywasz chociażby w postaci nerwobólów. Tam siedzą stłumione emocje. Jak nie chcesz nad tym pracować teraz to nikt Cię nie powinien do tego zmuszać.

Kiedy jej powiedziałam, że jeżeli chodzi o mojego ojca -to nic juz nie czuję, żadnych emocji, jakby to nigdy nie istniało- powiedziała to samo co Ty. A ja mogłabym przysiąc, że naprawdę nic nie czuję. Następnym razem jej powiem, że za bardzo naciska. Piszesz, że nie chcę pracować nad tym, a ja nawet nie wiem czy w ogóle jest taka potrzeba.

8

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
KlaraAntonina napisał/a:

Czytałam o cechach DDA i mam mieszane uczucia ponieważ wydaje mi się, że przynajmniej jedną z tych cech (a jest ich mnóstwo yikes) można przypisać każdemu, nawet komus kto nie miał w rodzinie alkoholika:)

Nie trzeba mieć w rodzinie alkoholika. Może być inny problem, który zostawia te same wzorce w głowie. Więcej znajdziesz pod hasłem DDD.

KlaraAntonina napisał/a:

otóż to, każdy ma jakies problemy.

Właśnie dlatego trzeba spytać o zgodę zanim się coś rozgrzebie, bo nie każdy ma ochotę czy możliwość zajmować się nimi tu i teraz.

KlaraAntonina napisał/a:

Tylko jej zachowanie spowodowało, że zastanawiam się teraz co jest ze mną nie tak, czym mogłam się "zdradzić", że spostrzegła problem.

Czym mogłaś się zdradzić? Nie chcesz mówić o swoich odczuciach, bronisz się nawet przed ich odczuwaniem i nie chcesz zaufać drugiemu człowiekowi. DDA jak z podręcznika psychologii wink

KlaraAntonina napisał/a:

no i ta złość, której nie czułam juz bardzo dawno.

Pozwól sobie ją poczuć, a nawet w bezpieczny sposób wyrazić. Emocje przychodzą i odchodzą. Skoro rozgrzebała to może warto nad tym pracować, bo zanim znów tłumisz to trochę potrwa.

KlaraAntonina napisał/a:

Kiedy jej powiedziałam, że jeżeli chodzi o mojego ojca -to nic juz nie czuję, żadnych emocji, jakby to nigdy nie istniało- powiedziała to samo co Ty.

Trafiłaś na megakompetentną osobę smile Wśród psychologów takich mało. Proponuję nie skreślać jej od razu.

KlaraAntonina napisał/a:

A ja mogłabym przysiąc, że naprawdę nic nie czuję.

Następnym razem jak poczujesz ból z którym przyszłaś do psychiatry wycisz się i zadaj sobie w myślach pytanie: Jaką emocję teraz czuję? Uprzedzając - ból nie jest emocją. Podążaj za tym co usłyszysz, a zacznie się dziać coś ciekawego smile

KlaraAntonina napisał/a:

Następnym razem jej powiem, że za bardzo naciska.

Słusznie smile

KlaraAntonina napisał/a:

Piszesz, że nie chcę pracować nad tym, a ja nawet nie wiem czy w ogóle jest taka potrzeba.

Potrzeba na pewno jest... Pytanie czy chcesz smile

9

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Terapia nie zawsze jest łatwa, a jej skuteczność nie zależy wbrew pozorom od tego, czy zawsze po spotkaniu z terapeutą czujesz się uskrzydlona i masz świetny nastrój. Czasem są łzy, rozgoryczenie, rozdrapywanie ran, może też zdarzyć się, że będziesz na terapeutkę po prostu wściekła. To wszystko jest normalne i nie oznacza, że Twoja psychoterapeutka nie jest profesjonalistką czy że narusza etykę zawodową. Proponuję, byś szczerze opowiedziała jej o uczuciach, jakie w Tobie wzbudziła ta ostatnia rozmowa. Dobrze też byłoby, gdybyś powiedziała, że rozmowy o problemach rodzinnych są dla Ciebie bardzo trudne. Ona zapewne to widzi, ale jasny komunikat i rozmowa na ten temat mogą pomóc.

10

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Czytałam o cechach DDA i mam mieszane uczucia ponieważ wydaje mi się, że przynajmniej jedną z tych cech (a jest ich mnóstwo yikes) można przypisać każdemu, nawet komus kto nie miał w rodzinie alkoholika:)

To prawda, tylko co z tego? smile Wiadomo, że diagnozy się nie stawia na podstawie JEDNEJ cechy, wiadomo też, że raczej nie wystąpią WSZYSTKIE cechy dda u jednego człowieka. Nieprzepracowane DDA wpływa na relacje z ludźmi, na postrzeganie świata i siebie w ogóle i to wpływa raczej negatywnie, więc moim zdaniem warto.

Co do samej psycholog - warto pamiętać, że psycholog też człowiek. ;-)

11

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

@Anemonne, sam widziałem akcję jak terapeuta w ostatniej chwili uciekł przed rozpędzonym butem swojej pacjentki smile

12 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-03 21:48:12)

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Anemonne problem w tym, że pani psycholog chyba się pospieszyła z takimi tematami. Ale nie ma tego złego co na dobre nie może wyjść. Na pewno szczera rozmowa, ale też umiejętne postawienie granic terapeucie nie zaszkodzi, bo właśnie psycholog też człowiek.

