netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

12 odpowiedzi6 600 wyświetleńzałożony przez Dusia209, 09.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

Pół roku spotykałam się z pewnym facetem, czysty układ sam seks. Pare dni temu okazało się że jestem w ciąży..byłam u lekarza ale jest za wcześnie i nic jeszcze nie widać sad gdy mu powiedziałam, że okres mi sie spóźnia i że zrobiłam testy które wyszły pozytywnie to strasznie się wkurzył..nie chce tego dziecka, chce abym usuneła albo oddała do adopcji. Obwinia mnie bo zaczełam brać tabletki, twierdzi że go oszukałam a tak w cale nie było...nie moge pojąć dlaczego teraz nie zadziałały ;( Nie wiem nawet jak to wszystko napisać mam ;( Mam dopiero 20 lat, teraz kończe szkołe..nie mam stałej pracy...rodzice pracują. Jestem sama z tym problemem..wiem że na tyle ile moga rodzice mi pomogą..ale jaka przyszłośc dam dziecku..nie winnemu...przez głupote nasza ma cierpieć. On mówi że nie czuje się na to aby być Ojcem ; / prowadzi lekkie życie kumple imprezy panienki cpanie ;/ nie wiem sama co mam robić...On jest po przeżyciach, miał żone aż rok dla której się poświecił i zrezygnował ze wszystkiego a Ona poszła do innego. Później spotkał mnie..teraz jak to facet w takiej sytuacji wyżywa się na innych kobietach i musi traktować wszystkie jak kurwy.. wkońcu wszystkie są takie same ;/ a Ja zostałam z tym problemem sama ... nie wyobrażam sobie że usunę..dużo czytałam na temat tego..i komplikacjach jakie powstają..do adopcji też nie potrafiłabym oddać..jak? żeby po kilkunastu latach moje dziecko przyszło do mnie zapukało i zapytało dlaczego je oddałam ;( jestem tak rozdarta każda decyzja która podejme jest zła ... nie wiem jak mam z nim rozmawiać..nawet nie raczył się ze mna spotkać..tylko przez telefon mamy kontakt...do szału mnie doprowadza że śmie ten człowiek nazywać się meżczyzną ;( zaczełam tracić wiare że to tylko z jego strony szok i strach...kiedy go poznałam na prawde był innym facetem..ale otoczenie wszystko zmieniło ;(

2

Odp: bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

Dusia, jak sama napisałaś to był układ bez zobowiązań na seks.Więc jeśli poszłaś na taki układ, to niestety, sama postawiłaś się w takiej sytuacji, że nie możesz od niego nic wymagać.Miał być tylko seks, więc był...i tyle.Ja bym ci proponowała urodzić to dziecko, wychować, bo ono nic nie jest winne. I na przyszłość - podchodzić trochę poważniej i rozważniej do związków.Nie samym seksem człowiek żyje.Sama widzisz, że zrobiłaś sobie krzywdę takim podejściem,również dziecku, bo wychowa się bez ojca.Życzę ci powodzenia.

3

Odp: bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

Dusia, ale czego Ty od niego chcesz? Chesz go skłonić do związku, do pomocy finansowej, do bycia ojcem?

Nie usuwaj i nie oddawaj tego dziecka (o ile jakiekolwiek dziecko będzie, skoro ginekolog nic nie widzi). Masz zbyt dużo wątpilowości co do takich drastycznych kroków. Dlaczego niby dziecko ma cierpieć? Jego przyszłość zależy od Ciebie. Wcale nie musi mieć ojca, żeby było szczęśliwe.

Twoja przyszłość też zależy od Ciebie. Skup się na skońćzeniu szkoły, poszukaj źródla dochodów. Przecież nawet jeśli od razu nie znajdziesz pracy to możesz zajmować się swoim dzieckiem i jeszcze przyjąć jakieś pod opiekę. Możesz liczyć na pomoc rodziców - to bardzo dużo. Pokombinuj, jak z ich pomocą stanąć na nogi - zamiast rozmyślać nad tym, dlaczego facet się wykręca od odpowiedzialności.

