netkobietyWszystkie działy
Psychologia

czy warto chodzić do psychologa?

30 odpowiedzi6 808 wyświetleńzałożony przez lichocina, 29.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » czy warto chodzić do psychologa?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: czy warto chodzić do psychologa?

Pytanie jak w temacie. Jak uważacie: czy opłaca się chodzić do psychologa, czy to samo można osiągnąć czytając np. odpowiednie książki psychologiczne? Jak działa wizyta u psychologa? Ja chodzę od jakiegoś czasu, ale nie wydaje mi się bym merytorycznie wzbogaciła się o jakąś cenną wiedzę na swój temat. Czy oprócz tego, że (podobno) można się o sobie wiele dowiedzieć coś dają jeszcze takie wizyty?

2

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Nie dają nic, dowiedzieć też się wiele nie można, ogólnie nie warto. Lepiej samodzielnie poszukać rozwiązania swojego problemu. Jako nie-katolik wolałbym tą kasę dać księdzu wink Przynajmniej czasu tak nie liczy i nie naciąga na kolejne spotkania. Od psychologa można wyjść z nowymi problemami...

3

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Jak (rozsądny) człowiek ma problemy ze zdrowiem, to idzie do lekarza.
ALE to nie jest obowiązek. Można sobie NIE pomagać. Można cierpieć.
Można sobie siedzieć i czytać książki o chorobach smile ... tylko mam wrażenie, że wtedy czytelnik robi się jeszcze "chorszy"... smile

4 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2013-12-29 09:52:21)

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

@lichocina, przejrzałem Twoje wypowiedzi i zauważyłem, że tam pisałaś o psychoterapeutach, a to jednak inna kategoria. Taka osoba może Ci pomóc. Jak nie pomaga to poszukaj innego.

EDIT
Zresztą lekarz to inny rodzaj specjalisty. Lekarzem jest psychiatra, a nie psycholog... Ten drugi może tylko rozmawiać, bo zazwyczaj nawet nie prowadzi terapii, więc nic nie przepracuje.

W wielu kwestiach można sobie pomóc samemu dużo lepiej niż zrobi to psycholog, bo on bazuje na wiedzy, którą zdobył czytając te wszystkie mądre książki.

5

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Nie warto ja bylam i tylko strata czasu

6

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Osobiście uważam, że psycholog potrafi pomóc, jednak nie w każdej życiowej sytuacji. Zdecydowanie lepiej w drodze poznania własnego "ja" poprowadzi psychoterapeuta. A wracając do psychologa, to w sumie nie wiem co powiedzieć. Znam wiele osób, które chwalą sobie współpracę z psychoterapeutami właśnie, a psycholog (według mnie) może sprawdzi się w pracy z dziećmi, uczniami. Dorośli chyba odpadają.

Pamietajmy jednak, że nikt nam nie pomoże, jeśli sami nie będziemy tego chcieli.
Pozdrawiam wink

7

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Jeśli masz problemy w których potrzebujesz profesjonalnej pomocy to jak najbardziej. Jeśli chodzi ci o "poznanie siebie" to też można, jesli masz nadmiar czasu na który nie masz lepszego pomysłu

8 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-12-30 08:30:29)

Odp: czy warto chodzić do psychologa?
marioosh666 napisał/a:

EDIT
Zresztą lekarz to inny rodzaj specjalisty. Lekarzem jest psychiatra, a nie psycholog... Ten drugi może tylko rozmawiać, bo zazwyczaj nawet nie prowadzi terapii, więc nic nie przepracuje.

W wielu kwestiach można sobie pomóc samemu dużo lepiej niż zrobi to psycholog, bo on bazuje na wiedzy, którą zdobył czytając te wszystkie mądre książki.

To było porównanie. Równie dobrze mogło być: "jak Ci się coś popsuje to zwracasz się do... specjalisty"
I tak to z fachowcami bywa - jeden może być mistrz a drugi partacz. Do tego każdemu "pasuje kto inny". ALE to nie jest obowiązkowe - można zepsuty sprzęt wyrzucić.
Można sobie nie pomagać. Same książki jeszcze nikogo nie uleczyły... no chyba, że problem jest wydumany.
TAKI psycholog który bazuje TYLKO na książkach to chyba tę psychologię kończył korespondencyjnie wink ?
Bo "prawdziwy" to chyba ma JEDNAK jakieś zajęcia praktyczne? W szpitalach dla nerwowo chorych (zdaje się) też? Staże,
praktyki?
CYTAT z mądrej książki "Żyj wystarczająco dobrze":
W Polsce wciąż dominuje pogląd, że tylko ludzie o słabym charakterze idą na terapię. Tak jest?
Poprawię pani humor - takie opinie nie dotyczą tylko Polski. To jest bardzo naturalna obawa(...) W krajach takich jak Kanada, Stany Zjednoczone, Niemcy, gdzie sięgnięcie PO POMOC w sytuacjach kryzysowych jest czymś naturalnym, to uległo odwróceniu. Jeśli ktoś zgłasza się do psychoterapeuty, to oznacza właśnie, że sobie radzi, UMIE o siebie zadbać"

"Co jest celem psychoterapii?
Poprawa funkcjonowania i samopoczucia. Wykorzystanie całego potencjału, którym człowiek dysponuje człowiek. Krótko mówiąc - trwała zmiana na lepsze.