Ja z psychologami miałem dość często do czynienia z przyczyn zawodowych. Zawsze próbowali mi coś wmówić a ja zawsze się z nich śmiałem po czym brałem kartkę i pisałem im co za chwilę mi powiedzą i jak coś zinterpretują. Kończyło się jednym - PAN SOBIE ZE MNIE JAJA ROBI. a ja zawsze odpowiadałem - gdzież bym śmiał z takiego fachowca polecam pani poczytanie Pawłowa:D

13

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
marioosh666 napisał/a:

Nie chcesz mówić o swoich odczuciach, bronisz się nawet przed ich odczuwaniem i nie chcesz zaufać drugiemu człowiekowi. DDA jak z podręcznika psychologii wink
Pozwól sobie ją poczuć, a nawet w bezpieczny sposób wyrazić. Emocje przychodzą i odchodzą. Skoro rozgrzebała to może warto nad tym pracować, bo zanim znów tłumisz to trochę potrwa.
Następnym razem jak poczujesz ból z którym przyszłaś do psychiatry wycisz się i zadaj sobie w myślach pytanie: Jaką emocję teraz czuję? Uprzedzając - ból nie jest emocją. Podążaj za tym co usłyszysz, a zacznie się dziać coś ciekawego smile
Pytanie czy chcesz smile

Ale co ja zrobię dalej z tą złością? Czy z innymi negatywnymi emocjami? Czy to jest naprawdę potrzebne? Skąd wiesz?;p i dlaczego?:)
Może nie skreślę jej od razu, choć jest ciężko przez nią i przyznam, że inaczej sobie to wyobrażałam. Nawet nie mogę zrezygnować- potrzebuję snu i chciałabym pozbyć się "ataków" za mostkiem, a psychiatra bez opinii psycholog recepty nie wystawi;p

14

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
Anemonne napisał/a:

Terapia nie zawsze jest łatwa, a jej skuteczność nie zależy wbrew pozorom od tego, czy zawsze po spotkaniu z terapeutą czujesz się uskrzydlona i masz świetny nastrój. Czasem są łzy, rozgoryczenie, rozdrapywanie ran, może też zdarzyć się, że będziesz na terapeutkę po prostu wściekła. To wszystko jest normalne i nie oznacza, że Twoja psychoterapeutka nie jest profesjonalistką czy że narusza etykę zawodową. Proponuję, byś szczerze opowiedziała jej o uczuciach, jakie w Tobie wzbudziła ta ostatnia rozmowa. Dobrze też byłoby, gdybyś powiedziała, że rozmowy o problemach rodzinnych są dla Ciebie bardzo trudne. Ona zapewne to widzi, ale jasny komunikat i rozmowa na ten temat mogą pomóc.

Otóż to! dokładnie tak czuję, jestem na nia zła i nie do końca rozumiem co miała na myśli. Nawet w pracy się skupić nie mogłam, co mi sie nigdy nie zdarza, tak mnie wytrąciła z równowagi. Dlatego się zastanawiałam czy to normalne, czy tak powinno to wyglądać. Ale skoro twierdzicie, że może tak sie zdarzyć to ok, uspokoiłam się trochę. Nie rozumiem tylko czemu ma słuzyc takie rozdrapywanie ran.

15

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

KlaraAntonina - złość - po prostu przeżyć. Czy jest potrzebne nie wiem.

Psychiatra wystawił Ci skierowanie na terapię czy diagnostykę??

16

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
Vian napisał/a:

To prawda, tylko co z tego? smile Wiadomo, że diagnozy się nie stawia na podstawie JEDNEJ cechy, wiadomo też, że raczej nie wystąpią WSZYSTKIE cechy dda u jednego człowieka. Nieprzepracowane DDA wpływa na relacje z ludźmi, na postrzeganie świata i siebie w ogóle i to wpływa raczej negatywnie, więc moim zdaniem warto.

Co do samej psycholog - warto pamiętać, że psycholog też człowiek. ;-)

heh, ok będe o tym pamiętać:) Po prostu, nie wiem, nie uważam żeby któraś z moich cech wpływała na mnie i mój świat jakoś szczególnie destruktywnie, choć może tego nie dostrzegam

17

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
Adam12 napisał/a:

Anemonne problem w tym, że pani psycholog chyba się pospieszyła z takimi tematami. Ale nie ma tego złego co na dobre nie może wyjść. Na pewno szczera rozmowa, ale też umiejętne postawienie granic terapeucie nie zaszkodzi, bo właśnie psycholog też człowiek.

Ja z psychologami miałem dość często do czynienia z przyczyn zawodowych. Zawsze próbowali mi coś wmówić a ja zawsze się z nich śmiałem po czym brałem kartkę i pisałem im co za chwilę mi powiedzą i jak coś zinterpretują. Kończyło się jednym - PAN SOBIE ZE MNIE JAJA ROBI. a ja zawsze odpowiadałem - gdzież bym śmiał z takiego fachowca polecam pani poczytanie Pawłowa:D

smile
Widzisz nawet mi nie wpadło do głowy, żeby jakoś zwrócić jej uwagę, ale następnym razem się poprawię

18

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
Adam12 napisał/a:

KlaraAntonina - złość - po prostu przeżyć. Czy jest potrzebne nie wiem.

