Szczepienia - kontrowersyjny temat - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Szczepienia - kontrowersyjny temat

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

Temat: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Lady Loka pisalas ze snuje teorie spiskowe o tym ze dzieci po szczepieniach nie maja prawa dostac autyzmu cukrzycy typ 1 i innych chorob. No ale jednak udowodnie ci ze mylisz sie poniewaz poniewaz: mamy 2lekarzy ktorzy chca naszemu dziecku choremu na cukrzyce typ 1 pomoc, (a nie udawac ze sie pomaga), nasz uczciwy lekarz internista pracujacy w szpitalu ktory studiowal w USA i do tej pory lata tam na sympozia ewidentnie stwierdzil ze dziecko ma odczyn poszczepienny cukrzyca typ 1 od szczepien i powiedzial nam co pisze w angielskiej wersji szczepionki MMR jakie moga wystapic odczyny poszczepienne. Moje pytanie brzmi czy z reka na sercu mozesz powiedziec ze: czytalas ulotke szcz MMR po angielsku i wyczytalas ze odczynem moze byc cukrzyca typ 1, czy jednak to przeoczylas i nie czytalas ulotki?
Poza tym pisalas ze nie jestem lekarzem itp no ale co z tego ze nie jestem jak mam cudownych ucziwych lekarzy wokol swego dziecka. Czy wiedzialas ze cukrzyca typ 1 i autyzm bierze sie z zatrucia metalami ciezkimi ktore najpierw rujnuja jelita dziecja, a nastepstwem tego sa kolejne choroby?
Yessa czy czytalas ulotke szcz MMR po angielsku i wiesz ze tam pisze ze cukrzyca typ 1 jest odczynem po tej szczepionce?
Poza tym nasz neuropata leczy dzieci z autyzmu i odtruwa je z toksyn ze szczepien czyli z metali ciezkich ktore sa w szczepionkach, nastepnie dzieci ktore sa odtrute wychodza z autyzmu owszem sa przypadki intensywnego zatrucia gdzie czesc dzieci nigdy nie wyjdzie calkowicie z autyzmu lub po prostu autyzm jest u nich genetyczny, no ale czesc dzieci wychodzi z tej choroby usuwajac toksyny ze szczepien? Wiedzieliscie o tym? Czy w ogole mieliscie do czynienia z ludzmi ktorzy odtruwali z metali dzieci u rzetelnych lekarzy po studiach medycznych?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Wywolalas mnie do odpowiedzi, ale jedyne co Ci powiem to to, że nie mam zamiaru z Tobą dyskutowac. Wolę ufać lekarzom, których znam, niz tym, którzy rzekomo leczą nieszczelne jelita i twierdzą, że szczepionki wywołują autyzm.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2020-02-09 12:35:23)

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat
rozdarta napisał/a:

Wiedzieliscie o tym? Czy w ogole mieliscie do czynienia z ludzmi ktorzy odtruwali z metali dzieci u rzetelnych lekarzy po studiach medycznych?

Właśnie, chyba nie można nazywac siebie lekarzem, gdy się nie ma studiów medycznych na kierunku lekarskim?


Szczepionki nie wywołują autyzmu. Potwierdzają to dziesiątki niezależnych badań naukowych, których wyniki opublikowano w renomowanych czasopismach. Dlaczego nie można wierzyć lekarzom? Możesz udowodnić, że szczepienia jednak powoduja autyzm? Jeśli tak, to podaj wiarygodne źrodło tych rewelacji, bo ja mogę podać nazwiska  lekarzy i listę artykułow naukowych publikowanych na całym świecie niezaleznie od siebie, które zdecydowanie wykluczają związek rozwoju zaburzeń ze spektrum autyzmu oraz szczepień.

Podobnie jest z cukrzycą. Nie stwierdzono związku ze zwiększoną zachorowalnością dzieci  na cukrzycę a szczepieniami. Cukrzyca pojawia się równie często u dzieci szczepionych i nieszczepionych. Pod tego typu wnioskami z badań podpisują się największe autorytety medyczne w obecnym czasie. Możesz powiedzieć, dlaczego nie można im wierzyć? 
Znam teorię o lobby farmecutycznym, która zarabia na produkcji szczepionek. Jednak im bardziej powinno chyba zależeć na tym, aby ludzie się nie szczepili własnie, bo wielokrotnie większy majątek można zbić na leczeniu ludzi z dożywotnimi komplikacjami po przebytych chorobach zakaźnych, takich polio, odra, ospa czy poczciwa stara gruźlica. Nie widzę więć powodu, dla którego ktoś mialby szczepić ludzi tylko dla kasy, zupełny konflikt interesów.

