czesc wszystkim. mam dylemat otóż chodzi o moja pierwsza miłość.
ale zacznę od początku. Spotkaliśmy się jakieś 10/11 lat temu , z nim mialam pierwszy raz, on jest odemnie starszy 8 lat. Potem nasze drogi sie rozeszly ja pozalam innego bylismy malzenstwem mamy dziecko , dzis jestem po rozwodzie mam innego partnera i nagle kilka dni temu on sie odezwal, po tylu latach , powiedzial ze żałuje ze wszystko pamieta, ze jest glupi i nie wiem co mam robic on jest miloscia mojego zycia, pomimo tylu lat moje mysli czesto do niego wracały , do tego co bylo do tego jakby to bylo . i teraz kiedy on sie odezwal to wszystko wrocilo mocniej, , mielismy sie spotka ale do tego spotkania nie doszlo i nagle cisza, on nie odpowiada na smsy na wiadomsci , nie wiem co mam robic , dlaczego on nagle sie odezwal a teraz nic? nie wiem o co chodzi. Co o tym myslicie, pomóżcie.
1 2013-10-16 16:29:20 Ostatnio edytowany przez wirtualnaasystentka@inter (2013-10-16 16:37:49)
Podobne tematy
czy nikt nie potrafi mi doradzic??
Nie rozumiem tego , jaki ma sens zastanawianie się nad przeszłością. To co było już dawno minęło , należy żyć dniem dzisiejszym. Najlepiej dla ciebie będzie jak dasz sobie z nim spokój.Mimo tego , że nie dopuszczasz do siebie w tej chwili tej myśli , to uważam , iż to jest najlepsze rozwiązanie.