Psychiatra wystawił Ci skierowanie na terapię czy diagnostykę??

Na diagnostykę, z tego co udało mi sie od niego wyciągnąć ostatnio na kontroli (nie jest zbyt rozmowny smile to sam nadal nie wie czy to nerwica czy jednak depresja czy jedno i drugie.
To psycholog wyszła z propozycja terapii grupowej z DDA

19

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

KlaraAntonina to masz dobrego psychiatrę, powiedziałbym bardzo dobrego.

Wiesz powiem Ci coś z mojego doświadczenia rodzinnego - z tym dzieciństwem to jest takie gadanie. Z tym destrukcyjnym wpływem nierzadko też. Wiesz jak uwierzysz, że coś tam Cię niszczy to będzie Cię niszczyć - samospełniająca się przepowiednia.

Grupa DDA - owszem jako pewna wspólnota ludzi połączonym podobnym doświadczeniem ot spotkać się poplotkować z czasem może powiedzieć coś więcej - jeżeli uznasz, że chcesz i czujesz taką potrzebę. Wiesz nie ma co się bać ani nerwicy, ani depresji, ani schizofrenii. Jak mawia mój domowy schizofrenik z tytułem profesora - WARIAT TEŻ CZŁOWIEK.

20

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

tak się teraz zastanawiam nad sensem tej terapii. Mam czasem wrażenie, że ona wie lepiej. Podam kolejny przykład- kiedyś bałam się ekstremalnych sportów, nawet jeżdżąc samochodem mój max na godzinę wynosił do 100. A teraz uwielbiam szybka jazdę, przerzuciłam sie na motor,wspinaczki, skoki na bungee - to cos,co teraz pokochałam, czuję wtedy, że żyję. I znów problem, bo mi sie wydaje, że skoro sprawia mi to radość to jak najbardziej powinnam to robić. A psycholog? Dopatruje się w moim zachowaniu nawet mysli samobójczych, uważa, "że nie tędy droga", że cos zastepuję, coś mi umyka i nie rozumiem

21

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
Adam12 napisał/a:

KlaraAntonina to masz dobrego psychiatrę, powiedziałbym bardzo dobrego.

Wiesz powiem Ci coś z mojego doświadczenia rodzinnego - z tym dzieciństwem to jest takie gadanie. Z tym destrukcyjnym wpływem nierzadko też. Wiesz jak uwierzysz, że coś tam Cię niszczy to będzie Cię niszczyć - samospełniająca się przepowiednia.

Grupa DDA - owszem jako pewna wspólnota ludzi połączonym podobnym doświadczeniem ot spotkać się poplotkować z czasem może powiedzieć coś więcej - jeżeli uznasz, że chcesz i czujesz taką potrzebę. Wiesz nie ma co się bać ani nerwicy, ani depresji, ani schizofrenii. Jak mawia mój domowy schizofrenik z tytułem profesora - WARIAT TEŻ CZŁOWIEK.

hmmm nie wiem z tym DDA, może jednak? Do mówienia na pewno mnie nikt nie zmusi, już teraz wiem, że nie ma na to szans, żadnych, nigdy. Ale nie wiem czy umiałabym wysłuchać czyjeś historii, co innego przyjaciel oczywiście, ale to będą mimo wszystko obcy ludzie. Już mi nerwy schodzą, uff smile Nie ma to jak dopytać obeznanych.

22

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Podczas psychoterapii, bardzo często dochodzi do momentu, kiedy nagle pojawiają się wątpliwości. Przestaje się odczuwac wsparcie i czuje konflikt wewnętrzny. To nie jest rzadki objaw, tego, że terapia działa. Czy psychoterapeuta ma prawo oceniać? Oczywiście, co prawda zawsze z dozą dystansu, jednak zawsze ma prawo ocenić - nie osobę - jednak jej zachowanie. Ocena terapeuty powinna Ci raczej pomóc, w stworzeniu swojej, niż przeszkodzić. Oczywiście, terapeuci jak i lekarze - są lepci i gorsi - jednak każdy z nich działa na podobnych zasadach - a z tego co mówisz, nie dzieje się nic złego. Syndrom DDA powinien byc zawsze konsultowany z terapeutą - trapie grupowe są najczęściej stosowane - ze względu na swoją głęboką skuteczność - jednak terapia indywidualna też przynosi efekty, Najważniejsze jest jednak to, by walczyć o siebie i nie bagatelizować swoich problemów - podejmowanie prób nigdy Ci nie przeszkodzi - a poddanie się ze względu na lęk - nie jest dobre. Terapie dotyczące takich zaburzeń jak DDA mogą trwac nawet kilka lat - i z reguły są skuteczne. Syndrom DDA ma znaczący - często bardzo negatywny wpływ na związki i relacje z innymi. Odwagi! I mniej wątpliwości!

