Wedlug naukowcow sex w prezerwatywie jest tak samo przyjemny, jak i bez niej. Co wy na to?
Podobne tematy
Ponoć to zależy od podejścia do seksu. Jak się to robi z jedną osobą w stałym związku to prezerwatywa przeszkadza, a jak się zaspokaja biologiczną potrzebę z różnymi osobami to nie ma różnicy. Wiem, to z relacji osoby, która miała jedno i drugie.
Ja jestem w związku małżeńskim ponad rok, przedtem byłam w innym związku kilka lat i zawsze była prezerwatywa. Gumki w niczym mi nie przeszkadzają, obecny partner na szczęście ma podobne podejście (poprzedni też miał). Niektórzy czują dyskomfort uprawiając seks w gumkach, ja czuję się źle, gdy tej gumki nie ma. Raz chyba zrobiliśmy to z mężem bez i późniejsze wycieki i przecieki nie były zbyt fajne w odczuciu :P
Inna kwestia, że prezerwatywy jak dla mnie są bardzo pewne, zawiodły mnie przez te wszystkie lata dokładnie dwa razy, i była to zawsze wina złego założenia.
Wedlug naukowcow sex w prezerwatywie jest tak samo przyjemny, jak i bez niej. Co wy na to?
Spróbuj to będziesz wiedział ![]()
Jeśli mam być szczera, to ja chyba nawet wole z niż bez ![]()
Wedlug naukowcow sex w prezerwatywie jest tak samo przyjemny, jak i bez niej. Co wy na to?
No,skoro naukowcy tak twierdzą ( swoją drogą, iekawe czy do wniosków doszli tą samą metodą co ja czy jakąś bardziej naukową) to co do tego ma moja opinia:)?
7 2013-12-22 01:10:08 Ostatnio edytowany przez vinnga (2013-12-22 01:11:47)
Wulgaryzm się parę lat bez gumy i wiele, wiele lat w gumie. Seks zawsze tak samo satysfakcjonujący. Zero różnicy. To sa jakieś bzdury, że seks z gumą jest gorszy.... no może dla tych co głównie penisem kobiety dotykają.
Ja mowię prezerwatywa nie;) lubię te naturalność i te płyny ![]()
Nie wyobrażam sobie seksu z prezerwatywą ![]()
Z chłopakiem próbowaliśmy tylko raz i odeszła w niepamięć.
Nie wyobrażam sobie seksu z prezerwatywą
Gdyż?
11 2013-12-23 01:31:38 Ostatnio edytowany przez Fashionittta (2013-12-23 14:36:28)
Mam na nie uczulenie,są nie wygodne tak dla mnie jak i dla mojego faceta.Poza tym jak czytam że przez źle założoną gumkę można wpadkę zaliczyć,bądź może pęknąć to aż mnie mierzwi.
Odechciało mi się to jakoś bardziej komentować ...
Nie musisz,bo najzwyczajniej nic Ci do tego ![]()
Zdecydowanie wolę stosunek przerywany,partner zna swoje ciało,a ja nie rozmyślam czy czasem w tej chwili gumka nie pękła.Mam zapewniony komfort psychiczny.
Czy wiesz czym jest preejakulat?? To miał na myśli Metyl...
15 2013-12-23 04:45:06 Ostatnio edytowany przez bjo (2013-12-23 04:49:42)
Nie wierzę, że xYxAngelxYx aka Fashionittta na serio po raz kolejny wychwala seks bez zabezpieczenia. To całkiem niedojrzałe. Na serio nie rozumiem, co w tym fajnego. Potem ino niechciane ciąże itepe.
Co do lejtmotywu w tym wątku: Seks z gumką BOLI. To niesamowite, że niektorym gumka nie przeszkadza. Mnie wszystko parzy, boli i odczuwam negatywnie taki stosunek przez caly kolejny dzień (sic!).
No ale na szczęście istnieją inne formy zabezpieczenia... Ale to też ino tylko wtedy, gdy seks jest popełniany ze stałym partnerem.
A ja mam zdanie z ejednak bez jest duzo lepiej nie twierdze ze w jest zle ale bez sa wieksze doznania i lepsze ruchy tzn. gumka nieraz sie dziwnie zachowuej w zaleznosci od ilosci nawilzenia i dlugosci stosunku al enie patrzca na t easpekty lepiej bez duzooo lepiej
.
Ja nie odczuwam większej różnicy z gumką. Owszem, jeszcze fajniej jest dla mnie bez, ale jak jest "z" to jak dla mnie też fajnie. Uważam, że stosunek przerywany niewiele jest warty, zawsze ryzyko jest, na pewno dużo większe niż z gumką nota bene, no i jest to mimo wszystko stresujące. Mój chłopak czasem mówił, że trochę mu gorzej z gumką, ale też nie robi z tego wielkiej tragedii, mówi, że i tak jest przyjemnie i że skoro trzeba z gumką, to trzeba. Tabletki anty brałam, ale krótko, z 9 miesięcy (tyle co czas ciąży teoretycznie hehe, ale wyszło), ale ogólnie nie chcę ich brać. W ogóle nigdy nie chciałam, tylko ze względu na pęcherzyki na jajniki brałam, ale nie chcę brać tabletek ogólnie.
Ja wolę bez. Mam stałego partnera, stosuję tabletki. Kiedyś, przed pigułkami używaliśmy prezerwatyw, teraz tylko czasem. Nie czuję się komfortowo przy seksie z prezerwatywą pod dwoma względami: tak jak powiedziała bjo, jest to bardziej bolesne. Mam problemy z nawilżeniem, co gumka dodatkowo potęguje i powstaje efekt jazdy gołym tyłkiem po zjeżdżalni. Po drugie, wolę lepiej czuć partnera, sprawia mi to wtedy przyjemność duchową, że tak się wyrażę ![]()