4

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Lady Loka nie pisalam o nieszczelnosci jelit, zreszta nasz lekarz ktory studiowal medycyne w USA nie wspominal.mi o nieszczelnosci jelit, lecz tak jak pisalam o tym ze cukrzycy dziecko nabawilo sie przez toksyczne substancje w szczepionkach. Poza tym nie napisalas czy wzielas ulotke od swego lekarza i czytalas o skutkach ubocznych szczepionki MMR ze cukrzyca typ 1 jest powiklaniem.
Salomonka ty zapewne rowniez nie czytalas angielskiej wersji szczepionki MMR w ktorej sam producent przedstawil m.inn. cukrzyce jako odczyn?
Dlaczego nie zapytacie sie waszych lekarzy czy wam dadza do przeczytania  angielska ulotke MMR w ktorej producent jasno okresla odczyny poszczepienne? Tam.jest jasno napisane o powiklaniu ct1.

5

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Rozdarta bardzo często mam w pracy konfrontacje z ludźmi Twojego pokroju i wiem, że wdawanie się w jakiekolwiek dyskusje i próba nawrócenia to strata mojego cennego czasu.
Jeśli ktoś chce narażać siebie i swoje dzieci, a dodatkowo całą resztę naszego społeczeństwa na śmiertelne choroby zakaźne, to musi liczyć się wynikającymi z tego konsekwencjami.
My kończymy studia medyczne, znamy fakty, widzimy choroby, widzimy śmierć, uczymy się od podstaw, znamy działanie środków medycznych.
Neuropata (człowiek skłonny do nerwic) czy tam inny szarlatan zwał jak zwał, nie ma wykształcenia medycznego ani podstawowego pojęcia na temat zdrowia/leków/leczenia.
Ty wybierasz komu ufasz, w czyje ręce oddajesz zdrowie swoje i swoich dzieci.

Szczęście jest jak motyl: spróbuj je złapać, a odleci. Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu.
Anthony de Mello

6

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Przecież większość ludzi w Polsce jest zaszczepionych więc dlaczego ma się obawiać tej małej ilości ludzi nieszczepionych ? Dlaczego nie ma zasady dobrowolności jak choćby w Holandii czy kilku innych krajach . Ilość urodzeń żywych w Polsce za rok 2019 to około 375 tyś ludzi razy ilość szczepień obowiązkowych to jednak jest kawałek fajnego tortu w finansach. Glaxo w stanach dostało miliardowe kary za ukrywanie prawdy o lekach i działaniach niepożądanych.  To fakt . Można myśleć samodzielnie albo też ślepo wierzyć.

7 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2020-02-09 15:46:05)

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat
Morfeusz1 napisał/a:

Przecież większość ludzi w Polsce jest zaszczepionych więc dlaczego ma się obawiać tej małej ilości ludzi nieszczepionych ? Dlaczego nie ma zasady dobrowolności jak choćby w Holandii czy kilku innych krajach . Ilość urodzeń żywych w Polsce za rok 2019 to około 375 tyś ludzi razy ilość szczepień obowiązkowych to jednak jest kawałek fajnego tortu w finansach. Glaxo w stanach dostało miliardowe kary za ukrywanie prawdy o lekach i działaniach niepożądanych.  To fakt . Można myśleć samodzielnie albo też ślepo wierzyć.


Na świecie znamy różne formy obowiązkowości szczepień. W krajach o wysokiej świadomości prozdrowotnej, takich jak Szwecja, Norwegia czy Finlandia, pomimo braku obowiązkowości szczepień, utrzymywane są wysokie stany zaszczepienia populacji objętej szczepieniami. W innych krajach, np. w Polsce, wysoki stan zaszczepienia utrzymywany jest dzięki obowiązkowości szczepień. W Europie są również takie kraje jak Rumunia, gdzie nie ma obowiązku szczepień, wyraźnie spadł stan zaszczepienia i w 2017 roku pojawiła się największa od lat epidemia odry.

Ludzie którzy logicznie mysla, nie muszą być zmuszani do szczepeiń. W Polsce niestety musi zawsze być "bat", bo tylko się trochę poluźni i już znajdują się peudouzdrowiciele, którzy lepiej wiedzą od lekarzy, jak trzeba leczyć ludzi i co im potrzeba. Jednak wraz ze zwiększoną zachorowalnością dzieci na choroby zakaźne w takiej liberalnej Francji  od stycznia 2018 r. obowiązek szczepień został rozszerzony z 3 do łącznie 11 szczepień dla dzieci. Obowiązek dotyczy szczepień przeciw: błonicy, tężcowi, poliomyelitis, krztuścowi, Hib, wzwB, pneumokokom, odrze, śwince, różyczce oraz meningokokom grupy C. Brak zaświadczenia o szczepieniu uniemożliwia dostanie się do placówek edukacyjnych oraz klubów sportowych.
W innych krajach także rozważa się wprowadzenie przymusu smile To dzięki takim talentom medycznym, które sie rodzą na kamieniu i studia medyczne nie są im potrzebne do stawiania diagnoz i leczenia ludzi.

