netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

36 odpowiedzi4 809 wyświetleńzałożony przez Kowalew, 26.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-10-31 21:01:21)

Temat: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Witam Was drogie Panie.Mam problem z którym sobie po prostu nie radzę.Otóż jestem z dziewczyną,którą znam już długi czas.Przyjaźń przerodziła się w miłość i tak się to zaczęło.Wszystko było wulgaryzm do momentu gdy z mojej strony zaczęło się czepianie o szczegóły.Raz,drugi trzeci i wszystko zaczęło się sypać,dziewczyna mi mówi,że nie nie pozwoli na to bym jej robił jakieś wyrzuty o nic.Kontakt tak się popsuł,że to jest masakra.Widzę z jej strony,że zaczyna olewać,że jej przestało zależeć.Tłumaczy to tym,że w poprzednim związku miała to samo.Ona ma 22 lata ja 26.

Kocham ją ale jak widzę jakie zmiany zaszły.Jeszcze niedawno było tak wulgaryzm,teraz choć ja przepraszam i się staram to ciągle mi to wypomina i nie zachowuje się tak jak jeszcze z 2 tygodnie temu.Nie wiem czy to jest dla niej tylko wymówka,czy się odkochała i próbuje na mnie zwalic wszystko.Poradźcie mi coś proszę.
Ani razu jej nie obraziłem,nie skrzywdziłem nie opierniczyłem.Po prostu powiedziałem co myślę na pewne sprawy,a Ona ,że mam pretensje.

Powiedźcie mi można tak się zmienić w 2 tygodnie i nie móc zapomnieć w imię tej miłości o której tak mi dziennie wspominała,że nic tego nie zniszczy.

2

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Ona ma 22 lata to młoda dziewczyna, więc wszystko jest możliwe. Nie demonizując sytuacji najgorszą opcją będzie kajanie się. Jesteś dojrzały to powiedz jej, że wyciągnąłeś wnioski z pewnych rzeczy i że to zmienisz(a zmienisz?) i nie żebrz o uczucie tylko bądź mężczyzną.

3

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Już to powiedziałem,ale mało to zmieniło.Mieszkamy trochę od siebie i nie widujemy się codziennie,raczej jak na razie raz w tygodniu bo to początek związku.Jeszcze nie dawno mieliśmy kontakt ZAWSZE i WSZĘDZIE od paru dni pisze,że teraz nie może pisać,że odezwie się później i takie tam.

4

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Może poznała kogoś i dlatego robi uniki.

5

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Może też się rozmysliła co do tego całego tematu "związek z przyjacielem" i nie wie jak/boi sie ci o tym powiedzieć, więc zachowuje się tak, żebys ja pierwszy rzucił. Może powinieneś się jej zapytać czy zalezy jej na związku czy chce jednak być tylko (albo aż) przyjaciółką.

6

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

A o co się jej czepiasz? Może to nie ona się zmieniła, tylko Ciebie zaczynają drażnić rzeczy, których wcześniej nie zauważałeś? Miłość potrafi być ślepa...

7 Ostatnio edytowany przez adlof11 (2013-10-27 01:22:39)

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Czasami nie używając obelg można kogoś skrzywdzić. Ostatnio z dziewczynę z którą się spotykam spytałem wprost czy się mną bawi (tak odbierałem przynajmniej jej zachowanie). Powiedziała ,że sprawiłem jej ból typ pytaniem (które dla mnie było najnormalniejsze w świecie) musiałem wyznać skruche i ładnie przeprosić. A i tak nie odzywała się kilka dni. Musisz wiedzieć iż, to ,że ktoś kogoś nie uderzy, nie wyzwie nie oznacza ,że słowem czy pytaniem nie urazi drugiej osoby. Tym bardziej ,że nie wiemy co takiego swojej lubej wygarnąłeś.

8

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Czepiałem się o bzdury w sumie i ze 3 razy tak było.Po prostu nie potrafię zaufać chyba i mi się coś odkleja.Tłumaczyła że drugi raz tego nie zniesie bo jej były jej robił to samo.
Wczoraj napisała,że jedzie na imprezę i że odezwie się jak wróci do domu bo będzie spać u koleżanki.Zadzwoniłem to chwilę później już telefon był wyłączony i zero odzewu.
Taka sytuacja jeszcze niedawno nie miała prawa się wydarzyć bo tak jak napisałem mieliśmy kontakt zawsze i o każdej porze.
Olała mnie,gra,próbuje sprawdzić jak się zachowam i czy znowu jej zrobię jakieś wyrzuty czy kogoś poznała?Jak to widzicie.