Są jakieś koszty tej zmiany?
Najważniejsze są koszty emocjonalne. Trzeba się rozstać z obecnym sobą. A człowiek się do siebie przywiązuje, nawet do swoich wad, których w głębi duszy nie znosi, a bez których żyć nie może. I to pożegnanie zwykle jest trudne".

Myślę, że człowiek/specjalista jest niezbędny do pokazania, JAK korzystać z mądrości w książkach zawartych, JAK je stosować smile
A jeśli ktoś ma AŻ tak szerokie horyzonty by twierdzić mnie nie pomogło to i nikomu nie pomoże... to i sam Boże nie pomoże wink
Niemniej, idąc "tym tokiem myślenia" powiem: nieprawda! MNIE pomógł... Tyle, że nasza współpraca trwała parę ładnych lat - bo człowiek subtelniejszy niż maszyna - nie ma łatwo, nie ma hop-siup, to wysiłek, praca "krew, pot i łzy".
Wyciągnął mnie z depresji, zmienił sposób postrzegania świata i otoczenia, "przerobił" ze skrajnej pesymistki w ostrożną optymistkę.
Ale to tylko ja... może jestem "wyjątkowy wyjątek" bądź mutant wink ?

PS> Byle jakiego fachowca mozna zawsze zmienić. I tak robimy w innych sprawach. Czemu NIE W TEJ?

Właśnie zauważyłam rozróżnienie na psychologa i psychoterapeutę. Znaczy jaki kierunek studiuje psychoterapeuta? Nie tężę psychologię czasem? Psychoterapeuta TEŻ "tylko" rozmawia...

9

Odp: czy warto chodzić do psychologa?
Anhedonia napisał/a:

TAKI psycholog który bazuje TYLKO na książkach to chyba tę psychologię kończył korespondencyjnie wink ?
Bo "prawdziwy" to chyba ma JEDNAK jakieś zajęcia praktyczne? W szpitalach dla nerwowo chorych (zdaje się) też? Staże,
praktyki?

Moja koleżanka odwaliła praktyki na jakimś telefonie zaufania i to praktycznie bez kontaktu z człowiekiem tylko przerzucając papierki także psycholog zazwyczaj ma wiedzę książkową + dyplom - nic więcej.

Anhedonia napisał/a:

Są jakieś koszty tej zmiany?
Najważniejsze są koszty emocjonalne. Trzeba się rozstać z obecnym sobą. A człowiek się do siebie przywiązuje, nawet do swoich wad, których w głębi duszy nie znosi, a bez których żyć nie może. I to pożegnanie zwykle jest trudne".

W Warszawie trudno znaleźć kogoś kto weźmie mniej niż 100 PLN za niecałą godzinę słuchania, więc koszty są nie tylko emocjonalne sad

Anhedonia napisał/a:

Myślę, że człowiek/specjalista jest niezbędny do pokazania, JAK korzystać z mądrości w książkach zawartych, JAK je stosować smile

Znam temat wystarczająco dobrze, żeby wiedzieć, że psycholog nie szuka odpowiedzi na pytanie JAK coś naprawić, ale DLACZEGO się zepsuło.

Anhedonia napisał/a:

Tyle, że nasza współpraca trwała parę ładnych lat - bo człowiek subtelniejszy niż maszyna - nie ma łatwo, nie ma hop-siup, to wysiłek, praca "krew, pot i łzy".
Wyciągnął mnie z depresji, zmienił sposób postrzegania świata i otoczenia, "przerobił" ze skrajnej pesymistki w ostrożną optymistkę.
Ale to tylko ja... może jestem "wyjątkowy wyjątek" bądź mutant wink ?

Czy to był tylko psycholog? Poza tym współczuję... Kilka lat gnębienia po depresji, której leczenie farmakologiczne zazwyczaj trwa kilka tygodni.

Anhedonia napisał/a:

PS> Byle jakiego fachowca mozna zawsze zmienić. I tak robimy w innych sprawach. Czemu NIE W TEJ?

Dlatego, że w tej zły jest system, a nie sami ludzie.

Anhedonia napisał/a:

Właśnie zauważyłam rozróżnienie na psychologa i psychoterapeutę. Znaczy jaki kierunek studiuje psychoterapeuta? Nie tężę psychologię czasem? Psychoterapeuta TEŻ "tylko" rozmawia...

