netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy warto być z kimś, kto był kochanką

7 odpowiedzi2 830 wyświetleńzałożony przez natanel, 06.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy warto być z kimś, kto był kochanką

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Czy warto być z kimś, kto był kochanką

Zakochałem się w kobiecie, która przede mną była kochanką, trwało to krótko, ledwie kilka miesięcy, sama to zakończyła. Wiedziałem od poczatku saa mi powiedziała i na początku wydawało mi się, że nie będzie mi to przeszkadzać, ale jak w związku zaczyna się robić poważniej (czyli nie jest to chodzenie za rączkę, ale coraz poważniejsze plany na życie)no to zaczyna mnie jej przeszłość kłuć. W końcu brała udział w zdradzie, chodziła z nim do łóżka wiedząc że tamten ma żonę, w zasadzie nie planowała niczego, nawet mówiła, że nie rozmawiała o rozwodzie, a mimo to nie miała oporów mu się oddawać (dobrze, że się ciążą nie skończyło).
Ja sam święty nie jestem, za uszami trochę mam, ale mężatki zawsze były dla mnie niedotykalne, nawet nie sprawdzałem czy by można było.
Mówi, że jest to dla niej wstydem, że się żałuje tego itd, ale jak ma być na poważnie warto by mieć pełne zaufanie do drugiego człowieka, a mi jest trochę trudno w pełni zaufać komuś, kto ładuje się do łóżka tak bez refleksji chociażby takiej co będzie jak będzie dziecko, w końcu to ona by je nosiła i rodziła i wychowywała jakby przyszło co do czego.
Takie coś mnie mrozi, nie mówię, że kobieta musi być dziewicą, ale jak idzie z kimś do łóżka, kto nie musi się o nią starać i na 100% nie jest pewna co będzie jak będzie dziecko, czy zostanie z tym dzieckiem sama, czy nie, to nawet przy tym całym liberalizmie obyczajowym głupota takiego postępowania aż boli.
Na pytanie czemu tak oczywiście znana odpowiedź, że z żoną nic go nie łączyło, że spotkalo się dwoje osób szukających ciepła, że to nie był sam sex, ale też poświęcał jej czas, że nie czuła się tylko jak darmowe ciało, że to był szok, jak dowiedziala się o żonie, ale mu wybaczyła i postanowiła to ciągnąć, ale potem wyrzuty sumienia itd i skończyła to wszystko.
Z drugiej strony nie mam do niej absolutnie żadnych zastrzeżeń, co do jej wierności, lojalności, uczciwości, nie dała mi żadnych powodów do podejrzeń.
Ale boje się tego, czy takie coś mnie nie zje. Kocham ją wiem, że naiwność może mnie drogo kosztować, ale też nie chcę tego kończyć, bo jest dobrze nam razem.
Nie mam kompletnie doświadczenia w takich sprawach, nie wiem co kobieta ma w głowie w takich sytuacjach (jak jest kochanką) na ile to są silne emocje - ze znajomymi nie będę rozmawial na takie tematy.
Zostaje forum.
Może ktoś ma doświadczenie w byciu z kimś kto mial kochanka, może coś powie ciekawego. Z góry dziękuję.

2

Odp: Czy warto być z kimś, kto był kochanką

Za dużo myślisz, za dużo gdybasz i w ogóle cos nie tak. I co Ty tak z tym dzieckiem?! Świadoma kobieta raczej nie zajdzie w ciążę jeśi nie chce, jest na to ok 2% szans czyli tyle ile dają margines środki antykoncepcyjne.

Poza tym to nie ona zdradzała. Każdy ma prawo zgłupieć, ona zgłupiala, ale się zreflektowała i zakończyła to i nawet jest jej wstyd. Myślę, że za dużo się chcesz  dopatrzeć.

