netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Związek z poczucia obowiązku

5 odpowiedzi3 358 wyświetleńzałożony przez joanna8201, 04.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek z poczucia obowiązku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Związek z poczucia obowiązku

Witam,
Chciałabym prosić o opinię, ponieważ z tą kwestią od dłuższego czasu nie jestem w stanie sama sobie poradzić.
Marcina poznałam na początku bieżącego roku.Mamy po 31 lat.Zakochaliśmy się w sobie(przynajmniej z mojej strony było to jak najbardziej szczere uczucie). Spotykaliśmy się,spędzaliśmy wspólnie czas,jak zwyczajna para.Jednak już na pierwszej i drugiej randce Marcin zaproponował mi współżycie.Pomimo tego,że całym sercem go kochałam,to na seks nie byłam jeszcze w pełni gotowa,co szczerze mu oznajmiłam.Nie raz robił w łóżku podchody.Po miesiącu oznajmił mi, że mnie już nie kocha.Dzwoniłam,wysyłałam niezliczoną ilość smsów.Prosiłam go i błagałam o zrozumienie.Nie ugiął się.Nie potrafiłam zrozumieć jego zachowania, skoro wcześniej twierdził, że mnie kocha.Zerwał ze mną kontakt na miesiąc.Po tym czasie sama do niego zadzwoniłam.Dowiedziałam się,że na jednej z imprez pod wpływem alkoholu i bez zabezpieczenia przespał się z koleżanką.Ona była trzeźwa.Efektem jest ciąża.Tłumaczył się tym, że  potrzebował seksu.Po tym wydarzeniu załamał się psychicznie,nie potrafił znaleźć sobie miejsca.A ja pomimo tego, co się stało nie przestałam go kochać,gorzej-wspierałam go.Choć było mi niesamowicie ciężko.Powiedział mi, że nie kocha tej kobiety, ale dziecka nie zostawi.Postąpił bardzo słusznie, w końcu on również ponosi za nie odpowiedzialność.Pewnego dnia matka jego dziecka, oznajmiła mu,że jeśli z nią nie będzie to nigdy nie zobaczy dziecka!Nie rozumiałam z tego nic,jej zachowanie tłumaczyłam sobie jakimś szantażem emocjonalnym.Nie potrafiłam pojąć tego, jak można zmusić kogoś do bycia z nim i to jeszcze w tak drastyczny sposób.Wydawało mi się to jakieś chore.On oczywiście długo borykał się z myślą, co zrobić.W końcu zaczął się spotykać z tą kobietą, może dzięki temu ma łatwy dostęp do seksu, skoro nie może się bez niego obejść,nie wiem.Powiedział mi tez,że ojciec tej kobiety zmarł na raka, więc pomyślałam od razu o jakiejś tu litości,ale gdy zapytałam go czy na jego decyzję miał wpływ też jej szantaż, nie zaprzeczył.Wyznał mi,że dla niego bardzo ciężko jest się zakochać i na razie nie planuje żadnego ślubu.Próbowałam z nim rozmawiać,wytłumaczyć mu,wszystkie za i przeciw takiego związku,dotrzeć do niego na wszelkie sposoby,jednak nie odniosło to żadnego skutku.Niestety jest to człowiek bardzo zmienny,zakłada maskę w zależności od sytuacji życiowej i w większej mierze kierujący się emocjami, żyjący chwilą .Podczas bycia z nim dowiedziałam się jak trudnym potrafi być partnerem.Bardzo łatwo ulega wpływom osób postronnych.Typowy Bliźniak.Z chwilą, gdy dowiedziałam się o jego decyzji, zawalił mi się cały świat.Zdaje sobie sprawę z tego, że dziecko jest najważniejsze, ale nie za wszelką cenę,nie na tyle aby pod wpływem impulsu lub nacisku ze strony innych poświęcać swoje życie kobiecie, która z góry stawia warunki i przypiera do muru.Nie pogodziłam się jeszcze z tym co się stało do tego stopnia,że jestem obecnie pod opieką lekarza psychiatry,przyjmuję leki na depresję.Jestem bardzo uczuciową osobą i dlatego tak trudno jest mi znieść odrzucenie, lęk przed samotnością.Ciągle myślę o tym ,co przeszłam,staram się sobie to wszystko wytłumaczyć, ale nie znajduję odpowiedzi.Nie wiem, jak mam normalnie funkcjonować, kiedy nadal kocham tego człowieka.Nie wiem, gdzie i czy popełniłam jakiś błąd?Czy ktoś był w takiej lub podobnej sytuacji?Bardzo dziękuję za ewentualne podpowiedzi.

