Witajcie.
Jestem tu nowa. Lecz mam taka nietypowa sprawę. 2 lata temu zerwalam ze swoim chłopakiem. Jest to nadal kolega z mojej klasy. Pol roku po naszym rozstaniu związałam sie na nowo z chłopakiem z którym jestem do dnia dzisiejszego. W czym leży problem? Otóż juz Wam mowie. Do soboty zeszlego tygodnia wszystko bylo super. Lecz odbyła sie impreza szkolna na której jak wiadomo byl mój byly. Niby nic takiego luźna gadka szmatka jak do tej pory. Do momentu kiedy przyszlo nam zostać sam na sam. Ja nie uważałam tego co cos nie normalnego lecz jemu cos odbiło stanął przede mna i chciał mnie pocałować oczywiscie odsunęłam sie od niego bo mam faceta. Lecz od tamtego czasu mój byly ciągle do mnie wypisuje. Niby tylko rozmawiamy a jednak dzien w dzien. Nie dawno mój byly powiedział ze nie wierzy w przyjaźń damsko męską a teraz proponuje mi ja. Czuje ze cos tu jest nie tak. Wiadomo zmienił sie bardzo i on i ja. Ale nie w tym rzecz kwestia teraz tego ze jestem ze swoim chłopakiem juz półtora roku i do tej pory byl całym moim światem. Widuje sie z nim 2 razy w tyg o zawsze bylo ok. Ostatnio zaś miewam wątpliwości. Czekam bardziej na to aż mój byly napisze lecz jak go widzę wcale nie chce mi sie z nim gadać. Czy jesteśmy razem ze znajomymi czy osobno siedzimy w domu caly czas ze sobą piszemy. Nie mam pojęcia co robić. Mam mieszane uczucia i mętlik w głowie. Mój chłopak jest wspanialy i wiem ze cos do niego czuje. Za to mój byly teraz obudził we mnie bardzo dziwne uczucie. Chce z nim pisać ciągle lecz nie chce z nim rozmawiac i sie na niego patrze. Kiedy spędzamy jako klasa czas na przerwie krepująco sie czuje lecz caly czas z nim pisze. Wszystko jest inne niż byc powinno. Mój chlopak zasluguje na szczerość lecz wiem ze jeśli mu co kolwiek o tym powie to ze mna zerwie a ja tego nie chce:( nie wiem juz zupelnie co mam robić. . .
Pozdrawiam.