Witam. jakiś czas temu zostawiła mnie kobieta, bardzo się kochaliśmy(kochamy, albo kocham tylko ja) na koniec wszystkiego napisała mi że za jakiś czas zostałbym ojcem. wiem że Ona nie mogła miec dzieci z tego co mówiła zawsze. dodała do tego że poroniła tą ciążę z mojej winy. ratunku co robic jak mam odzyskac Ją. bardzo chciałem miec z nią dziecko.... boje się że jeśli była w ciąży to sama wzieła tabletkę jakąś żeby poronic......
Podobne tematy
Ale dlaczego cię zostawiła? I dlaczego twierdziła, że poroniła z twojej winy? Przecież wtedy nie wiedziałeś, że jest w ciąży...
Ale dlaczego cię zostawiła? I dlaczego twierdziła, że poroniła z twojej winy? Przecież wtedy nie wiedziałeś, że jest w ciąży...
ja już nic nie wiem. chciałbym tylko wiedziec czy na prawdę była w ciąży i czy usunęła sama czy nie. gdybym mógł cofnąc czas....... Kocham ją bardzo. i jeśli mnie już nie chce to zrozumiem tylko pozostaje myśl w głowie że mogłem zostac ojcem.
strasznie to chaotycznie brzmi, opisz coś więcej. Kłóciliście się, sam się wyprowadziłeś, powiedziała że Cię nie chce?
strasznie to chaotycznie brzmi, opisz coś więcej. Kłóciliście się, sam się wyprowadziłeś, powiedziała że Cię nie chce?
Powiedziała że mnie nie chce . kłóciliśmy się zachowałem się jak zwykły dupek........ ale chciałbym wiedziec czy jest albo była w ciąży i dlaczego mi o tym wcześniej nie powiedziała. bo skoro nie chciała dziecka miec ze mną to mogła mi powiedziec w oczy....
Nibuto, my nie jesteśmy w stanie ci odpowiedzieć na te pytania, czyli co właściwie jest z tą ciążą i dlaczego cię zostawiła. Zresztą twoje zdania są zbyt lakoniczne i ja nie wiem jaką mogłabym ci dać radę.
Nibuto, my nie jesteśmy w stanie ci odpowiedzieć na te pytania, czyli co właściwie jest z tą ciążą i dlaczego cię zostawiła. Zresztą twoje zdania są zbyt lakoniczne i ja nie wiem jaką mogłabym ci dać radę.
trudno nieważne.....
Nieraz dziewczyny chcą na siebie zwrocic uwagę i plota bzdury , male kłamstewka chcąc zobaczyć czy ich facet ich kocha i jak zareaguje . Ja osobiście kiedyś z bomby powiedziałam facetowi ,ze go zdradziłam a później ni z gruchy ni z Pietruchy ze zartowalam . Potem zalowalam , musiałam długo prostowac , ale jut takie durne jesteśmy . Palniemy, a potem zalujemy .
Nieraz dziewczyny chcą na siebie zwrocic uwagę i plota bzdury , male kłamstewka chcąc zobaczyć czy ich facet ich kocha i jak zareaguje . Ja osobiście kiedyś z bomby powiedziałam facetowi ,ze go zdradziłam a później ni z gruchy ni z Pietruchy ze zartowalam . Potem zalowalam , musiałam długo prostowac , ale jut takie durne jesteśmy . Palniemy, a potem zalujemy .
He szczera prawda wiec w 100 % sie zgadzam :-)