netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Kobieta po gwałcie

18 odpowiedzi6 154 wyświetleniazałożony przez magick12, 11.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kobieta po gwałcie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Kobieta po gwałcie

Witam , na początku zaznaczę , że jestem mężczyzną i bardzo nurtuje mnie kilka rzeczy związanych z kobietami po gwałcie.Zacznę od historii z moją ,już, była dziewczyną.
Jestem jeszcze nastolatkiem , mam 18 lat podobnie jak ona.
Wszystko zaczęło się od tego, że poznaliśmy się w nowym liceum . Ona miała chłopaka , ale juz po paru tygodniach w nowej klasie iskrzyło między nami i w końcu przyszedł przełomowy moment, kiedy po jakimś niecałym miesiącu zdradziła go ze mną. Od wtedy zaczęliśmy się regularnie spotykać i zakochałem się na zabój. W końcu jakoś tak minął nam rok, lecz nigdy nie byliśmy razem , ona cały czas była ze swoim chłopakiem , lecz tak naprawdę była ze mną. Ale nie ujawnialiśmy się , byłem naiwny i wierzyłem jej w kłamstwa. Mówiła mi ,że nie umie ot tak go zostawić , sprawić mu przykrości. Mówiła, że zna go od dawna i tak naprawdę jest jej przyjacielem i są ze sobą dlatego, że tak było im po prostu najłatwiej. Cały czas się z nim spotykała, mówiła że chce być ze mna, że go nie kocha , wreszcie jakoś w te wakacje zerwała z nim. I między nami było momentalnie lepiej, do czasu. Pojechała na wakacje za granicę do włoch. Kiedy wróciła, zachowywała się jak gdyby nigdy nic , kochaliśmy się, żadnych zahamowań ani urazu. Po jakimś czasie coś się zmieniło. Była smutna, powiedziała mi że musi zrobić badania, nie chciała powiedzieć jakie. Wreszcie powiedziała, że na wakacjach zgwałcił ją jakiś pracownik hotelu, chyba arab. Tego samego dnia poszła na badania na wykrycie wirusa HIV. Owe badania załatwiła jej matka byłego chłopaka , który dowiedział się o tym wszystkim pierwszy. Wszystko to stało się jakoś 2 tygodnie po jej powrocie z wakacji. Wszystko było okej do dnia badań. Badania nic nie wykryły , wszystko okej, ale od tego dnia była chodziła załamana, smutna . Zmieniła humor z dnia na dzień. Jej mama nic nie wiedziała też do dnia badań. Powiedziała jej o tym mama jej byłego , bo ona sama nie umiała. Od wtedy wszystko było beznadziejnie, była załamana,smutna,zero humoru.Od wtedy również, z powrotem zaczęła się spotykać ze swoim byłym , tłumaczyła ,że boi się sama przebywać, kiedy ja byłem na każde jej zawołanie, codziennie przyjeżdżałem , jeśli tylko życzyła sobie tego , gadaliśmy codziennie przez telefon dopóki nie zasnęła,choć spotykaliśmy się mniej niż wcześniej. Nie lubiła mojego dotyku, bałem się ją dotykać,przytulać, lecz wcześniej zanim ktokolwiek wiedział nie miała żadnych zahamować przed niczym. Jakoś dwa tygodnie później , poszła ze swoim byłym na jakaś popijawę do jego znajomych. Mówiła, że jej mama namawiała ją żeby wyszła z domu i poszła tam. Jakoś miesiąc po całym gwałcie, pojechała z nim i znajomymi na 3 dni pod namioty. Wtedy już zakończyłem nasz "związek" . Później znowu ze swoim byłym poszła do klubu. Była to kóncówka sierpnia, a w połowie lipca wróciła z wakacji.

Bardzo mi zależy , na wypowiedzi kobiet które również przeszły przez podobną tragedię lub ktoś to wie , jak zachowują się kobiety po takich przejściach . Jako ,że cały czas mnie okłamywała , teraz przestałem wierzyć w to, że ten cały gwałt może być prawdą. Bardzo proszę o pomoc. Przepraszam za chaotyczną treść, ale bardzo dużo miałem myśli i cięzko mi je uporządkować. Dodam również ,że chodzi ona do psychologa.
Pozdrawiam!

2

Odp: Kobieta po gwałcie

Ja myślę, że ten cały gwałt nie miał miejsca i był on pretekstem, by spotykać się z byłym.
Nie rozumiem, po co zadała sobie tyle trudu, wystarczyło przecież powiedzieć, że już nie chce być z Tobą i tyle.