9

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

zazdrość jest jak sól-odrobina dodaje smaku ale za dużo zepsuje całą potrawę.

na twojej dziewczynie widac mocno odbił się poprzeni związek..facet musiał być chorobliwie zazdrosny. ona ma więc trochę niezrównoważony stosunek do tego. każda oznaka braku zaufania/zazdrosci będzie u niej wywoływać lęk, że sytuacja się powtórzy.

ale też normalne, że jesteśmy trochę zazdrośni o tych, których kochamy.

hmm..mimo wszystko z tobą nie zerwała tylko trzyma cię na dystans. może potrzebuje trochę to przemyśleć, ochłonąć, sprawdzić czy nie pakuje się znów w to samo..

teraz zamiast okazywac zazdrosc ze poszła na impreze może napisz, że to dobry pomysl zeby sie rozerwac i idzesz ze znajomymi na piwo. i sero idź. bo jak będziesz dla 22 latki"bluszczem", to ona zacznie sie dusić i uciekać..

10

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję
farfalla napisał/a:

zazdrość jest jak sól-odrobina dodaje smaku ale za dużo zepsuje całą potrawę.

na twojej dziewczynie widac mocno odbił się poprzeni związek..facet musiał być chorobliwie zazdrosny. ona ma więc trochę niezrównoważony stosunek do tego. każda oznaka braku zaufania/zazdrosci będzie u niej wywoływać lęk, że sytuacja się powtórzy.

ale też normalne, że jesteśmy trochę zazdrośni o tych, których kochamy.

hmm..mimo wszystko z tobą nie zerwała tylko trzyma cię na dystans. może potrzebuje trochę to przemyśleć, ochłonąć, sprawdzić czy nie pakuje się znów w to samo..

teraz zamiast okazywac zazdrosc ze poszła na impreze może napisz, że to dobry pomysl zeby sie rozerwac i idzesz ze znajomymi na piwo. i sero idź. bo jak będziesz dla 22 latki"bluszczem", to ona zacznie sie dusić i uciekać..

Otóż to smile

Pozdrawiam

11 Ostatnio edytowany przez Kowalew (2013-10-27 11:00:44)

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Ja jej nie robie pretensji,że idzie na imprezę.Po prostu chodzi mi o ten brak kontaktu teraz.Gdyby jej zależało to by się raczej tak nie zachowała.
Dodam,że wszystko było idealnie do momentu gdy za drugim razem miałem pretensje do niej.Potem jeszcze raz no i teraz tak jest.Ale jeśli zarzekała się,że tak bardzo kocha to czy takie drobiazgi mogą wpłynąć aż tak bardzo na czyjeś relacje?

12

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję
Kowalew napisał/a:

Ja jej nie robie pretensji,że idzie na imprezę.Po prostu chodzi mi o ten brak kontaktu teraz.Gdyby jej zależało to by się raczej tak nie zachowała.
Dodam,że wszystko było idealnie do momentu gdy za drugim razem miałem pretensje do niej.Potem jeszcze raz no i teraz tak jest.Ale jeśli zarzekała się,że tak bardzo kocha to czy takie drobiazgi mogą wpłynąć tak na drugą osobę?

Witaj

No tak  rozumiem,ale odczekaj spokojnie.Nie zasypuj jej sms
i telefonami-daj jej odetchnąć. Jeśli ciągle będziesz pisał
pytał,będzie czuła się "osaczona" uciskana i będzie odwrotny skutek.
Tym bardziej że już to przerabiała.

13

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję
adlof11 napisał/a:

Czasami nie używając obelg można kogoś skrzywdzić. Ostatnio z dziewczynę z którą się spotykam spytałem wprost czy się mną bawi (tak odbierałem przynajmniej jej zachowanie). Powiedziała ,że sprawiłem jej ból typ pytaniem (które dla mnie było najnormalniejsze w świecie) musiałem wyznać skruche i ładnie przeprosić. A i tak nie odzywała się kilka dni. Musisz wiedzieć iż, to ,że ktoś kogoś nie uderzy, nie wyzwie nie oznacza ,że słowem czy pytaniem nie urazi drugiej osoby. Tym bardziej ,że nie wiemy co takiego swojej lubej wygarnąłeś.