To tyle w temacie, bo chyba naprawdę nie ma sensu kopać się z koniem smile

8

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat
Morfeusz1 napisał/a:

Przecież większość ludzi w Polsce jest zaszczepionych więc dlaczego ma się obawiać tej małej ilości ludzi nieszczepionych ? Dlaczego nie ma zasady dobrowolności jak choćby w Holandii czy kilku innych krajach.

Bo są ludzie, którzy się nie szczepią, bo nie mogą! Są dzirci z chorobami autoimmunologicznymi. W takich sytuacjach szczepienia są wysoce niewskazane i tych dzieci nikt nie szczepi. I teraz sytuacja wygląda tak, ze w idealnej sytuacji wszystkie inne dzieci są zaszczepione, wiec chore dziecko moze normalnie, bezpiecznie isc do szkoly, bo nie zarazi sie żadną chorobą typu odra, polio itd.
W naszej obecnej sytuacji takie dzieci siedzą w domach na nauczaniu indywidualnym, bo wyjscie do szkoly jest ryzykiem. Przez to, ze w klasie moze miec 3-4 dzieci, ktorych matki wierzą w poszczepienny autyzm i nie szczepią. Te dzieci mogą złapać chorobę i zarażać dalej. I w konsekwencji zarazic dziecko chore na choroby autoimmuno, u ktorych leczenie jest mocno utrudnione. Ja przyklady takich dzieci znam z autopsji.
Dlatego wlasnie ckraz wiecej za granicą przypadkow, kiedy dzieci nieszczepione nie są przyjmowane do przedszkoli.

Jak dla mnie, to jezeli nieszczepione dziecko zarazi dziecko, ktore nie moze byc szczepione, ktore w konsekwencji straci swoje zdrowie lub zycir, to matka nieszczepiąca powinna byc pociągnięta do odpowiedzialnosci karnej.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

9

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Tylko skąd mamy wiedzieć np. u niemowlęcia jakie ma problemy zdrowotne , czy nie ma przeciwwskazań.  Na dobrą sprawę wiadomo tyle , że oddycha samodzielnie,  płacze . Nie wiadomo jak zareaguje na jakikolwiek składnik szczepionki . W karcie charakterystyki szczepionki producent wyraźnie informuje o przeciwskazaniach , do czego zmierzam. W Polsce robi się szczepienie na zasadzie osłuchania dziecka i obejrzenia gardła,  moja córka miała problemy po szczepienieniu  , lekarz nie bierze tego teraz pod uwagę , nie widzi potrzeby wykonania dodatkowych badań , przychodnia odpowiada tylko za prawidłowe podanie szczepionki , ewentualne problemy dziecka po zaszczepieniu są zgłaszane dalej i tyle . Liczy się kalendarz szczepień A brak czasem jest pochylenia się nad jednostką .

10

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat
Morfeusz1 napisał/a:

Tylko skąd mamy wiedzieć np. u niemowlęcia jakie ma problemy zdrowotne , czy nie ma przeciwwskazań. Nie wiadomo jak zareaguje na jakikolwiek składnik szczepionki. W Polsce robi się szczepienie na zasadzie osłuchania dziecka i obejrzenia gardła, nie widzi potrzeby wykonania dodatkowych badań , przychodnia odpowiada tylko za prawidłowe podanie szczepionki , ewentualne problemy dziecka po zaszczepieniu są zgłaszane dalej i tyle . Liczy się kalendarz szczepień A brak czasem jest pochylenia się nad jednostką .

Dokladnie tak jak piszesz nasza sluzba zdrowia dziala tak ze nie robi sie przede wszystkim SZCZEGOLOWYCH badan, czy dziecko nie ma pr eciwskazan do szcz. A potem jak dziecko ma odczyn to "maja matke i takie dziecko gdzies-odczynowiec traktowany jest jak kawalek zbednego miesa" - no niestety taka prawda ze potem matka i dziecko sami musza sie zmagac z jakims defektem czesto do konca zycia.
Poza tym.w PL i paru innych krajach sprowadzaja najgorszej jakosci szczepienia z duza iloscia konserwantow ktore potem robia rewucje w malym.organizmie - czy kobiety upierajace sie przy tej teorii swej wiedza o tym??? No napewno maja to gdzies...
Nikomu sie zle nie zyczy ale takie osoby jak.te kobiety powinny.miec dzieci.ktore dostaly wlasnie jakiegos powaznego na cale zycie odczynu poszczepiennego i jakby zobaczyly ze jakis lekarz jest w stanie odtruc dzieci z toksyn ze szczepien to przekonalyby sie ze pisze prawde.
Zobacz zadalam proste pytanie tym 2forumowiczka czy czytaly ulotke po angielsku ze odczytem poszczepiennym.jest cukrzyca typ 1 no i takie sa kulturoooolne ze nawet nie raczy odpisac proste slowo "nie lub tak", pisaly o mnie ze slepo wierze swym lekarzom ktorzy studiowali.medycyne a sami wierza w swoich lekarzy - no po.prostu hopokrytyzm... I brak kultury, bo nawet nie racza odp na pytanie smile no coz chowaja glowe w piasek...a potem smia napisac klamstwo ze cukrzyca typ 1 nie bierze sie od szczepien a na ulotce MMR jasno pisze ze jest odczynem - no smiech na sali ze za wszelka cene jak.pisze czarno.na bialym bronia swej klamliwej teorii big_smile