Zapraszam na swojego nowego bloga o tematyce psychologicznej [spam].

23

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
KlaraAntonina napisał/a:

Ale co ja zrobię dalej z tą złością? Czy z innymi negatywnymi emocjami?

Uświadomisz sobie ich źródło, a wtedy znikną.

KlaraAntonina napisał/a:

Czy to jest naprawdę potrzebne?

Praca nad emocjami to jedna z możliwości. Możesz brać leki, żeby nie czuć bólu i nie pracować nad emocjami. Zależy jak do tego podejdziesz.

KlaraAntonina napisał/a:

Skąd wiesz?;p i dlaczego?:)

Najpierw doświadczenie, a później wnioski. Nie jestem psychologiem, który powie Ci co masz poczuć wink Kolejność powinna być odwrotna.

KlaraAntonina napisał/a:

Może nie skreślę jej od razu, choć jest ciężko przez nią i przyznam, że inaczej sobie to wyobrażałam. Nawet nie mogę zrezygnować- potrzebuję snu i chciałabym pozbyć się "ataków" za mostkiem, a psychiatra bez opinii psycholog recepty nie wystawi;p

Czyli miała dać papierek, a nie się czepiać... W ten sposób produkują rzesze dyslektyków. Ty trafiłaś na kogoś kto ma inne podejście, więc warto skorzystać.

KlaraAntonina napisał/a:

Nie rozumiem tylko czemu ma słuzyc takie rozdrapywanie ran.

Temu samemu co wycięcie guza.

KlaraAntonina napisał/a:

A psycholog? Dopatruje się w moim zachowaniu nawet mysli samobójczych, uważa, "że nie tędy droga", że cos zastepuję, coś mi umyka i nie rozumiem

Jak nie masz problemów to idź do psychologa... Po tej wizycie już nic nie będzie takie samo wink Niestety, oni lubią wkładać ludziom do głowy problemy.

24 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-03 23:21:07)

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

myslenie-rozwoj - nie istnieje syndrom DDA. Istnieje natomiast grupa założona chyba w 1978 r. przez dziecko Boba, składająca się z osób dorastających w domu alkoholika, które nazwały się Dorosłymi Dziećmi Alkoholików. Syndrom DDA to wytwór psychobiznesu w USA nie potwierdzony badaniami empirycznymi. W prowadzonych badaniach ponad 60 % badanych z grup kontrolnych miałoby syndrom DDA choć nie byli obciążeni doświadczeniem alkoholowym, ani żadną inną dysfunkcją rodzinną.

Co do sportów ekstremalnych ktoś kiedyż zauważył, że liczba "syndromów i objawów" jest wprost proporcjonalna do liczby psychologów. Jeżeli masz pożar i zjawiają się coraz to nowe drużyny strażackie a pożar zamiast dogasać zaczyna się rozrastać to może warto zapytać czy oni przypadkiem nie gaszą ognia benzyną.

Na prawdę nie ma co się przejmować wszystkim co psycholog mówi. Po prostu słuchać, rozmawiać, co wartościowe zachowywać i stosować. Amen.

Mariosh666 - jakbyś Ty żył z wkładania ludziom do głowy problemów też byś stworzył z milion syndromów:D Trzeba docenić ich kreatywność.

W zeszłym roku miałem "przyjemność" mieć zajęcia z panią psycholog. Zaczęła gadać mi o samorealizacji itd. No to jej powiedziałem co myślę o samorealizacji. Kazałem jej sobie wyobrazić jak mówi do męża: Mężu jak wspaniale, że się samozrealizowałeś. Całą kasę wydałeś na wódkę i dzi...ki (znaczy się panie lekkich obyczajów).

25

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

@Adam12, a co z DDD? Alkoholu w rodzinie nie musiało być. Czasem powodem była np.: matka, która swoimi problemami emocjonalnymi skupiała uwagę całej rodziny i dziecko było traktowane tak samo jak w rodzinie z ojcem alkoholikiem.

Ja też nie lubię psychologów, zazwyczaj się mnie boją albo ich wkurzam, ale mam wrażenie, że Ty za bardzo teoretyzujesz - przynajmniej w kwestii DDA/DDD - najpierw sprawdź co to jest i jak się rodzi...

26

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
KlaraAntonina napisał/a:

tak się teraz zastanawiam nad sensem tej terapii. Mam czasem wrażenie, że ona wie lepiej. Podam kolejny przykład- kiedyś bałam się ekstremalnych sportów, nawet jeżdżąc samochodem mój max na godzinę wynosił do 100. A teraz uwielbiam szybka jazdę, przerzuciłam sie na motor,wspinaczki, skoki na bungee - to cos,co teraz pokochałam, czuję wtedy, że żyję. I znów problem, bo mi sie wydaje, że skoro sprawia mi to radość to jak najbardziej powinnam to robić. A psycholog? Dopatruje się w moim zachowaniu nawet mysli samobójczych, uważa, "że nie tędy droga", że cos zastepuję, coś mi umyka i nie rozumiem

Bo Ty, Klara, jesteś rozchwiana i to widać jak na dłoni. Tłumiłaś emocje, co doprowadziło Cię do tego, że nic nie czujesz, ale też dorobiłaś się nerwobóli. Z drugiej strony chcesz coś poczuć, jak każdy, więc wpadasz w sporty ekstremalne. Innymi słowy - ze skrajności w skrajność. Nie jestem psychologiem, a to widzę smile

Pochodź na tę terapię, choć teraz może tak nie wygląda, to na zdrowie Ci to wyjdzie. Czy nie lepiej pozbyć się źródła problemu niż faszerować się chemią? Na piguły zawsze będzie czas.