3 Ostatnio edytowany przez End_aluzja (2013-12-06 01:18:57)

Odp: Czy warto być z kimś, kto był kochanką

Bycie kochanka świadczy tylko o jej niedojrzalosci, egoizmie, głupocie. Mogła wyciągnąć z tego lekcje i zmadrzec. Pozostaje mieć nadzieje ze czegoś sie ludzie uczą...

To przeszłość. Ona jej nie cofnie. Nie naprawi. Moze tylko teraz żyć inaczej.

To ze ci powiedziała dobrze o niej świadczy.
Nie przejmowalabym sie tym ze mogłaby mieć z facetem dziecko.
Przeciez podstawowa konsekwencja jest taka ze nie przeszkadzało jej ze rano w ten sposób inna kobietę. Rozbija małżeństwo. Moze pozbawia dzieci ojca. W znaczeniu dosłownym. Czas dzielony miedzy dwa życia to czas którego nie ma dla własnych dzieci...

A propos. Moj wujek ożenił sie z kobieta ktora była kochanka. Starszego faceta. Nie raz słyszałam jak na imprezach. Pare lat po ich ślubie wyplakiwal żale i zazdrość o zone..
Jeśli zdrada uderza w twoje własne wartości- to cieZko o niej zapomnieć. To tak jakby ci powiedziała- kradlam i bilam kablem od żelazka swoją stara matkę...

No ale liczy sie to co jest teraz....

4 Ostatnio edytowany przez PodPseudonimem (2013-12-06 08:36:52)

Odp: Czy warto być z kimś, kto był kochanką

Każdy popełnił jakieś błędy i jeśli wyniósł z nich naukę nie wolno go potępiać. Zresztą sam piszesz że święty nie jesteś więc o co ci chodzi?? Przestań rozdrapywać jej przeszłość, to było wtedy teraz jest teraz. Zresztą moim zdaniem zdrowo jest popełnić pewną dozę błędów, bo to nas uczy i wzmacnia.
Co do dziecka, słyszałeś może o antykoncepcji?? A wpaść można i z nieżonatym i naprawde nie ma gwarancji że nie zostanie się samotną matką.

Kto jest bez winy nich pierwszy rzuci kamień - aż się ciśnie w tej sytuacji na usta

5

Odp: Czy warto być z kimś, kto był kochanką
natanel napisał/a:

Zakochałem się w kobiecie, która przede mną była kochanką, trwało to krótko, ledwie kilka miesięcy, sama to zakończyła. Wiedziałem od poczatku saa mi powiedziała i na początku wydawało mi się, że nie będzie mi to przeszkadzać, ale jak w związku zaczyna się robić poważniej (czyli nie jest to chodzenie za rączkę, ale coraz poważniejsze plany na życie)no to zaczyna mnie jej przeszłość kłuć. W końcu brała udział w zdradzie, chodziła z nim do łóżka wiedząc że tamten ma żonę, w zasadzie nie planowała niczego, nawet mówiła, że nie rozmawiała o rozwodzie, a mimo to nie miała oporów mu się oddawać (dobrze, że się ciążą nie skończyło).
Ja sam święty nie jestem, za uszami trochę mam, ale mężatki zawsze były dla mnie niedotykalne, nawet nie sprawdzałem czy by można było.
Mówi, że jest to dla niej wstydem, że się żałuje tego itd, ale jak ma być na poważnie warto by mieć pełne zaufanie do drugiego człowieka, a mi jest trochę trudno w pełni zaufać komuś, kto ładuje się do łóżka tak bez refleksji chociażby takiej co będzie jak będzie dziecko, w końcu to ona by je nosiła i rodziła i wychowywała jakby przyszło co do czego.
Takie coś mnie mrozi, nie mówię, że kobieta musi być dziewicą, ale jak idzie z kimś do łóżka, kto nie musi się o nią starać i na 100% nie jest pewna co będzie jak będzie dziecko, czy zostanie z tym dzieckiem sama, czy nie, to nawet przy tym całym liberalizmie obyczajowym głupota takiego postępowania aż boli.
Na pytanie czemu tak oczywiście znana odpowiedź, że z żoną nic go nie łączyło, że spotkalo się dwoje osób szukających ciepła, że to nie był sam sex, ale też poświęcał jej czas, że nie czuła się tylko jak darmowe ciało, że to był szok, jak dowiedziala się o żonie, ale mu wybaczyła i postanowiła to ciągnąć, ale potem wyrzuty sumienia itd i skończyła to wszystko.
Z drugiej strony nie mam do niej absolutnie żadnych zastrzeżeń, co do jej wierności, lojalności, uczciwości, nie dała mi żadnych powodów do podejrzeń.
Ale boje się tego, czy takie coś mnie nie zje. Kocham ją wiem, że naiwność może mnie drogo kosztować, ale też nie chcę tego kończyć, bo jest dobrze nam razem.
Nie mam kompletnie doświadczenia w takich sprawach, nie wiem co kobieta ma w głowie w takich sytuacjach (jak jest kochanką) na ile to są silne emocje - ze znajomymi nie będę rozmawial na takie tematy.
Zostaje forum.
Może ktoś ma doświadczenie w byciu z kimś kto mial kochanka, może coś powie ciekawego. Z góry dziękuję.

