Witajcie,
czy związek kobiety(33l) z mężczyzną 5 lat młodszym ma jakieś szanse? Jesteśmy na etapie poznawania się...On jest bardzo miłym i mądrym człowiekiem, ujęła mnie jego serdeczność, prostolinijność...a te cechy bardzo cenię u mężczyzny.. Jest tak normalny, że aż się dziwię, czy jest prawdziwy....Nie wiem, jak on to robi, ale przy nim jestem spokojna, czuję tak naturalnie, swobodnie, jak z kimś kogo bym znała x lat... Mam negatywne doświadczenia ze starszym o 4 lata facetem...
Ale jest coś...Myślałam, ze jesteśmy w podobnym wieku...Zaskoczyło mnie, gdy mi ostatnio powiedział, ile ma lat...a mój wiek nie wywarł na nim żadnego wrażenia, myślę, że znał go...Nie zwracałam do tej pory uwagi na wiek, ale też nigdy nie byłam z młodszym mężczyzną, trochę mnie to zaczyna zastanawiać, czy kontynuować tą znajomość, czy ona ma jakieś w ogóle szanse powodzenia...To bardzo fajny mężczyzna, a ja nie chciałabym go zranić, no i oczywiście sama też się nie rozczarować...Może ktoś ma jakieś doświadczenia, był w podobnej sytuacji? Proszę o wypowiedzi.
Podobne tematy
... trochę mnie to zaczyna zastanawiać, czy kontynuować tą znajomość, czy ona ma jakieś w ogóle szanse powodzenia...To bardzo fajny mężczyzna, ...
Nie rozumiem.
Wolisz kontynuować z mniej fajnym?
Hmm... nad czym tu się zastanawiać? Jest fajny, też mu się podobasz... nie wiem skąd wziął Ci się ten dylemat!
Czy 5 lat różnicy to naprawdę tak duży problem?
Ja bym się zaczęła martwić i zastanawiać, gdyby to było 20 lat, ale 5???
Witajcie,
czy związek kobiety(33l) z mężczyzną 5 lat młodszym ma jakieś szanse? Jesteśmy na etapie poznawania się...On jest bardzo miłym i mądrym człowiekiem, ujęła mnie jego serdeczność, prostolinijność...a te cechy bardzo cenię u mężczyzny.. Jest tak normalny, że aż się dziwię, czy jest prawdziwy....Nie wiem, jak on to robi, ale przy nim jestem spokojna, czuję tak naturalnie, swobodnie, jak z kimś kogo bym znała x lat... Mam negatywne doświadczenia ze starszym o 4 lata facetem...
Ale jest coś...Myślałam, ze jesteśmy w podobnym wieku...Zaskoczyło mnie, gdy mi ostatnio powiedział, ile ma lat...a mój wiek nie wywarł na nim żadnego wrażenia, myślę, że znał go...Nie zwracałam do tej pory uwagi na wiek, ale też nigdy nie byłam z młodszym mężczyzną, trochę mnie to zaczyna zastanawiać, czy kontynuować tą znajomość, czy ona ma jakieś w ogóle szanse powodzenia...To bardzo fajny mężczyzna, a ja nie chciałabym go zranić, no i oczywiście sama też się nie rozczarować...Może ktoś ma jakieś doświadczenia, był w podobnej sytuacji? Proszę o wypowiedzi.
Witaj ..5 lat r?źnicy to naprawde niewiele..Jeśli bendziesz o siebie dbała to nawet tego na zewnątrz bendzie niewidoczne.M?j siostrzeniec ma źone 11 lat starszą i nikt z tego tragedi nie zrobił..źyją bardzo zgodnie.Jest duźo facetów ktôre wolą starsze partnerki...Więc niemiej wątpliwośći pozdrawiam
6 2013-11-13 10:22:50 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-11-13 10:23:42)
Witaj ..5 lat r?źnicy to naprawde niewiele..Jeśli bendziesz o siebie dbała to nawet tego na zewnątrz bendzie niewidoczne.M?j siostrzeniec ma źone 11 lat starszą i nikt z tego tragedi nie zrobił..źyją bardzo zgodnie.Jest duźo facetów ktôre wolą starsze partnerki...Więc niemiej wątpliwośći pozdrawiam
Ale to dla jaj pisalas, przyznaj sie?:)) Bo mi tu jeszcze jednego hasla zabraklo, ze jak autorka dobrze sie postara toi prezydentem bendzie
Przepraszam, nie moglam sie powstrzymac..ze smiechu:)
Ale serio, to robienie z 5 lat problemu to jak z igly widly.