27

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

A co do destruktywności DDA - najbardziej destruktywnym zaburzeniem psychicznym jest schizofrenia, na prawdę - Caravaggio, Leonardo da Vinci, Janusz Korczak, James Joyce, św. Franiciszek, św. Brat Albert - wymieniać dalej??

28

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

@KlaraAntonina, polecam to nagranie zawierające fragmenty terapii DDA:
http://youtu.be/MNIcNpJW2Go

29 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2014-01-03 23:43:31)

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Mnie sie wydaje ze profesjonalny psycholog to taki ktory cos naprawi ale chyba nigdy nie usunie tej bariery "ty placisz ja slucham ale nie jestesmy kumplami".
Trudno powiedziec czy psycholog to raczej audytor :sa takie a takie problemy moga wynikac z tego i tego
czy naprawiacz
"masz taki problem jak chcesz go nie miec to zrob tak i tak

Jest nawet takie towarzystwo w Polsce ktora pidwaza pewne praktyki testy Roschala czy cale dda. Coz jest teoria to kazdy ma swoja wersje.

30

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Jak dla mnie DDA/DDD to trzy podstawowe wzorce: nie mów, nie ufaj, nie odczuwaj. Wiele problemów jest wytworem psychobiznesu, ale akurat to istnieje. Do badań naukowych trzeba podchodzić z dystansem i zdrowym rozsądkiem, bo dużo tam manipulacji.

31

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

To jakby dolozyc do tego teorie ze neutralna w miare i rozpoznawalna marka dobrze sie sprzedaje .
Ba marka o dobrze rozpropagowanych wzorcach kto nie wie co to dda jak jest internet. 
To jest jeden wielki biznes , nawet kot ze slinotokiem moze miec dda ale nie brzmi to taaskudnie jak schizofremia i nie prowadzi do wykluczenia spolecznego pacjenta. Ogolnie wiecej plusow niz minusow.

32

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

marioosh666 - nie istnieje syndrom DDA - gdyby istniał byłby w ICD - 10. To co piszesz jest charakterystyczne dla każdej osoby poddanej działaniu długotrwałego stresu.

Sam ruch DDA - założony przez niejakiego Boba to wspólnota ludzi z podobnym doświadczeniem pijącego rodzica a nie grupujących się na zasadzie podobnych cech psychicznych. Dziś pod wpływem badań nawet tacy piewcy syndromu DDA jak Jerzy Melibruda wycofują się ze stwierdzeń dotyczących tego problemu.

Co do samego DDA to pewna wspólnota na zasadzie w grupie raźniej. Widzisz wspólnotą są np. tzw. Oazy. Każdy ją ponoć przeżywa po swojemu, choć oazowicze mają pewne cechy wspólne. I co ktoś wyodrębnił syndrom Blachnickiego??

33

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

A to koniec terapii?

34

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
Adam12 napisał/a:

marioosh666 - nie istnieje syndrom DDA - gdyby istniał byłby w ICD - 10.

Dziwna logika... Coś nie istnieje, bo ktoś tego nie wpisał do jakiejś klasyfikacji. Homoseksualizm wykreślili, a temat nie jest jednoznacznie zamknięty do dzisiaj wink

Adam12 napisał/a:

To co piszesz jest charakterystyczne dla każdej osoby poddanej działaniu długotrwałego stresu.

Stres nie zostawia takich efektów.

Adam12 napisał/a:

Sam ruch DDA - założony przez niejakiego Boba to wspólnota ludzi z podobnym doświadczeniem pijącego rodzica a nie grupujących się na zasadzie podobnych cech psychicznych. Dziś pod wpływem badań nawet tacy piewcy syndromu DDA jak Jerzy Melibruda wycofują się ze stwierdzeń dotyczących tego problemu.

Co do samego DDA to pewna wspólnota na zasadzie w grupie raźniej. Widzisz wspólnotą są np. tzw. Oazy. Każdy ją ponoć przeżywa po swojemu, choć oazowicze mają pewne cechy wspólne. I co ktoś wyodrębnił syndrom Blachnickiego??

Z mojej perspektywy liczy się skuteczność, a nie nomenklatura. Całe zamieszanie zaczęło się od dra Tomasza Witkowskiego, który żyje z robienia zamieszania. Jak komuś to pomoże to nie musi się nazywać DDA/DDD, ale wzorce i tak będą podobne.