3

Odp: Kobieta po gwałcie

Nalezy jednak przyjąć, że jest to prawda. W przypadku gdy gwałt rzeczywiście się zadarzył, przez brak zaufania zrobisz dziewczynie krzywdę, a z siebie totalnego dupka.

4

Odp: Kobieta po gwałcie
N4VV napisał/a:

Nalezy jednak przyjąć, że jest to prawda. W przypadku gdy gwałt rzeczywiście się zadarzył, przez brak zaufania zrobisz dziewczynie krzywdę, a z siebie totalnego dupka.

Z postu autora wynika, że owa dziewczyna zrobiła mu krzywdę, nie odwrotnie.
Nawet jeśli gwałt naprawdę się zdarzył, to absolutnie nie usprawiedliwia zachowania tej dziewczyny w stosunku do autora.
Starał się, wspierał. A ona poleciała do byłego.

Jakim sposobem autor ma zrobić z siebie dupka i krzywdę tej lasce?

5 Ostatnio edytowany przez N4VV (2013-10-11 07:40:29)

Odp: Kobieta po gwałcie
Cynicznahipo napisał/a:
N4VV napisał/a:

Nalezy jednak przyjąć, że jest to prawda. W przypadku gdy gwałt rzeczywiście się zadarzył, przez brak zaufania zrobisz dziewczynie krzywdę, a z siebie totalnego dupka.

Z postu autora wynika, że owa dziewczyna zrobiła mu krzywdę, nie odwrotnie.
Nawet jeśli gwałt naprawdę się zdarzył, to absolutnie nie usprawiedliwia zachowania tej dziewczyny w stosunku do autora.
Starał się, wspierał. A ona poleciała do byłego.

Opowiastka jest niespójna wzgledem jej zachowania. Jednak jeśli ona naprawdę zrobiła te badania (widział - nie widział?), jest to mocny faktor potwierdzajacy. Mogła oczywiście kłamać też o badaniach. Osobiście w sytuacji braku dostatecznych informacji nie ustawiam się z domniemania na skrajnych pozycjach (wierzę - nie wierzę - wiem). Dopuszczam każdą wyspekulowaną mozliwość. Zresztą często prawda okazuje się jeszcze inna niż wynikało z domysłów.

Cynicznahipo napisał/a:

Jakim sposobem autor ma zrobić z siebie dupka i krzywdę tej lasce?

Nie wiem - Ty jestes kobietą.
Po co on w ogóle rozkminia zagadnienie skoro relacja jest zakończona?
Opisana sytuacja wskazuje, że należało by przestać się nią zajmować - niezależnie od zaistnienia (lub nie) gwałtu.

6

Odp: Kobieta po gwałcie
N4VV napisał/a:

Po co on w ogóle rozkminia zagadnienie skoro relacja jest zakończona?

No właśnie autorze, po co?

7

Odp: Kobieta po gwałcie

Badań nie widziałem , ale wyglądało to tak , że siedzieliśmy u niej w domu i byłem przy rozmowie z matką(pielęgniarką) jej byłego i umawiali sie na badania. Bardziej interesuje mnie, czy był to gwałt , czy może sama tego chciała, bo cała akcja z jej załamaniem, zaczęła się w momencie kiedy uświadomiła sobie , że może być zarażona. Bo po samym fakcie , nie zachowywała się jakby to był gwałt. Ale jej rodzice o tym wiedzą, ona ma dopiero 17 lat i nie wiem czy ktokolwiek byłby w stanie w tak dużym stopniu okłamywać swoich rodziców? Ale nic mi nie pasowało do gwałtu , raczej jakby zrobiła to samowolnie. Macie rację to już było, ale nie wiem jakie mam mieć o niej zdanie , bo póki co bardzo jej współczuję i mimo to ,że już nie jesteśmy razem, rozmawiamy bardzoo rzadko , a dalej widze jak rozmawia ze mną ze łzami w oczach, nawet jak nie rozmwiamy o nas i o naszych uczuciach. Bardzoo jestem ciekaw czy jest to tak wielke oszustwo wszystkich dookoła, bo przez kłamstwa z przeszłości, przestałem jej wierzyć w cokolwiek, czy jednak jest to prawda i powienem ją wspierać, nie patrząc na to co było między nami i właśnie tak robię , bo wiem ,że ona ma milion razy ciężej niż ja i moje rozterki, oczywiście jeśli tylko jest to prawdą.