Śmieszne.

Kowalew napisał/a:

Wczoraj napisała,że jedzie na imprezę i że odezwie się jak wróci do domu bo będzie spać u koleżanki.Zadzwoniłem to chwilę później już telefon był wyłączony i zero odzewu.
Taka sytuacja jeszcze niedawno nie miała prawa się wydarzyć bo tak jak napisałem mieliśmy kontakt zawsze i o każdej porze.
Olała mnie,gra,próbuje sprawdzić jak się zachowam i czy znowu jej zrobię jakieś wyrzuty czy kogoś poznała?

Kowalew napisał/a:

Już to powiedziałem,ale mało to zmieniło.Mieszkamy trochę od siebie i nie widujemy się codziennie,raczej jak na razie raz w tygodniu bo to początek związku.Jeszcze nie dawno mieliśmy kontakt ZAWSZE i WSZĘDZIE od paru dni pisze,że teraz nie może pisać,że odezwie się później i takie tam.

Śmieszne

farfalla napisał/a:

zazdrość jest jak sól-odrobina dodaje smaku ale za dużo zepsuje całą potrawę.

Ładne porównanie. Prawda.

farfalla napisał/a:

teraz zamiast okazywac zazdrosc ze poszła na impreze może napisz, że to dobry pomysl zeby sie rozerwac i idzesz ze znajomymi na piwo. i sero idź. bo jak będziesz dla 22 latki"bluszczem", to ona zacznie sie dusić i uciekać..

Nawet powiem więcej. Teraz NIE WAŻ SIĘ okazywać zazdrości. Ona już Ciebie widzi jako taką jemiołę, która swoje korzenie wbiła pod jej zdrową korę i teraz ciągnie sobie wodę. Jeśli nie zmienisz tego obrazu to już się  żegnaj ze swoją panną. A jak to zrobić? Jak wyżej koleżanka napisała: ona na impreze idzie, to ok, ale Ty mówisz "świetnie się składa skarbie, mnie też dzisiaj w domu nie ma ". I faktycznie zadbaj o to by Cie nie było. Do tego skończ z nią wypisywać, wydzwaniać, proponować spotkania. Na tak długo, aż ona nie zacznie sie udzielać. Wytrzymasz- będzie git. Nie wytrzymasz- bye bye my love.

14

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Ja też idę i też wyczuwam u niej zazdrość,bo pyta z kim,gdzie i że mam się pilnować.

Na spotkania to nalegaliśmy oboje,a nie,że ja się narzucam i kontakt też mamy tyle,że jest daleki od tego co było.
Pewnie niedługo się odezwie do mnie i mam ochotę przemilczeć tak samo kilkanaście godzin bez żadnych pretensji.Tyle,że nie wiem jaki to przyniesie skutek.

15

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Nie. Źle.

Zorganizujesz gierkę, w której polegniesz, skoro sam mówisz, że ona już ma ochłodzony stosunek do Ciebie. Laska na Twoje nieodpowiadanie odwdzięczy się tym samym ze zdwojoną siła i zaczniesz robić pod siebie, bo plan taki nie był i stracisz grunt pod nogami. Nie baw sie więc w 'nieodpisywanie przez kilkanaście h'. Przeciwnie, odpisz po 15 min, ale bądź oziębły i szybko kończ wymiane zdań pod pretekstem, że jesteś czymśtam/kimśtam zajęty i faktycznie BĄDŹ. Organizuj sobie czas wolny tak, by ona musiała powalczyć o Twoją uwagę.

16

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

No i od smsa rannego wczoraj,że jest w domu zero kontaktu.Zadzwoniłem raz,napisałem raz i cisza...

17

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

weź głęboki wdech i odpuść , bo"co ma wisieć nie utonie" coś się na pewno zmieniło w waszym związku i jak ma przetrwać to tak będzie, nic na siłe ..

18

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Pewnie,tylko sami wiecie jakie myśli przychodzą do głowy.Że kogoś poznała i takie tam.Ja swoje napisałem wczoraj i się nie odzywam już.

Kusi strasznie bo we wtorek mam być w Krakowie,a tam mieszka i ciężko się nie odezwać,ale dam radę.