2

Odp: Związek z poczucia obowiązku

Widać wyraźnie, że nigdy Cię nie kochał, a chodziło mu tylko o seks. Nie dostał tego co chciał,
więc Cię olał i poszedł szukać gdzie indziej. Przestań się nad nim użalać, bo sam jest sobie winien.
Zerwij z nim kontakt, bo inaczej się nie pozbierasz.

3

Odp: Związek z poczucia obowiązku

tak jak poprzedniczka radzi - zerwij kontakt. Spróbuj zainwestować swój czas i swoje siły w innego, ale wartościowego człowieka! Nie musisz zmuszać się od razu do miłości,  na silę niczego się nie wskóra. Ale nie interesuj się już nim, nie patrz na niego,  nie martw się. Odchodź pomału od waszych relacji, bo jak sama widzisz, nie jest to ani dobre, ani zdrowe.

4

Odp: Związek z poczucia obowiązku

Podejrzewam, że gdyby autorka mogła dać sobie z nim spokój dawno, by to zrobiła przez wzgląd na instynkt samozachowawczy. Jednakże póki wciąż istnieje "iskierka nadziei", że on coś do niej czuć może, woli się łudzić, niż jeszcze mocniej zdołować.

Joanno, tłumaczyłaś mu na wszelkie możliwe sposoby i tłumaczysz jego decyzję manipulacjami dochodzącymi od tamtej kobiety. Sam fakt, że nie potrafił wstrzymać się od współżycia nieco dłużej powinien wzbudzić w Tobie refleksje, ale powiedzmy. Stało się, załóżmy że Cię kocha, jej nie. Dlaczego tłumaczy się jak małolat, że mu zabiorą dziecko? Nie zamierza iść do adwokata? Nie ureguluje kontaktów z dzieckiem sądownie? Nie wniesie sprawy o ustalenie ojcostwa? Jesteście oboje dorośli, więc zapewne znacie tą możliwość. Póki dziecko się nie narodzi niewiele można zrobić, ale potem z czystym sumieniem może wnieść o widywanie się ze swoim dzieckiem. Nie musi być z tą kobietą. Te argumenty jakoś w poście nie padły, więc nie wiem czy o tym rozmawialiście, więc jak nie - spróbuj. Jeśli odrzuci całkiem ten pomysł i będzie się wykręcał - spójrzmy prawdzie w oczy, ale on chce się wykręcić, tyle że od Ciebie. Myślę, że jeśli to zrozumiesz i dasz sobie czas na przebolenie straconej miłości, Twoje życie wróci na właściwe tory. Póki co żyjesz w zawieszeniu, wciąż się łudzisz i przeżywasz rozczarowanie raz za razem, nic więc dziwnego że jesteś w takim stanie.

5

Odp: Związek z poczucia obowiązku

Niepotrzebnie tracisz swój czas na tego faceta. Jaki sens ma takie latanie za nim? Przecież tak tłumaczyć to można jeszcze dziecku, gdy pewnych rzeczy nie rozumie, a nie dorosłemu facetowi. Nawet jeśli Twoim zdaniem nie kocha tej kobiety, co jest bardzo możliwe, bo widzę tu bardzo niedojrzałego chłopaka, to nie kocha też Ciebie. Gdyby kochał nie naciskałby na seks, zwłaszcza po 1-2 randce. Naciskając na 1-2 randce, gdy ludzie dopiero się poznają, pokazał, że zależy mu tylko na seksie, że tylko tym jest dla niego ta znajomość.

Widać, że traktuje kobiety jak towar, są mu potrzebne po prostu do zaspokajania swojego popędu i nic więcej. Dlatego, naprawdę szkoda na niego czasu, odpuść go sobie, to będzie najlepsze co możesz zrobić, bo gość jest niedojrzały i choćbyś godzinami mu tłumaczyła to on nic nie zrozumie smile Zależy mu tylko na seksie, także wiesz, nie ma co płakać za nim smile

To, że gdyby chciał być z autorką to by był, a kwestie dziecka uregulował sądownie i nie dał się żadnym szantażom to jest dla mnie oczywiste. W ogóle nad tym nie debatuję, bo moim zdaniem autorko on nie kocha ani Ciebie ani pewnie nikogo innego. Jak dla mnie niedojrzały, egoista.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek z poczucia obowiązku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026