8

Odp: Kobieta po gwałcie

Nalepiej nie rozmyślaj o tym bo prawdy nie dociekniesz i nijak nie sprawdzisz. Masz tylko jej słowo, ale sam odkryłeś że zniej kłamczucha.

9

Odp: Kobieta po gwałcie

Jak dla mnie, to ona zaszalała bez zabezpieczenia na wakacjach, przestraszyła się po fakcie, że może typ ją czymś zaraził i naściemniała, że ją zgwałcił, żeby nikt się na nią krzywo nie patrzył.

10 Ostatnio edytowany przez Sundari (2013-10-11 15:20:52)

Odp: Kobieta po gwałcie
magick12 napisał/a:

Badania nic nie wykryły , wszystko okej, ale od tego dnia była chodziła załamana, smutna . Zmieniła humor z dnia na dzień. Jej mama nic nie wiedziała też do dnia badań. Powiedziała jej o tym mama jej byłego , bo ona sama nie umiała. Od wtedy wszystko było beznadziejnie, była załamana,smutna,zero humoru.Od wtedy również, z powrotem zaczęła się spotykać ze swoim byłym , tłumaczyła ,że boi się sama przebywać, kiedy ja byłem na każde jej zawołanie, codziennie przyjeżdżałem , jeśli tylko życzyła sobie tego , gadaliśmy codziennie przez telefon dopóki nie zasnęła,choć spotykaliśmy się mniej niż wcześniej.

Hej,
Całej sytuacji Ci nie wyjaśnię, bo nie jestem ofiarą gwałtu, ale przeszłam ten cały horror związany z badaniami. Jeżeli chodzi o jej zachowanie - jej smutek i chęć ciągłej obecności kogoś może być związana z jej przeżyciami odnoszącymi się m.in. do badań. Ja przez 4 lata cierpiałam wręcz na paranoję związaną, nie tyle z całą historią przez którą musiałam zrobić badania, lecz właśnie z samymi badaniami. Miałam wtedy potrzebę ciągłego przebywania z ludźmi. Musiałam z kimś spać, wychodzić choćby po bułki do sklepu, czy z psem. Tego nie da się wytłumaczyć dokładnie. Z człowiekiem dzieje się coś strasznego. Z dnia na dzień popada w depresję. Myślę, że to co zaznaczyłam w cytowaniu jest właśnie spowodowane badaniami.
Pozdrawiam.

11

Odp: Kobieta po gwałcie

Ale wlaśnie z nią tak nie jest z tego co mi sie wydaje. Chodzi do klubów , na domówki. Jednego dnia mówiła , ze poszła z nim do apteki bo bała się sama ,a następnego dnia jedzie do niego do domu , sama. Dodam również, że podczas "gwałtu" miała okres.

12

Odp: Kobieta po gwałcie

Jak tu jej wierzyć gdy:

17 latka która nie wie, że może się zarazić po gwałcie...
Uprawia z Tobą seks po gwałcie narażając Cię...
Chodzi z dwoma naraz...
Uprawia seks z wami dwoma...
Zdradziła z Tobą swojego chłopaka...
Została zgwałcona ale po dwóch tygodniach dopiero przyszedł kryzys...
Okłamywała Cię, że tamtego nie kocha...

Daj sobie spokój. Do wspierania ma nowego-starego chłopaka a nie Ciebie. Nie daj się wrobić w jakieś poczucie winy, że jej się coś należy od Ciebie bo została zgwałcona. Jak sam napisałeś rozmawiacie już bardzo rzadko to po co w tym tkwić w ogóle. Idź w swoją stronę. Zdania nie musisz mieć żadnego na jej temat. Po co Ci one skoro nie jesteście razem. Chyba, że łatwiej Ci będzie przetrawić porzucenie ze świadomością, że poszła z tamtym do łóżka czyli Cię zdradziła czyli jest dz.... Coś mi się wydaje, że uczucie Ci nie przeszło i masz nadzieję, że takim postępowaniem coś zyskasz. Sam sobie musisz uczciwie odpowiedzieć czemu tak Cię to męczy.

Czy do psychologa chodzi w związku z gwałtem?

13

Odp: Kobieta po gwałcie

Tak , chodzi do psychologa.
Męczy mnie to , bo naprawdę ją kochałem. Wiem ,że już z tego nic nie będzie , sam juz nie chce nic od niej , ale gdzieś w głębi tkwi nadzieja, że może kiedyś jednak coś. Choć rozum już na nic nie pozwala. Chciałbym tak umieć nie mysleć o niej , ale widzę ją codziennie w szkole, w klasie... I dlatego ciężko mi o niej nie myśleć.

