Usunięte przez moderatora
Witam
Mam pewien problem, który nie daje mi spokoju i z którym nie potrafię sobie już sama poradzić. Nie wiem czy mogłabym coś zrobić z tym sama czy wybrać się do jakiegoś specjalisty.
Mam już 22 lata więc nie jestem już dzieckiem, chciałabym móc sama podejmować za siebie decyzje, ale jest to niestety w moim domu niemożliwe.
Moja mama uważa, że ona wszystko wie najlepiej i że wszystko muszę robić tak jak ona chce.
Moi rodzice praktycznie nic nie robią, tzn tata pracuje na zmiany, a mama zajmuje się domem (nigdy nie pracowała, bo nie ma żadnego wykształcenia, no i jak by miała iść do pracy przecież ktoś musi obiad ugotować) i tak wygląd ich życie, tata w pracy, mama siedzi w domu i tylko narzeka, że ma tak dużo roboty i że córki jej nie pomagają sad ale ona sama nie pozwala sobie pomóc.
Ok godz 21 moi rodzice idą spać bo to późno przecież, a ja siedzę sama w pokoju.
Gdy wyjdę gdzieś z domu jest tylko jeden wielki hałas, gdzie ja idę, z kim, po co, lepiej siedzieć w domu.
Moja mama nie wie nawet że mam chłopaka, bo chyba by wszędzie z nami chodziła jak by wiedziała, uważa że jeszcze jestem na to za młoda, a jak chcę chłopaka to ma przyjść do domu żeby ona sobie z nim mogła porozmawiać, powinien być młody i najlepiej bogaty.
A mój chłopak taki wcale nie jest, jest ode mnie starszy, i ledwo wiąże koniec z końcem, ale sie stara bardzo, a ja bardzo go kocham. Ale gdyby moja mama go zobaczyła wygoniła by go z domu.
Rodzice uważają, że dopóki mieszkam z nimi muszę sie ich słuchać. A ja nie chcę mieszkać sama, z chłopakiem też na razie nie. chciałabym poukładać swoje życie, planuję skończyć staż, zarobić na auto, ustatkować się i wtedy zamierzamy z chłopakiem wybudować domek.
Ale wszystkiemu co robię w życiu przeciwna jest moja mama.
Ostatnim razem jak wyszłam z domu mama poleciała za mna zobaczyć gdzie idę, musiałam ją zgubić gdzieś na mieście by móc się spotkać z chłopakiem.
Nie wiem już co robić. Bardzo chciałabym mieć dobre relacje z rodzicami, zależy mi na ich wsparciu, ale przez nich nie mam własnego życia.
co powinnam zrobić? co mam zrobić jak wychodzę z domu a matka lata za mną? jak wydziera się na wszystkich?
mi samej brakuje już pomysłów