11 Ostatnio edytowany przez Olinka (2020-02-09 18:20:14)

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Rozdarta wybacz. Czytałam ulotki po polsku, niemiecku, angielsku i nigdzie nie znalazlam słowa na temat, że szczepionka wywołuje cukrzycę. Bo cukrzyca to chyba miało być powikłanie po szczepieniu a nie odczyn? Jednak jesli możesz, to podaj dokładnie gdzie to jest napisane, chętnie przeczytam.

EDIT; Jest tylko informacja, że może dojśc do pogorszenia stanu dzieci u których zdiagnozowano np. cukrzycę i że lekarz powinien zdecydowac, czy szczepionka takim dzieciom powinna być podana.

12 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2020-02-09 18:30:09)

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Rozdarda, ja już mówiłam, że nie będę dyskutować na temat Twoich teorii spiskowych. Zobacz sobie na ulotce, ile potencjalnych skutków ubocznych może mieć zażycie aspiryny czy tabletki przeciwbólowej. Producent wrzuca wszystkie możliwe rzeczy, bo jeżeli wystąpi coś, czego na liście nie ma, to ma w perspektywie proces sądowy. Więc wrzuca tam wszystko, co mu na myśl przyjdzie. Co nie znaczy, że to wszystko się zdarzy. A co do składu szczepionek, to chętnie bym podyskutowała na ten temat, ale z kimś, kto faktycznie na składach szczepionek się zna i wie, do czego tam służy każdy komponent. A nie z kimś, kto szerzy teorie spiskowe o zatruciach metalami ciężkimi.

Swoją drogą tak twierdziłaś, że będziemy tutaj rozmawiać o faktach, które nam przedstawisz, a ja jednak żadnych faktów nie widzę. Fakty to byłyby, jakbyś dała nam tutaj linki do publikacji i badań lekarzy z tytułami i odpowiednim dorobkiem naukowym.

Gdyby faktycznie lekarze mieli za zadanie wciskać szczepienia jak leci nie patrząc na konsekwencje, to nie szczepiliby swoich dzieci. A szczepią. To jest dla mnie wystarczający argument.

Swoją drogą kalendarz szczepień można sobie trochę rozbić i lecieć indywidualnym trybem. Tylko wtedy trzeba to faktycznie kontrolować. No i zawsze można 1-2 dni przed szczepieniem przejść się do poradni i pobrać krew choćby nz crp, żeby zobaczyc, czy jakaś infekcja się nie rozwija. Niestety nasza służba zdrowia jest mocno niedofinansowana i lekarz najnormalniej w świecie ma za mało czasu, żeby porządnie zbadać. Ale to jest wina systemu, a nie wina lekarza. Więc można spokojnie zrobić badania we własnym zakresie i mieć pewność, że dziecko nie jest przykładowo przeziębione.

edit.
Tak tylko zostawię jeszcze:

Wikipedia napisał/a:

W Wielkiej Brytanii szczepionka MMR stała się tematem kontrowersji po opublikowaniu w roku 1998 artykułu przez Andrew Wakefielda i współpracowników na temat badań nad dwanaściorgiem dzieci, które miały objawy autyzmu oraz chorób jelit[15]. W większości przypadków pierwsze objawy zaobserwowano zaraz po podaniu szczepionki MMR. W 1998 roku na konferencji prasowej Wakefield zasugerował, że podanie trzech osobnych dawek szczepionki może być bezpieczniejsze niż podanie jednej dawki. Sugestia nie została jednak poparta artykułem, a w kilku kolejnych recenzowanych badaniach nie wykazano jakiegokolwiek związku między szczepionką a autyzmem[16].

...

W roku 2007 Wakefield był przesłuchiwany przez komisję dyscyplinarną General Medical Council pod zarzutem nieuczciwości - jego badania miały być finansowane przez przemysł występujący przeciwko szczepionce MMR a fakt ten został ukryty przed redaktorami The Lancet.

...

W maju 2010 Wakefield i jego były przełożony prof. John Walker-Smith zostali uznani przez General Medical Council za winnych nieuczciwości, nieetycznego postępowania i poddawania dzieci nieuzasadnionym, inwazyjnym badaniom klinicznym. Obaj zostali usunięci z rejestru lekarzy[19]. Walker-Smith odwołał się od wyroku i marcu 2012 został uznany za niewinnego odnośnie do ww. zarzutów[20].