14

Odp: Kobieta po gwałcie
magick12 napisał/a:

Tak , chodzi do psychologa.
Męczy mnie to , bo naprawdę ją kochałem. Wiem ,że już z tego nic nie będzie , sam juz nie chce nic od niej , ale gdzieś w głębi tkwi nadzieja, że może kiedyś jednak coś. Choć rozum już na nic nie pozwala. Chciałbym tak umieć nie mysleć o niej , ale widzę ją codziennie w szkole, w klasie... I dlatego ciężko mi o niej nie myśleć.

Tak jak mówi zwykły facet. Nie wracaj do tego. To poboli trochę i przestanie. Też jeszcze za czasów szkolnych miałam takie miłości szkolne z którymi się rozstawałam (często w nieprzyjemny sposób) i niestety wpadaliśmy na siebie. Kiedyś szkoła się skończy i przestaniesz o niej myśleć. Pewnie teraz wydaje Ci się to niemożliwe, ale tak będzie. Kiedyś będziesz sobie "pluł w brodę", że tak dałeś okręcić się wokół palca. Może ona faktycznie coś zmyśla. Zwróciłam uwagę na te zdania o jej zachowaniu, bo wiem, że mogłoby być to spowodowane sytuacją. Jednak jeżeli nie miała tego ciągle to jest to faktycznie podejrzane. Ja też uśmiechałam się w towarzystwie, ale o wyjściu samej nie było mowy.

magick12 napisał/a:

Bo po samym fakcie , nie zachowywała się jakby to był gwałt.

I to właśnie to!

A i jeszcze okres nie chroni przed gwałtem. Więc tym się nie kieruj.

Robiłeś sobie badania? Zobacz czy Ci czegoś innego nie sprzedała (gwałt gwałtem, ale dziewczyna się w ogóle chyba nie za dobrze prowadzi). Np. zapalenia wątroby, które jest gorsze od nabytego braku odporności. Badań nie widziałeś więc lepiej się przebadaj. W necie masz wypisane poradnie, gdzie możesz zrobić badania za free, zamiast imienia i nazwiska podajesz jakąś nazwę i dostajesz numerek. Wynik na drugi dzień. Polecam, bo to tylko jedna noc nerwów, a możesz sobie i np. swojej przyszłej żonie uratować życie.

15

Odp: Kobieta po gwałcie

Dzieki bardzo wszystkim za odpowiedzi, troche mnie na duchu podniesliscie. Bardzo dalej mnie nurtuje tylko czy to prawda z tym gwałtem , bo nie wyobrażam sobie okłamywać rodziny i wszystkich znajomych w taki sposób , ale już nie ważne, postaram sie miec to gdzies. Juz teraz zaluje tego wszystkiego , lecz z sercem jak to z sercem. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam! smile

16

Odp: Kobieta po gwałcie
magick12 napisał/a:

Bardzo dalej mnie nurtuje tylko czy to prawda z tym gwałtem , bo nie wyobrażam sobie okłamywać rodziny i wszystkich znajomych w taki sposób. Juz teraz zaluje tego wszystkiego , lecz z sercem jak to z sercem.

Nie obraź się ale młody jesteś i jeszcze się nasłuchasz,napatrzysz i przekonasz oby nie na własnej skórze, że w życiu bywa różnie. Teraz żałujesz ale za kilka lat będziesz się cieszył, że skończyło się tak jak się skończyło. Czas goi rany,powodzenia życzę i znalezienia normalnej dziewczyny smile.

P.S. A Ty sam nie wchodź w jakieś dziwne układy bo nauczkę już jedną masz jak się wychodzi na takich sprawach smile.

17

Odp: Kobieta po gwałcie

Wiem , wiem , jestem młody smark , to w sumie dopiero pierwsza prawdziwa miłość , ale zmądrzałem trochę dzięku temu. Wierzyłem i kochałem ślepo , a znajomi ostrzegali hehe smile.
Jescze raz dziekuję! smile

18

Odp: Kobieta po gwałcie

chodzę do psychologa na początku wydawało mi się że jest lepiej i mi pomaga ale teraz stwierdzilam że nie potrafię z tym żyć i zapomnieć jest momentami jest bardzo ciężko czy ja jeszcze kiedyś zacznę normalnie żyć

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kobieta po gwałcie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026