19

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Jeśli będziesz miał wątpliwości przeczytaj jeszcze raz posty Prawego. Dobrze chłopak mówi.
Być może Twoja dziewczyna kogoś sobie znalazła, ale niekoniecznie...

20

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Jak dla mnie to wygląda na początek końca. Być może jeszcze to wyprostujesz, ale prawdę mówiąc mnie takie dziecinne zachowania by znudziły.
Jak to się mawia "nic na siłę".

21

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

W sumie tak patrząc na to z boku masz rację Marek.Ja tak jak napisałem odzywać się do momentu gdy ona się nie odezwie nie mam zamiaru,swoje napisałem i wyjaśniłem.
Jak zatęskni czy tam jej przejdzie to się odezwie,jeśli nie to znaczy,że i tak prędzej czy później by to się rozsypało.Trzeba się wziąć w garść:)

22

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Ja to widzę tak kolego.Przez Twoje nieuzasadnione pretensje i jakieś domysły któryś raz z kolei po prostu się wkurzyła i Cię olała.Myślisz,że kolejny raz Ci zaufa jeśli miała przesrane w poprzednim związku?Wątpię,że się do Ciebie odezwie,skoro od wczoraj milczy i nie daje znaku życia.Gdyby Cię faktycznie kochała i bała się Ciebie stracić to dała by jakiś znak życia,że musi przemyśleć i ochłonąć.
Poczuła w końcu wolność,może jakieś koleżanki jej coś doradziły,żeby Cię zostawiła i że tak powiem masz chłopie przesrane:/
Piszesz,że może kogoś poznała.trochę wątpię,ale jest to niewykluczone.Młode dziewczyny różnie reagują gdy są urażone i wkurzone.

23

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Koniec.Napisała,że nie jest gotowa na kolejny związek,że odległość,że coś tam ble,ble,ble...Typowe dla Kobiet,gdy mają kogoś innego na oku i próbują się wymówić odległością i innymi pierdołami.Do Krakowa mam tylko ponad 60 km.Wiadomo,że na początku widywalibyśmy się rzadziej,a później coraz częściej,ale tego trzeba chcieć.Tak nagle nie można kogoś przestać kochać,nie ma takiej możliwości.

24

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

masz rację - nie można tak nagle przestać kogoś kochać. tym się różni miłość od zauroczenia/ fascynacji.

trzymaj się. życzę powodzenia w kolejnym związku.

25

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Znajdziesz jeszcze miłość swojego życia. Taką, dla której żadna odległość nie będzie przeszkodą.
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Trzymaj się , pozdrawiam smile

26

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Całkiem inna rozmowa była cały czas z jej strony,że to żadna odległość,że to prawdziwa miłość i nic tego nie zniszczy.Pod koniec naprawdę było jej ciężko,że cały czas myśli o tym,że chciałaby mnie mieć cały czas przy sobie,że nie daje sobie rady.
Moja wina też tutaj jest,bo jej robiłem te uwagi.Nie wiem,ale ja cały czas rozkminiam,że musiała kogoś poznać,albo jakaś koleżanka jej coś natłukła do głowy.
Powiedziała,że nie jest gotowa na kolejny związek bo się boi tego co miała w tamtym,że 'brakuje mi Ciebie' i takie tam.Żebym się na nią nie wypiął całkiem,tylko żeby było tak jak przed związkiem między nami.
Co o tym myślicie wszystkim??

27

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Być może na kimś zawiesiła oko i jeszcze nie wie czy coś z tego będzie. Ciebie jak widać odstawiła na boczny tor, a właściwie traktuje jak koło zapasowe. Nie wyjdzie z innym to będzie miała do kogo wrócić.
Albo rzeczywiście jest zmęczona nadmiarem Twojego zainteresowania i chce zwyczajnie odpocząć. Ale to chyba byłoby inne tłumaczenie.
Moim zdaniem odpuść sobie, będziesz się myślami zadręczał.
Szkoda Twojego czasu. Jest tyle fajnych kobiet  na świecie smile

28

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Pytasz:

Kowalew napisał/a:

(...)Powiedźcie mi można tak się zmienić w 2 tygodnie i nie móc zapomnieć w imię tej miłości o której tak mi dziennie wspominała,że nic tego nie zniszczy.