35

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
myslenie-rozwoj napisał/a:

Podczas psychoterapii, bardzo często dochodzi do momentu, kiedy nagle pojawiają się wątpliwości. Przestaje się odczuwac wsparcie i czuje konflikt wewnętrzny. To nie jest rzadki objaw, tego, że terapia działa. Czy psychoterapeuta ma prawo oceniać? Oczywiście, co prawda zawsze z dozą dystansu, jednak zawsze ma prawo ocenić - nie osobę - jednak jej zachowanie. Ocena terapeuty powinna Ci raczej pomóc, w stworzeniu swojej, niż przeszkodzić. Oczywiście, terapeuci jak i lekarze - są lepci i gorsi - jednak każdy z nich działa na podobnych zasadach - a z tego co mówisz, nie dzieje się nic złego. Syndrom DDA powinien byc zawsze konsultowany z terapeutą - trapie grupowe są najczęściej stosowane - ze względu na swoją głęboką skuteczność - jednak terapia indywidualna też przynosi efekty, Najważniejsze jest jednak to, by walczyć o siebie i nie bagatelizować swoich problemów - podejmowanie prób nigdy Ci nie przeszkodzi - a poddanie się ze względu na lęk - nie jest dobre. Terapie dotyczące takich zaburzeń jak DDA mogą trwac nawet kilka lat - i z reguły są skuteczne. Syndrom DDA ma znaczący - często bardzo negatywny wpływ na związki i relacje z innymi. Odwagi! I mniej wątpliwości!

Zapraszam na swojego nowego bloga o tematyce psychologicznej - Myślenie i rozwój - profil na facebook'u.

Wcześniej wyobrażałam sobie, że psycholog pomoże poczuć mi się lepiej- póki co czuję się jeszcze gorzej. Ale dam temu szansę, choć na razie nie widzę w tym sensu. Poradziłam sobie z tym wszystkim, nie odczuwałam w związku z tym wszystkim żadnych negatywnych emocji, więc myślałam, że wszystko jest ok. Chyba masz rację, trochę sie boję, tak chyba sie boję to dziwne bo nie wiem czego.

36

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
marioosh666 napisał/a:

Jak nie masz problemów to idź do psychologa... Po tej wizycie już nic nie będzie takie samo wink Niestety, oni lubią wkładać ludziom do głowy problemy.

Właśnie tego się obawiam:) Więc podpytuję Was dla pewności:)

37

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
Adam12 napisał/a:

Na prawdę nie ma co się przejmować wszystkim co psycholog mówi. Po prostu słuchać, rozmawiać, co wartościowe zachowywać i stosować. Amen.

Najgorsze jest to, że ja nie wiem co zachować dla siebie.
Ona zadaje czasem niby proste pytania,które sprawiają mi ogromną trudność. To dziwne bo to sa naprawdę proste pytania i znów się denerwuję bo często nie wiem co powiedzieć, jak cos nazwać i juz nerwy, że nie znam odpowiedzi na proste pytania i się przejmuję, że pewnie ona mysli o mnie źle. Wiem, że nie powinno mnie obchodzić zdanie psycholog, że nie jest tam od oceniania itd Ale sie przejmuję.

38

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
Teo napisał/a:

Bo Ty, Klara, jesteś rozchwiana i to widać jak na dłoni. Tłumiłaś emocje, co doprowadziło Cię do tego, że nic nie czujesz, ale też dorobiłaś się nerwobóli. Z drugiej strony chcesz coś poczuć, jak każdy, więc wpadasz w sporty ekstremalne. Innymi słowy - ze skrajności w skrajność. Nie jestem psychologiem, a to widzę smile

Pochodź na tę terapię, choć teraz może tak nie wygląda, to na zdrowie Ci to wyjdzie. Czy nie lepiej pozbyć się źródła problemu niż faszerować się chemią? Na piguły zawsze będzie czas.

Tak mysle o tym co mi napisałaś i hmmm. Myslę, że to całkiem możliwe. Nie chcę faszerować sie chemią, chciałabym miec to juz za sobą. Normalnie spać, nie odczuwać nerwobóli. Tylko nie wiem, bo mam wątpliwości, czy taka terapia mogłaby mi pomóc. Nie wiem, bo nie dostrzegam w sobie problemu. Strasznie chaotycznie piszę, przepraszam

39

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

A czy to możliwe, że to ja ją zachęciłam do takiego zachowania? W sensie oceniania?
Ogólnie na początku tylko ja mówiłam, o wszystkim, o różnych bzdurach, nawet opowiadałam jakies dowcipy yikes
Potem zaczęła dopytywać o to co mnie boli. Na początku szło mi niexle, spostrzegłam błędy jakie popełniałam w swoim związku i naprawdę je widzę. Gdy zeszło na błędy jakie popełniał mój eks to nie dostrzegałam żadnych, a jak już to były naprawdę małe. Miałam opowiadać o tym co mnie zabolało w jego zachowaniu, gdy podawałam jakiś przykład to od razu pytała co o tym myślę, czy zachowałabym się tak czy tak, czy moim zdaniem to normalne itd A ja nie potrafię odpowiedzieć. Głupie prawda? Czekam, aż ona powie czy coś jest normalne, bo ja nie wiem. Ogólnie zauważyłam, że często czekam na opinię kogoś bo sama nie wiem czy coś jest np dobre czy złe, tzn podejrzewam ale czekam aż ktoś mnie w tym utwierdzi. Nie wiem czy ktoś to rozumie, bo jakoś nie potrafie tego wytłumaczyć

40 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-04 15:47:44)

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

marioosh666 - nie ucz ojca dzieci robić. Błędna diagnoza = błędne leczenie - przypadkowe "wyzdrowienie".

