netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Polubić jego byłą czy to normalne?

18 odpowiedzi3 584 wyświetleniazałożony przez Lajla72, 09.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Polubić jego byłą czy to normalne?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez Lajla72 (2013-11-10 00:52:29)

Temat: Polubić jego byłą czy to normalne?

Witam, opiszę mój problem poznałam swojego męża Jacka 3 lata temu jego poprzednia żona zdradziła go,w tych czasach to już norma.
Zdrada goni zdradę, ale do rzeczy on pomimo odejścia od niej nadal opiekuje się dzieckiem mało tego potrafi gotować(skończył szkołę gastronomiczną) ale sprzątać już nienawidzi.
Poza tym jest troszkę introwertykiem i nie przepada za wyskokami na towarzystwem, poza tym nie pije ani nie pali co nie bardzo podobało się jego ex.
Ale nadal go szanuje a zdradziła tylko po to by być pewną że do niej nie wróci, głupie ale prawdziwe.
Z początku nie lubiła mnie były pomiędzy nami zgrzyty, maż obrażał się jak mi to nie pasowało wiedziałam że jej wizyt nie uniknę bo były to wizyty konkretne i potrzebne do ustaleń  zawsze byłam przy tym bo chciałam być pewna wiecie czego...
Z resztą wolałam to niż to by on jechał wiele kilometrów do niej w końcu gaz nie jest taki tani...
Jako ze wiedziałam że będę skazana na te wizyty więc walczyłam by jej nastawienie do mnie uległo na lepsze, robiłam co się tylko da by ona mnie źle nie traktowała.
Rozmawiałam z nią chciałam ją lepiej poznać, no i udało się osiągnęłam więcej niż się spodziewam zakumulowaliśmy się a ona się wręcz uzależniła ode mnie bo pomogłam jej w wielu sprawach od wspólnych zakupów po problemy natury prawnej.
No i się zaczęło mąż zmienił i teraz nagle zaczęło mu przeszkadzać kumplowanie się z nią, a przecież jak sam zauważył wiele jej rad pomogło nam przetrwać drobny kryzysik małżeński a ona wcale nie chce źle.
O co tu chodzi teraz nic nie rozumiem może lepiej było się z nią nie kumplować sad
Ale to bez sensu , co on kombinuje chyba nigdy nie zrozumiem facetów mad
już prędzej zmienię się w wieloryba roll

2 Ostatnio edytowany przez Lajla72 (2013-11-09 19:54:13)

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

Wiem temat trochę różni się od treści bo już całkiem zgłupiałam yikes:
O co tu chodzi kto jest winny ja czy on yikes:

3

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

Witaj, bardzo chaotycznie. Nie wiadomo o co chodzi. Opowiedz od początku. Bo ja nic z tego nie rozumiem.

4 Ostatnio edytowany przez Lajla72 (2013-11-10 00:29:26)

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?
motylek456 napisał/a:

Witaj, bardzo chaotycznie. Nie wiadomo o co chodzi. Opowiedz od początku. Bo ja nic z tego nie rozumiem.

Przepraszam przez pomyłkę musiałam skasować kilka wyrazów big_smile

5

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

No i całkiem przebudowałam tekst big_smile
Przepraszam za posty pod rząd ale tego nie mogę już edytować:)

6

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

Ale nadal nie wiem o co chodzi. Ta historia chyba jest troszke podobna do mojej, ale dopoki nie opiszesz wszystkiego po kolei nie moge sie odniesc do niej. Pozdrawiam

7 Ostatnio edytowany przez Lajla72 (2013-11-10 17:16:09)

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

Co chcesz wiedzieć? odpiszę
Mi nie podoba się jego dziwna zmiana frontu o 180 stopni
Nie lubię się rozpisywać bo potem są głosy że nikt tego nie przeczyta bo za długie.