Sam napisałeś, że i Ty masz nie jedno za uszami , bo..... każdy coś tam ma.A Twoja ukochana widocznie miała pecha, że zakochała się w żonatym,o czym początkowo nie wiedziała,ale w tej chwili kocha Ciebie i to się liczy. Musicie sobie jeszcze chyba wiele wyjaśnić, bo bycie w związku to nie tylko maślane oczęta, ale lojalność, szczerość,uczciwość,że o wierności nie wspomnę .Jeśli  twierdzisz,że coś Cie zjada - porozmawiaj z nią,wypytaj o wszystko ,powiedz to co Cię gnębi,nie zostawiaj nie załatwionych do końca spraw.Bo skoro ona twierdzi, że z tamtym definitywny koniec - to koniec ,ona swoje już przeszła, zapomniała i lepiej do tego nie wracać, bo będzie się to za Wami ciągnęło jak nie czyste powietrze.(delikatnie to ujmując).A Ty nie jesteś naiwny, tylko niepewny czy i Ciebie nie zostawi,ale z Tobą to zupełnie inna sprawa. Musisz jej zaufać i starać się wybaczyć, bo w tej chwili jesteście razem i tylko to powinno Ciebie w tej chwili interesować. Nic innego sią nie liczy.

6

Odp: Czy warto być z kimś, kto był kochanką

Zadajesz pytanie "Czy jeśli ona była kochanką, to czy będzie wierna?" i oczekujesz odpowiedzi.
Równie dziwne pytania można zadawać "Czy jeśli ona upraiwała dużo seksu przed ślubem to bedzie zdradzać?" i inne: "Czy jeśli ona była dziewicą przed ślubem, to bedzie zdradzać?"

No i wyobraź sobie, że nie ma na te pytania odpowiedzi. Liczy się sam człowiek, sytuacja życiowa.

7

Odp: Czy warto być z kimś, kto był kochanką

hEJ;)SAMA BYŁAM KOCHANKĄ PRZEZ DWA LATA i jak się dowiedziałam że jest żonaty nie potrafiłam odejść,zrobiłam to ale jeszcze ciągłam związek kilka miesięcy...Kochałam go tak bardzo i w pewnym momencie myślałam że rozwiedzie sie dla mnie ale po rozmowie z żoną okazało się że zdradza ją notorycznie i że ja też byłam zdradzana...Jestem bardzo uczuciową kobietą a też byłam kochanką....Nie oceniaj ją źle,może w jej związku było bardzo źle i szukała bliskiej osoby...Jeśli jest z Tobą a wie że nie jesteś z kimś innym związanym,znaczy że też szuka kogoś do stałego związku...Nie wchodź w jej przeszłość,bo to Cię zgubi...Wiele wytrwałości i zaufanie ,a będzie dobrze....

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy warto być z kimś, kto był kochanką

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026