Psychoterapeuta może studiować psychologię, ale wcale nie musi. Często to są inne kierunki. Tutaj najważniejsze są specjalistyczne szkolenia, superwizja, praktyka itp. Psychoterapeuta ma narzędzia do wprowadzania zmian, a psycholog to teoretyk, który może mieć bardziej zrytą psychikę od swoich pacjentów wink Niestety, on superwizji nie przechodzi w przeciwieństwie do psychoterapeuty.

10

Odp: czy warto chodzić do psychologa?
marioosh666 napisał/a:

W Warszawie trudno znaleźć kogoś kto weźmie mniej niż 100 PLN za niecałą godzinę słuchania, więc koszty są nie tylko emocjonalne sad

Tym bardziej trudno mi zmieniać, że ugadałam się ze swoją babką (do której wcześniej chodziłam jako dziecko do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej) na 50zł/godz. i taniej już raczej nie znajdę sad

Poza tym zmiana psychoterapeuty wiązałaby się z zaczynaniem wszystkiego od początku!

Poprawiam: moja babka jest psychoterapeutą i CHODZI MI O PSYCHOTERAPEUTÓW - skoro pokazują DLACZEGO coś jest nie tak - to po co mi to wiedzieć? Po co mi wiedzieć, że zachowuję się "tak", bo kiedyś "w relacji z moją matką coś tam..." ?

11

Odp: czy warto chodzić do psychologa?
lichocina napisał/a:

Poprawiam: moja babka jest psychoterapeutą i CHODZI MI O PSYCHOTERAPEUTÓW - skoro pokazują DLACZEGO coś jest nie tak - to po co mi to wiedzieć? Po co mi wiedzieć, że zachowuję się "tak", bo kiedyś "w relacji z moją matką coś tam..." ?

Uświadomienie sobie pierwotnej przyczyny MOŻE spowodować, że problem zniknie, ale odnalezienie przyczyny to jeszcze nie wszystko. Tam są emocje, które trzeba uwolnić i ograniczające decyzje, które trzeba odwołać. Pierwsze robi się poprzez medytację aktywną - trzeba je zaakceptować i przeżyć na nowo, a drugie poprzez wyciągnięcie pozytywnych, dotyczących siebie wniosków na przyszłość. Niestety, wielu psychoterapeutów trochę się boi dotknąć od razu tam gdzie boli i krążą po powierzchni analizując zachowania i inne nieistotne informacje. Pieniądze dostają za czas, a nie za efekt, więc to zrozumiałe...

12

Odp: czy warto chodzić do psychologa?
marioosh666 napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

Tyle, że nasza współpraca trwała parę ładnych lat - bo człowiek subtelniejszy niż maszyna - nie ma łatwo, nie ma hop-siup, to wysiłek, praca "krew, pot i łzy".
Wyciągnął mnie z depresji, zmienił sposób postrzegania świata i otoczenia, "przerobił" ze skrajnej pesymistki w ostrożną optymistkę.
Ale to tylko ja... może jestem "wyjątkowy wyjątek" bądź mutant wink ?

Czy to był tylko psycholog? Poza tym współczuję... Kilka lat gnębienia po depresji, której leczenie farmakologiczne zazwyczaj trwa kilka tygodni.

ZBĘDNIE i niepotrzebnie tongue Tak ustalił zespół w skład którego wchodził i psychiatra. Terapie OWSZEM podparto farmakologią, niemniej uznano za stosowne kontynuować ja dalej. Bo "cudowne" pigułki to za mało, by zmienić swe życie na trwałe...
Ja z tej terapii AKURAT jestem zadowolona big_smile żadnego gnębienia nie odczuwałam. A chyba chodzi o TO BY pacjent osiągnął to po co na terapię przyszedł? A nie jakiś obserwator z boku?
CEL: "Poprawa funkcjonowania i samopoczucia. Wykorzystanie całego potencjału, którym człowiek dysponuje człowiek. Krótko mówiąc - trwała zmiana na lepsze" został OSIĄGNIĘTY.
...jeszcze DLA mnie wiele do odkrycia, i wiele drzwi stoi otworem wink

marioosh666 napisał/a:

Znam temat wystarczająco dobrze, żeby wiedzieć, że psycholog nie szuka odpowiedzi na pytanie JAK coś naprawić, ale DLACZEGO się zepsuło.

Widać NIE do końca.
W cytowanej przez mnie książce jest dokładne rozróżnienie...
Są dwa rodzaje pacjentów. Ale to trzeba doczytać. O kosztach finansowych TEŻ jest napisane. Chyba nie oczekiwałaś, że będę cytować cały rozdział?
Ale to TY zacząłeś o "wystarczalności" lektury...

marioosh666 napisał/a:

Psychoterapeuta może studiować psychologię, ale wcale nie musi. Często to są inne kierunki. Tutaj najważniejsze są specjalistyczne szkolenia, superwizja, praktyka itp. Psychoterapeuta ma narzędzia do wprowadzania zmian, a psycholog to teoretyk, który może mieć bardziej zrytą psychikę od swoich pacjentów wink Niestety, on superwizji nie przechodzi w przeciwieństwie do psychoterapeuty.