8 Ostatnio edytowany przez Lajla72 (2013-11-11 00:52:33)

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

Dobra idę na całość
Jacek, mój obecny mąż,  7 lat temu ożenił się z Martą, dobrze było im tylko przez 3 miesiące, po roku urodziła im się córeczka, 2 lata później ona zdradziła go z praktykantem z tej samej firmy w której z nim pracowała.
On jakoś to zniósł , jednak trochę nie mógł tego pojąc więc próbował ratować małżeństwo ale nie miał na to sił wtedy ona mu przyznała że z początku robił się na dusze towarzystwa ale to tylko było udawane(jego maska) i nie takiej osoby chciała.
Ona go szanowała i szanuje a ta zdrada to była tylko po to by mogła odejść i już nie wrócić.
Wiec z kochankiem tylko się przyjaźnią a mieszkają osobno, on mieszka 1.5 dalej od niej.
Doszło do rozwodu bez orzekania winy bo ona miała świadków sąsiadów którzy widzieli jak ją spoliczkuje w trakcie bardzo ostrej kłótni(to była jedyna taka ostra kłótnia) a on nagrania zdrady od detektywa.
W sumie po rozwodzie pogodzili się ale miłości już nie było tylko czysto koleżeńskie kontakty, były i są jeszcze do załatwienia sprawy natury prawnej bo dom należał także, po części,  do jej rodziny, a ziemia ogóle nie wiadomo do kogo należy przez co podział majątku jest bardzo skomplikowany na dodatek jej własna rodzina stawia Marcie kłody pod nogi, oni  tez chcą coś przy okazji uszczknąć tylko o tym tak bezpośrednio nie mówią.
Po rozwodzie on wrócił do swojego domu bo ma dom o metrażu 70 m2 jego ojciec i matka mieszkają gdzie indziej bo się nie dogadali wyprowadzili i sprzedali dom a z tych pieniędzy kupili dwa mieszkania deweloperskie.
Sąd orzekł że 3 razy w tygodniu on ma prawo widzieć się z dzieckiem, jednak ona pozwalała mu na więcej bo go szanuje ale jednocześnie nie uważa go za materiał na partnera.
Jego mieszkanie jest oddalone od domu jego ex w linii prostej o 20km a w praktyce, patrząc na GPS jakieś 35 km, on jechał do niej by odwiedzać córeczkę.
Niedługo po rozwodzie on poznał mnie, ja znałam całą sytuację po 6 znajomości miesiącach wzięliśmy ślub.
Z początku byłam o niego zazdrosna bo nie bardzo mi się uśmiechały jego wizyty u niej poza tym trwało to długo a ja byłam sama, na szczęście miałam i nadal mam pracę ale była duża tęsknota gdy on często wyjeżdżał do niej w odwiedziny do dziecka.
W końcu by zakończyć ten narastający problem wspólnie zdecydowaliśmy żeby to ona przyjeżdżała z dzieckiem, nawet jej to pasowało.
Ale szybko pojawił się inny problem, mianowicie nie wiadomo skąd jak mnie tylko zobaczyła to zauważyłam że nie wiadomo dlaczego ona zachowuje się jakbym chciała ją skrzywdzić, zbluzgać a ja tylko obserwowałam bo bałam się że mąż coś nadal czuje więcej do niej ale po czasie moja intuicja wskazała mi iż jednak tak nie jest smile
Owszem był miły ale nic poza tym,c o wskazywało by jakieś większe do niej uczucia, nawet podkreślał przy niej że kocha swoją obecną co mnie bardzo uspokoiło.
Jedyne co z początku mnie drażniło to to że ona non stop prawiła o tym jak karmić i opiekować się dzieckiem, prawiła to oczywiście jemu.
Jemu to specjalnie nie przeszkadzało jak sam przyznał ponieważ on jeszcze pewnych rzeczy nie wie i czyta różne porady głównie w płatnych serwisach internetowych a także oczywiście sięga z opinią do mnie choć jakby wstydzi się przyznać że czegoś nie wie i chyba podświadomie boi się wyśmiania choć taka nie jestem hmm
Na początku też chciałam by ona przyjeżdżała tak często jak było ustalone a nie częściej on jednak był temu przeciwny więc zgodziłam się na częstsze wizyty jako że jestem asertywna.
Potem jak już napisałam starałam się choć trochę zmienić do niej podejście i jej podejście do mnie ponieważ wiedziałam że skoro tak jest i będzie, poza tym obie mamy jakieś problemy(ona ze swoją rodziną a ja z męża pracą), to niech solidarność międzyludzka zwycięży  No i udało się 100-kroć lepiej niż się spodziewałam, zakumulowałam się z nią Dzieliliśmy się między sobą radami jeśli chodzi o dziecko i nie tylko bo co dwie głowy to nie jedna, w końcu obie chcieliśmy jak najlepiej dla dziecka.
Było ok, nawet z jej pomocą zażegnaliśmy nasz drobny kryzys małżeński związany z brakiem czasu bo musiał dłużej pracować był zmęczony a ja samotna i powiedziałam mu kilka nieprzyjemnych rzeczy on mi też, jednak z jej pomocą mediatora, zażegnaliśmy kryzys więc chyba nie taki diabeł straszny smile
Niestety wszystko było dobrze ale czasu aż mąż powiedział że to jemu się nie podoba jakby chciał bym cierpiała tj pasowało mu jak ona przychodziła a ja byłam zazdrosna mad 
Nie wiem, to jest chore, ja nie rozumiem jego, chciał bym całkowicie zerwała z nią kontakt i nie che mi wytłumaczyć dlaczego, mam tak zrobić, po prostu jemu to przeszkadza sad
A było tak super, dziecko jest zadowolone, na wszystko mamy czas, nieraz nawet robię z nią wspólnie zakupy gdy mąż niema czasu, tak jak i koleżanki, ponieważ nie lubię samotnych zakupów a poza tym mam problemy z kręgosłupem więc  sama nie mogę za dużo dźwigać.
W ogóle rozumieniem tego faceta sad 
Nie wiem co mogę więcej napisać yikes