W styczniu 2011 British Medical Journal opublikował dwa raporty autorstwa Briana Deera, przedstawiające szczegółowo wyniki dochodzeń autora w sprawie dr. Wakefielda i jego badań nad szczepionką MMR. Opisują one procedury fałszowania danych użytych w oryginalnej pracy. Ujawniają też, w jaki sposób Wakefield zamierzał wzbogacić się na nagłośnieniu tej sprawy, przez udziały w firmach, które miały produkować alternatywne szczepionki i zestawy diagnostyczne[21][22].

zdrowie.dziennik.pl]Po raz kolejny potwierdzono, że szczepionka MMR nie powoduje autyzmu u dzieci, ani cukrzycy typu pierwszego. Tej ostatniej choroby nie wywołuje także DTaP. Z kolei szczepionka przeciwko grypie nie nasila objawów astmy i nie ma żadnego związku z porażeniem Bella (przejściowym porażeniem nerwu twarzowego).

Do badania zakwalifikowano 739 694 dzieci, co stanowiło 4 720 517 osobolat w całym okresie trwania badania. Z końcowej analizy wykluczono 16 421 dzieci, w tym z powodu zgonu – 5131, emigracji – 11 057 i utraty z obserwacji – 233. Średni wiek dzieci w chwili zakończenia badania wynosił 6,4 lat.
Podczas 10 lat obserwacji cukrzycę typu 1 rozpoznano u 681 dzieci, w tym 26 u dzieci posiadających rodzeństwo chore na cukrzycę (4208 osobolat). Cukrzyca u rodzeństwa była istotnym i jedynym czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania na cukrzycę w ocenianej kohorcie (RR: 40,05 [26,9–59,6]).
Analiza nie wykazała istotnych różnic ani między grupą dzieci szczepionych i nieszczepionych, ani w zależności od liczby podanych dawek.

...

Wnioski

Zachorowanie na cukrzycę typu 1 u dzieci do 12. roku życia nie ma związku ze szczepieniami przeprowadzanymi w wieku niemowlęcym i dziecięcym zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień. W badaniu wykazano, że zwiększone ryzyko zachorowania występuje u dzieci, których rodzeństwo choruje na cukrzycę typu 1.

źródło:
https://www.mp.pl/szczepienia/przeglad/ … yce-typu-1
To jest cała praca na ten temat wink

i ostatnie, komentarz:

Wśród szczepionek, których podawanie może wywoływać cukrzycę typu 1, najczęściej wymieniane są szczepionki przeciwko WZW typu B, Haemophilus influenzae typu b (Hib), śwince i pneumokokom.[1] Silnym propagatorem tezy o wpływie szczepionek na rozwój cukrzycy typu 1 jest kilkakrotnie cytowany w omawianej publikacji Classen. Zarówno jego publikacje, jak i innych Autorów głoszących podobne poglądy opierają się jednak na błędnych założeniach metodologicznych. Autorzy ci wniosek o istnieniu związku przyczynowo-skutkowego między szczepieniami a powstawaniem cukrzycy typu 1 wysuwają na przykład na podstawie zaobserwowanego zmniejszenia liczby zachorowań na cukrzycę typu 1 w ciągu 3–4 lat po zaprzestaniu szczepień przeciwko krztuścowi i gruźlicy, a zwiększenia liczby zachorowań na cukrzycę po wprowadzeniu szczepień przeciwko krztuścowi oraz MMR.[2] Takie rozumowanie, choć niestety częste, nie jest poprawne. W mianownictwie epidemiologicznym nazywane jest ono błędem ekologicznym (ecological fallacy) i oznacza wysnuwanie wniosków przyczynowych jedynie na podstawie porównywania częstości zdarzeń w całych populacjach.

Aby wykazać, że szczepienie jest przyczyną rozwoju cukrzycy, nie wystarczy porównać częstości jej występowania w populacjach o różnym stopniu zaszczepienia. W tym celu należy porównać grupy zaszczepione i nieszczepione (indywidualnie określić stan zaszczepienia), a następnie sprawdzić liczbę zachorowań w poszczególnych grupach w określonym czasie. Taki rodzaj analizy przeprowadzili w omawianym badaniu Hviid i wsp. Analiza epidemiologiczna i statystyczna, w których zastosowano odpowiednie testy i miary, została przeprowadzona na wysokim poziomie. Jej wyniki są jednoznaczne – nie ma statystycznie istotnego związku między przyjmowaniem ocenianych szczepionek (przeciwko Hib, błonicy, IPV, OPV, krztuścowi, tężcowi, odrze, śwince, różyczce) a zachorowaniem na cukrzycę typu 1.
Dobra praktyka epidemiologiczna nakazuje zachowanie dużej powściągliwości w publikowaniu wyników negatywnych, a takie właśnie uzyskano w pracy Hviida i wsp. Jednak w tym przypadku zaprzeczenie uparcie i natrętnie forsowanym poglądom o wpływie szczepień na powstawanie cukrzycy typu 1 było konieczne nie tylko ze względu na brak danych uzasadniających takie poglądy, ale przede wszystkim ze względu na ich dużą szkodliwości.

