Mąż skorzystał z zaproszenia Urzędu Stanu Cywilnego i zamówił nam stolik na uroczystą kolację połączoną z dancingiem z okazji naszego jubileuszu. Po przyjściu do domu poinformował mnie, że przy stoliku nie będziemy siedzieć sami, bo wykupił też kolację dla młodego przyjaciela domu /28 lat, niepracujący, mój były uczeń/. Chyba powinnam o tym wiedzieć wcześniej a nie, że zostaję stawiana przed faktem dokonanym. Myślałam, że po tylu latach i z tak ważnej okazji można bawić się w ramach małżeństwa. Nie wiem, co mam zrobić?
1 2013-10-06 12:25:18 Ostatnio edytowany przez nana1956 (2013-10-06 12:26:30)
Podobne tematy
A czy mąż wie, że nie podoba Ci się ten pomysł?
To zastanawiające, ze po 25 LATACH małżeństwa ty szukasz porady na forum a nie potrafisz rozwiązać tej sprawy ze swoim mężem.
Aż się boje wyobrażać jak jest z innymi problemami.
P. S. A może twój maz celowo zaprosił przyzwoitkę, bo się obawiał, że będziesz miała ochotę na kolacje ze sniadaniem? ;P