Napisz proszę KONKRETNIE po jakich to INNYCH kierunkach można zostać psychoterapeutą. Chętnie się zapoznam... Zaciekawiłeś mnie okropnie, bo lubię uzupełniać luki w swej wiedzy smile chętnie skorzystam

13

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Jaka jest różnica między psychologiem, psychoterapeutą a psychiatrą? Czy psychiatra = psychoterapeuta?

14

Odp: czy warto chodzić do psychologa?
Anhedonia napisał/a:

ZBĘDNIE i niepotrzebnie tongue Tak ustalił zespół w skład którego wchodził i psychiatra. Terapie OWSZEM podparto farmakologią, niemniej uznano za stosowne kontynuować ja dalej. Bo "cudowne" pigułki to za mało, by zmienić swe życie na trwałe...

Miałem na myśli, że to trwało za długo. Oczywiście, że same pigułki to za mało, ale kilka lat terapii to za dużo. Rozwój osobisty to co innego - powinien trwać całe życie - depresja nieco krócej wink

Anhedonia napisał/a:

W cytowanej przez mnie książce jest dokładne rozróżnienie...
Są dwa rodzaje pacjentów. Ale to trzeba doczytać.

Właśnie to element psychologicznego podejścia, którego tak nie lubię. Jak psycholog trafia na kogoś kto nie pasuje do jednego ani drugiego rodzaju (ja!) to się rozkłada. Totalnie nie wie co zrobić, ale z pacjenta nie rezygnuje tylko ciągnie kasę za każdą godzinę przez tyle czasu ile można.

Anhedonia napisał/a:

Napisz proszę KONKRETNIE po jakich to INNYCH kierunkach można zostać psychoterapeutą. Chętnie się zapoznam... Zaciekawiłeś mnie okropnie, bo lubię uzupełniać luki w swej wiedzy smile chętnie skorzystam

Teoretycznie prawie po każdym. Są różne szkoły i nie spotkałem się z wymogiem dyplomu magistra z psychologii. Ważniejsze są inne wymogi...

Pętelka napisał/a:

Jaka jest różnica między psychologiem, psychoterapeutą a psychiatrą? Czy psychiatra = psychoterapeuta?

Było napisane, a psychiatra to lekarz medycyny, który może przepisywać leki. Psychoterapeuta, a tym bardziej psycholog nie może. Znajoma, która miała być zatrudniona w przedszkolu czy podobnej placówce, ma dyplom psychologa, musiała przynieść zaświadczenie od psychiatry przed zatrudnieniem smile

15 Ostatnio edytowany przez Filoletowa (2013-12-30 14:17:14)

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Psycholog po ukończonych studiach psychologicznych może zajmować się poradnictwem psychologicznym, udzielaniem wsparcia osobom  w kryzysie. Jest to jedyny specjalista uprawniony do posługiwania się testami psychologicznymi. Może także wydawać dokumenty, zaświadczenia i orzeczenia.  Psycholog nie jest  uprawniony do prowadzenia psychoterapii, chyba że ukończył szkołę psychoterapii ani do przepisywania leków. Do psychologa najczęściej zwracamy się z problemami dnia codziennego,zaburzeniami rozwojowymi np.: kłopoty w pracy, nieporozumienia z partnerem, apatia czy przygnębienie lub wtedy, gdy potrzebujemy  diagnozy intelektu, osobowości.

Psychoterapeutą mogą być psycholodzy, psychiatrzy lub absolwenci innych studiów, którzy ukończyli  kształcenie podyplomowe z zakresu psychoterapii. Psychoterapeuta więc nie musi, ale może być także psychologiem. Psychoterapeuta to osoba zajmująca się przede wszystkim terapią mającą na celu dokonanie określonej zmiany w sposobie funkcjonowania osoby zgłaszającej się po pomoc.
Do psychoterapeuty zwracamy się np: z depresją, zaburzeniami odżywiania, zaburzeniami snu, zachowaniami obsesyjno-kompulsywnymi czy objawami psychosomatycznymi.
O tym, że są różne szkoły psychoterapii pisać chyba nie trzeba, do wyboru do koloru, jak nam pasuje.

16

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Jeżeli masz lajtowy problem - owszem warto.
Z problemami większego kalibru psycho-specjaliści zazwyczaj sobie nie radzą. No chyba, że jesteś miękka jak plastelina i łatwo Tobą manipulować.
Jestem zwolennikiem farmakoterapii po tym jak wiele razy przejechałam się na psychologach, terapeutach i tych wszystkich innych szamanów od siedmiu boleści.