Jedno z najbardziej prestiżowych pism lekarskich, "The New England Journal of Medicine", zdecydowało się zabrać głos w tej sprawie. I głos ten brzmi jednoznacznie: "Wyniki badania nie potwierdzają związku przyczynowego między szczepieniami dzieci a zachorowaniem na cukrzycę typu 1".

prof. dr hab. med. Andrzej Zieliński
Zakład Epidemiologii
Państwowy Zakład Higieny w Warszawie

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

13 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2020-02-09 18:37:22)

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

W ulotce leku na nadciśnienie można przeczytać, że jako skutek niepożądany może wystapić podwyższenie cisnienia krwi smile Czy należy tego leku nie przyjmować? Nie sądzę smile Bo to jeden z najlepszych leków ratujących życie nadciśnieniowcom. Gdyby nie on, miliony ludzi leżałoby już w piachu. Można oczywiście przeczytać ulotkę i zrezygnować z niego, każdy ma wybór.

14

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Źródło Wikipedia
,,Niepożądane odczyny poszczepienne są wynikiem[2]:

    przypadkowo występujących objawów zaburzenia zdrowia występujących w tym samym czasie co szczepienie,
    nieprawidłowego wykonania szczepienia lub wadą szczepionki,
    indywidualnej reakcji organizmu osoby szczepionego na podanie szczepionki,
    działania samej szczepionki (np. uczulenia na jej składnik), co najczęściej jest związane z niezastosowaniem się do przeciwwskazań dotyczących podania danej szczepionki."

Lekarz rodzinny stwierdził,  nikt w Polsce nie bada uczuleń na składniki szczepionki jak nie podoba się badanie które uważam za wystarczające to proszę zmienić przychodnię.
Nie obchodziło go , że dziecko wcześniej miało problemy zdrowotne po przyjęciu szczepionki.
Nie chodzi mi aby nie szczepic dzieci,  ale robić to odpowiedzialnie.
W moim przypadku przychodnia zmieniona zgodnie z sugestią byłego lekarza , w nowej zupełnie inne podejście do tematu.

15

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Morfeusz, dla mnie to logiczne, ze jak dziecko jest na cos uczulone, to podajesz co innego. Problem w tym, ze w wiekszosci przypadkow o uczuleniu dowiadujesz sie dopiero, jak jest reakcja organizmu.
Dlatego szczepic sie powinno tylko w obecnosci lekarza. A w przypadku uczulenia trzeba szukac szczepionek bez uczulającego skladnika.
Pracowalam w POZ i z powaznymi odczynami poszczepiennymi nie mielismy do czynienia. NOPu tez zadnego nie mielismy. Natomiast jezeli byl jakis ciezszy przypadek, uczulenie, cokolwiek, to dziecko z pelną dokumentacją udawalo sie do wiekszej placowki, w ktorej robili indywidualny kalendarz szczepien i w ktorej byli lekarze wyspecjalizowani w dobieraniu odpowiednich preparatow.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

16

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

LADY LOKA:" No i zawsze można 1-2 dni przed szczepieniem przejść się do poradni i pobrać krew choćby nz crp, żeby zobaczyc, czy jakaś infekcja się nie rozwija. Niestety nasza służba zdrowia jest mocno niedofinansowana i lekarz najnormalniej w świecie ma za mało czasu, żeby porządnie zbadać. Ale to jest wina systemu, a nie wina lekarza.
https://www.mp.pl/szczepienia/przeglad/ … yce-typu-1 "


