Jesteśmy z moim przyszłym mężem razem 5 lat. We wrześniu najbliższego roku zamierzamy się pobrać.
Przez cały okres naszego związku nasz seks był raczej zawsze udany. Co prawda był taki okres w którym przez moje problemy zdrowotne musieliśmy co najwyżej odczuwać przyjemności ze wszelkiego rodzaju pieszczot. Po cały tym bardzo długim okresie - bo trwającym mniej więcej rok - mój stan zdrowia wrócił do normy. Wtedy też zaczęliśmy ponownie wprowadzać seks w nasze życie erotyczne. Na początku delikatnie, tak jakbyśmy byli w łóżku pierwszy raz. Później coraz odważniej.. aż w końcu obydwoje stwierdziliśmy że potrzebujemy czegoś więcej - gorseciki, inne pozycje seksu, seks na plaży... i pewnego razu mój facet zrobił mi prezent - kupił mi wibrator. Pierwszy, mały - na wypróbowanie jak mój organizm w ogóle zareaguje. Oczywiście zareagował jak najbardziej pozytywnie!
I dzisiaj, jak prezent przedgwiazdkowy dostałam od niego w prezencie drugi - większy, grubszy, z mocniejszą siłą wibracji.
Tylko ja sama nie wiem czy powinnam od niego takie prezenty przyjmować. Tzn to jest tak że on te "zabawki" ma u siebie w domu bo u mnie zapewne ktoś by to znalazł a u niego nie. Więc zawsze gdy chcemy "pobawić się erotycznie" to tylko u niego więc u niego są, aktualnie już dwa, wibratory. Ale czy to nie jest znak że coś się dzieje? Czy powinnam się tym martwić?
Tak, wiem. Zaraz na mnie napadniecie że powinnam się cieszyć że mój narzeczony mnie tak rozpieszcza. Ale mnie to nie daje spokoju tak naprawdę..
Podobne tematy
Nie widzę nic złego w upominkach z tej półki. Najdziwniejsze w całej sytuacji jest to, że nie trzymasz ich u siebie. Domownicy grzebią Ci po szafkach ?
Nie masz się czym przejmować.
Co prawda różnie się do tego podchodzi - jedni nie chcieliby wiedzieć, że ich połówka zaspokaja się sama zabawką, a drudzy dbając o drugą połówkę, nie widzą w tym nic złego, a jeszcze ich to kręci, że przy ewentualnej rozłące, dziewczyna sprawia sobie przyjemność.
@lilus.x, nie ma w tym nic niewłaściwego. Naoglądał się pornoli i teraz chce to wdrożyć w życie
Mam wrażenie, że ma jakieś fantazje o których nie chce Ci powiedzieć - może zapytaj na co miałby ochotę?
nie trzymam tego u siebie ze względu na to że mam dość wścibską mamę która niby to robi porządek w szafce a jednak przegląda moje rzeczy. Nie wiem co miałabym odpowiedzieć gdyby to przy mnie znalazła..
Poza tym wydaje mi się że jeśli miałabym te wibratorki w domu to bym się do nich tak przyzwyczaiła że na zwykłe pieszczoty z moim facetem nie miałabym w ogóle ochoty.
Może to głupio zabrzmi ale...
ja w sumie nie mam nic przeciwko oglądaniu przez mojego faceta filmów pornograficznych.. dopóki go na tym nie złapię
twierdzi że tego nie ogląda a ja staram się w ogóle o tym nie mówić. A z jego zachowania wynika że ewidentnie takie filmy ogląda, zwłaszcza że ostatnio bardzo dużo nowych pozycji i możliwości łóżkowych wymyśla ![]()
A z jego zachowania wynika że ewidentnie takie filmy ogląda, zwłaszcza że ostatnio bardzo dużo nowych pozycji i możliwości łóżkowych wymyśla
Dobrze wyczułem
Lepiej go spytaj co mu po głowie chodzi, żeby Ci całkowicie nie odpłynął.
... mamę która niby to robi porządek w szafce a jednak przegląda moje rzeczy. Nie wiem co miałabym odpowiedzieć gdyby to przy mnie znalazła..
To powiedz, że Cię nosi i musisz
hihii... A tak na poważnie -- nie przejmuj się nią. Tak to bywa.
Poza tym wydaje mi się że jeśli miałabym te wibratorki w domu to bym się do nich tak przyzwyczaiła że na zwykłe pieszczoty z moim facetem nie miałabym w ogóle ochoty.
Eeeee... bzdury. Masturbuj się kiedy tylko masz ochotę. Szkoda młodości na takie dylematy.
8 2014-03-26 12:28:05 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2014-03-26 12:41:42)
wibrator to normalna rzecz, czemu masz się tego wstydzić? ja sobie ostatnio kupiłam taki łechtaczkowy fajny w (spam) i jesteśmy z moim facetem w niebo wzięci! ma fajny kształt jest dyskretny i super wibruje. Co do mamy to ja się nad jednym zastanawiam. to jest twój pokój więc powiedz mamie że sama będziesz sprzątać i żeby ci porządków w szufladach nie robiła bo jesteś dużą dziewczynką ![]()
Od 5 lat jesteście razem, chcecie się pobrać i nie mieszkacie razem? eeeeeeee...... trochę to dziwne.