17

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

A czy myślicie , że do tzw. "lajtowych problemów" wystarczą spotkania co dwa tygodnie? Mam do wykorzystania ograniczoną ilość pieniędzy i zastanawiam się czy przejść się na "pare" wizyt co tydzień i szybko skończyć, czy wydłużyć terapię i chodzić np. co dwa tygodnie. Mi się ta druga opcja wydaje lepsza - więcej czasu na przemyślenia po każdej wizycie - wizyty co tydzień to dla mnie jednak dość intensywny tryb. Tylko nie wiem, czy moja babka się na to zgodzi, bo specjalnie obniżyła mi cenę do 50zł na 50 min., żebym chodziła co tydzień (bo na początku pytałam czy mogę chodzić co 2 tyg. ze względów finansowych - kiedy była stawka 70zł).
Tak poza tym słyszałam, że często psychoterapeuci na początku spisują wszystko na kartce. Moja babka natomiast zupełnie nic nie spisuje (i przyznam, że zdarzało jej się przekręcać fakty!). Czy to świadczy o braku profesjonalizmu?
Zastanawiam się też czy powinnam mówić na terapii zupełnie o wszystkim. Otóż jest wiele spraw, które chcę zachować tylko dla siebie - czy to źle, jeśli o nich nie powiem?

18

Odp: czy warto chodzić do psychologa?
lichocina napisał/a:

A czy myślicie , że do tzw. "lajtowych problemów" wystarczą spotkania co dwa tygodnie?

Każdy przypadek jest inny i to psychoterapeuta powinien zaproponować Ci harmonogram. Lajtowe problemy mogą mieć hardkorową przyczynę, więc to nie jest wyznacznik. Zresztą dużo zależy od Twojego podejścia.

lichocina napisał/a:

Mam do wykorzystania ograniczoną ilość pieniędzy i zastanawiam się czy przejść się na "pare" wizyt co tydzień i szybko skończyć, czy wydłużyć terapię i chodzić np. co dwa tygodnie.

Co z tego, że szybko skończysz? Chcesz mieć efekt czy tylko wydać pieniądze? Jak to drugie to znam przyjemniejsze sposoby wink

lichocina napisał/a:

Mi się ta druga opcja wydaje lepsza - więcej czasu na przemyślenia po każdej wizycie - wizyty co tydzień to dla mnie jednak dość intensywny tryb. Tylko nie wiem, czy moja babka się na to zgodzi, bo specjalnie obniżyła mi cenę do 50zł na 50 min., żebym chodziła co tydzień (bo na początku pytałam czy mogę chodzić co 2 tyg. ze względów finansowych - kiedy była stawka 70zł).

Mam wrażenie, że podchodzisz do tematu nie od tej strony co trzeba. Najpierw pomyśl jaki ma być efekt, a później znajdziesz psychoterapeutę albo innego specjalistę i przeliczysz sobie wszystko. Znam ludzi, którzy biorą kilkaset złotych za jedną sesję, która trwa 2 - 3 h, ale robią podczas niej więcej niż inni w ciągu pół roku.

lichocina napisał/a:

Tak poza tym słyszałam, że często psychoterapeuci na początku spisują wszystko na kartce. Moja babka natomiast zupełnie nic nie spisuje (i przyznam, że zdarzało jej się przekręcać fakty!). Czy to świadczy o braku profesjonalizmu?

Ona powinna być przygotowana na każde spotkanie. Jeżeli tego nie robi to znaczy, że nie ma żadnego pomysłu na Twoją terapię. Zostaniesz uleczona jak Ci się kasa skończy, więc lepiej zakończyć taką terapię.

lichocina napisał/a:

Zastanawiam się też czy powinnam mówić na terapii zupełnie o wszystkim. Otóż jest wiele spraw, które chcę zachować tylko dla siebie - czy to źle, jeśli o nich nie powiem?

Powinnaś mówić zupełnie o wszystkim, bo inaczej to nie ma sensu. Nigdy nie wiesz co ma znaczenie dla procesu. Po to chodzisz do psychoterapeuty, żeby te rzeczy naprawić.

P. S. Jak chcesz to możesz mi opisać na e-mail' a nad czym pracujesz - może będę mógł coś podpowiedzieć.

19

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Lichocina, to właśnie na terapii możesz zwierzać się ze wszystkiego. Po to ona jest. A jeśli w tych "ukrytych" rzeczach jest coś istotnego, coś co mogłoby pomóc w terapii i uzyskaniu satysfakcjonującego efektu ? Terapia to czas przeznaczony tylko i wyłącznie dla siebie. Musisz postawić sobie więc pytanie - Czy w tych "sprawach osobistych" jest coś ważnego, co mogłoby wpłynąć na moją współpracę z terapeutą? smile
To prawda. Terapeuta zazwyczaj na dwóch pierwszych sesjach wszystko sobie spisuje, aby łatwiej mu było potem pracować z Tobą. wink Jednak brak robienia notatek nie oznacza, że ktoś jest mniej kompetentny, a gdy zdarza się, iż przekręca terapeuta słowa, to po prostu go popraw - w końcu jest tylko człowiekiem smile Kiedyś, gdy uczęszczałam na terapię często mylił ona moje imię z innym - więc za każdym razem go poprawiałam big_smile
Co do częstości sesji sama powinnaś podjąć decyzję. Jeśli jednak to pomoże, to ja też jestem za drugą wersją wink Aczkolwiek są terapie krótkoterminowe, które są intensywniejsze.
Pozdrawiam smile