Jesli nie nie wierzysz o powiklaniach poszczepiennych typu cukrzyca autyzm silne alergi itp, to zajrzyj na fb: hubert czerniak - wlaczamy myslenie - na tej stronie pisze mnostwo rodzicow wlasnie z takimi odczynami. A rzetelni lekarze po studiach medycznych smile staja na rzesach aby wyprowadzic te dzieci z chorob ktorych sie da. Dobrze wiesz ze system jest okropnie skonstruowany jesli chodzi oczywiscie o dzieci ktore zostaly juz skrzywdzone na cale zycie. Przed kazda szczepionka powinno byc milion badan ktore wykluczaja jakie kolwiek powiklania a wrazie co jesli takowe beda producent zobowiazuje sie do kosztownego leczenia odczynu - no takiego czegos nie ma. U nas w rodzinie nikt nie ma zadnych chorob przewklelych ani babki dziadki ani prababki itp. a dziecko ma cukrzyce typ 1 - lekarz dodam ze nie jakis tam jasnowidz ale po studiach medycznych w USA jasno nam powiedzial ze to powklanie po szcz. I co to moje dziecko bedzie teraz z zycia mialo i inne skrzywdzone przez farmacje i system dzieci?? a nic tylko meczarnie. Nikt nam nie wmowi ze cukrzyca u tak malych dzieci jest genetyczna jesli w rodzinie nikt nie mial.
Pozatym nie wiesz ze te wszystkie pseudo publikacje od znakomitych lekarzy itp to zwykle mydlenie oczu spoleczenstwu. Oni wszyscy sa przekupieni przez mafie farmaceutyczne bo innaczej kulka w leb - tak to wszystko dziala, a niekotrzy te publikacje lykaja jak pelikany zeby sie pocieszyc ze swiat jest taki wporzadku - no nie jest i nigdy nie byl. Skad oni maja te jechty we wille prywatne wyspy? no wlasnie za kase od mafii. Czy ciebie czy mnie stac na wlasna wyspe? no nigdy nas stac nie bedzie bo nie jestesmy znakomitymi lekarzami ktorych da sie przekupic. No ale coz trzeba nam zyc w tym obludnych swiecie gdzie ludzi traktuje sie jak zwyjkle mieso armatnie z ktorego sie tylko wyzyskuje ile sie da.
Powiedz mi dlaczego znaczna wiekszosc lekarzy zamiast cos co szwankuje w organizmie nie przepisuje jakiejs diety ziol itp tylko od razu przepisuje prochy od big farmy??? no bo z tego maja zysk, a z iol i diety nic a nic - swiat jest okropnie przekupny i z tym nie ma co dyskutowac

17

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Rozdarta przykro mi, że masz chore dziecko. W takich sytuacjach może warto porozmawiać z psychologiem, żeby nauczyć się z tym faktem żyć i wspierać dziecko, a nie szukać wszędzie winnych i snuć teorie spiskowe. Na pewno wszyscy się mylimy co do prawdy, a TY skąś wiesz jak jest faktycznie, przekupieni lekarze, pieniądze mafijne itp.

18

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

No jezeli Ty wolisz sluchac Czerniaka od normalbych lekarzy, to tym bardziej nie mamy o czym dyskutować. Gość już dawno odleciał ze swoimi teoriami na inną planetę.

Nie znam żadnego lekarza, który miałby willę, prywatną wyspę i prywatny jacht. Ty na pewno mówisz o polskich lekarzach? Europejczykach? Ja znam takich, którzy robią nadgodziny, żeby pomóc wszystkim swpim pacjentom i za te nadgodziny nikt im nie płaci.

Czemu nie przepisują ziół? Może dlatego, że nie od tego są smile

Nie potrafisz przedstawić żadnych faktów poza grupą facebookową faceta, którego logika jest regularnie masakrowana na wszystkich forach medycznych. Rzetelne badania są dla Ciebie niewyarygodne. Łykasz bzdury jak pelikan ryby. Trochę to jest zrozumiałe, bo człowiek w kryzysie złapie wszystko, co zdejmie z niego odpowiedzialność. Ale to dalej nie jest w żaden sposób udowodnione naukowo, przykro mi.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

19 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-02-09 22:41:16)

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Autyzm i szczepionki to temat obalony, ktory zostal udowodniony jako mit przy pomocy ogromnego researchu.
Jezeli po tym wszystkim, ktos nadal twierdzi inaczej...
To tak samo jak z tymi co moga widziec zdjecie kuli Ziemskiej z orbity i nadal twierdza, ze jest plaska. Zostalo udowodnione, ze Ziemia nie jest plaska.
Nie ma sensu dyskutowac w tym temacie. To jest dyskusja pomiedzy faktami, a wierzeniami.

Logika tych wszystkich szarlatanow, co lecza raka kapusta kiszona... To nie jest nic nowego.
Jestem zaznajomiona z historia chrurgii, medycyny. W dawnych czasach to syphilis leczono zastrzykiem rteci. Dzialalo? Tak, znikaly objawy.
Dlaczego? Nie przez rtec tylko przez to, ze ta choroba najpierw pokazuje objawy, pozniej one znikaja, a pozniej wraca.
To samo z logika ludzi przeciwko szczepieniu. ZERO wiedzy na temat ludzkiego organizmu, biologi, chemi.
Zwykle to sa osoby co to ksiazek nie czytaja zbyt wielu, a coz dopiero mowic o tak skomplikowanym temacie jak anatomia.

Jakiekolwiek dowody na teorie spiskowe lekarzy? Nie. Zadnych dokumentow, nagran. NIC.
Wole sie opierac na rzeczywistosci, dzieki.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

20

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

szczepienia to nie jest kontrowersyjny temat. 

