Witam serdecznie.
Jestem dziewczyną, która ma 18 lat i czuję niechęć do życia. Dlatego,że inni mi pokazują,że jestem do niczego. Nie mam pracy. Nie mogę jej znależć. Ludzie którzy mnie otaczają dają mi do zrozumienia,że jestem nie potrzebna ,że nic nie potrafię zrobić. Właśnie dlatego miewam myśli samobójcze, chcę zniknąć z tego świata. Mam tak naprawdę jedną koleżankę z którą mogłabym porozmawiać,ale nie chcę bo nie jestem pewna czy zatrzyma to dla siebie tylko powie innym o mojej sytuacji jak się czuję itp. Wcześniej natomiast myślałam,że miałam przyjaciółkę od serca,ale okazało się co innego. Pewnego dnia doszło do kłótni i potraktowała mnie jako śmiecia. Mam dość nie wiem co mam robić. Mam też obawy pójścia do pracy, boję się. Nie wiem czego,ale obawiam się,że sobie nie dam rady. Praktycznie jest tak ze wszystkim . Nie wiem co bym mogła zrobić,żeby moi bliscy i znajomymi nie myśleli,że jestem niedojdą która nic nie potrafi zrobić. Mam po prostu dość . Proszę o wsparcie. Mam nadzieję,że tutaj mnie zrozumiecie.
Z góry dziękuję
Pozdrawiam