A on? Jeśli jesteś pewna, że to jego dziecko - po porodzie złóż wniosek o ustalenie ojcostwa i alimenty. I nic więcej nie oczekuj. Jesteś bardzo młoda, teraz wydaje Ci się to końcem świata. Masz jednak możliwość zapewnienia dziecku szczęśliwego dzieciństwa, dobrej przyszłości, możesz nawet zapewnić mu pełną rodzinę (i wcale nie z biologicznym ojcem). Przecież Twoje życie się nie kończy, na początku może być ciężko, ale dzieci szybko rosną a życie jest zmienne i zaskakujące.

4 Ostatnio edytowany przez Dusia209 (2015-05-09 10:11:13)

Odp: bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

nie wymagam od niego zwiazku. Poznałam go zaraz po rozstaniu z Moja pierwsza miłościa, ponad 3 lata siedziałam na dupie...i dla Nie zrobiłabym wszystko...ale zaczełam patrzeć bardziej w przyszłość i musiałam podjąć decyzje i się rozstać bo nie było żadnej przyszłości i zapewnienie na lepsze życie...

i w tych cieżkich chwilach poznałam Go. Przypadkowo..nie wiedziałąm że coś z tego bedzie wiecej, z czasem się zaczeło zmieniać i poprostu chciałam odskoczni i chciałam sprobować czegoś innego. Na poczatku starał się,dbał. On wiedział że boje się zaufać i zaangażować. Świetnie się dogadywaliśmy i miło razem czas spedzaliśmy..dużo wspólnych tematów i to samo podejście i sposób myślenia do życia. Po jakimś czasie On wpadł w takie towarzystwo...dla kumpli wszystko i zdanie ich ;/ Zrozumiałabym Jego zachowanie jakby był jeszcze gówniarzem... ale On ma prawie 30 lat ... widze to jaka byłam głupia ...
Nie wyobrażam sobie tego jak bede dalej żyć..mam świadomość ile jest kobiet w podobnej sytuacji i sobie radzą..niestety nasz kraj jest taki a nie inny i utrudnia życie ;( w Moim mieście ciężko jest z praca a jak jest to za psie pieniadze ;/ a co alimenty dostasne od niego ile 200/300 zł to mi na mleko i pampersy nie starczy ;/ cały czas bije się z myślami co dalej ;/
za pare dni ide do lekarza, dowiem się już pewnie jak wszystko wygląda...
najgorsze to czekać..uzbroić się w cierpliwość. Przykro mi że nie mam z kim pogadać, kto tak na prawde mi doradzi.. wesprze...tylko wie o tym moja przyjaciółka..która też ma dziecko i ciagle mi radzi abym jej błedów nie popełniła bo jest samotna matka...wiem jak jej cieżko jest bo byłam od poczatku z nia w tych cieżkich chwilach ;( a teraz mnie to spotkało ;( Najbardziej boli że poznałam go z innej strony i nie spodziewałam się takiego ciosu


Jestem pewna że On jest Ojcem..to był pierwszy taki mój układ ;/ i tylko z nim się spotykałam...ile Ja bym dała żeby cofnąć czas
a facetów posłać obowiązkowo do wojska...tam przynajmniej uczyli się szacunku,obowiązku i odpowiedzialności
a każdy odpowiada za swoje błedy ..

5

Odp: bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

Ale dziecko nie jest winne . A zobaczysz ile radosci Ci przyniesie

6

Odp: bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

Jeśli ten mężczyzna do wojska to ciebie na musowe przeszkolenie mózgowe. Sama się w to wpakowałaś, nie umiałaś ani ocenić ryzyka, ani się zabezpieczyć, ani nawet nie umiałaś ocenić tego z kim sypiasz. Radarek w dupce cie zawiódł i teraz się żalisz. Przyznaj że sama jesteś nieodpowiedzialna, więc potrzebujesz faceta by prowadzić wygodne życie jego kosztem, a ten o dziwo (!) nie dał się. Widać tyle warta jesteś.