20 Ostatnio edytowany przez lukrexia (2013-12-30 20:03:53)

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

marioosh666 napisał:

Psychoterapeuta może studiować psychologię, ale wcale nie musi. Często są to inne kierunki. Tutaj najważniejsze są specjalistyczne szkolenia, superwizja, praktyka itp. Psychoterapeuta ma narzędzia do wprowadzania zmian, a psycholog to teoretyk, który może mieć bardziej zrytą psychikę od swoich pacjentów Niestety, on superwizji nie przechodzi w przeciwieństwie do psychoterapeuty.

Napisz proszę KONKRETNIE po jakich to INNYCH kierunkach można zostać psychoterapeutą. Chętnie się zapoznam... Zaciekawiłeś mnie okropnie, bo lubię uzupełniać luki w swej wiedzy chętnie skorzystam

Anhedonia, po prawie każdych. Psycholog nie jest, ani nie ma uprawnień do prowadzenia psychoterapii. Wkrótce praca psychoterapeuty będzie kontrolowana przez korporację. Wymóg Unii. Chodzi o to , aby mieć kontrolę i eliminować oszołomów , których - uwierz jest mnóstwo w tym zawodzie.Ograniczenie dostępu do zawodu psychoterapeuty to próba (inna sprawa czy skuteczna) zminimalizowania zagrożeń jakie niesie z sobą grzebanie w czyjejś psyche i systemie wartości.
Teraz jest wolna amerykanka, bo brakuje prawnych regulacji. Gabinet może otworzyć każdy. Aby móc wykonywać ten zawód trzeba będzie posiadać certyfikat, który zdobywa przez egzamin państwowy po zakończeniu czteroletniej szkoły psychoterapii. Jedną z najlepszych w naszym kraju jest Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie.Ma niepodważalną renomę i jeżeli chcecie znaleźć profesjonalistę, to szukajcie takiego po Laboratorium.
Aby dostać się do niej trzeba przejść przez sito rekrutacyjne. Egzamin teoretyczny, rozmowa kwalifikacyjna (trudna). Potem pierwszy semestr to ciągły egzamin. Jesteś bacznie obserwowany i poddawany bardzo różnym testom. Eliminacja osób nie nadających się i z zaburzeniami. Z kilkudziesięciu czasami 200 osób pozostaje kilkanaście do max do trzydziestu. Szkoła trudna i wymagająca. W tej pracy warto jest mieć dobrego superwizora , co nie jest proste. Wszyscy na gwałt robią teraz certyfikat, ponieważ wkrótce bez tego nie będzie można - jak jest to jeszcze teraz  - wykonywać tego zawodu.

21

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Do autorki postu- decydując się na terapię ustalasz w terapeutką warunki Waszej współpracy- częstotliwość spotkań, koszt itp. i podpisujesz się pod tym. Czy Ty w ogóle wiesz wg jakiej szkoły masz prowadzoną terapię ??
O wszystkim co się w Tobie dzieje w związku z terapią powinnaś mówić terapeutce, masz sporo wątpliwości, które forum raczej Ci nie rozwiąże.
Mam wrażenie, że chciałabyś szybko "załatwić problem", a terapia rządzi się swoimi prawami i możliwe, że czeka Cię nawet kilka lat pracy. Nie da się jej odbębnić byle jak i byle szybko, bo nierozwiązany problem potem wróci.
Farmakologia może postawić na nogi, gdy choroba zwala nas z nóg i nie mamy siły na nic. Poprawi samopoczucie i da siłę do głębszych poszukiwań i pracy terapeutycznej. Natomiast nie zastąpi terapii !

22

Odp: czy warto chodzić do psychologa?
marioosh666 napisał/a:

Nie dają nic, dowiedzieć też się wiele nie można, ogólnie nie warto. Lepiej samodzielnie poszukać rozwiązania swojego problemu. Jako nie-katolik wolałbym tą kasę dać księdzu wink Przynajmniej czasu tak nie liczy i nie naciąga na kolejne spotkania. Od psychologa można wyjść z nowymi problemami...

o tak, z tym się zgodzę. nowe problemy..wiem to po swoich wizytach u pani psycholog. i jakoś nie zauważyłam żebym dowiedziała się o sobie czegoś nowego

23

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Czym się różni psycholog od swojego pacjenta?
smile => Temu drugiemu można pomóc! <= smile

24 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-12-31 09:16:23)

