Hey
Mam 24 lata i jestem facetem. Cześć Wam
doradźcie coś
Jestem przystojnym facetem, pewnym siebie, mam dobrą, obiecującą pracę. Jestem inteligentny, umiem gotować, uczciwy w zwiazku i nigdy nie doprowadzam do nudy. Nie ćpam, nie palę, nie piję. .
Nigdy nie miałem problemów z kobietami. Do czasu gdy poznałem moją byłą dziewczynę z która bylem 1.5 roku. była na tyle spokojna, że i ja zrobiłem się spokojny. zerwaliśmy w ubiegłego sylwestra. I wtedy wszystko się zmieniło. Staram się poznać fajną dziewczynę, ale od dłuższego czasu nie udaje mi się. Mimo, że od tego czasu co z nią zerwałem spotykałem się z kilkoma nic z tego nie wychodziło. Bedac z nia stracilem te bezczelna zarozumiala pewnosc siebie ktora wygrywalem znajomosci. ostatnio jedyne dziewczyny ktore poznaje to tylko przez jakies badoo czy fotke co jest okropne i do niczego nie prowadzi juz zauwazylem. chyba ze do seksu a przygod nie szukam. poznalem bardzo fajna dziewczyne studentke, bardzo mi sie podoba. chcialbym z nia byc naprawde ciagnie mnie do niej. spotkalem sie 2 razy z nia poki co i bylo naprawde milo. ja odczuwam lekko jej brak ona moj w ogole. . o ile rozmawiamy na zywo majac te nic porozumienia o tyle pisanie na fb czy sms to koszmar. odpisuje po 4 godzinach bardzo szybko konczy rozmowe trzeba ja ciagnac za jezyk . . w ogole mi to nie sprawia przyjemnosci. do tego chleje dzien w dzien praktycznie jak przykladowa studentka... wiec coraz bardziej mysle z zalem ze to nie bedzie material na dziewczyne. a szkoda bo z wygladu jest sliczna...
nie wiem gdzie znalezc druga polowke coraz bardziej wpedza mnie to w dolek. . moze to ja jestem inny i teraz trzeba byc naprawde zepsutym? ![]()