9

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

Witaj,
O Boze chaos w glowie i na klawiaturze!!!!! Tak, jeszcze jest chaos. Ale juz mozna cos wywnioskowac. Zadam Ci pytanie. Ile Ty masz lat? Przeczytaj moja historie. Moze ona Ci cos powie. Natomiast jedno wiem napewno. NIE KUMPLOWAC SIE Z EX MEZA, CZY PARTNERA!!!!!! NIGDY !!!!! To zawsze wychodzi na niekorzysc zony, czy partnerki terazniejszej. Jak Ci wywinie jakis numer to sie sama przekonasz na wlasnej skorze. Ja sie przekonalam!!!!

10 Ostatnio edytowany przez Lajla72 (2013-11-11 00:54:40)

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

Nie wywinie, bo już poznałam się na ludziach,  przepraszam za chaos ale jestem w rozsypce powiedz mi dlaczego on zmienił front?
Mam skończone 26 lat a numerek to zmyłka

11

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

@motylek456 a oddał ci w końcu twoje rzeczy, jeśli nie to zawsze możesz wezwać policję.



Przepraszam administrację za 2 posty pod rząd bo nie mogę edytować swojego postu poneiważ został zarchiwizowany

12

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

Nie nie oddal, ale policji nie wezwe na czlowieka ktorego mam w sercu przeciez. a czytalas ostatni moj post na mojej historii? No wlasnie. cos sie zmienilo. I po prostu chce mi sie wyc.

13

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

AAAAA przeczytaj prosze moja historie. tam pisze dlaczego on zmienil front. Faceci tak naprawde nienawidza jak kontakt ze soba maja byla i obecna partnerka czy zona.

14 Ostatnio edytowany przez Lajla72 (2013-11-11 01:25:23)

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?
motylek456 napisał/a:

AAAAA przeczytaj prosze moja historie. tam pisze dlaczego on zmienil front. Faceci tak naprawde nienawidza jak kontakt ze soba maja byla i obecna partnerka czy zona.

A to nie jego sprawa, jemu chyba sprawiało wielką przyjazność jak byłam zazdrosna wtedy to on był mocno obrażony jak mi to przeszkadzało.
Ale u ciebie ex wykiwała cię i zrobiła awanturę.

15

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

Oczywiscie, ze to jego sprawa. No daj spokoj. jestescie obe jego partnerkami. Jedna byla druga terazniejsza. I jeszcze raz prosze, abys nie pisala chaotycznie. a ze w glowie masz metlik to wiem.

16

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

Może Twojemu mężowi podobało się właśnie to że byłaś zazdrosna?Nikt jednak nie potrafi tego stwierdzić,odpowiedź uzyskasz tylko od męża.Może spróbuj z nim porozmawiać jeszcze raz,tylko na spokojnie.Zapytaj po prostu co drażni go w Twoich kontaktach z eks i dlaczego.Rozmowa to podstawa w związku wink

17 Ostatnio edytowany przez Lajla72 (2013-11-11 15:38:49)

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

Jak on do niej nic nie czuje to co go to interesuje no chyba że tli się w nim do niej jakieś uczucie.
Jemu się wydaje że może z nią rozmawiać a ja już nie i chodzi mi właśnie o ta kwestę.
Jak z nim rozmawiałam to już nie potrafił tego w żaden sposób uzasadnić.

18

Odp: Polubić jego byłą czy to normalne?

Witaj Lajla72. Tak jak mowie troszke podobne historie. Zapraszam do zapoznania sie z moja historia. Dzisiaj tez cos dodalam. Przeczytaj i mozesz tez troche z tego wyciagnac wnioski:). Pozdrawiam i zycze duzo wytrwalosci.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Polubić jego byłą czy to normalne?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026