Odp: czy warto chodzić do psychologa?
lukrexia napisał/a:

marioosh666 napisał:
Psychoterapeuta może studiować psychologię, ale wcale nie musi. Często są to inne kierunki. Tutaj najważniejsze są specjalistyczne szkolenia, superwizja, praktyka itp. Psychoterapeuta ma narzędzia do wprowadzania zmian, a psycholog to teoretyk, który może mieć bardziej zrytą psychikę od swoich pacjentów Niestety, on superwizji nie przechodzi w przeciwieństwie do psychoterapeuty.
...
Anhedonia, po prawie każdych.
Gabinet może otworzyć każdy. Aby móc wykonywać ten zawód trzeba będzie posiadać certyfikat, który zdobywa przez egzamin państwowy po zakończeniu czteroletniej szkoły psychoterapii. Jedną z najlepszych w naszym kraju jest Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie.Ma niepodważalną renomę i jeżeli chcecie znaleźć profesjonalistę, to szukajcie takiego po Laboratorium.
Aby dostać się do niej trzeba przejść przez sito rekrutacyjne. Egzamin teoretyczny, rozmowa kwalifikacyjna (trudna). Potem pierwszy semestr to ciągły egzamin. Jesteś bacznie obserwowany i poddawany bardzo różnym testom. Eliminacja osób nie nadających się i z zaburzeniami. Z kilkudziesięciu czasami 200 osób pozostaje kilkanaście do max do trzydziestu. Szkoła trudna i wymagająca. W tej pracy warto jest mieć dobrego superwizora , co nie jest proste.

NO to mi rozjaśniliście w głowie smile
Aczkolwiek po przeczytaniu mam uczucia ambiwalentne... TO "każdy może"? czy jest to cholernie trudne i wymagające, by móc się takowym stać?
ALE pomijając ten aspekt - może WYSTARCZY zapytać "usługodawcę" o to gdzie i jak "zdobywał szlify" w zawodzie, tudzież JAK widzi owa terapię. Np. jakie metody pracy stosuje?

Lichocina - 0sobiście jestem zdania, ze wszystko zależy od Twoich POTRZEB smile
Czy bardzo śpieszy Ci się do efektów, czy tez wolisz luksus dłuższego w czasie bycia "zaopiekowaną", dłuższą możliwość korzystania ze wsparcia, potrzebujesz czasu do "okrzepnięcia" ZANIM zanurkujesz w codzienność smile
Ale ukrywanie przez psychologiem różnych faktów mija się z celem. To jakbyś nie podała lekarzowi w wywiadzie wszystkich objawów i dziwiła się, że chce Cie leczyć na co innego niż Ci dolega. Tyle, że tam łatwiej - bo INNE badania ukryć sedna (zaciemnić obraz, żeby nie rzec: "oszukać") - nie pozwolą wink

marioosh666 napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

ZBĘDNIE i niepotrzebnie tongue Tak ustalił zespół w skład którego wchodził i psychiatra. Terapie OWSZEM podparto farmakologią, niemniej uznano za stosowne kontynuować ja dalej. Bo "cudowne" pigułki to za mało, by zmienić swe życie na trwałe...

Miałem na myśli, że to trwało za długo. Oczywiście, że same pigułki to za mało, ale kilka lat terapii to za dużo. Rozwój osobisty to co innego - powinien trwać całe życie - depresja nieco krócej wink

No i weź ZMUŚ chorobę, a taką jest depresja, BY trwała krócej wink
U mnie trwała ponad 2 lata, pół roku zajęło "ustawianie" leków. JA tam nie widzę żadnej krzywdy w takim szczegółowym i wnikliwym (a nie na chybcika) "pochyleniu się" nade mną smile - przeciwnie smile Po "cudownych" pigułkach nie zostawiono mnie "odłogiem"... (Godne pochwały czy krytyki?)
Chyba miałam farta, patrząc na inne wypowiedzi. I to na NFZ smile

PS> w odpowiedzi na Twe ostatnie pytanie zacytuję nastoletnią córkę: " w każdym zawodzie są ludzie i parapety". Zatem niczym się nie różnią: są kompetentni i porządnie pracujący oraz niefrasobliwi olewacze...
A JAKA jest prawidłowa odpowiedź na tę zagadkę?