Zapomnieć tak szybko nie można, chyba że w wyniku jakiegoś wypadku dozna się amnezji.
O braku miłości dziewczyna nie wspomniała ni słowem. Podjęła decyzję o tym, by nie kontynuować związku z Tobą i wyjaśniła powody tej decyzji. Sam przecież napisałeś tutaj na forum:

Kowalew napisał/a:

(...)dziewczyna mi mówi,że nie nie pozwoli na to bym jej robił jakieś wyrzuty o nic.(...)
Tłumaczy to tym,że w poprzednim związku miała to samo.(...)
Moja wina też tutaj jest,bo jej robiłem te uwagi.(...)
Powiedziała,że nie jest gotowa na kolejny związek bo się boi tego co miała w tamtym(...)

Można kogoś kochać i mimo tego zdecydować o życiu osobnym.
Rozważań o tym, czy dziewczyna kogoś poznała radziłabym zaniechać.

29

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Napisałem do niej wiadomość,żeby tego tak nie przekreślać,że każdy zasługuje na szansę,że wszystko sobie przemyślałem,że jeśli nie jest gotowa to ja mogę cierpliwie poczekać,że jeśli to było coś więcej to nie przekreślajmy tego.
Od wczoraj cisza,ale spodziewałem się tego,bo niby co by miała mi teraz napisać.

30 Ostatnio edytowany przez Moni255 (2013-11-02 11:00:27)

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

A wedlug mnie .....ona po prostu kogos poznala smile)  to bylo tylko zauroczenie smile milosc nie mija ,nawet ze wzgledu na odleglosc smile moja jest w Anglii i nadal go kocham smile)

31 Ostatnio edytowany przez Kowalew (2013-11-02 11:44:15)

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Tak Moni masz rację,miłość nie mija:)
Nie,nie poznała nowego.Po prostu po przemyśleniu wszystkiego na chłodno już bez klapek na oczach po prostu dotarło coś do mnie.Chodzi tutaj o faceta,tyle,że nie nowego ani też starego,z którym była te 3 lata.

32

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Hmmm no wlasnie smile jesli ktos sie tak diametralnie zmienia to zawsze o kogos chodzi .....my sie zastanawimy co zrobilismy zlego ,gdzie popelnilismy blad ,a to nie jest nasza wina ,po prostu komus sie odwidzialo i nas olal,przykre ,ale prawdziwe,sama to niedawno przezylam hmm wiec rozumiem jak niefajnie musisz sie czuc  i gadanie w stylu ,ze nie byla warta Ciebie i znajdziesz nowa bo jest ich pelno slabo przynosi ulge ......owszem taka jest prawda bo tak bedzie ,ale musisz sie po prostu z niej wyleczyc smile a na to najlepszy jest czas i brak kontaktu smile)

33 Ostatnio edytowany przez Kowalew (2013-11-04 14:44:52)

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

No i całkiem przypadkowo a może i nie przypadkowo dowiedziałem się smutnej prawdy.Przynajmniej teraz mam pewność co było powodem i czuję się lepiej bo skończyły się złudne nadzieje.
Ale w życiu jest przeważnie tak,że prędzej czy później spotyka nas to samo co zrobiliśmy komuś.

34

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

A co sie stalo ???  Dokladnie Karma zawsze wraca ...do mnie napewno mcaly czas place za to jesli kogos skrzywdzilam swiadomie czy tez nie , i ludzie traktuja mnie tak jak ja kiedys traktowalam innych hmm przykre ,ale bardzo prawidze

35 Ostatnio edytowany przez Kowalew (2013-11-05 10:11:03)

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję
Moni255 napisał/a:

A co sie stalo ???  Dokladnie Karma zawsze wraca ...do mnie napewno mcaly czas place za to jesli kogos skrzywdzilam swiadomie czy tez nie , i ludzie traktuja mnie tak jak ja kiedys traktowalam innych hmm przykre ,ale bardzo prawidze

Pojawił się ktoś inny,a wpadła przez  czysty przypadek,o którym się dowiedziałem od jej znajomego .Kłamstwo ma krótkie nogi.Okazało się,że 2 czy 3 razy nocowała poza domem,ale nie tam gdzie mówiła.To już po tym jak napisała,że to koniec.
W tamtą sobotę również tak musiało być.

36

Odp: Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

sad(( smutne.....musisz zapomniec i tyle smile)

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pomóżcie Kobiety, bo zeświruję

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026