7

Odp: bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku
TKZ napisał/a:

Jeśli ten mężczyzna do wojska to ciebie na musowe przeszkolenie mózgowe. Sama się w to wpakowałaś, nie umiałaś ani ocenić ryzyka, ani się zabezpieczyć, ani nawet nie umiałaś ocenić tego z kim sypiasz. Radarek w dupce cie zawiódł i teraz się żalisz. Przyznaj że sama jesteś nieodpowiedzialna, więc potrzebujesz faceta by prowadzić wygodne życie jego kosztem, a ten o dziwo (!) nie dał się. Widać tyle warta jesteś.

A on? Ile jest wart? Mniej czy więcej? Mądry chłopak, bo uciekł i nie dał się wrobić?  Gdzie odpowiedzialność?  Dziewczyna pisała, że się zabezpieczała.

8 Ostatnio edytowany przez Dusia209 (2015-05-09 12:42:21)

Odp: bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

Czytaj ze zrozumieniem to raz! zabezpieczałam się to dwa! (Pani madra, dla twojej świadomości i przeszkolenia mózgowego, to nie słyszałam o zabezpieczeniu które daje 100% pewność, że się nie zajdzie)  Nie obrażaj mnie to trzy!

Swoja nieodpowiedzialność potwierdziłam wcześniej, wiec mi nie gadaj...do wojska go nie wysyłam tylko chodzi o wielu facetów którzy powinni tam się znaleźć. Nie jestem wygodna tylko patrze na przyszłość malucha, aby miało dobrze w życiu. To coś złego? każda kobieta chce Ojca dla swojego dziecka. Ja sobie jakoś poradzę, nie musi mnie utrzymywać.. To źle że oczekuje aby wziął odpowiedzialność za dziecko? każdej mógł zrobić, pech chciał że to padło na mnie.
Ja pracuje od 17 roku życia i nie potrzebowałam aby facet mnie utrzymywał i sponsorował...
do tego godziłam szkołe. A że mieliśmy taki układ a nie inny to bywa. Po pewnych przeżyciach w życiu różne decyzje się podejmuje..złe i dobre
Nie Ja pierwsza i ostatnia

ale w sumie czego chcieć od klientki która siedzi tylko przed komputerem, komentuje i ciśnie każda co tu napisze z problemem czy wątpliwościami! po to ta strona...
ale co tam małolate trzeba cisnąć niee..najlepiej
Najmadrzejsza się odezwała dzieki za rade!

9

Odp: bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

Danusia 209 nie irytuj się bo ilu ludzi tyle opinii a co do twojej kwestii to ja dalej nie bardzo rozumiem  w czym tkwi sedno problemu ?
Chcesz być z ojcem dziecka a on chce pozbyć się problemu bo miał to być sex bez zobowiązań, czy może o to że zostałaś sama bez pieniędzy z dzieckiem w drodze?
Jeśli ci zależy na facecie to z nim porozmawiaj , jeśli nie a potrzebujesz jego wsparcia to też z nim porozmawiaj.
Pisałaś w którymś poście że mieliście wspólne tematy więc rozmawiać umiecie.

10 Ostatnio edytowany przez Dusia209 (2015-05-09 13:10:14)

Odp: bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

Kiedyś jak rozmawialiśmy na tematy dzieci, ciąży itp powiedział że nigdy nie zostawiłby kobiety samej. Tylko wtedy jeszcze siedział na dupie i było ok. Nie bardzo widze razem przyszłości ;/ z kimś kto naciska żebym usuneła, oddała do adopcji i kto się wypiera bo się nie czuje w roli tatusia, żebym nawet go nie wpisywała że nim jest ;/ rozumiem wszystko emocje, złość...Ale On nawet nie raczył się ze mna spotkać i porozmawiać na spokojnie. Gdy okres mi się spóźniał i zrobiłam testy..wyszły pozytywnie. Nie wiedziałam nawet co mu mam powiedzieć i jak to zrobić gdy. Napisałam do Niego że musimy się spotkać bo mam sprawe i czy znajdzie dla mnie czas. Odpisał od razu czy w ciąży jestem...z tego szoku..odpisałam że tak i tylko kontakt z nim telefoniczny, kłótnie i obwinianie mnie za cała tą sytuacje ;/ miałam wpaść mu do domu? zrobić awanture?