25

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Lukrexia napisała bardzo ważną rzecz - Psychoterapeuta przechodzi superwizję, a psycholog nie. No i tu jest główna przyczyna, dlaczego współpraca między pacjentem/ klientem a psychologiem jest zupełnie inna niżeli w przypadku pracy psychoterapeuty.
Psycholog to czysty teoretyk.
I powiem Wam szczerze, że nie wiem dlaczego tylu młodych ludzi pcha się na owe studia psychologiczne bez jakiegokolwiek zamiaru dalszego pogłębiania wiedzy. Otóż sam tytuł psychologa nie daje zbyt wiele możliwości.
wink

26 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2013-12-31 12:03:35)

Odp: czy warto chodzić do psychologa?
Anhedonia napisał/a:

No i weź ZMUŚ chorobę, a taką jest depresja, BY trwała krócej wink

Właśnie na tym polega leczenie wink

Anhedonia napisał/a:

U mnie trwała ponad 2 lata, pół roku zajęło "ustawianie" leków. JA tam nie widzę żadnej krzywdy w takim szczegółowym i wnikliwym (a nie na chybcika) "pochyleniu się" nade mną smile - przeciwnie smile Po "cudownych" pigułkach nie zostawiono mnie "odłogiem"... (Godne pochwały czy krytyki?)
Chyba miałam farta, patrząc na inne wypowiedzi. I to na NFZ smile

Nie wyobrażam sobie, że w XXI wieku coś można robić tak długo. Jestem z innej szkoły. Podejście do terapii też poszło do przodu - nie w NFZ wink

Anhedonia napisał/a:

A JAKA jest prawidłowa odpowiedź na tę zagadkę?

Odpowiedź jest napisana na biało - zaznacz to sama zobaczysz smile

@Suzan_444, wśród psychoterapeutów znam trochę fajnych ludzi, a jak dotąd każdy psycholog jakiego spotkałem miał bardziej zryty łeb ode mnie wink Coś w tym jest, że te studia przyciągają ludzi z problemami. Sam korzystam od czasu do czasu z dorobku psychologii, ale nie uznaję ich podejścia do pacjenta i do życia.

27 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2013-12-31 12:13:26)

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Marioosh666 zgadzam się, że wśród terapeutów są fajni ludzie smile Sama znam ich trochę, i naprawdę mają ciekawe podejście do życia wink
Ale nie każdy big_smile warto zaznaczyć.

28 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-01-04 08:56:24)

Odp: czy warto chodzić do psychologa?
marioosh666 napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

No i weź ZMUŚ chorobę, a taką jest depresja, BY trwała krócej wink

Właśnie na tym polega leczenie wink

Anhedonia napisał/a:

U mnie trwała ponad 2 lata, pół roku zajęło "ustawianie" leków. JA tam nie widzę żadnej krzywdy w takim szczegółowym i wnikliwym (a nie na chybcika) "pochyleniu się" nade mną smile - przeciwnie smile Po "cudownych" pigułkach nie zostawiono mnie "odłogiem"... (Godne pochwały czy krytyki?)
Chyba miałam farta, patrząc na inne wypowiedzi. I to na NFZ smile

Nie wyobrażam sobie, że w XXI wieku coś można robić tak długo. Jestem z innej szkoły. Podejście do terapii też poszło do przodu - nie w NFZ wink

DLACZEGO, na boga, przekonujesz mnie, podmiot owych zabiegów, że LECZONO mnie nieprawidłowo???
Podejście terapii pewnie i poszło do przodu, nawet w NFZ, tyle, że moje leczenie zakończyło się (moim zdaniem sukcesem, jakoś "nawrotów udaje mi się unikać, nie mówiąc o tym, że jestem innym zupełnie człowiekiem - bo z "martwych (wraka) do ludzkiej postaci POWSTAŁAM)) JUŻ 9 lat temu, a choroba zaczęła się na przełomie wieków...
Czy te zmiany SĄ ZAWSZE dobre...? Polemizowałabym.
W obecnej chwili pewnie TAKIEJ pomocy (w takiej ilości, jakiej potrzebowałam) bym nie dostała. Z powodów ekonomiczno-kapitalistycznych wink I CO by się ze mną stało?
A tak.... Mogę się cieszyć życiem - bez względu na to czy to jest w XXI w. dość szybki powrót do zdrowia czy nie wink
JA - pacjent. Zadowolony smile

29

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Psycholog to specyficzna osoba,i trzeba trafić na odpowiedniego ,co nie znaczy ,że jeśli koleżance pomógł mi też pomoże.Sama kiedyś korzystałam z jego usług ,na daną chwilę nie widziałam korzyści. chciało by się  jak u lekarza dostać receptę rób to i tamto i będzie ok. Niestety tak to nie działa,trzeba samemu dojść do wszystkich wniosków a psycholog tylko podpowiada kierunek naszych myśli. Po czasie stwierdzam,że to miało sens. Nie dawno usłyszałam ,ze Agata Młynarska przez  siedem lat korzystała z psychoterapii ,więc osoby zagubione są wszędzie i aby siebie i innych zrozumieć potrzeba dużo czasu i odpowiedniego specjalisty.Jeśli jest nam źle,to szukanie pomocy ,która nam pomoże jest wskazane.

30

Odp: czy warto chodzić do psychologa?

Anhedonia - zgoda jak człowiek jest chory idzie do lekarza. Tylko psycholog nie lekarz ale szaman. Wiec każdy szaman może być równie dobry.

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » czy warto chodzić do psychologa?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026