Powiadasz, że długotrwały stres nie pozostawia takich zmian - a KZ - syndrom słyszałeś?? O PTSD słyszałeś?? a nerwicy okopowej słyszałeś?? a o zaburzeniach dezadaptacyjnych słyszałeś??

DDA traktowane jako syndrom jest w sposób oczywisty toksyczne, taki worek do którego wrzucisz wszystko i każdego, przez to brak właściwej diagnozy. Wybacz ale większości tzw. DDA pomaga stosunkowo krótka farmakoterapia wspomagana psychoterapią sytuacyjną lub inaczej spontaniczną. Natomiast jako doświadczenie wspólnoty jest to pomocne.

KlaraAntonina - sama widzisz, że psycholog ma trochę racji, ale to się sprawdzało dopóki Ty rządziłaś w sytuacji a pani psycholog przejęła zdaje się kontrolę i zaczęło się psuć. I może warto jej zwrócić uwagę na ten szczegół.

41

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
Adam12 napisał/a:

Wybacz ale większości tzw. DDA pomaga stosunkowo krótka farmakoterapia wspomagana psychoterapią sytuacyjną lub inaczej spontaniczną.

Z DDA/DDD można poradzić sobie szybko, ale nie w ten sposób. Mam na myśli skuteczne rozwiązanie, a nie przyklepanie problemów. To co piszesz to maskowanie objawów.

42

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

marioosh666 nie ucz ojca dzieci robić.

43

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
Adam12 napisał/a:

marioosh666 nie ucz ojca dzieci robić.

Strasznie prymitywne i niskie...

44

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Czy aby jednak nie prawdziwe?

45

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

ja dodał bym jeszcze tanie i trafiajace raczej do młodziezy albo do ludzi ktorzy potrzebuja uciec w inny matrix gdyz rzeczywistosc ich przygniata
typowy sposob przekonywania kato sekty w sposob mniej lub bardzie miły dla sluchacza
powiedzmy ze dostosowany

46

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

marioosh666 chyba nie zrozumiałeś aluzji.

47

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

nie wiem czy juz ktos tutaj pisał, moge sie powtórzyc, nie czytałam calego wątku...
terapia u psychologa ma za zadanie odblokowanie pewnych odszarów które sa odpowiedzialne za to w jaki sposobpostrzegasz rzeczywistosc, i jak postepujesz, jakich dokonujesz wyborów.
Czasem masz poczucie siły, a po terapi jestes słaba, smutna, depresyjna, mozesz tez miewać poczucie wstydu, i żal, do terapeuty, do otoczenia, możesz w poczatkowej fazie jako córka alkoholika czuć rozdraznienie, azłośc, nawet agresje, potem to mija.
Terapeuta po kilku wypowiedzianych zdaniach w sposb dla niej dosc szablonowy potrafi trafnie ocenic sytuacjie lub osobe, choc my mozemy z tym sie niezgadzac, zawsze myślimy dobrze o kims, nawet jak jestesmy źłi, to sobie kogos usprawiedliwiamy i zli jestesmy na tego kto nam to mowi.
Terapeuta dotyka pewnych obszarów, ktore my mamy schowane, musi dokopac sie do przyczyny, aby zmienic cos w nas.
Kiedy czuje, że ktos moze sobie nie poradzić, lub radzi sobie, ale sie jakos tam broni przez terapia a ma ona zwiazek z alkoholizmem lub innymi dysfunkcjami w rodzinie proponuje terapie dla dorosłych dzieci alkoholików, zonie dla osob wspołuzaleznionych, bo pomocy potrzebuje cala rodzina.
Na terapi grupowej nie musisz nic opowiadac, mozesz dopiero kiedy poczujesz taka potrzebe, na poczatek słuchasz innych, porownujesz problemy swoje, czasem jest podobnie, czasem inaczej. I jeden wspolny mianownik, to przez alkohol, nie tylko picie taty, ale i unikanie  problemu mamy z jego piciem, czesto krycie jego, wypieranie. Na terapii DDA lub DDD kazdy mówi o sobie, nikt nie ocenia innych, skupiacie sie na prolemie i dajecie sobie wsparcie, prowadzi to psycholog, ona steruje tym i stoi na pieczy przestrzegania reguł, tam nie usłyszysz od nikogo ze jestes do dupy, tam wolno mowic tylko o sobie w kontekscie tgo co ktos mowi, nie ma krytyki, obwiniania, i innych złych rzeczy. Czasem ludzie czuja sie niekomfortowo, jedni milcza, inni sa głosni i zajmuja całą przestrzen, ktos jest zbyt płaczliwy i nie umie znisc wstydu z tego powodu, ktos inny mowi, ze zazdrosci bo nie umie płakac, a płaczek przestaje sie wstydzic i czuje dume, bo jest wielu takich co nie moga. A on chocby chciał, samo idzie. Ktos mysli, to debile, co ja tutaj robie, inny jeczy jak mu źle i nic nie robi z soba, są tacy co przychodza dla innych aby pokazac droge jak a przeszli, dumni zmian, narzekacze dalej nic nie robia, oczekuja az sie samo zmieni.
Twoje pytanie brzmiało, czy terapia jest prowadzona prawidłowo.
Odpowiedź brzmi tak. Wszystkie jej etapy , watpliwosci i uczucia.
Osoba, ktora pracuje ma lepiej od tej co nie pracuje, bo ma wiecej poczucia własnej wartosci, choc niektorzy uciekaja w prace, aby ukryc jakis niedosyt. Moze tylko tam doznaja jakiejs satysfakcji, choc czesto stawiaja sobie zbyt wysoko poprzeczke