Jest , dla osob, ktore wierzą w płaską ziemie, kosmitow , teorie spiskowe itp. brednie, nie mające żadnego uzasadnienia  naukowego.  Pan, ktory zaczął tę histerię, został pozbawiony prawa wykonywania zawodu.  Lekarze udowoodnili,że teorie o szkodliwości szczepień są kłamliwe
O szkodliwości szczepień powiedz  na przykład tym, ktorzy zachorowali na polio i całe życie spędzili w żelaznych płucach. 
jestem pewna, że woleliby zamiast tego, miec krotkotrwały odczyn poszczepienny

albo dziecku, ugryzionemu przez obcego psa, ktory nie był szcepiony na wściekliznę. Nie podasz dziecku szczepionki?

21

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat
Lady Loka napisał/a:

Nie znam żadnego lekarza, który miałby willę, prywatną wyspę i prywatny jacht. Ty na pewno mówisz o polskich lekarzach? Europejczykach? Ja znam takich, którzy robią nadgodziny, żeby pomóc wszystkim swpim pacjentom i za te nadgodziny nikt im nie płaci.

Ojej, Judymy kochane. Ja tam nie znam biednego lekarza, może dlatego, że pracuję tylko dla tych bogatych wink Wyspy nie mają, wille budują, a jacht pewnie by się znalazł. Aczkolwiek nie wiem czy jest sens takowego posiadania skoro można wynająć nawet pełnomorski.
Nie chce mi się wchodzić w debatę na temat wiary i nauki. Ja swoje dzieci oczywiście szczepię. Natomiast ze 2-3 lata temu czytałem wywiad z jednym panem profesorem od szczepionek, w którym rzecz jasna obalał mity o szkodliwości szczepionek. Na koniec miał gorzką konstatację, że przez te ruchy antyszczepionkowe i rodziców obecnie stosowane szczepionki są kilka razy mniej skuteczne niż te sprzed lat. Raz, że odchodzi się od żywych kultur bakterii, dwa, że zmienia się pozostałe substancje pod wpływem ruchów antyszczepionkowych na substancje powodujące słabsze odczyny. Tak więc skuteczność dzisiejszych szczepionek jest tak słaba, że trzeba częściej szczepienia powtarzać, a realny wpływ na szczepienia ma się tylko w przypadku dzieci i młodzieży. Większość szczepień należałoby powtarzać w wieku dorosłym co kilka, kilkanaście lat ale mało kto z dorosłych to robi. Oczywiście według niego wymuszone szczepienia w przypadku dzieci mają sens, bo zabezpieczają je przed określonymi chorobami w wieku gdy są najgroźniejsze ale nie spełnia to innego celu powszechnych szczepień. To znaczy uzyskania maksymalnie dużej części populacji zaszczepionej, bo wtedy spada przeżywalność drobnoustroju w jego ulubionym środowisku tj. społeczności ludzkiej. I tu według niego tkwi przyczyna renesansu niektórych chorób, nie brak szczepień wśród dzieci tylko wśród dorosłych.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

22

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Ja jestem z rocznika, który nie był szczepiony na różyczkę. W dzieciństwie nie przechodziłam ale i tak sprawdziłam czy mam przeciwciała i przed ciążą się  zaszczepiłam. Przeczytalam wtedy w jakimś artykule, że nawet szczepione w dzieciństwie dziewczynki mogą już po trzydziestym roku życia potrzebować dawki przypominającej, bo liczba przeciwciał może być za mała.
Ja wtedy bardzo się zastanawiałam i radziłam lekarzy, czy warto się szczepić na stare lata i każdy mi mówił to samo: jeśli zachoruję w ciąży, ryzyko dla dziecka jest bardzo duże.
Z drugiej strony i tak mam dzieci ze spektrum autyzmu i zdażają się co jakiś czas osoby nawiązujące do szczepionek ale ucinam to krótko. U moich pierwsze symptomy były dużo wcześniej a szczepienia przeszły bez żadnych objawów. Zupełnie nic.

23

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Cxy u nieszczepionych dzieci autyzm nie występuje?

24

Odp: Szczepienia - kontrowersyjny temat

Nie czytalam wszystkiego, bo mi cisnienie skacze.
Ja osobiscie mialam "szczepiona" wscieklizne, i to w czasach gdy uzywalo sie mozgu zarazonych owiec zawieszonego w formalinie. Po prostu szczepiac psy, i to czasem lancuchowe, calkiem dzikie co ktoras dawke wbijalam w reke. Mialam kontakt ze szczepionkami p. rozyczy, pomorowi swin  i innymi ciekawymi. Tez sie zdazalo zakluc. Jakos nic mi nie dolega. Kregoslup. owszem, z ciezkiej pracy, nieraz w zimnie.
A juz to "nieszczelne jelito" to superbzdura. Wez sobie jakokolwiek histologe, zobacz jak jelito jest zbudowane. Fizjologie by zobaczyc jak dziala. I nie opowiadaj glupot.

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Szczepienia - kontrowersyjny temat

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018