Na uczelni wpadł mi w oko pewien chłopak, nie mieliśmy jednak okazji się poznać. Niestety studia właśnie się skończyły, poza tym nie mieszkamy w tym samym mieście, więc już pewnie nigdy go nie spotkam. Mam jego nr tel, gg i maila
Czy sądzicie że wypada mi do niego napisać? i w ogóle co napisać? Nie wiem nawet czy on jest wolny
Czy faceci w ogóle lubią jak kobieta ich podrywa? Miał ktoś może podobną sytuację? Będę wdzięczna za wszelkie komentarze.
Podobne tematy
Pewnie, że wypada tylko subtelnie bez nachalności. Jeżeli napiszesz i się odezwie - super, jeżeli nie - będziesz bynajmniej miała czyste sumienie że spróbowałaś ![]()
Napisz, nie dzwoń. Daj mu czas.
napisać mu smsa? czy lepiej zostawić wiadomość na gg lub mailu?
i co napisać że wpadł mi w oko i chciałabym go poznać?
nie chciałabym żeby odebrał moją wiadomość za np za zbyt nachalną.
Nie macie wspólnych znajomych, jak rozumiem?
niestety nie, nie znam nikogo kto mógłby nas zapoznać.
jestem facetem i dam Ci rade. Ja bym sie ucieszy gdyby ladna dziewczyna sama do mnie napsiala. Napisz do niego typu: czesc co u Cieibe jka tam zyjesz... potem pogadacie gadka sie rozkreci, a potem jak napisze sam od siebie to bedzie dobry znak
pozdrawaim i zycze szczscia oby sie udalo !
Pisz, cokolwiek chcesz mu napisać ![]()
Możesz mu wysłać sms o treści "
" ja tak zahaczyłam kiedyś faceta, który bardzo mi się podobał. Odpisał zaciekawiony kim jestem i tak jakoś poszło. Czas zweryfikował, że jednak kompletnie nie pasujemy do siebie ale pomimo tego, że dzisiaj jesteśmy tylko znajomymi nie żałuję, że się odważyłam odezwać pierwsza. Ów koledze moja inicjatywa baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo się podobała
próbuj nic nie tracisz jedynie możesz zyskać faceta lub dobrego kolegę :)Pierwszy krok możesz zrobić sama, jeżeli on będzie zainteresowany zrobi kolejne.
dzięki za komentarze, tak sobie myślę, że chyba się odważę, w najgorszym wypadku to nie zadziała. Zastanawiam się tylko co napisać, żeby odpisał. Czy na sam uśmiech odpisze i czy takiego smsa po prostu nie zignoruje. A z drugiej strony nie wiem czy sugerować mu jakoś wprost, że wpadł mi w oko, bo nie chciałabym, żeby poczuł się jakoś osaczony czy coś, żeby go też jakoś nie przestraszyć
Bo jeśli się odważę to próba nawiązania kontaktu będzie tylko jedna, bo nie zamierzam go jakoś nachodzić czy prześladować ![]()
11 2013-05-26 16:17:32 Ostatnio edytowany przez straceniec (2013-05-26 16:18:11)
Zastanawiam się tylko co napisać, żeby odpisał.
Zwykle to faceci wychodzą z inicjatywą. Czyli musisz trochę jak facet ![]()
- Nie myśl co sobie pomyśli. (Tak robią kobiety i ty już zaczynasz to robić.)
- Nie przejmuj się odmową.
- Nie przejmuj się czy odpisze.
- Nie staraj się żeby cię polubił, bo przez robienie tego co ci się wydaje, że mu się spodoba nie będziesz wcale sobą.
- Wpierw zrób a potem się zastanawiaj czy dobrze poszło. Ja wymiękam gdy zaczynam się za długo zastanawiać przed podejściem do dziewczyny. Albo podchodzę od razu pod wpływem impulsu albo kaplica.
Napisz mu normalnie, że znacie się z widzenia i wydał ci się interesujący. Przecież nie masz 13 lat.
Bo jak zaczniesz kręcić naokoło to jeszcze pomyśli, że jesteś z Biura Obsługi Abonamentu ![]()
Zwykle to faceci wychodzą z inicjatywą. Czyli musisz trochę jak facet
Napisz mu normalnie, że znacie się z widzenia i wydał ci się interesujący. Przecież nie masz 13 lat.
No właśnie ja się w ogóle zastanawiam czy wypada kobiecie podrywać faceta? Nie chciałabym żeby pomyślał sobie o mnie, że jakąś desperatką jestem czy coś. Ale ok, kazałeś mi za dużo nie myśleć ![]()
Jak się było młodszym to się było chyba bardziej odważnym:)
ale dzięki za rady, chyba wezmę sobie je do serca i zacznę działać, bo im bardziej się nad tym zastanawiam to mam coraz więcej wątpliwości, a później będę żałować że nie zrobiłam pierwszego kroku.
najlepiej to by było chyba na gg zagadac . powiesz mu ze znalazłas jego nr w katalogu i nie mów ze Ci sie podoba , przynajmniej nie od razu bo niewiadomo jak zareaguje , moze ma kogos juz na oku
Na uczelni wpadł mi w oko pewien chłopak, nie mieliśmy jednak okazji się poznać. Niestety studia właśnie się skończyły, poza tym nie mieszkamy w tym samym mieście, więc już pewnie nigdy go nie spotkam. Mam jego nr tel, gg i maila
Czy sądzicie że wypada mi do niego napisać? i w ogóle co napisać? Nie wiem nawet czy on jest wolny
Czy faceci w ogóle lubią jak kobieta ich podrywa? Miał ktoś może podobną sytuację? Będę wdzięczna za wszelkie komentarze.
Witam,
ja jestem w podobnej sytuacji, również na uczelni wpadł mi w oko pewien chłopak, niestety nie mamy wspólnych znajomych żeby sie zapoznać. Troche czasu mi zajęło zeby dowiedziec sie jak On sie nazywa. Znalazłam go na face, niby jest wolny. studiuje zaocznie dlatego niezbyt czesto On sie pojawia na zajeciach.
Mam pytanie głownie do mężczyzn jak wy odbieracie gdy nieznana Wam kobieta robi pierwszy krok w waszą strone??