48

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

KlaroAntonino moim zdaniem masz prawo mieć wątpliwości czy psycholog Ci doradzi czy nie...Ona to też człowiek, taki jak my i może się mylić..w każdym razie możesz zmienić psychologa, jak ten Ci nie odpowiada...Piszesz tam, że nie umiesz odpowiedzieć czasem co jest złe a co dobre dla Ciebie...przypuszczam, że mogłaś mieć w rodzinie, takiego doradce, który mówił Ci, co jest dobre a co złe itd..i teraz masz problem z tym. Rozumiem Cię. Przypuszczam że czujesz coś jeszcze do tego chłopaka i trudno jest Ci się uporać z tym, że mógłby to być już koniec definitywny i teraz pytanie, jak dalej żyć...To że Pani psycholog wysyła Cię na terapie grupową to nie ma w tym nic złego, po prostu chce Ci pomóc.

49

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Terapia nie polega na tym, żeby zawsze po terapii czuć się dobrze. Terapia polega na tym, żeby rozwiązać problemy z przeszłości. Ponieważ to są problemy i dotyczą emocji i to emocji bardzo drażliwych i intymnych, to trudno żeby nie bolało.
Psychoterapii niestety nie da się przeprowadzić pod narkozą.

"Miałam opowiadać o tym co mnie zabolało w jego zachowaniu, gdy podawałam jakiś przykład to od razu pytała co o tym myślę, czy zachowałabym się tak czy tak, czy moim zdaniem to normalne itd A ja nie potrafię odpowiedzieć. Głupie prawda? Czekam, aż ona powie czy coś jest normalne, bo ja nie wiem"
Nie, nie głupie. To bardzo typowe dla osób z DDA czy DDD. Równie "głupi" jest kaszel przy zapaleniu oskrzeli.


Adam12:
"W zeszłym roku miałem "przyjemność" mieć zajęcia z panią psycholog. Zaczęła gadać mi o samorealizacji itd. No to jej powiedziałem co myślę o samorealizacji. Kazałem jej sobie wyobrazić jak mówi do męża: Mężu jak wspaniale, że się samozrealizowałeś. Całą kasę wydałeś na wódkę i dzi...ki (znaczy się panie lekkich obyczajów)."
Rozumiem że się zirytowałeś że podchodzi Cię czymś, co pewnie zinterpretowałeś jako "tanie hasełka", ale nie obraź się, Twoja odpowiedź była dziecinna wink

50 Ostatnio edytowany przez aksolotl (2014-02-06 15:48:32)

Odp: Czy moja psycholog jest profesjonalna?
KlaraAntonina napisał/a:

ale z czasem zaczęło być gorzej, moja psycholog zaczęła sugerować, że dobrze się stało, że sie rozstalismy, kilkakrotnie dawała do zrozumienia "że był zimna rybą" (cyt. jej własne słowa). Czy powinna w ten sposób oceniać kogos kogo nie zna?

Nie ma czegoś takiego jak "obiektywne" prowadzenie psychoterapeuty. Psychoterapeuta zawsze ma jakieś wartości i zwykle w jakiś sposób je okazuje, chociaż powinien tego nie robić, przynajmniej nie w zbyt oczywisty sposób. Ale to co opisujesz to raczej naturalne. Terapia nie polega na tym, że cały czas będziesz opowiadać dowcipy.

Poza tym, to zależy to oznacza, kiedy piszesz "zasugerowała". Sugerowanie to jednak jak najbardziej coś, co ma miejsce na terapii. Odpowiednimi pytaniami terapeuta "sugeruje" różne rzeczy. W tym cały cel terapii.

Byłam kiedyś w sytuacji, że terapeuta krytykował wszystko co robiłam. Na początku terapii okazało się, że mamy podobne poglądy polityczne i on potem zaczął traktować mnie jak koleżankę do rozmów a raczej autorytet, bo on w końcu był terapeutą a ja pacjentką: krytykował gazety, które czytałam jako niewystarczająco zgodne z doktryną, pytał o wydarzenia polityczne i krytykował moją interpretację, itd. To dla mnie było zbyt dużo. Nie miało to nic wspólnego z problemem, z którym się zgłosiłam (problemy z koncentracją). Terapia zupełnie straciła sens. Ale sugerowanie to normalna sprawa. Co nie oznacza, że zawsze musisz się z nią zgadzać. Jeśli się nie zgadzasz możesz jej to powiedzieć.

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy moja psycholog jest profesjonalna?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026