Jak nie znalaś jego wieku, to nie było problemu i dylematu nie miałaś, co oznacza, ze ten wiek jest zupełnie nieistotny.
Skoro autorko znalazłas fajnego faceta:)to spróbuj bo nic nie tracisz...a możesz zyskać. Poza tym dopiero się poznajecie więc jeszcze dogłębniej poznasz jego charakter i wogóle:) no ja jestem 2 lata starsza i wiele młodsza od Ciebie ale nie żałujemy oboje że jesteśmy razem także łap się i szczęścia w razie wu:D
hej
Nie ma co panikować ,zastanawiać się nad różnicą wieku u Cb jest ona nie duża , co to jest 5 lat ?!
taka znajomośc może sie przecież rozwinąć , możecie nawet stworzyć parę bo związek opiera sie na tym jakimi darzysz uczuciami drugą osobę, a nie że zależy to od wieku...
to tylko liczby , no może pokazują czasem na jakim etapie rozwoju zatrzymały sie niektóre osoby, ale nic poza tym ;D
może to nie mądre , ale jesteś starsza możesz młodszego sobie jeszcze wychować ;D
Kobieto , przestań głupotki pisać tylko kontynuuj znajomość , jak czujesz sie dobrze w jego towarzystwie , mimo ze wie ile masz lat jemu to nie przeszkadza to jest duży plus .
Zluzuj majty , będzie dobrze ;D
Witam,
dziękuję Wszystkim za odpowiedzi......trochę spanikowałam i na siłę zaczęłam szukać dziury w całym.
Taki problem to nie problem, chyba że Ty sama zrobisz z tego przeszkodę nie do przeskoczenia.
Pewnie zastanawiasz się czy kiedyś nie zostawi Cie dla młodszej? Czy tak naprawdę to nie to Cię trapi?
Pewnie zastanawiasz się czy kiedyś nie zostawi Cie dla młodszej? Czy tak naprawdę to nie to Cię trapi?
To nie chodzi o to , czy mnie zostawi dla młodszej, ale o to, że jestem starsza i pewne rzeczy mam już za sobą, już je zdobyłam, a On jest ambitny i je realizuje teraz i przez następne parę lat, to wymaga on Niego wiele wysiłku, czasu, , co powoduje, że dla mnie będzie go miał jeszcze mniej...
Mały_Książe napisał/a:Pewnie zastanawiasz się czy kiedyś nie zostawi Cie dla młodszej? Czy tak naprawdę to nie to Cię trapi?
To nie chodzi o to , czy mnie zostawi dla młodszej, ale o to, że jestem starsza i pewne rzeczy mam już za sobą, już je zdobyłam, a On jest ambitny i je realizuje teraz i przez następne parę lat, to wymaga on Niego wiele wysiłku, czasu, , co powoduje, że dla mnie będzie go miał jeszcze mniej...
Kto nie ryzykuje nie zyskuje ![]()
A może On woli starsze i właśnie skrobie na forum, że nie wie czy starsza zechce "gówniarza"?
Są ważniejsze problemy, a Ty przejmujesz się różnicą wieku, która nie jest jakaś mega tragiczna.
Zamiast tworzyć sobie bariery czy problemy, skup się na tym aby nadać jakiś sens Waszej relacji.
Mały_Książe napisał/a:Pewnie zastanawiasz się czy kiedyś nie zostawi Cie dla młodszej? Czy tak naprawdę to nie to Cię trapi?
To nie chodzi o to , czy mnie zostawi dla młodszej, ale o to, że jestem starsza i pewne rzeczy mam już za sobą, już je zdobyłam, a On jest ambitny i je realizuje teraz i przez następne parę lat, to wymaga on Niego wiele wysiłku, czasu, , co powoduje, że dla mnie będzie go miał jeszcze mniej...
Jak człowiekowi na kimś naprawdę zależy to ten czas zawsze się znajdzie. Wiem na swoim przykładzie.. gdzie potrafiłem jechać 80 km tylko po to by choć na chwilkę zobaczyć dziewczyne.
Gdy nie ma iskrzenia i uczuć, to człowiek może mieć full wolnego czasu a i tak d..py nie będzie chciało mu się ruszyć z kanapy.