wiem jestem w dupie ;/
nie bede na siłe nic robić...to o Nim świadczy ;/ tylko to kiepska sytuacja...mam swoje plany życiowe które chciałam realizować a to wszystko mi komplikuje..
usunąć bo tak będzie wygodniej dla nas? to jest najlepsze wyjście ;/ ale nie jestem taka twarda ..będe całe życie się biła z tym ;/ oddam to tym bardziej źle a wychowywać bez jakiego wsparcia..rodzice już odchowali mnie i siostre to głupio tak mówić i prosić o pomoc, ich życie mam jeszcze przewracać do góry nogami ...gdy zaczeli po swojemu juz je układać ahhh

11

Odp: bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

hej, odezwij się do mnie bo nie mogę mejla napisać.

12

Odp: bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

Dusia, proponowalabym Ci rozmowę z rodzicami zamiast z tym pseudomężczyzną. Opowiedz im o sytuacji, poproś o radę. Być może ich reakcja Cię pozytywnie zaskoczy. Tobie sie wydaje, że "oni dzieci odchowali", a oni... mogą sie ucieszyć z wizji wnuka. Lub zwyczajnie udzielić córce wsparcia.

Dziecko nie marnuje życia. Nieco komplikuje je na początku (zwłaszcza w takiej sytuacji jak Twoja), ale mnóstwo kobiet sobie poradziło w takiej sytuacji, wiec dlaczego Ty miałabyś sobie nie dać rady?
Aborcja może zniszczyć całe życie osobie, która nie jest do niej w 100% przekonana. Ty nie jesteś. Nie masz pojęcia jak będzie wyglądało Twoje życie za kilka lat. Może będziesz miałą dobrą pracę i kochającego faceta pragnącego rodziny? A w Tobie każdy bobas na ulicy będzie wywoływał koszmary.

Znam wiele samotnych matek. Znaczy - ex-samotnych, bo żadna na zawsze samotna nie została. Z własnych obserwacji mogę powiedzieć, że nawet lepiej jest, jeśli "tatuś" nie wykazuje zainteresowania dzieckiem. To bardzo ułatwia stworzenie dziecku pełnej rodziny "od nowa". Wśród Twoich rówieśników zapewne duzy procent nie chciałby się wiązać z kobietą z dzieckiem, ale już wśród 25-latków jest wielu, którym dziecko w niczym nie przeszkadza. I z każdym rokiem ich przybywa. Oznacza to, że masz ogromne szanse znaleźć faceta, który pokocha Ciebie i zechce być ojcem dla Twojego dziecka.

13

Odp: bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

Jeżeli każe Ci usunąć dziecko to jest zwykłym FRAJEREM!!! Zaden facet tak nie powinnien postąpić , Seks seksem ale trzeba się liczyć że jednak cos może się stać... A Ty Kobieto nie usuwaj tego dziecka to bedzie Twój najwiekszy błąd w życiu... Ty sobie dasz rade sama czy z nim .. Nie Ty jedna a dziecko przyniesie Ci wiele szczęścia i radości. Uwierz mi , a z Facetem czy bez to kobieta i tak obrotna jest. A nawet jeżeli on jest taka swinia to lepiej Ci będzie bez niego smile ! A on kiedys pozałuje tego że nie chciał dziecka zawsze tak jest, bo dziecko bedzie sie doszukiwac prawdy i to później mu będzie wstyd a nie Tobie, bo to Ty wchowasz syna/córke na godnego człowieka smile !!

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » bez zobowiazań...wpadka..ucieczka od obowiązku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026