Odkąd pamiętam lubiłam zabawy w dominacje i uległość. Tak po prostu było i nie zastanawiałam się dlaczego. Podobno to może mieć jakieś podłoże w traumatycznych przeżyciach. Jak miałam 6 lat, moi rodzice się rozwiedli. Wiem że tak jest lepiej, bo to była patologia. Ojciec bił matkę, mówił na jej temat rzeczy, które dla małego dziecka, wierzącego we wszystko były straszne. Nie mam o to już do niego żalu, wybaczyłam. Ale męczy mnie to do dziś i nie mogę się z tym pogodzić... Zamknęłam się wtedy w sobie, wspomnienia wyparłam.
Było w moim życiu kilka osób, z którymi byłam w relacji bdsm i choć tego nie żałuję, nie obyło się to bez odźwięku w moim życiu. Zrozumiałam, że wszystko to sprawiło, że podświadomie uważam, że nie jestem warta miłości. Nie jestem nic warta, jestem gorsza. Pociąga mnie gdy ktoś nazywa mnie suką, tak traktuje i mówi, że jestem tylko seksualnym spełnieniem, zabawką do ruchania. Rozumiem to. To jest coś co znam. Lubię gdy ktoś sprawia mi ból, nawet dla własnej przyjemności, bo myślę że na to zasługuję. Nie chcę tak myśleć, ale to siedzi głęboko we mnie. Jestem z chłopakiem, który traktuje mnie inaczej. Normalnie. Nie potrafię tego zrozumieć. Nie znam czegoś takiego. Zależy mi na nim, ale nie chcę go zranić, bo naprawdę nie wiem czy tak potrafię. Uważam że nie jestem go warta. Jestem przyzwyczajona do spełniania zachcianek i dawania przyjemności. Kiedy on traktuje mnie na równi, nie czuję się bezpiecznie... Może powinnam to zakończyć zanim on zdąży się zaangażować?
1 2013-10-30 21:28:48 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2013-11-06 16:20:09)
Podobne tematy
Ja też lubię dominację i uległość, tylko ja uważam że świadczy ona o dojrzałości partnerów. Tzn. zawsze pamiętamy że się kochamy, a to jest zabawa.
Dziewczyno nic z tych rzeczy. Masz faceta przy którym masz okazję nauczyć się normalnych relacji człowieka do człowieka. Masz okazję nauczyć się jak być kobietą, partnerką na równi a nie maszynką do ruchania. Lubisz być poniżana, traktowana jak zabawka. Nie pasuje ci to tak naprawdę, ale innego seksu po prostu nie znasz. Uważam więc, że powinnaś iść do psychologa, bo to co masz w głowie to po prostu pozostałość po patologii, której byłaś świadkiem. Z chłopaka jak mówiłem nie rezygnuj. Masz wielką szansę wyjść dzięki niemu na prostą ![]()
Dziewczyno nic z tych rzeczy. Masz faceta przy którym masz okazję nauczyć się normalnych relacji człowieka do człowieka. Masz okazję nauczyć się jak być kobietą, partnerką na równi a nie maszynką do ruchania. Lubisz być poniżana, traktowana jak zabawka. Nie pasuje ci to tak naprawdę, ale innego seksu po prostu nie znasz. Uważam więc, że powinnaś iść do psychologa, bo to co masz w głowie to po prostu pozostałość po patologii, której byłaś świadkiem. Z chłopaka jak mówiłem nie rezygnuj. Masz wielką szansę wyjść dzięki niemu na prostą
ma chłopak 20 lat a jaki mądry! powinaś posłuchać bo kiedyś możesz trafić na faceta który naprawdę zrobi ci krzywdę. a co jeśli będziesz miała dziecko (wpadki się zdarzają). jaki wzór pozostawisz? jeśli będzie dziewczynka to będzie też tak dawać się krzywdzić. może jej się to nie podobać ale nie będzie umiała inaczej. a jeśli chłopiec-nauczy się krzywdzić i poniżać swoje dziewczyny. a znajdzie się taka słaba emocjonalnie co nie będzie umiała odejść i będzie się żalić na takim forum zapłakana. Zaczniej zdrowieć dziewczyno, żeby ochonić twoje kolejne pokolenie!! poszukaj na necie kryzysowe centrum pomocy rodzinie(czy jakoś tak). wizyty są bezpłatne.
ps. a może zaproponuj mu "zabawe" w łózku zeby mówił ci takie różne świństwa. może to ci wystarczy. choć lepiej żeby to się później w emocjach nie przeniosło na codzienne relacje- ryzyko zamkniętego koła.
Wydaje mi się, że to o czym piszesz to już nie tylko kwestia seksu i powinnaś spróbować poszukać pomocy. A wykorzystywanie kogos do nauki to też niezbyt dobry pomysł, taka relacja nie może być trwała. Nie mówię, że masz rezygnować z tego chłopaka, ale zadbać o siebie. BDSM to relacja w którą się wchodzi i z której się wychodzi, a nie w której się trwa. To zabawa seksualna i nie przenoś je na inne sfery życia!